Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

jamajka21

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez jamajka21

  1. Muszę wiedzieć czym dokładnie zajmuje się firma cateringowa, od samego początku, poprzez samą imprezę, aż po jej zakończenie i sprzątanie po (też?). Konkretnie chodzi o to czego potrzebują - naczyń, urządzeń itp. Nie piszcie że szklanek i talerzy, bo to wiem, ale chodzi mi o rzeczy, których na samej imprezie się nie używa, a każda firma cateringowa musi je mieć...
  2. jamajka21

    Drętwienie nosa ?!

    Wtam, od dłuższego czasu mam nietypowy \"problemik\" - mianowicie kilka razy dziennie wydaje mi się że drętwieje mi nos, tzn czuję mrowienie i lekkie swędzenie. Czy może być to objaw czegoś poważnego? Jakichś problemów neurologicznych?
  3. Jak w temacie - jak czyści się przypalone żelazko?
  4. 1. Kto jest oryginalnym wykonawcą? Elvis czy Sinatra? 2. Czy wykonanie Robbiego Williamsa z Albert Hall jest na jakiejś płycie lub jest gdzieś dostępne mp3?
  5. Przecież napisała, że na UAM będzie studiować (chyba, że to nie ona). Podstawa: otwieracz bo szkoda mebli! I korkociąg, i kielonki.
  6. jamajka21

    potzrebna mi

    photobucket.com
  7. jamajka21

    Musze sie wygadac..

    Spokojnie, skoro już teraz się uczy, to niedługo mu się znudzi i przestanie, a zacznie znowu najwcześniej na miesiąc przed :P Z autopsji :) Co do braku uwagi - też tak miałam, ale już na studiach - bo on się uczy... I czasami wieczorem czekałam na niego przed kompem aż się skończy uczyć, żeby pogadać trochę, a tu tylko pisał na gg, że chyba już wszystko umie na jutro i idzie spać. I tyle. Widywaliśmy się tylko w szkole o ile mieliśmy zajęcia razem, jak już przyjeżdżał do mnie, to musiałam mu bardzo marudzić i czułam się jakbym to na nim wymuszała. On to bagatelizował, ale dalej było tak samo. Po kilku miesiącach jałowości zostawiłam go (gdzie na wakacjach nasz kontakt polegał na max 1 smsie dziennie, przecież odległość 200km jest nie do przebycia!). Jak go zostawiłam to się opamiętał i znowu był kochany, nagle miał czas i chęci, ale było już za późno, sam wszystko we mnie zabił...
  8. jamajka21

    Film który poprawia mi nastrój to...

    \"Nigdy w życiu\" i \"Nowe szaty króla\"
  9. jamajka21

    ciaza

    Nie taka znowu tragiczna. Przemyślcie i obgadajcie wszystko na spokojnie. Jeśli planujecie wspólną przyszłość, to tym bardziej musicie pomyśleć o tym, żeby była ona jak najlepsza i to nie w ciągu najbliższych miesięcy, ale przez kolejne lata. Studia to inwestycja w przyszłość. Prawnicze studia to poważna i opłacalna inwestycja. Jeśli teraz je przerwie, prawdopodobnie już do nich nie wróci. Zastanówcie się czy i gdzie chcecie razem mieszkać. Ustalcie kilka różnych opcji i przedstawcie wszystko rodzicom, w pierwszej kolejności tym, którzy prawdopodobnie przyjmą to łagodniej, wtedy z drugimi pójdzie łatwiej. Co do kasy - lekko nie będzie. Raczej żadne z Was bez poświęcenia studiów, nie będzie w stanie nic zarobić, więc pozostają rodzice (+ zasiłek, który dostaniesz). Będzie ciężko, ale jakoś przecież i tak dacie radę. Tylko spokojnie, bez paniki, nie palcie mostów, zacznijcie normalnie semestry, wszystko się ułoży.
  10. jamajka21

    ciaza

    Spokojnie, nie panikuj, najpierw sobie sama wszystko przemyśl, dopiero potem powiedz rodzicom. Lepiej zareagują, jeśli przynajmniej odniosą wrażenie, że próbujesz sobie z tym poradzić. Nie rezygnuj ze studiów, pierwszy semestr możesz zaliczyć. Znam dziewczynę, która urodziła tuż przed sesją zimową, przyszła na egzaminy i je zdała, potem dalej normalnie ciągnęła studia. Jeśli tylko bliscy Ci pomogą, to sobie poradzisz. Reakcja rodziców jest ważna, na pewno nie od razu będą przeszczęśliwi, ale życzę, żeby Cię wspierali. Nie martw się, i tak będą dumnymi dziadkami, ale też na to potrzeba im czasu. Zapewnij ich (a najpierw samą siebie), że nie rezygnujesz z ambitnych życiowych planów, tylko je ciut zmodyfikujesz na potrzeby nowej sytuacji osobistej, ale ogólne cele pozostają te same. Chcesz skończyć studia i tyle. Jeśli mieszkasz w innym mieście niż masz zamiar studiować, będzie Ci trochę trudniej pogodzić Maluszka z zajęciami. W tej sytuacji są różne wyjścia: 1. zaliczasz pierwszy semestr a potem kombinujesz z indywidualnym tokiem itp. (na niektórych uczelniach mogą na to pójść, o ile oczywiście zaliczysz pierwszą sesję); 2. idziesz już teraz na zaoczne (masz jeszcze szansę się gdzieś dostać, albo przeniesiesz się po pierwszym semestrze); 3. robisz sobie rok przerwy na poukładanie życia prywatnego, a za rok próbujesz jeszcze raz. A jak wygląda kwestia tatusia?
  11. jamajka21

    nie wiem jak nazwać świnkę morską

    Adelka, Tosia, Fifka...
  12. Chętnie bym pomogła, ale ja akurat importuję, a SAD wypełnia mi agencja i tylko mniej-więcej orientuję się co zawiera.
  13. Gotujesz makaron, podsmażasz na patelni najpierw kiełbaskę w kawałkach, dorzucasz pomidory (ale żeby się całkiem nie rozciapkały, no i najlepiej bez skórki - jeśli zalejesz wcześniej pomidora wrzątkiem to ją bez problemu ściągniesz), jeśli coś znajdziesz jeszcze pasującego to spoko. Jak się makaron ugotuje, to mieszasz wszystko razem, przyprawiasz. Najlepiej później zapiec w piekarniku (jeśli nie masz brytfanki ani żadnej głębszej blachy, to możesz w jakimś garczku, o ile się zmieści do piecyka). Na wierzch fajnie położyć ser żółty, ale jeśli nie masz to trudno. Jeśli nie masz piecyka, możesz po prostu w postaci zmieszanej nałożyć na talerz, ale żeby się ładnie prezentowało, możesz wierzch posypać jakimiś przyprawami, ziołami najlepiej, albo zrobić maziaje sosem czosnkowym albo keczupem. Ot i coś z niczego :D
  14. Ktoś tu się szybko irytuje... ;)
  15. Moja propozycja: makaron zapiekany z kiełbasą, przyprawami, pomidorami (+przyprawy, w szczególności zioła), jeśli masz ser żółty to będzie super. Albo jeśli znajdziesz składniki to usmaż naleśniki, w środek wrzuć przysmażoną kiełbasę lub parówkę z pomidorami. Do obu dań sos czosnkowy i keczup będą ok.
  16. Z tego co wiem, SAD wypełnia agencja celna. Dlaczego sam/sama to robisz? Co importujesz?
  17. jamajka21

    W czym notatki na studiach?

    Ja już przerobiłąm i zeszyty i segregatory i wszelkie notatniki. Często kupowałam dużo zeszytów na początku semestru - do każdego przedmiotu jeden zeszyt, ale pod koniec semestru okazywało się, że połowa jest prawie pusta i zostanie na następny semestr ;) Obecnie mam coś takiego jak \"zeszyt do politechniki\" - taki gruby, podzielony kolorami, na tyle zajęć na ile chodzę i notuj - wystarcza, resztę się oczywiście kseruje :P
  18. jamajka21

    Praca - McDonalds

    Ktoś wie może ile się zarabia obecnie w McDonaldsie? Właśnie widziałam reklamę, w której chwalą się, że dostali nagrodę Studenckiego Pracodawcy Roku...jestem w szoku! A może nie powinnam...?
  19. Ja chciałam, też miałam dość wszystkiego i wszystkich. Ale wyszło tak, że poleciałam z koleżanką. Był jeden plus - nie zagubiłam się na lotnisku (leciałam pierwszy raz), ale poza tym nie wypoczęłam wcale, no i plany trzeba było \"uwspólnić\". Może rzeczywiście bym się trochę bała, ale następnym razem, o ile będę singlem - jadę sama :D
  20. Paprykarz! No i co, że niezdrowe... jak większość :D
  21. jamajka21

    czy dziś Romano wydusi z Ewuni wielką tajemnicę o imieniu Borys...?

    No było widać po niej, że już już chce powiedzieć...ale w tym momencie Romuś wyszedł i tyle. Pewnie poszedł się schlać, Ewa ucieknie, ale wszyscy jej będą mówić, że Roman przez to znowu pije i z litość do niego wróci.
  22. Nie znam Włocławka, zależy jaka tam jest średnia wieku, jakie miejsca dookoła (mam na myśli jakieś hity ślubne typu malownicze zameczki na wesela, fajne kościółki itp.), co ludzie wybierają organizując ślub (czy organizują tradycyjne potupaje czy idą z trendami czy w ogóle coś wymyślają sami). Co do nerwów: - po pierwsze - odpowiednia wstęna propozycja dla pary młodej (trafić w ich gust, co by dobre pierwsze wrażenie zrobić) - po drugie - dogranie wszystkiego i wszystkich - terminów, prób, jedzenia, muzyki...teoretycznie zwykle para młoda załatwia to sama i jakoś im się udaje, ale zauważ, że będziesz miała nad głową wymagającą pannę młodą, która przecież musi mieć idealny ślub i wesele... - po trzecie - finalne rozliczenie - przyjąć wszystkie "reklamacje", wysłuchać marudzenia i liczyć na to, że polecą Cię znajomym... Jeśli jesteś operatywna, zorganizowana, masz mocne nerwy, anielską cierpliwość, do tego jesteś kreatywna i umiesz negocjować - czemu nie? Ja oczywiście szczerze życzę powodzenia, ot, to tylko kilka uwag, właściwie nawet nie znam tematu, to co napisałam, to mi się po prostu wydaje...
  23. Finansowo może i tak, ale pomyśl ile nerwów stracisz...
  24. jamajka21

    taaak... MĄDRZY ludzie, pomocy !

    Logopedia ok, ma przyszłość. Nie orientuję się jaka z tego kasa może być, ale jeśli się dobrze ustawisz i ludzie będą Cię chwalić, to będzie chyba ok. A jakie studia? Pedagogika?
×