Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wontrupka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. wontrupka

    przyznaje- mam kompulsy

    problem w tym ze zalezy mi zeby zrzucic pare kilo. codzinnie wiec wmawiam sobie ze oto dzis zaczynam diete - na serio. i nie wiadomo kiedy dopadaja mnie kompulsy. wiec tak- jestem na diecie. tyle ze sie jej nie trzymam.smieszne, codzien kopie sobie glebszy dolek.
  2. wontrupka

    przyznaje- mam kompulsy

    znowu to samo- wytrzymalam, cale 2 dni...
  3. wontrupka

    przyznaje- mam kompulsy

    ja bez kompulsow wy3malam najdluzej 2 dni. potem mysle, ze wszystko bedzie juz w porzadku i nawet nie zauwazam kiedy znowu bezwiednie siegam do lodowki!! i potem te wyrzuty sumienia, to tak meczy..
  4. wontrupka

    przyznaje- mam kompulsy

    czyli ogolnie wychodzi na to ze zrodlem kompulsow sa zawsze problemy- kompleksy itd: tylko czy w takim razie czy mozna pomoc samemu sobie?? dzis jakos sie trzymam, ale u mnie kryzys nadchodzi po poludniu. i wtedy sypie sie wszystko... dziewczyny, jak to jest z wami, macie kompulsy codzennie, czy sa dni kiedy udaje wam sie je opanowac??i jak tego dokonujecie??
  5. wontrupka

    przyznaje- mam kompulsy

    lady in red, musze sprobowac sobie z tym radzic. mam nadzieje ze twoje rady pomoga. nie spodziewam sie cudu, to pewnie jeszcze potrwa, ale latwiej sie zyje ze swiadomoscia ze ktos ma lub mial to samo. ty sobie jakos z tym radzisz, to daje nadzieje. dzieki
  6. wontrupka

    przyznaje- mam kompulsy

    u mnie chyba zaczelo sie od momentu gdy postanowilam zrucic 3 kg. moze chodzi o presje, sama nie wiem. do tego doszly stresy, i kompleksy ktore mialam od zawsze. mam wrazenie ze sama robie sobie na zlosc...
  7. wontrupka

    przyznaje- mam kompulsy

    ja najdluzej wytrwalam 2 dni, wydawalo mi sie ze to juz na zawsze, ze wszystko bedzie juz dobrze. i znowu sie nie udalo. dzis 3malam sie dzielnie do godziny 13, a najglupsze jest to ze codzinnie wmawiam sobie ze dzis nie wyszlo, ale jutro na pewno sie uda!! chore....
  8. wontrupka

    przyznaje- mam kompulsy

    jak to opanowac??? pomocy!!! zaczynam i koncze dzien z mocnym postanowieniem jedzenia zdrowego zarcia, w rozsadnych ilosciach. a potem - kryzys - i nie umiem tego opanowac. to nie jest lakomstwo, bo nie chodzi o glod, nie chodzi o smak. w niczym mi to nie pomaga, czuje sie coraz gorzej fizycznie i psychicznie. czy komus sie udalo to pokonac????jesli tak to prosze o rade. a jesli ktos ma ten sam problem.... to zawsze w grupie razniej.
  9. eee, dziwny temat, nie macie wiekszych problemow?? no ale chociaz sie posmialam...
×