Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

atrida

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Tak też napisałam - czy Pani doczytała dokładnie? \"*Panadol i nurofen - niekoniecznie dosłownie, chodzi o leki, które zawierają paracetamol i ibuprofen. Ale powinny być oba, bo panadol działa szybciej ale słabiej i krócej, a na działanie nurofenu trzeba poczekać 20-30 minut ale działa do 8 godzin.\"
  2. Pyza ma już 4,5 roku a ja nadal pamiętam co trzeba było mieć w apteczce \"tak na wszelki\" :) ... *Maść nagietkowa - tańsza, wydajniejsza i skuteczniejsza od sudokremu, bephantenu i penatena. Zresztą maścią nagietkową posmarujesz też i buzię bo nie ma tego oszalałego białego koloru. *GRUSZKA - fridzie nie ufam, bo zawsze można za mocno \"zassać\" i wtedy krwotok z nosa murowany. Grucha ma jeden \"tryb\" ssania, ale trzeba wiedzieć jak jej użyć. *Plantex - na kolki. Nie woda koperkowa, nie koper do zaparzania (bo ten jest dla mamusi jak sobie zaszaleje kulinarnie :P ), tylko plantex. Granulat rozpuszcza się koncertowo i zawsze wiesz ile podać, bo jest jasny opis na opakowaniu. *Panadol i nurofen - niekoniecznie dosłownie, chodzi o leki, które zawierają paracetamol i ibuprofen. Ale powinny być oba, bo panadol działa szybciej ale słabiej i krócej, a na działanie nurofenu trzeba poczekać 20-30 minut ale działa do 8 godzin. *Viburcol - czopki na kolki, wysoką gorączkę itd. Błogośławieństwo przy ząbkowaniu. *Nadmanganian potasu - do kąpieli. Niezawodny przy odparzeniach. *Gaziki leko - lepsze od spirytusu, bo łatwiej tym oczyścić pępuszek. Pff, sporo tego, nie :)? Miałam takiego lekarza (takiego lekarza to ze świecą szukać), który metodą \"sołtysa krowie na miedzy\" objaśnił co mieć na pewno a co kupimy bez \"sęsu\". Oszczędziło mi to ponad 250zł :D. I niech was ręka boska broni, dziewczyny, przed kąpaniem dziecka w rumianku! Najgorszy alergen na świecie, no może poza niektórymi teściowymi ;) .
  3. Z reguły jestem osobą tolerancyjną, ale górę bierze we mnie teraz dusza "psiarza". Z grubej rury będzie więc... Kobieto, na głowę upadłaś??? Dla 3latki pies? Na dodatek "Myślalam o jakimś małym piesku, aby nie sprawial klopotu i można łatwo go bylo zabrać ze sobą wszędzie."! Niekłopotliwy pies nie istnieje. Mój syn ma 4 i pół roku, od urodzenia ma kontakt z psami(psy u dziadków), ale nawet mając ku temu możliwość i sposobność nie kupiłabym "dla niego" psa, bo potrafię przewidzieć jak to się skończy. Po pierwsze, ktoś wcześniej mówił o dziecięcym zapale - święta prawda. Dziecko pobawi się psem ( nie z psem, co powinno raczej mieć miejsce) najdłużej miesiąc, a potem zwierzak będzie na twojej głowie. Inna sprawa, nie upilnujesz małej i ci psa zamęczy - pociągnie za ogon, za ucho, kopnie albo żarcie z miski zabierze. Dziecko w takim wieku nie nadaje się na opiekuna dla zwierząt. Daffodile ma rację - na początek mniej "wymagające" zwierzę - chomik, rybki, patyczak. Trzy lata to za mało na takie przedsięwzięcie. Jak pójdzie do zerówki to już lepiej...
  4. Lepiej dać dziecku żelka niż twardego karmelka. A dlaczego? A to dlatego, że małe dziecko ma w zwyczaju gryźć co tam ma w buziaku, a twardy cukierek może ukruszyć ząb. Poza tym, w żelkach jest żelatyna (tak, ta straszliwa żelatyna), która jest potrzebna do wzmacniania tkanek budujących kościec. Wiadomo, i jedno i drugie (cukierek i żelek) są słodkie więc trzeba dawkować z umiarem. W naszych czasach nie ma już jednoznacznie zdrowego jedzenia...
  5. Hahaha:) ... Jeszcze dwa tygodnie temu miałam ten sam problem. Ale znalazłam w końcu sklepik, w sklepiku misia i MAM! Mam i nie oddam :) ... Ale jędzą nie będę i dam namiar na skle ;) http://kultowedobranocki.pl/ . Co prawda, wtedy był to ostatni misiu, ale myślę, że po kontakcie z właścicielami da radę załatwić kolejnego. Paddington jest nowiutki, ma nawet tą karteczkę na szyjce i kosztował tylko 60zł :) ...
  6. Masz w domu krople żołądkowe? Takie miętowe, of kors :). Weź kilka kropli na łyżkę ( tak 4-5 ) i zapal to zapałką. Jak się płomyczek wypali to \"sztachnij się \" tym - tak ci nos wykręci, ale i udrożni :). Inna bajka, ale to już na jutro, jak pójdziesz do apteki: MAŚĆ MAJERANKOWA. Robisz sobie z niej takie wąsiki pod nosem, majeranek ma w sobie tyle olejków eterycznych, że powinno ci pomóc. No, więcej \"ciężarówce\" poradzić nie potrafię - bardziej inwazyjne metody to tylko z dohtorkiem konsultować...
  7. Do kółek lepszy będzie preparat WD 40. Jest w sprayu, ze specjalną rureczką do zakamarków. Można kupić to w większości sklepów z artykułami technicznymi itp. Kosztuje ok. 15złotych a mała butelka wystarcza na rok.
  8. \"Może zawierać orzeszki\" (\"May contain nuts\") Johna O\'Farrella - opowieść o matce, która projektowała swojej kilkunastoletniej córce przyszłość. Książka absolutnie śmieszna, ale mnie samej dała do myślenia. \"Obrońcy Królestwa\", \"Siewca Wiatru\" Mai - Lidii Kossakowskiej - to dla tych co kochają anioły :D ... Pokochają też i diabły ... Seria o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie Jacka Piekary - co by było gdyby jezus nie zmarł na krzyżu, a zszedł z niego i z płonącym mieczem zemścił się na swych wrogach... I znowu Jacka Piekary \"Przenajświętsza Rzeczpospolita\" - zapowiedź tego co czeka Polskę jeśli władzę przejma ultrakatolicy... No, chyba tyle... :D
  9. To jest jedna i ta sama mąka :). Podejrzewam, że tam gdzie szukałaś ludzie nie wiedzieli, że z tej mąki można iec chleb więc mówili, że tylko do żurku...
  10. Lepiej mieć bliznę niż garba... Wiem to... Zresztą, blinę da się usunąć czy przez operację plastyczną czy wcierając maści, które są dostępne w aptekach. Mój mąż ma blizny na prawej dłoni, po ciężkim wypadku i żmudnej rekonstrukcji kośćca. I wiecie? Nie obrzydziło mnie to, cieszę się, że ma dłoń i jest ona sprawna. Karolino, macie laptopa, słuchawki są tanie jak barszcz, czasem trafiają się zestawy kamera + słuchawki z mikrofonem za cenę niewygórowaną. Myślę, że małą da się przekonać tym, że po operacji i rehabilitacji wiele jej dolegliwości minie. Zresztą, dziewczyna ma tyle lat, że na pewno zrozumie. Z kolei Ty... Mała wytrzyma ból fizyczny, będzie walczyć. A Ty masz stać przy niej, nagradzać ją za każdy krok! Pomyśl sobie jakie masz szczęście, że będziesz mogła na nowo uczyć swoje dziecko chodzić. A z jakimi bonusami! Bo będziecie mogły razem chichotać z tego jak wywracała się jak była małym smrodkiem. Twoja córka może kiedyś marzyła by zostać królewną. Powiedz jej, że teraz może się nią stać, a nagrodą za wysiłek będą złote pantofelki, na przykład takie jak te: http://allegro.pl/item155616088__balerinki_iskrzace_zloto_nr_39.html . Wybrałam takie, bo złote i na płaskiej podeszwie... :D Pamiętaj, bądź z nią... Gdybym ja miała taką mamę nie bałabym się operacji i teraz byłabym \"niezłą szprychą\" ...
  11. Karolino, a może laptop i kamerka internetowa? Jeśli nie stać Cię na nowy sprzęt spróbuj znaleźć laptopy poleasingowe. Do takiego komputera kupujesz kamerę internetową i kartę Iplus. Kontakt przez internet macie wtedy 24 godziny na dobę :)...
  12. Zastanów się, czy marzec - kwiecień jest dobrym terminem. Ja polecam znaleźć termin krótko po zakończeniu roku, lub jeszcze przed. Mała nie straci wtedy roku szkolnego. Jak przekonać? Kup jej piękną sukienkę, z odkrytymi pleckami. I powiedz, że jeśli nie podda się operacji to nigdy jej nie włoży, bo będzie się wstydzić. Ja wiem co to taki wstyd, bo sama zaniedbałam swój kręgosłup...
  13. Net, gratulejszyn :D ... Trzymaj tak dalej ... Autorko, nie pal. Nawet nie ze względu na dziecko, ale na siebie. Paliłam kilka lat i z okazji ciąży rzuciłam. Teraz czuje się o wiele lepiej, mam ładniejszą cerę (wcześniej istna fabryka majonezu, fuj ), poprawił się stan włosów i paznokci. Może teraz nie odczujesz tego, że rzucisz, ale na dłuższą metę zyskasz wiele...
  14. Ja mam delikatnego chysia i na produktach typu \"biedronka\" lub jedynka sprawdzam zawsze kto wyprodukował. Efektem tego wiem, że pieluszki z Tesco, biedronki (dada i te drugie) i championa produkuje jedna i ta sama firma - czeski Ontex. To są pieluszki które nie odparzają małego - bo nawet rossmany czasem go odparzały.
  15. Ja mam trójkołowy wózek - prowadzi się cudownie. Nie mam problemu z podjazdem pod górę, czy na stopień, Smoku chętnie w nim jeździ, nie jest skulony jak w poprzedniej spacerówce. Syn ma 15 kilo, potrafi się wychylić do czegoś, np na półce w sklepie, ale wystarczy przytrzymać jedną! ręką i nic się nie dzieje. Któraś z dziewczyn pisała, że dziecko może wypaść nawet z czterokołowego wózka - przez głupotę matki... I to jest najważniejsze... Ja tam polecam wózki trójkołowe - do spacerówek typu parasolka się zraziłam - po tym jak połamały sie kółka...
×