Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Paula_81

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Paula_81

  1. Hej dziewczyny! Fajnie czyta się jak wasze maluchy zaczynają mówić. U nas jest podobnie. Patryk dużo mówi po swojemu ale można się z nim dogadać. I tak gaga tj tata, mniam mniam oznacza pić jeść należy się domyśleć. Na pytania nie odpowiada tak tylo yhy!!! Tiup tipu skarpetki, buty stópki - zależnie od kontekstu. Bardzo ładnie mówi misiu tak wyraźnie. Grrr oznacza żabę!!!!! Miau tj kot Hau pies ihaha konik, koko kura, kaka kaczka ale kaka oznacza również ptaszka itd ;) A ja wczoraj bylam u fryzjera zrobiłam sobie balajage - moja fryzjerka aż zamarła jak usłuszała że jestem w ciąży i siedzę u niej na fotelu hihihihihi. W poprzedniej ciąży tez farbowałam włosy i to nieraz a opinie na ten temat sa podzielone ;) Dzisiaj w Poznaniu paskudna pogoda, zimno pochmurno i jeszcze bardziej mi się chce spać.
  2. Dzisiaj strasznie mnie głowa boli i poszłam do apteki i kobieta mi powiedziała że bez konsultacji z lekarzem w I trymestrze nie może mi nic dac przeciwólowego. Zadzwonilam do mojego gina i mi powiedział że mogę wziąść apa ale tylko w skrajnych przypadkach. Nie można go brac za często!!!! Więc dziewczyny uważajcie!!!!
  3. A mnie coś głowa zaczęła boleć :( przez tą pogodę dzisiejszą. Chyb ciśnienie spada!!!!
  4. Moniś dzieki za ftki są super!!!!! Co do chrztu, to ja małego chrzciłam w normalnych ciuszkach. Miał na sobie komplecik (taki z h&m) Bluza z kapturkiem i do tego spodnie. I większość dzieci była tak ubrana ( w tym dniu było 10 chrztów jednocześnie) Witaj Rzeczko - fajnie że wszsytko zaczyna ci się układać :) pozdrawiam
  5. Ancel - jeśli dobrze pamietam to do 2 jest norma :) także gratuluję zdrowej dzidzi :)
  6. Dziewczyny mam pytanie! Dzisiaj w nocy przeciągnęłam się i strasznie zabolało mnie w pachwinie - takie straszne kłócie. Czy wy też tak miewacie?
  7. Cześć dziewczyny! Gallardo - współczuję ci z tymi mdłościami. Ja cały czas jeżdżę autem i nic mi niedolega na szczęście. Też uwielbiam jeździć autem jak prawdziwy rajdowiec ;) Co do kotów to masz rację mój kocurek w pierwszej ciąży spał ze mną w łóżku wtulony w mój brzusio. A teraz też mnie nie odstępuje na krok w cągu dnia uwala się na kolanach mruczy każe głaskać i śpi u mnie w nogach. Koty wyczuwają ciążę. Nie wiem jak jest u psów, ale koty na pewno. Smutasek ja staram się nie nakręcac ale czasami też mnie dopadają takie myśli czy z dzieckiem wszystko ok. To normalne. Masz taki sam termin porodu co ja :) Ciekawe czy się ostatecznie wstrzelimy ;) A ja odebrałam wyniki. Druga ciąża przeciwciał brak - na szczęście. Narazie nie ma konfliktu :) Krew ok, cukier poniżej normy, a w moczu mam bakterie, ale w ciąży to jest standard!!! W pierszej ciąży miałam to samo. Brzusio już mi trochę urósł ale nie na tyle by ktoś myślał że jestem w ciąży.
  8. Mamik ja jestem w 11 tc i mam to samo. Mój brzusio wygląda bardziej na oponkę niż na ciąże. Ale nie przejmuje się tym w ogóle. Tzn w tej ciąży niczym się nie przejmuję ;) mam pełnego luzaka. Glowa do góry na pewno z dzieciątkiem jest wszystko wporządku i nie masz co się stresować. Stres nie jest dobrym kompanem ciąży.
  9. Ana - właśnie dzisiaj rano słyszałam tą straszną historię!!!! Szok!!!! Dziewczyna ma już spieprzoną psychikę, a jaj (ich) dzieci powstałe ze związku kazirodczego mogą mieć poważne choroby genetyczne. Pamiętasz tą w sumie niedawno ujawnioną tragedię w Austrii???? Przez tyle lat więził swoją córkę i gwałcił!!!!!! Normalnie szok!!!!
  10. Zgadza się się - przezierność karkowa to jest badanie na zespół downa
  11. Ale tu dzisiaj ruch ) fajnie - aż miło się czyta :) Co do tematu kary smierci to jestem jego przeciwniekiem, ale w niektórych przypadkach i zwolennikiem. To jest temat rzeka, każdy będzie miał swoje racje. Jestem przeciwnikiem bo tak jak piszecie ile niewinnych ludzi zostało skazanych na karę śmerci.... Choćby głupi przykład z filmu - Zielona mila? Piękny film. Jeśli oglądałyście to znacie tą historię. Ale z drugiej strony jestem zwolennikiem ponieważ piszecie że nie można drugiemu człowiekowi odebrać życia. A co z tymi wszystkimi zwyrodnialcami, mordercami dzieci itp?????? Jakie oni mają prawo do odbierania innym życia?????? A przede wszystkim dzieciom.... Jak slyszę takie tragedia to najchętniej sama bym ich wszystkich wpakowała do pieca krematoryjnego w Oświęcimiu!!!! Przepraszam jeśli którąś uraziłam swoją wypowiedzią, ale cieżko jest się wypowiadać na temat kary smierci...
  12. Foli - pięknie napisane!!!! I tu jest całkowita racja. Uratować choćby jedno dziecko to już jest duży sukces!!!!!!! Wiecie co dziewczyny - chyba musimy starować w wyborach do sejmu i pozmieniać troche te przepisy i ustawy!!!!!!!!
  13. hejka!!!! A ja mam wizyte za tydzien i to będzie 12 tc i 2 dni, czyli idealny termin na badanie przezierności. Cellulit troszkę mam ale juz taka m oja uroda, przytyłam zaledwie 2 kg i cały czas smaruje się kremami ujędrniającymi i jest ok. Wczoraj rozmawiałam z szefem. Powiedziałam mu o ciąży i jestem mega pozytywnie zaskoczona. Pogratulował mi i powiedział że wszystko będzie ok. Obiecalam mu że nie zostawię go samego na lodzie z całą księgowością tylko tak długo jak będęmogła pracować to będę to robić a potem jak już nie będęw stanie przychodzić do pracy to ędę pracować w domu. Ucieszył się że jestem wobec niego uczciwa i szczera, że nie zataiłam ciąży. Dogadaliśmy się że na macierzyńskim też będę mu prowadzić w domu księgowość a mój szwagier który u niego też pracuje będzie mi dowoził faktury, albo sam szef Ogromny kamień z serca mi spadł po tej rozmowie. Powiedział jeszcze że jak już będę mogła iść na L4 to mam iść i nie mam się stresować w tym stanie. Że dogadamy się co do kasy i będziemy wszyscy zadowoleni Powiem wam szczerze że nie spodziewałam się takiej reakcji, ale jestem mega zadowolona że tak wyszło
  14. Cześć dziewczyny! A ja wczoraj rozmawiałam z szefem. Powiedziałam mu o ciąży i jestem mega pozytywnie zaskoczona. Pogratulował mi i powiedział że wszystko będzie ok. Obiecalam mu że nie zostawię go samego na lodzie z całą księgowością tylko tak długo jak będęmogła pracować to będę to robić a potem jak już nie będęw stanie przychodzić do pracy to ędę pracować w domu. Ucieszył się że jestem wobec niego uczciwa i szczera, że nie zataiłam ciąży. Dogadaliśmy się że na macierzyńskim też będę mu prowadzić w domu księgowość a mój szwagier który u niego też pracuje będzie mi dowoził faktury, albo sam szef Ogromny kamień z serca mi spadł po tej rozmowie. Powiedział jeszcze że jak już będę mogła iść na L4 to mam iść i nie mam się stresować w tym stanie. Że dogadamy się co do kasy i będziemy wszyscy zadowoleni Powiem wam szczerze że nie spodziewałam się takiej reakcji, ale jestem mega zadowolona że tak wyszło.
  15. Foli - to super - bardzo się cieszę :) Będę trzymać kciki za powodzenie
  16. Nadwislanko - gratuluję tak dzielnej postawy. Jakbym była na waszym miejscu też bym postąpiła tak jak wy. Walczcie!!!! Walczcie o to by dać dziecku dom, rodzine i przede wszystkim miłość!!!!!! Bo to są najważniejsze rzeczy w życiu!!!! To co napisała Emika to prawda, ale ja jednak też uważam tą decyzję nie do końca za sprawiedliwą. Trzymam za was kciuki. A ja wczoraj rozmawiałam z szefem. Powiedziałam mu o ciąży i jestem mega pozytywnie zaskoczona. Pogratulował mi i powiedział że wszystko będzie ok. Obiecalam mu że nie zostawię go samego na lodzie z całą księgowością tylko tak długo jak będęmogła pracować to będę to robić a potem jak już nie będęw stanie przychodzić do pracy to ędę pracować w domu. Ucieszył się że jestem wobec niego uczciwa i szczera, że nie zataiłam ciąży. Dogadaliśmy się że na macierzyńskim też będę mu prowadzić w domu księgowość a mój szwagier który u niego też pracuje będzie mi dowoził faktury, albo sam szef ;) Ogromny kamień z serca mi spadł po tej rozmowie. Powiedział jeszcze że jak już będę mogła iść na L4 to mam iść i nie mam się stresować w tym stanie. Że dogadamy się co do kasy i będziemy wszyscy zadowoleni :) Powiem wam szczerze że nie spodziewałam się takiej reakcji, ale jestem mega zadowolona że tak wyszło :) Pozdrawiam - później jeszcze się odezwę :)
  17. Gallardo - współczucia z tymi teściami!!!!!! Ja mam taką teściową ktora w ogóle olewa swoje wnuki i to co robimy... jak przyjeżdzamy z małym do niej to jest fajnie że przyjechaliście ale czy nie musicie już jechac do domu bo jestem umęczona wnusiem.... mnie to pasuje bo na głowie mi nie siedzi ani nie komentuje. Mieszkałam z nią tylko 2 tygodnie i się wyprowadziłam z malym spowrotem do mamy. Nie gadalam z nią przez 2 miesiące. A teraz wiecie jaka milusia?????? Wie że źle zrobiła ( a narobiła mi duzo przykrości przez te 2 tygodnie mieszkania razem) i teraz mam super teściową. Teściową którą widuje bardzo żadko a im żadziej tym jest milsza :P Co do wózka to wybierajcie sami bo jak ona taka staromodna to się przestraszycie jak ona wybierze wam wózek....
  18. nati - ja bym popolemizowała. W tej chwili jestem prawie w 11 tc (drugiej już) i jak narazie to u mnie prawie wcale brzusia nie widać. W poprzedniej ciąży o tym czasie już nie wchodziłąm w swoje ciuchy, a teraz wręcz przeciwnie. Przytuyłam tylko 2 kg i cały czas mieszcze sie w swoje spodnie. Mówią że ruchy dzidzi czuć wczesniej niż w pierwszej. Tylko mam pytanie - o ile wczesniej??????? W sobote wieczorem mi się wydawało jakby mnie tam cos szmerało o środka, ale nie wiem czy to były ruchy robaczkowe ;) czy dzidziusiowe. W pierwszej ciąży pierwsze ruchy poczułam ok 16 tc teraz jestem prawie w 11 i tak dziwnie wczesnie mi się wydaje. A moze to są moje urojenia poprostu.
  19. napisałam posta i mi go wywaliło - qrwa!!!!!!!!!!!!!!!!! Cześć Wam!!! Ania Viktoria - ja mam taką samą sytuację w domu co ty, też czuję się obco we własnym domu. Moja mama nie dogaduje się z moim mężem a wrecz bym nawet ujęła że go niecierpi!!!!!!!!! Dlategp jak najszybciej teraz szukamy mieszkania. Mam nadzieje że na święta już będziemy tam mieszkać. Także rozumiem cię doskonale!!!!!!!! Monis - fajnie że się odezałaś - podeślij jakieś foty swojego malucha :) co do bóli podbrzusza i parć na pęcherz itp to są objawy zbliżającego się porodu. Ale jeśli czop wam jeszcze nie odszedł to spoko, macie jeszcze trochę czasu :)
  20. co do nastrojów to ja jestem dziwnie spokojna. Aż sama się dziwietemu. Co do tematu cc to jest różnie, bo jedni mówiężejeśli wada wzroku to tylko cc, tak samo u ciebie kropka 4x4 - jesli jest nadcisnienie to wskazania do cc. Co do konfliktu serologicznego, to przy pierwszej ciąży praktycznie w ogóle nie wystepuje, a jak już jest to bardzo żadko. Ja teraz robiłam badania przeciwciał ale podejrzewam ze bedzie wsio ok bo patryk ma grupe ujemną a po drugie po porodzie doatałam strzała w tyłek z immunoglobulin. Pierwsze słyszę żeby przy konfliktcie wskazaniem byłporód sn. No ale tak jak mówią co lekarz to opinia. Z jednej strony to racja że cc to jednak operacja ale z grudiej strony dziecko ani kobieta nie są tak zmęczeni po porodzie i szybciej dochodzą do siebie. Ja już na drugi dzien po porodzie biegałam po korytarzu hihihihihi
  21. madziulina - współczuje tych bóli :( mam nadzieje że mnie to nie dopadni. Co do ruchów to mówią ze szczupłe kobiety czesniej wyczują ruch dziecka niż te \"przy kości\" ja pierwsze ruchy poczułam dopiero w 16 tc - ciekawe jak będzie teraz, bo jem mniej i tak szybko nie tyję jak w pierwszej ciąży. kropka 4x4 - ja miałam cc ze względu na pęcherze w płucach niewiadomego pochodzenia. Teraz też będę musiała mieć cc. a dlaczego u ciebie podjęto decyzję o cc?
  22. cześć wszytkim!!!! pobudka wstawać!!!!! :) śpiochy :)
  23. Blanka - ja porodu sie nie boje bede miała cc (ze względów zdrowotnych), ale chciałabym już urodzić. Bardzo szybko się męczę, łapie mniezadyszka, mdłosci wieczorami, czuje sie strasznie ociężałaCycki mi znowu urosły. Jak tak dalej pójdzie to zabraknie dla mnie numeracji. W tej chwili juz noszę 75 F !!!!!! i powoli zacyna mi się robić stanik za mały!!!! Nosz qrwa ile można!!!!!! Co do mdłości jeszcze to pamiętam jak mi opowidała koleżanki mama że jak chodziła z nią w ciąży to miała tak potworne mdłości że mogła tylko leżeć na wznak, jak podniosła głowęz poduszki momentalnie miska szła w ruch. Pić mogła tylko małymi łyczkami i to n leżąco bo inaczej to samo. Więc wasze poranne kibelki to jeszcze nie jest tak źle. Ona siedziala w domu na L4 przez pierwsze 3 miesiące bo nie mogła się ruszyć z łóżka. Około południa ją puszczało i mogła wstac i coś normalnie zjeść. Nie życzę tego żadnej ciężarnej
×