Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

nelka26

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Ja wodnik, mąż strzelec. Jakoś się dogadujemy już ponad 10 lat.
  2. A mówią, że nauczyciele to elita intelektualna Polski, a nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem prostego zdania. Powtarzam więc dla niedouczonych pseudo nauczycieli (co to wszystko zawsze wiedzą najlepiej, wykłócają się o każdą drobnostkę), druk RMUA dostaniesz od Pani, która nalicza Ci wynagrodzenie.(prościej już nie można) Ważny jest 30 dni. I to Ci wystarczy do lekarza. Więc nie sieć na Kafe tylko tyłek w troki po druczek.
  3. owocgranatu racja. Zwłaszcza, że NARÓD już się krzywi na myśl o Kaczyńskim na Wawelu. http://www.fakt.pl/Polacy-krytykuja-pochowek-prezydenta-na-Wawelu,artykuly,82589,1.html
  4. oferma masz spaczone pojęcie WIĘKSZOŚCI NARODU. Większość narodu to nie tych kilka naście osób fanatycznie protestujących "w obronie krzyża", wyzywających wszystkich łącznie z księżmi, którzy notabene są przedstawicielami tego krzyża jako symbolu wiary katolickiej. Większość narodu siedzi sobie w domach i z politowaniem ogląda te hece przed pałacem. A najnowsze sondaże pokazują, że NARÓD chce pomnika, owszem ale gdzieś w centrum Warszawy a nie pod pałacem prezydenckim.
  5. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    betatka widzę, że sprawy przyjęły kiepski obrót u ciebie. :( Ja z moim Łukaszem kłócimy się co wieczór. Też mam tego wszystkiego po dziurki w nosie. Wczoraj nawet spisał sobie listę co ma do zrobienia w który dzień. Na poniedziałek umawiał się z moją mamą po odbiór świniaka, a przy spisywaniu tej listy stwierdził, że przecież on idzie do pracy. No porażka. Jak się umawiał? Masaż będzie czekał na nich, a on nie pojedzie z mamą. Dobrze, że ja już mam od poniedziałku urlop. Tylko znów wszystko na mojej głowie. No nie wyrabiam. Kosze dla rodziców w proszku. Koleś z Allegro wysłał drugi raz nie te co zamawiałam. Trudno. Muszą już zostać te co przyszły. Palant ma tam bajzer nie z tej ziemi. Dekoracja na auto nawet nie zaczęta. :( Nie mam czasu. Dziś jadę do krawcowej. Mam nadzieję, że przynajmniej sukienkę odbiorę. Jak nie to załamka. Makijażystka wystawiła mnie do wiatru. Nie ma mnie kto pomalować. Wszyscy w tym czasie mają urlopy. AAAAAAAAAAA szkoda słów na tych ludzi. :( Orkiestra rozwaliła nam pierwszy taniec. Miał być z płyty z naszym układem tanecznym. I nici. Oni nie zgadzają się na to. Nie znajdę już drugiego zespołu w tak krótkim czasie. Mam za to na oku piosenkę, którą są w stanie zagrać. Chyba. Ciekawe co mi powiedzą. Dziś będę dzwonić. Jak się na nią zgodzą to trzeba wymyślić jakiś układ mało skąplikowany, bo mało mamy czasu na opanowanie kroków. W między czasie sprzątam w domku, dzwonie, dowiaduje się i powoli mam tego dość. Chyba łapię doła. :( Fajnie, że nie które z nas mają to już za sobą. Ten cały rozgardiasz związany z przygotowaniami. Ale wesela się udały co jest najważniejsze i już są żonami. :):P Wszystkim sierpniaczką z 08.08, 15.08, 22.08 i 29.08 życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Życzenia już składam, bo nie wiem kiedy do was wpadnę. Od poniedziałku mam urlop do prawie końca sierpnia i nie wiem czy się dostanę do jakiegoś kompa. :)
  6. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    Nie umiem składać fajnych życzeń, ale dziewczyny z 01.08 wszystkiego naj, naj, najlepszego na nowej drodze życia. Żeby wszystko wam się udało tak jak zaplanowałyście. :) Trzymaj cie się cieplutko . Będzie dobrze.
  7. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    Witajcie :) Dawno mnie tu nie było ale przeczytałam wszystko. :) Wieczory panieńskie wam się udały. Widzę, że była świetna zabawa. Ja wieczoru panieńskiego nie będę maiła. :( KITEK280 widzę, że pracowita z ciebie kobieta. Tyle przygotowałaś. Ja na razie zrobiłam kieliszki i prezenty dla rodziców chrzestnych i świadków. Koszyczki zamówione dla rodziców przyszły, ale nie te co zamawiała. Koleś dziś ma wysłać jeszcze raz te co powinien. No ręce opadają. Pomylić zamówienia!!!!!!!! A tak mało czasu już zostało. Te koszyki, które wysłał są za małe i w dodatku szły dwa tygodnie. Mam nadzieję, że zdążą dojść i jeszcze wystarczy mi czasu na ustrojenie ich. Została jeszcze do zrobienia dekoracja autka, bo sama robię. :) Materiał już mam, trzeba tylko jakoś go fantazyjnie pospinać, zrobić jakieś mocowania, żeby miał na czym się trzymać. Dokupić kwiatki do przyssawek (przyssawki mam już w domku) i potem przyczepić do samochodu. Tylko tyle........a ktoś (czytaj: ja) musi to zrobić. :) Kituś nie zamartwiaj się, tylko pędż z kotkiem do weterynarza. On będzie wiedział co mu jest, bo sama nić nie wymyślisz a kicia z tego co piszesz strasznie cierpi. Może na zwichniętą łapkę. Czasami tak się zdarza. Moja sunia będę szczeniaczkiem też tak miała. I mimo natychmiastowej interwencji weterynarza ma teraz lekko krzywą prawą przednią łapkę. Nawet śmiesznie z nią wygląda. Chociaż od tego wypadku minęło już ze 2 lata, nie chętnie podaje tą łapkę, jak by się bała, że coś znowu jej się stanie. Im więcej czytam o twoich perypetiach, tym częściej dochodzę do wniosku, że ludzie to jednak świnie. Coś obiecują, uzgadniają, zapewniają a jak przychodzi co do czego to lipa. Szkoda nerwów na takich pajaców. Ale ciśnienie potrafią podnieść to fakt. W piątek miałam przymiarkę sukni. Jeszcze nie skończona. Będzie za jakieś półtora tygodnia do odbioru. Ale już coś widać. :) Oczywiście nie obyło się ez krótkiego spięcia z moją mamą. Kochana jest, ale czasami doprowadza mnie do szału. Wszystko musi być tak jak ona chce. :) I stąd te zgrzyty między nami. Mój Ł prawie ubrany. Prawie, bo okazało się, że koszula z mankietami na spinki ma za krótki rękaw. Dziś wyrwałam się z pracy na ryneczek u nas w mieście z nadzieją, że kupię właściwy rozmiar, a tu lipa. Na całym ryneczku nie ma takich. :( Trzeba będzie chyba w sobotę jechać dalej. A to pech. Bo już było wszystko. Jeszcze mu się autko wczoraj popsuło. Pech na całego. :( Kupiłam za to sobie sandałki na przebranie po oczepinach, bo nie wiem czy w ślubnych butach dam radę wytrzymać całą noc. To jedyny pożytek dzisiejszych zakupów. :) Achaaa zdołałyśmy jeszcze namówić tatę na zakup nowego garnituru. Taki oporny był. :) Ufff i zgłowy. jeszcze tylko krawat. :) mongrana w sprawie toastu weselnego z obsługą masz w 100% racje. Oni są w pracy i guzik im wisi twoje szczęście więc po co masz ich częstować szampanem. To nie rodzina tylko wynajęci ludzie do obsługi wesela. Ale ja będę musiała parę razy w czasie mojego wesela iść do kuchni i wypić kielicha z obsługą. Potem jakoś lepiej chodzą i obsługują gości. :P Na temat twojej mamy nie będę się wypowiadała. Powiem tylko, że gdyby ktoś TO zrobił mojej mamie, to własnoręcznie by go zaszlachtowała wielgaśnym nożem rzeżnickim w ciemniej uliczce. Strasznie mściwa ze nie osóbka. :) Alkohol i napije na salę zawozimy w sobotę. A w piątek trzeba zawieść ozdoby dokupione przez nas, żeby w sobotę mogły zawieść, bo my sali nie stroimy. Salę stroi właściciel (oczywiście za kasę) i nikogo nie wpuszcza. Nie martwię się tym, bo wystrój mi odpowiada. Po za tym jedno mniej na głowie. betatka takie łopatki co kupiła Kitek są dostępne na Allegro. Nawet się zastanawiałam nad nimi ale w ostateczności odpuściłam. Za to podłapałam pomysł mongrana i będę mieć mały wachlarz, ale chyba tylko do zdjęć i ewentualnie do wachlowania się jak by było za gorąco (czego bardzo bym chciała). Ale miałaś za to przeboje z garniturem. Hihihihihi chyba by mnie piorun trafił na miejscu. Siostrzyczka z piekła rodem. :) Z tą placówką też ci wymyślili. Pogieło ich czy co???? Ludzie rozumu nie mają. agati22 stalowy + róż będzie pasował. Jak chcesz sprawdzić, to przyłóż jakiś skrawek różowego materiału lub różowy prawdziwy, sztuczny kwiat do gajeru i będziesz miała wgląd na całość. :) Aicha_81 my salę mieliśmy za pierwszy podejściem. Jeszcze trzy terminy na sierpień były wolne. No ale ja po chciałam wejść na gotowe, a nie jeszcze szukać kucharki, kelnerek i całej reszty tego pierdół żywnościowych. :) Moon__ nie martw się. Ta żaba widocznie nie była ci pisana. :) Jeszcze znajdziesz swojego księcia. :) Ufff ale się rozpisałam. :):):):):):):):):):):):P
  8. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    Marcia21 płacisz mniejszą cenę. :)
  9. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    Hej dziewczyny. :) Ja też chciałam mieć wiązankę z frezji, ale we wszystkich kwiaciarniach (a jest ich 4) powiedzieli mi, że z frezji może nie być. I co ja mam teraz o tym myśleć? W końcu będą czy nie będą?!?!?! Ręce opadają. Na solarium nigdy wcześniej nie chodziłam. Zaczęłam dopiero teraz. Już widać efekty. Jeszcze pójdę parę razy i starczy. Też nie mam ochoty wyglądać w białej sukni jak murzynka. :) Zaczyna mi się coraz bardziej podobać pomysł z wachlarzem. :) Może się na niego skuszę. :P Jak wpadnie mi w oko jakaś niedroga parasolka to może też ją kupię. :) Zobaczymy. Fryzury też nie mam jeszcze wybranej. Chyba zmienię też fryzjera. Słyszałam ostatnio, że moja fryzjerka ostatnio czesała pannę młodą i całą fryzurę szlak trafił. Nic się nie chciało trzymać. :( A moje włosy nie są podatne na układania i nie są za długie, więc nie mam ochoty wyglądać jak półtorej nieszczęścia na własnym ślubie. Pójdę zapytać do innego salonu czy mają jeszcze wolne miejsca. Mam nadzieję, że mają. :) Nad makijażystką też się muszę jeszcze zastanowić. Ale chyba też zmienię. Makijaż robi wszystkim \"na jedno kopyto\". No to dziś sobie troszkę pobiegam. :) Mój Ł to też beztalencie taneczne. :) Ja tańczę może troszkę lepiej jak mnie partner dobrze prowadzi i jak znam kroki. :P Ciekawe jak nam wyjdzie pierwszy taniec. Mam układ, który trzeba troszkę zmodyfikować, bo niektórych rzeczy nie da się zrobić ze względu na różnicę we wzroście. Ogólnie nie jest trudny, ale trzeba poćwiczyć, bo już mało czasu zostało. :) Dziewczyny polećcie mi jakieś dobre biura podróży. Trzeba się do nich zgłosić osobiście czy przez neta da radę to załatwić? Czekam na wasze opinie, bo urlopik się zbliża i w podróż poślubną chciała bym się gdzieś wyrwać za granicę na tydzień. O większym urlopie nie mam co marzyć. :( Wiem Kitek, że jesteś w tym opcykana. Poradż coś, proszę. :)
  10. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    Właśnie dzwoniłam. :) Ostatnia przymiarka w piątek lu we wtorek, a tydzień póżniej sukienka do odbioru. :) Już nie mogę się doczekać. :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :P
  11. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    betatka - doszło :) Super wyglądasz. Już nie mogę się doczekać kiedy ja będę miała swoją. Muszę zadzwonić do mojej krawcowej i zapytać. :)
  12. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    Aicha sto lat, sto lat. :) Jak zwykle spóżnione, ale szczere. :) Joostynka1985 sukienka piękna. I ty w niej też. Miałam mieć podobną ale w końce zdecydowałam się na inny model. :P Z czego ty się kobieto odchudzasz? :) Tam nic nie ma. :) ina1984 doszło. :) Śliczne. W ogóle nie wygląda na ekri, raczej na białą. :) Mala-Miss może fryzurka gładko zaczesana i upięta. Z kwiatkiem. :) Też mam z tym problem. Brak pomysłu. :( Ale doczytałam, że masz bardzo wysokiego narzeczonego. U nas podobnie. Ja 160cm w kapeluszu, on 190 z haczykiem. :) Mam sukienkę w A. Rybka przy moim tyłku i wadze wyglądała by groteskowo. :P mongrana daj namiary na youtube z tangiem. Niemiecki miałam przez cztery lata w liceum i dwa na studiach. Ale jak byś chciała się ze mną dogadać to kapota. :) Szybciej z angolem dojdę do porozumienia. Choć miałam go tylko przez pół roku. :P wroclawianka85 ja też będę miała dwa welony. Dłuższy w kościele (po mamie, więc chyba zapoczątkuje nową tradycje rodzinna :P) i krótszy na sale, bo nie wyobrażam sobie tańców z długim. :) 8 sierpnia 2009 trzymam kciuki za poprawę zdrówka babci twojego J. Ja też mam jeszcze babcie i nie wyobrażam sobie, że mogło by jej coś się stać. Nawet nie chcę o tym myśleć. betatka no to przykra spraw z gajerem. Teraz sobie pobiegacie z nim. :( Wiem ile się mój uchodził. Masakra. Na szczęście zostały mu do kupienia już tylko buty. Ciekawe kiedy to zrobi? :) Dawaj chociaż to jedno wyrażne zdjęcie na e-mali. :) Może coś zobaczymy. :P eliana e-mali. doszedł. Zaraz cię zapisuje na naszej klasie. :) A fryzjerką się nie martw, tylko szukaj drugiej. Zostało mało czasu więc nie ma co się stresować. Trzeba wziąść się w garść i załatwiać to co zostało jeszcze do zrobienia, co się posypało. :) Będzie dobrze. :) No teraz wieści: - zaproszenia rozdane (ufff nareszcie) Wyszło jakieś (parę osób jeszcze się zastanawia) 120 -130 osób. - protokół spisany. Maiłam przeboje u księdza z imieniem mojej mamy. W urzędzie i dowodzie ma wpisane imiona R.B., a u księdza B.R. Załamka. Na szczęście okazało się, że to pomyłka u księdza w papierach, a nie w urzędzie. :P Jak pomyśle, że musiałabym poprawiać wszystkie moje dokumenty z jej imieniem, to robi mi się gorąco. :) Spadliśmy też w niedzielę z ambony i już zaczynają się żarty typu \"czy nie mam siniaków\". No bardzo zabawne. :P - załatwiłam też plener na zdjęcia. Ulżyło mi. :P Babka (dyrektorka) nie jest zbyt miła i z nią nigdy nic nie wiadomo, dlatego tak mnie to stresowało. :)
  13. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    Moje namiary: iska82@o2.pl Na mail dam namiary na naszą klasę. :)
  14. nelka26

    Kto bierze ślub w sierpniu 2009 ?

    dagaa - wiadomość wysłałaś do mnie :P więc się nie zamartwiaj. :)
×