Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mała_agatka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez mała_agatka

  1. to super :) jak tylko wkleje nowe zdjęcia to też do was dołączę :D
  2. witam! troszkę poczytałam was, ale szczerze powiem tylko ostatnie wpisy. jakoś nie mogę przeczytać tych z 2 tygodni mojej nieobecności. teraz jestem w domu, tzn w poznaniu u mamy. wczoraj przez cały dzień siedziałam albo chodziłam, wieczorkiem nie mogłam się ułożyć tak bardzo brzusio mnie bolał, no może nie bolał ale takie dziwne uczucie ciągnięcia. chyba dzidzi nie spodobała się ta aktywność :P ale już bardziej na siebie uważam. muszę dziś troszkę mamie pomóc, posprzątać, pranie zrobić, bo niestety przez pobyt mojego brata w szpitalu mama zupełnie nie miała czasu zająć się domem. dziś idzie do pracy ja zostanę z małym (wczoraj po 5 tygodniach wyszedł ze szpitala na 2 tyg, potem zobaczymy) i będziemy robić porządki, bawić się i po prostu spędzać razem czas :) co do usg to ja na razie idę na 2D nie wiem czy na kolejne się zdecyduję. jakby nie było troszkę kasy ucieka przez te usg. zwłaszcza że idę znów do dobrego specjalisty, żeby wykluczyć dalsze wady rozwojowe, więc i koszt duży - 200 zł. ale myślę że warto. co to za historia z tą nasza klasą? mamy jakąś specjalną klasę, czy po prostu dopisujemy się do swoich znajomych??? jak wkleję nowe zdjęcia to też zaproszenia powysyłam, ale na razie nie mam czasu. może po weekendzie. dobra uciekam. teraz mam neta w domu więc jest szansa że częściej będę zaglądać :)
  3. witam wszystkie mamusie :) napisałam wielki elaborat ale mi wcięło :( tak to jest jak się nie ma dużo czasu i się człowiek spieszy. więc szybciutko. od wczraj jestem po urlopie. było suuper! pogoda wspaniała, prawie cały czas, woda słona jak diabi, zimna, ale fantastyczna do kąpieli w oceanie, dzidzia nie robiąca psikusów :) czego chcieć więcej. no może jeden zgrzyt - hotel. okropny, ale o tym napiszę innym razem bo to długa historia. tak ku przestrodze. podczas wyjazdu zdarzyło sie wiele cudownych rzeczy ale jednej nie mogę zapomnieć PO RAZ PIERWSZY POCZUŁAM MOJEGO SKARBA :) w niedzielę, początkowo nie wiedziałam czy to on ale jak to się powtórzyło to już byłam pewna. także poczułam maleństwo po skończonym 17 tygodniu :) szybciutko :D :D :D szczegółową relację z wyjazdu zdam później bo dziś niestety zaraz uciekam. wklejam tabelkę i wpisuję 18 tydzień, co prawda kończę go jutro ale u mnie nigdy nic nie wiadomo jeśli chodzi o wejście na neta, więc tak na przyszłość. NICK............Miasto.............TC......TREMIN....W AG A....PŁEĆ Daffodile....Wojkowice....21......01.11....56 kg +5...dziewczynka/Inga Marsjanka.....Śląskie.............20.......01.11... 57kg+6 Kasika1........Rzeszów….........21.......02.11 ...64kg+3.Karolinka Milla77.........Warszawa.........21.......02.11....57kg+ 7kg Maciuś mother.........Warszawa........21.......04.11.....62 +1...chłopczyk agniesza26.....Lublin..............21.......04.11.....53 - 3/+5 chłopiec ewelka1234....Poznań...........21.......06 .11.... happymama....Irlandia...........21.......06.11.....65kg +6...Zuzia Green_Gable...Zach-Pom........21.......06.11.....65 kg+duzo SYN Ania_1980......Szczecin.........18.......07.11.....66kg+ 4 agnesa1983....Poznań...........20.......09.11.....57 kg+4...chłopczyk Aneta30.........Kraków..........20.......09.11..... 53kg+10 chłopczyk 18-nastk.......warszawa........18.......10.11......55kg+ 2,5 Jokasta........ Gdynia........... 20 ......11.11.... + 3kg syn Marta1983.....Warszawa......20.......13.11...65kg+3,5dzi ewczynka fajna-aj.........Białogard........19.......14 11.....+5kg-córeńka MarzenaMol....Wisła.............18.......14 .11....+3kg mysza1980.....Warszawa.......18.......15.11.....59 kg+3 Karolinka Linka..Gliwice.........19.......15.11.....50kg+2,5 - Synuś Beata1987.......Śląskie..........18.......16.11.... 62kg+3 bonizz...........Opatów..........19.......17.11 ....66kg+4 - chłopczyk lorinka...........anglia............18.......19.11.....5 5kg+2 kaaczuuchaa...Lublin............18.......20.11 Kasiulka28......Szczecin.........18.......24.11.... .67+1,5 mała_agatka...Łódź..............18........25.11.... 61kg-1 eluś..............Międzyrzecz.....16.......25.11.....55k g-2 Myszkaa25.....Irlandia/Slask....10.......28 .11....53kg Maja_21.........Kielce..............17......29.11.....64 kg-2+0,5 C. internautka..Poznań...........20.......11.11....56-2+0,5
  4. witam! ja tylko na sekundkę :) chciałam napisać przed wyjazdem. byłam wczoraj u lekarki, podglądnełyśmy maluszka. ma już prawie 10 cm i jest małym rozrabiaką! nie dal się obejrzeć bo ciągle gdzieś znikał :P takie ruchliwe to moje maleństwo jest :) pewnie po mamusi to ma :) przestraszyłam się wczoraj nieźle bo od rana wymiotowałam. a że jak byłam w poznaniu to miałam kontakt z chorym na grypę jelitową..to od razu zaczęłam to podejrzewać. lekarka dała mi skierowanie na badania krwi. od razu je zrobiłam, tak jak kazała i okazało się że to zwykła ciążowa przypadłość a nie żadna grypa :) jak się cieszę bo inaczej nie mogłabym lecieć i chyba bym się zapłakała :) a tak pokazałam jej dziś wynki, nadal wszystko w normie więc rzyczyła mi tylko udanego wypoczynku :D :D :D tak się cieszę że to już!!! a i jeszcze chciałam powiedzieć że nadal trzymam swoją wagę. nie przytyłam nic a nic przez ostatnie 2 tyg. możnaby nawet powiedzieć że straciłam odrobinkę, bo były niepełne 61 kg. ale skoro malec rośnie to się nie martwimy :) no nic uciekam! pisać proszę, tylko nie za dużo bo nie będę miała czasu przeczytać :P i do popisania w czwartek 26.06!!! papa
  5. no fakt wychodzenie z domu gorsze :) ja już wróciłam. znalazłam w torebce jakieś paluchy. zjadłam jednego, reszt schowałam w kieszeń i wniosłam na salę. teraz podżeram żeby nikt nie widział :P później coś konkretnego zjem. na jakiś obiad sie przejdę bo znów cały dzień na mieście chodzę. a na 15.40 wizyte u lekarza mam :) mysza - fajnie miałaś z tym weekendem :) no cóż przegraliśmy bitwę ale nie wojnę :P
  6. dokładnie boję się że się urwie, zatrzyma międzi piętrami że odpadnie dni i polecę w szyb i inne takie horrorki. to taka moja fobia od wielu wielu lat. potrafię wejść na 10 piętro ale z windy nie skorzystam :P
  7. idę! nie można głodzić dzidzi :) jak chce jeść to mamusia da :P
  8. niby jadłam przed wejściem, ale to było 1,5 godziny temu. tak mi się nie chce schodzić 3 piętra w dół i potem znów w górę :( a windy się boję :P
  9. jedź jedź lepiej to sprawdzić. a ja siedzę w tej bibliotece i jakoś tak strasznie mi sie w głowie kręci dziś od rana. nie wiem dlaczego. na dodatek nic zjeść tu nie mogę. chyba bedzie trzeba iść poszukać czegoś na żer. może przejdzie. :)
  10. no niestaty opalanie w tym roku odpada. a szkoda bo czekam na to zawsze z utęsknieniem. no ale cóż będę mamą :) a to duuuużo lepsze od opalania :)
  11. dla mnie upały są super :) oczywiście oprócz jazdy komunikacją publiczną. odkąd zaszłam w ciążę ciągle było mi zimno, a teraz w końcu mam szansę poczuć przyjemne ciepełko :) wiem że dziwna jestem ale tak już mam :)
  12. ha no to nie tylko ja tak mam :P co do brzuszka to mój juz jest calkiem spory, zwłaszcza wieczorami. rano jest jeszcze malutki, ale po całym dniu chodzenia rosnie w siłę :) ale każdy brzusio ma swój rytm i nie należy się martwić jego wielkością. u mnie na roku dwie dziewczyny chodziły z brzuszkami prawie równocześnie, jedna miała brzusio duży już w 3miesiącu a druga do 6 mogłaby ukrywać ciążę. obie bardzo szczupłe, oba dziciaczki ok 3,5 kg ważyły także także nie ma reguły. jeszcze zdąży urosnąć :)
  13. z tym że ja tak mam nawet jak nie piję! dziś zapytam lekarki, choć to pewnie normalne bo mi przecież macica urosła i zapewne uciska na pęcherz :) zawsze się śmiejemy z R że to Zuzka skacze mamusi po pęcherzu tak dla zabawy :)
  14. jeszcze pytanie. czy wy też tak ciągle siusiacie? ja to normalnie co pół godziny do kibelka latam, a ajk już pójdę to najczęściejokzuje się że tylko mi się wydawało i nic nie leci ;) mam już dość! chcę żeby to minęło!
  15. witam! wróciłam już do Łodzi :) strasznie zmęczyła mnie podróż naszymi wspaniałymi kolejami. a to tylko 3,5 godziny jazdy :( no cóż widać nie jestem już tak młoda i sprawna jak kiedyś :P wczoraj jak wracałam cały pociąg był zapełniony. siedzieliśmy po 8 osób w przedziale i jeszcze jakieś głupie baby w moim przedziale kazały zamknąć okna bo im wiało. a ja to dosłownie myślałam że zemdleję tak mi duszno było. ale siadziałam tam tylko 20 minut bo potem przyszła konduktor sprawdzać bilety to poprosiłam o odblokowanie przedziału dla kobiet w ciąży. popatrzyła na mnie powiedziała że nic nie widać, ale jak pokazałam kartę ciąży to otworzyła :P ale z niej wielka baba była, normalnie 4 razy ja, więc się nie dziwię że nie zauważyła :) pewnie myśli że każdy może wyglądać na takiego grubasa jak ona :P no i od tej pory siedziałam sama, z wyciągniętymi nogami, bo stopy mi spuchły jak baloniki od tego upału :) dziś rano postanowiłam że muszę kupić sandałki. mój R powiedział że przed pracą możemy skoczyć na pobliski rynek, może coś wybiorę. i wiecie co ... kupiłam buty! byłam na nim dosłownie 5 minut, w pierwszym sklepie, pierwsze jakie przymierzałam od razu były moje! wygodne że hoho i jaka cena. za pieniądze które mi zostały mogę sobie jeszcze jedne kupić :) marto - fajowy brzusio!!! ja niestety nie mogę pokazać mojego. nie mam możliwości przez te kombinacje z netem, ale może potem coś wymyślę :) agnieszko - to idź lepiej do tego lekarza zawsze będziesz spokojniejsza. może to normalne i nic się nie dzieje, a może jednak o czymś to świadczy. lepiej dmuchać na zimne :) gratuluję tych 4 kg na plusie :)
  16. może teraz. jak nie to już nie wiem :P
  17. sprawdzam czy mam wirtualnego dzidziusia :P
  18. ja też brałam feminatal, ale mam po nim mdłości więc po 5 dniach brania odstawiłam, wróciłam do foliku i w poniedziałek zapytam co robić. ale na skurcze to faktycznie potas jest dobry :)
  19. witam :) ja tylko na chwilkę. przepraszam próbowałam przeczytać wszystko ale nie dałam rady :( jestem teraz u mamy, przyjechałam na chwilkę,bo mój brat w szpitalu leży już 2 tydzień i chciałam go odwiedzić przed wyjazdem. więc korzystam z sekundy czasu i pisze do was. ja to normalnie mam tyle energii że aż R nie może się nadziwić :) wczoraj byłam na zakupach, najpierw 2 godziny jazdy autobusem, potem 5 godzin biegania po sklepach, potem 1,5 godziny jazdy, o 18 weszliśmy na basen, godzina pływania, o 20 poszliśmy na pole po truskawki, po godzinie wróciliśmy, posprzątałam pokój, umyłam się, i .....o 23 padłam na łóżko. wtedy poczułam się zmęczona, ale ten dzień to był maraton niezły :) oczywiście nie zabrakło mi siły na umilenie tego wieczorku maleńkim barabara :P normalnie już od dawna nie miałam tyle siły :) czuje się suuuuper :) co do skurczy to mnie wczoraj też w łydce złapał ale to podczas owego umilania sobie wieczoru ;)
  20. mnie nic nie powstrzyma przed zuzią! 20 lat o tym myślałam :D
  21. uciekam do jutra! a jak nie to miłego, ciepłego weekendu życzę :D dla was
  22. wracam jeszcze do tematu banku krwi pępowinowej. my zaczęliśmy o tym na poważne myśleć gdy dowiedzieliśmy sie o chorobie brata R. ma szpiczaka. raka krwi. śmierć Agaty to dla niego wielki cios, tak bardzo wierzył że jej się uda. teraz czeka na przeszczep, autoprzeszczep, ale widać jak z dnia na dzień traci wiarę. wczorajsza wiadomość była dla nas w tych okolicznościach jeszcze smutniejsza. dla Agaty.
  23. i jeszcze czas wyprzedzę. jutro kończę 15 tydzień, nie wiem czy będę na kompie więc już dziś tabelkę poprawiam :) ciekawe czy coś przytyłam? w poniedziałek będę u lekarza, wiem że często ale przed wyjazdem pani dr chciała mnie zobaczyć i na wszelki wypadek jakieś leki zapisać, to się zważę, bo w domu wagi nie mam :D Daffodile.......Wojkowice..........16.......01.11......5 6kg+3 Marsjanka......Śląskie...............16.......01.11..... .57kg+4 Kasika1.........Rzeszów…...........18.......02.11. .....64kg+2,5... Milla77...........Warszawa..........18.......02.11.....5 7kg+5 mother..........Warszawa...........18.......04.11.....62 kg-1 kg......... agniesza26.....Lublin................17.......04.11..... .53-3+1,5 ewelka1234.....Poznań..............18.......06 .11 happymama.....Irlandia.............15........06.11.....6 5kg +3 Green_Gable....Zach-Pom...........14.......06.11......65 kg+2,2 agnesa1983.....Poznań..............17.......09.11......5 7kg+4 Aneta30..........Kraków.............17........09.11..... 53kg+6,5 Jokasta.......... Gdynia............. 16.......11.11 Marta1983.......Warszawa.........17.......13.11.......66 ,5kg MarzenaMol......Wisła...............15.......14 .11..... +1,5kg fajna-aj...........Białogard..........17.......14 11.......+3,5kg mysza1980.......Warszawa.........16.......15.11.......59 kg+3 Karolinka Linka...Gliwice............17.......15.11.......50kg+2 Beata1987.........Śląskie............17........16.11.... ..62kg+3 bonizz..............Opatów...........14.......17 .11 .....66kg+2 lorinka..............anglia.............15.......19.11.. .....55kg+2 kaaczuuchaa......Lublin.............14........20.11 mała_agatka.......Łódź..............15........25.11..... .61kg-1 eluś..................Międzyrzecz.....14.......25.11.... ..55kg-1 Myszkaa25.........Irlandia/Slask....10.......28 .11......53kg Maja_21............Kielce..............15.......29.11... ....64kg-2+0,5
  24. witam wszytskie panie :) tyle się napisałam i wszystko zniknęło :( w skrócie. dziś pierwszy raz jechałam sama autem :) normalnie zupełnie inaczej niż z rozhisteryzowanym R!!! sama sobie wszystko ustawiam, jadę tak jak chce, nikt mi nie trąbi \"zmień bieg\", \"szybciej\", \"wolniej\", \"rusz w końcu\", \"no zaparkuj\" :) nie ma to jak samodzielność :) :D no ja niestety na pierwsze ruchy muszę jeszcze poczekać, a tak już bym chciała coś poczuć. no ale jak się ma termin na końcówkę miesiąca to tak jest :) czasem myślałam żeby się do grudniówek zapisać żeby wszystko przeżywać jako jedna z pierwszych i nie zazdrościć innym, ale nie mogłabym Was zostawić :P miałam iść na zakupy ale przez mpk nie pojadę. czekałam 2 godziny na autobus w Strykowie i w końcu wzięłam auto. po tym jak pani z mpk powiedziała że przecież do strykowa były 2 autobusy i że na pewno jaja sobie robię. więc złożyłam oficjalną skargę i już. co do sikania w nocy to ja też się budzę często, co namniej 2-3 razy. ale jak idę sikać to zawsze jakieś 2 krople zrobię i koniec. ale jestem wtedy zła! w ciągu dnia zresztą też tak mam. sikam co godzinę, ale zwykle to tak sobie kapię :( agnesa - no to gratuluję!!!zobaczysz będzie super :D beatko - będzie dobrze! pracę na pewno szybko znajdzie a przynajmniej będzie razem z tobą w ten szczególny czas :D
×