Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kika4

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Kika4

  1. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Zapomniałam napisać o bikini bo chyba z tym ma problem groosia. Ja potrafię usunąć z "tych" miejsc prawie wszystko za pomocą tej pasty. Włosy nie mogą być długie więc radziłabym je zgolić i poczekać aż odrosną na jakieś 7mm. Nie wiem jaką masz odporność na ból, ale ja naprawdę usuwam z tamtąd prawie wszystko i w moim odczuciu boli dużo mniej niż przy wosku i możesz to zrobić sama. A jaka satysfakcja jest gdy te koszmarne włosiska siedzą w paście po wyrwaniu. Te które zostają można potraktować pastą jeszcze raz nie jak przy wosku. A jeśli mimo wszystko jakieś zostały trzeba je poprostu wyciągnąć pęsetą, bo zwykle są już wyrwane tylko siedzą w skórze. później smaruję olejem z krokosza ,bo z kremem to nie polecam w 'tych" okolicach, chyba że tylko bikini.Z plecami na dole też radzę sobie za pomocą pasty (nie są bardzo ciemne ale długie i świecą się) potrzebane jest tylko lusterko no i trzeba się trochę nagimnastykować, ale nie ma podrażnień i spokój na miesiąc. Trzeba tylko posmarować kremem po depilacji opóźniającym odrastanie.
  2. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Dziewczyny nie wiem naprawdę jak was pocieszyć, choć bardzo bym chciała. Nie mam złotego środka przekazuje wa m tylko to co zauważam z własnego doświadczenia. Ten krokosz troche działa bo naprawdę był czas że to dziadostwo pojawiało się sporadycznie po jednym cieniutkim włosku na jakiś czas ale teraz jest gorzej i nie wiem dlaczego. To wynika z tego że coś się dzieje w organzmie. Może kobiety które nie mają problemów z hormonami mogą dzięki niemu pozbyć się owłosienia na zawsze ale co do nas można tylko nim opóźniać odrastanie. Ja smaruję się nim dwa razy dziennie po depilacji , a wyrywam coś niemal codziennie bo przecież nie rosną wszystkie równocześnie. Zamawiam go na www.natura24.pl , bo tylko tam jest przeznaczony tylko do celów kosmetycznych. Ja nie mam włosów na twarzy tylko trzy włoski na brodzie które pojawiają się rzadko po wyrwaniu i posmarowaniu olejem. Uda też mam raczej w porządku tylko przy linii bikini czasami pojawiaja się ciemniejsze ale sobie z nimi radzę i rzadki odrastają po depilacji pastą i posmarowaniu olejem . Najgorzej jest z okolicach sutków i na brzuchu i to głównie to mnie dobija, bo bywa różnie a najgorsze są podrażnienia i blizny po depilacji. Ten olej sprawia że goją się szybciej ale jednak są. Przepisna pastę już podawałam chyba na stronie 121 każdy musi sam spróbować ją zrobić ja paprałam się tydzień zanim mi wyszła dobra, a przy tym się poparzyłam i mam bliznę na kciuku do dziś. Teraz ją po prostu robię raz na miesiąc i mi wychodzi. Podam jeszcze raz składniki : mały garnuszek, pół szklanki cukru, sok z połowy cytryny, trochę wody dosłownie na cm w szklance, można dodać łyżkę miodu. Tajemnica polega na tym że trzeba gotować cią gle na takim samym ,małym ogniu nie można przykręcać ani dopuścić do tego żeby zgasł. Najlepiej jest gotować na kuchni z palnikiem. Należy mieszać od czasu do czasu aż się rozpuści cukier. Pasta musi mieć kolor ciemnego bursztynu. Wtedy zdejmujemy z gazu i stydzimy garnek w zimnej wodzie aż pasta ztwardnieje. Jeśli się lepi po wystygnięciu można ją pogotować jeszcze raz do rozpuszczenia i zdjąć aż trochę zciemnieje. Jeśli wyjdzie za ciemna i za twarda tak że nie da się wyrobiś w dłoniach jak plastelina to niestety nie da się nic z nią zrobić i trzeba prubować od nowa. Pasta powinna dobrze odchodzić od palców i dobrze się rozsmarowywać po wyrobieniu. Potem poprostu formujemy kulkę wielkości orzecha włoskiego , rozsmarowujemy raczej pod włos i rolujemy z włosem . Jedną kulką można zrobić całe łydki jeśli jest dobra konsystencja. Z czasem pasta robi się bardziej lepka ale zwykle mi na łydki jedna kulka wystarcza. Zauważyłam że odkąd robię łydki tylko tą pastą włosy są dużo rzadsze i cieńsze i co bardzo ważnie nogi nie kłują jak po maszynce. Po depilacji przez parę dni smaruję nogi kremem po depilacji i na jakiś miesiąc jest O.K Czy ten wyczerpujący przepis wystarczy, jeśli macie jakieś szczegółowe pytania to pytajcie ale najpierw radzę spróbować ugotować samemu i przekonać się jak to w ogóle wygląda. Powodzenia. Acha co do twarzy to nie wiem czy ta pasta się nadaje. Kiedyś moja siostra chciała rzebym zrobiła jej wąsik ( jasne i cienkie włoski, ale chciała) i wyskoczyły jej małe bąbelki, które się trochę paskudziły więc nie wiem czy do twarzy się nadaje. Ale maże przy grubszych włosach jest inaczej. Naprawdę popróbujcie ją zrobić samemu, bo mi naprawdę bardzo ułatwia życie. Powodzenia!!!!
  3. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Cześć towarzyszki niedoli. Przez dłuższy czas się nie odzywałam, ale śledzę wasze wypowiedzi. Przeraża mnie to że rzadna z was ne może znaleźć dobrego lekarza , w jakim kraju my żyjemy. Czytałam niedawno artykuł jednego lekarza zresztą z linku który podała któraś z was. On pisze że nie można lekceważyć żadnych znian na skórze i traktować ich jako defekt kosmetyczny, bo to może być poważna choroba. A co nam mówią te konowały? że taka nasza uroda KOSMOS. Zastanawiam się gdzie ja żyję . Może w innych krajach , bardziej CYWILIZOWANYCH traktuje się to inaczej? Kiedy ja poszłam do pani ginekolog też prywatnie (50zł) przeżyłam koszmar.Był to mój \"pierwszy raz\". Szczerze mówiąc myślałam że mnie opieprzy że tak późno, a ona zdziwiła się że w ogóle do niej przychodzę z jakimiś moimi fanaberiami. Nawet mnie dobrze nie obejrzała, choć wiedziała o co chodzi bo po co kazała mi pokazać plecy, ale widocznie nie chciała zawracać sobie tym głowy. A najgorsze było to jake dziwne zwyczaje u niej panują. Trzeba się rozebrać w przebieralni i wejść do jej gabinetu z gołą d...i z ręczniczkiem na którym jak się potem dowiedziałam trzeba usiąść przy jej biórku na krześle żeby go nie ubrudzić. Kiedy przed badaniem powiedziałam jej że jeszcze nie współżyłam ona powiedziała że w takim razie nie wie jak mnie zbada. Pewnie do niej przychodzi się już w ciąży. To było dla mnie wręcz traumatyczne przeżycie zwłaszcza że mam ten problem, a ona mnie tak potraktowała. Uważam ze pierwszy lekażrz do którego powinno się z tym iść jest właśnie ginekolog który sam powinien się tym zainteresować a jeśli się na tym nie zna to chociaż skierować do specjalisty. Tak myślałam, ateraz nie wiem , może powinnam pójść do szamana. Mój problem nie jest tak nasilony jak u niektórych z was ale też się tym martwię ze może być gorzej . Chciałabym znać przyczynę. Wiem że żadna metoda depilacji nic nie pomoże bo problem jest wewnątrz organizmu . Do tej pory używam oleju z krokosza (ponad rok) i bardzo hamował te włosy, do tego stopnia że w niektóry nie pojawiały się nawet przez pół roku, ale teraz zauważyłam że znów się pojawiają. Poza tym bardzo bolą mnie piersi długo przed okresem . A co do okresu bardzo źle go przechodzę ostatnie trzy miesiące były bardzo \"obfite\" i dochodzą do tego skoki ciśnienia połączone z bólenm głowy i wymiotami i nie jestem w tym czasie w stanie normalnie funkcjonować .Jestem pewna że to wszystko jest ze sobą połączone. Kiedy brałam przez jakiś czas Diane nie miałam takich przypadłości, ale musiałam przerwać leczenie i już do niego nie wróciłam. Niestety nie wiem gdzie mam się z tym zwrócić.Pani która mnie leczyła była położnikiem i też nie traktowała tego zbyt poważnie , choć była bardzo miła . Sorry że tak się rozpisałam, ale tyle się tego we mnie zebrało,a nawet więcej ,ale może innym razem. Jeśli macie jakie ś pytania co do spożądzenia pasty cukrowej to już podawałam jej przepis chyba na stronie 121 ale możeci pytać. Ja jestem z niej bardzo zadowolona i nie wyobrażam sobie lepszej i skuteczniejszej i wygodniejszej metody depilacji.
  4. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    I znowu kogoś zdenerwowałam, a nie to było moim zamiarem. Bardzo przepraszam, że chciałam podzielić się moimi sukcesami w walce z tym koszmarem i dać być może nadzieję innym. Nie wiedziałam, że tak na to zareagujesz. Ja też byłam taka nerwowa kiedy po wypróbowaniu wielu kosmetyków nie widziałam żadnych efektów, także cię rozumiem. Wydawało mi się że forum służy temu żeby sobie pomagać, ale teraz nie wiem.
  5. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Cześć dziewczynki. Piszę tu znowu choć wiem że nikt nie chce mnie słuchać, ale trudno nie pierwszy raz. Chciałabym podzielić się z wami moimi dalszymi spostrzeżeniami na temat używania oleju z krokosza. Zużyłam już chyba 6 butelkę i używam go już 10 miesięcy i jest ogromna poprawa. Szkoda że nie mogę wam tego udowodnić. Bardzo się cieszę że moja wytrwałoś coś daje mam nadzieję, pozbędę się tego na zawsze, a wam mogę tylko życzyć cudu. Nie wiem czemu tu piszę, chyba dlatego żeby mimo wszystko dać wam jakąś nadzieję, bo mi to forum w niczym obecnie mi nie pomaga, czytam tylko o użalaniu się nad sobą i pokładaniu nadzieji w laserze co mnie osobiście śmieszy. A ostatnio przeczytałam, że jedna z dziewczyn zbiera pieniądze na laser żeby mieć spokój do końca życia hi hi hi. Jednak dzięki temu forum dowiedziałam się o tym oleju i o paście cukrowej. Postanowiłam jednak sama wypróbować te metody ,a nie sugerować się jakimiś sceptycznymi wypowiedziami. Czytałam gdzieś, że krokosza trzeba używać regularnie przez conajmniej rok i dopiero wtedy są prawdziwe efekty, a nie tak jak pisze np na ulotce tego który ja kupuję że wystarczy 7 razy. Ja też miałam czasami chwile załamania, ale nie poddałam się. Myślicie że lubię używać tego oleju? Mam już tego dość. Smaruję się tym 2 razy dziennie i poniszczyłam sobie wiele ubrań, bo jednak to tłuszcz i wgryza się mocno w tkaninę, ale nie dam za wygraną i będę go używać do skutku, a wy jak chcecie. Powodzenia
  6. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Moim skromnym zdaniem to Kalo może trochę pomagać, ale uważam że nie warto tak przepłacać(150 zł) za podobne działanie jakie ma olej z krokosza który ja kupuję za 10 zeta. Używam go już 9 miesięcy i jestem bardzo zadowolona z efektów. Ale to dzięki systematyczności, która jest zalecana i w przypadku Kalo. A co do lasera uważam, że to wyżucanie pieniędzy w błoto. Jak wiadomo przed zabiegiem trzeba włosy zgolić przez co się wzmacniają, po zabiegu odrastają słabsze, a na słabsze laser nie działa więc jaki w tym sens? Ja nikogo nie chcę na ten olej namawiać, ale widzę, że podchodzicie do tego ze sceptycyzmem, a niesłusznie. Ja \"męczę\" się używając go już tyle czasu i efekty są. Na brzuchu miałam naprawdę ciemne mocne pojedyńcze włosy, a teraz zwykle tylko przed okresem pojawiają się słabiutkie. Pozdrawiam
  7. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Powiedzcie dziewczynki czy u was też jest gorzej kiedy ma się pojawić miesiączka? Ja zauważam pogorszenie mimo że w ciągu miesiąca jest zadawalająco bo już sobie z tym jakoś radzę, bo używam pasty cukrowej i oleju z krokosza i włoski są coraz słabsze to czasami włos w niektórych miejscach nie pojawia się nawet przez kilka miesięcy i myślę że już z nim wygrałam. Jednak przed miesiączką zauważam że znów odrasta choć jest słabiutki to nie wiem co z nim zrobić bo czasami jeśli wyrwę to odrasta grubszy. Nie mam pojęcia czemu przed miesiączką (widocznie) następuje skok hormonów męskich choć np u mnie badania nie wykryły podwyższonej ilości w środku cyklu. Czemu nie wymyślono niczego żeby brać jakieś środki które by obniżały ilość tych hormonów przed miesiączką. Od jakiegoś czasu piję miętę przez 5 pierwszych dni cyklu bo to podobno obniża ilość męskich hormonów w tym czasie, ale nie mogę dostać liściastej, a chyba ta pomaga bardziej. Niestety jest bardzo droga. Napiszcie prosze czy wy też macie takie spostrzeżenia. Pozdrawiam.
  8. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Mam wrażenie że to forum od jakiegoś czasu nie służy temu żebyśmy się wspierały w problemie, tylko właściwie to nie wiem czemu.Wolałabym nie widzieć tu takich postów jak od pana Artysty. Nikt, powtarzam nikt mnie nie przekona że owłosiona kobieta jest piękna, bo jestem z natury perfekcjonistką i mi się to nie podoba. Taki jest mój charakter i nic go nie zmieni, a tymbardziej słowa jakiegoś zboczeńca który robi nie wiadomo co czytając nasze posty. Bo niewiem po co innego tu włazi i się wymądrza. Za kogo on się uważa za doktora Frauda. Nie znasz kolego naszego życia, ile nam to zabiera energii. Wiem że byłabym zupełnie inną kobietą bez tego problemu, bo niszczy mi to najlepsze lata życia. Wymądrzasz się a ciekawe czy wiesz na czym ten defekt polega i jakie są jego podłoża. Przecież skoro to schorzenie zostało nazwane to chyba jest realne i nie jest normalnym objawem. Przeczytaj sobie w jakiejś mądrej książeczce o dojrzewaniu jak powinno wyglądać owłosienie kobiety i jakie są dopuszczalne normy, a co jest anomalią. Czasami są to spowodowane ciężkimi chorobami np. rakiem jajnika, albo nadnerczy lub np. brakiem równowagi hormonalnej co też przecież nie jest normalne i prowadzi nawet do bezpłodności. Chciałabym wiedzieć czy widziałeś kobietę z nasilonym hirsutyzmem która nic z tym nie robi? Poza tym żyjemy w 21 wieku kiedy to bujne owłosienie na ciele nie jest już nam potrzebne, bo nosimy ciepłe ubranka i natura (normalnie) przystosowuje się do naszego stylu życia. Mogłabym tak pisać i znaleźć 1000 powodów dlaczego nie należy się z tym godzić, a dlaczego miałabym to zrobić nie mogę znaleźć ani jednego. Więc spadaj z tąd panie Artysto bo nikt cię nie prosi o twoje zakichane rady. Acha i uważam , że byłam za miła
  9. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Mega smutno: możesz plastrami kochana pani, mozesz też kawałkami materiału a nawet papierem śniadaniowym, ale jeśli pasta jest dobrze zrobiona to się nie klei w rękach. A w miejscach intymnych tak jak wszędzie indziej, ale włosy nie mogą być za długie, bo będzie bolało!!! Na piersi niestety nie mam dobrego sposobu tylko pęseta. Bardzo chciałabym ci opisać bardzo dokładnie przygotowanie tej pasty, ale musisz sama popróbować. Mój przepis jest na stronie 121 .
  10. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    mega smutno: Ja stosuję ten olej codziennie nawet 2 razy, ale smaruję nim tylko bikini (jakieś 4 dni po depilacji), brzuch i piersi codziennie. Butelka 100ml wystarcza mi na jakieś 2,5 miesiąca. Zauwarzyłam , że na brzuchu jest naprawdę ogromna poprawa, a nie smaruję już tak często .Wcześniej po posmarowaniu brzucha olejem przykładałam kawałek przezroczystej foli (najlepiej na noc) żeby olej lepiej się wchłonął. Teraz czasami zauważam jakieś pojedyncze cienkie włoski (zwłaszcza przed okresem), które są bardzo osłabione i same wychodzą. Stosuję ten olej od lutego tego roku więc to już kawałek czasu i wiem co mówię. Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość. Wiadomo, że im grubrzy i ciemniejszy włos tym wolnie olej na niego zadziała, ale może warto spróbować, bo efekty są. Poza tym bardzo poprawia stan skóry. Jest tylko jeden minus, że bardzo brudzi ubrania i trudno go sprać jak to olej.
  11. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    mega smutno: Ja stosuję ten olej codziennie nawet 2 razy, ale smaruję nim tylko bikini (jakieś 4 dni po depilacji), brzuch i piersi codziennie. Butelka 100ml wystarcza mi na jakieś 2,5 miesiąca. Zauwarzyłam , że na brzuchu jest naprawdę ogromna poprawa, a nie smaruję już tak często .Wcześniej po posmarowaniu brzucha olejem przykładałam kawałek przezroczystej foli (najlepiej na noc) żeby olej lepiej się wchłonął. Teraz czasami zauważam jakieś pojedyncze cienkie włoski (zwłaszcza przed okresem), które są bardzo osłabione i same wychodzą. Stosuję ten olej od lutego tego roku więc to już kawałek czasu i wiem co mówię. Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość. Wiadomo, że im grubrzy i ciemniejszy włos tym wolnie olej na niego zadziała, ale może warto spróbować, bo efekty są. Poza tym bardzo poprawia stan skóry. Jest tylko jeden minus, że bardzo brudzi ubrania i trudno go sprać jak to olej.
  12. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Ja nie używałam kupionej pasty więc nie mogę nic o niej powiedzieć, sama sobie przyżądzam i doszłam już do wprawy. Najlepsza jest taka dopiero co zrobiona, bo za parę tygodni jak ją znów odgrzewam to po paru \"\"przyklejeniach\"\" zaczyna się lepić więc urywam następny kawałek. Olej kupuję na http://amadeo24.pl/product_info.php?products_id=654 kosztuje 10 zł 500 ml . Większej ilości nie radzę kupować bo po otwarciu jest dobry przez 3 m-ce.
  13. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Ta pasta nie powinna się kleić w rękach. Przed nałożeniem trzeba ją wyrobić żeby była jak plastelina. Potem rozsmarowujesz cienką warstwę pod włos i zrywasz albo rolujesz z włosem ( inaczej jak przy wosku) Włosy zostają na paście wyrwane razem z cebulkami. Wrazie potrzeby można rozsmarować jeszcze raz w tym samym miejscu. Pojedyńcze włoski można wyjąć pęsetą bo zwykle są już wyrwane ale jeszcze siedzą w skórze. Ja z moją pastą męczyłam się przez tydzień zanim wyszła mi taka jak trzeba, więc trzeba kupić zapas cytryn i cukru i poprubować. Proporcje nie są tu najważniejsze tylko kolor.Przed zdjęciem z gazu musi być jasny bursztyn, czyli trochę brązowawy. Jeśli będzie za ciemna to już się nie da nic zrobić, ale jeśli zdejmie się za wcześnie to można jeszcze chwilę podgotować (oczywiście jeśli okaże się za lepka po wystygnięciu).
  14. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    paulina0708: Nie wiem czy o to ci chodzi: Pastę po ugotowaniu odstawiam do naczynia z zimną wodą i jak ostygnie na tyle że mogę wziąć trochę w rękę formuję kulkę trochę mniejszą od orzecha włoskiego(jeśli chodzi o bikini) i ugniatam aż będzie jak plastelina i dobrze się rozsmarowuje. Włosy muszą być nie dłuższe niż 5mm. Rozsmarowuję pod włos i po chwili odklejam. Ja uważam że to rewelacja, robię ten zabieg co jakieś 3 tygodnie. Po depilacji wcieram olej z krokosza i z czasem zauważyłam, że włosy są coraz słabsze. Po depilacji skóra jest trochę czerwona ale po godzinie jest czyściutko i gładziutko. Wcześniej w tych miejscach używałam maszynki (bo wosk strasznie boli) ale włosy odrastały już następnego dnia a skura była nie miła w dotyku. Dzięki tej paście usuwam prawie wszystko i to naprawdę prawie nic nie boli.Można przecież kupić tę pastę i podobno jest lepsza od tej \"domowej\". Jak wypróbujesz to podziel się wrażeniami : ). Pozdrawiam
  15. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Jeśli masz jeszce jakieś szczegółowe pytania do mnie to chętnie pomogę.
  16. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Paulina0708: mój post o paście jest na stronie 121 pod pseudonimem Kika4!!!!!!
  17. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Nie chciałam nikogo obrazić, a jeśli tak się stało to przepraszam, ale mam prawo wyrazić swoje zdanie. Pisałam o paście całkiem niedawno, doszłam do wprawy w przygotowywaniu jej po wielu nieudanych próbach, ale mi się chciało poszukać we wcześniejszych postach, a przeczytałam ich naprawdę sporo. Bardzo chciałabym pomóc moimi radami i zawsze dzielę się swoimi spostrzeżeniami i nowymi odkryciami . Niestety wydaje mi że nikt nie traktuje tego poważnie. Pisałam przecież o tej paście że mi bardzo pomaga, a moje włosy nie są takie słabiutkie. Trzeba czasami samemu popróbować a nie czekać na gotowe, niezawodne recepty.
  18. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Wiecie co czasami tu wchodzę, ale chyba przestanę bo to mi nic nie daje pozytywnego. Ciągle ktoś zadaje te same pytania o to samo bo mu się nie chce przeczytać wcześniejszych wypowiedzi i to mnie wkurza coraz bardziej. Pisałam już jak się robi pastę cukrową i że mi bardzo pomaga, o oleju też pisałam, a tu ciągle te same pytania czy to dobre? czy ktoś używał? Jak to się robi itd .Pokuście się (szczególnie nowe dziewczyny) o przejrzenie kilku poprzednich stron a może nawet trochę więcej. Ja zanim zaczęłam tu pisać najpierw trochę poczytałam zanim zaczęłam zadawać pytania.
  19. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Mucho8: Ja używam oleju tylko na wydepilowane miejsca czyli po wyrwaniu pęsetą lub depilacju pastą cukrową. Jak wiadomo ta metoda pochodzi ze wschodu a tam kobiety nie używają maszynek ani kremów do depilacji i stosują ten olej odkąd zaczynają dojrzewanie, więc nie spodziewajmy się piorunujących efektów po kilku miesiącach stosowania. Ja używam go już od 7 miesięcy i widzę efekty, bo było dużo gorzej. Więc cierpliwości.
  20. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Zastanawiam się czy ktokolwiek bierze czyta moje posty bo pisałam tu już o tym że najlepsza do depilacji jest pasta cukrowa. Pisałam nawet jak ją zrobić i że naprawdę na stosowana na plecy jest naprawdę bardzo skuteczna. Zaczerwienienia są tylko przez najwyżej 20 minut i jest naprawde gładko. Możecie to zrobić same nie musi wam nikt pomagać, ja tak robię i nie mam już problemów z włosami na plecach i to na ponad miesiąc.Pod pachami też ją stosuję, woskiem bym się nie odważyła potraktować tych miejsc bo przylepia się do skóry a pasta tylko do włosów. Po zerwaniu prawie nic nie boli. Skoro moja mama tak powiedziała to to nie jest tylko moje odczucie, a moja siostra stwierdziła że to nawet przyjemne!(one nie mają tego problemu). Wkurza mnie ciągłe czytanie pytań o to samo. Myślę że niektórzy są poprostu zbyt leniwi żeby spróbować czegoś nowego co wymaga trochę zachodu. Przyrządzanie tej pasty jest trochę denerwujące ale ja też zanim wyszła mi naprawdę dobra prubowałam przez tydzień. Poza tym można ją przecież kupić i problem z głowy a efekty są naprawdę dobre. Nie wiem co to za pomysł z golarką ja nie u żywam jej już wcale, bo golenie tylko wzmacnia włosy i usuwa je tylko z zewnątrz, a odrost są już po kilku godzinach co wygląda paskudnie. Czy ktoś stosuje tę metodę co ja? Napiszcie proszęęęę
  21. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Much08: Chciałabym bardzo podać ci niezawodny sposub na przyżądzenie tej pasty cukrowej ale niestety ja też robię ją na wyczucie , bo najważniejszy jest kolor musi być ciemny bursztyn i wtedy musisz ją zdjąć z gazu. Składniki to 1/2 cytryny i 1/2 szklanki cukru trochę wody ale nie koniecznie i można jeszcze dodać miodu. Gotuje się ją na małym ogniu ( nie można zmieniać ognia w żadnym wypadku) mieszając do rozpuszczenia cukru. Ciągle musisz sprawdzać kolor bo można przegapić moment. Lepiej jednak jeśli zdejmniesz ją za wcześnie to później możesz dogotować jeszcze raz, ale jeśli będzie za ciemna to możesz ją niestety wyrzucić.Musi się dobrze wyrabiać jak plastelina i nioe kleić.Acha i po zdjęciu z ognia jak znikną bąbelki wstawiasz ją do miski z zimną wodą. Powodzenia.
  22. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Mucha08: ja nie choruję na anoreksję poprostu zawsze byłam szczupła a do tego dochodzi stres i szybka przemiana materii i czasami bywa że bardzo chudn e ale moja optymalna waga to 52 kg przy wzroście 164cm. Jesnak uważam że to właśnie może być przyczyną mojego problemu bo słyszałam że jeśli dziewczyna ma zbyt małą ilość tkanki tłuszczowej to może mieć problemy z hormonami jak np kulturystki które przecież nie ważą za mało. Jeśli chodzi o to czy mam coś na twarzy to w z zasadzie nie, bo czasami pojawiaja się jakiś włosek, ale w sumie jest ich chyba ze trzy które jeśli jakiś się pojawia to wyrywam pęsetą i smaruję olejem z krokosza. Są po tym dużo słabsze. A tak w ogóle to było mi ciężko radzić sobie z tym problemem dopuki nie zaczęłam depilować się pastą cukrową . Bylo to trudne szczególnie w trudno dostępnych miejscach. A teraz nie sprawia mi to większych problemów zwłaszcza na plecach bez problemu mogę to zrobić sama. I co najważniejsze jest gładziutko a zaczerwienienia bardzo szybko zchodzą. Bo z woskiem zupełnie sobie nie radziłam. Naprawdę bardzo polecam tę pastę.
  23. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Wiem że trzeba nauczyć się z tym żyć ale ja dopiero właśnie teraz zaczynam to akceptować bo dopiero niedawno znalazłam na to jakiś sposób, w każdym razie jakoś sobie z tym radzę. Nie zamierzam jednak od razu szukać faceta bo na razie nie czuję się na siłach. A na pewno związek z jakimś facetem nie ujął by mi problemów , tylko wręcz przeciwnie. Jeśli chodzi o to co mi dolega to nie wiem. Wyniki badań nic nie wykazały, ale przez ponad rok leczyłam się Diane35 bez większych rezultatów, później przestałam i od jakiegoś czasu używam oleju z krokosza i jest dużo lepiej. Na przykład na brzuch już prawie nic nie mam , czasem tylko pojawia się coś lichego( co mnie załamuje mimo wszystko) przeważnie przed okresem . Pozatym depiluję się past5ą cukrową która też jest rewelacyjna tylko wkurza mnie jej przygotowywanie. Piję też herbatę miętową i po tym też jest lepiej. Zobaczymy jak będzie dalej.Wrócę jeszcze do sprawy facetów. Nie mówię że wszyscy są beznadziejni ,ale w tej chwili nie czuję się na siłach żeby to sprawdzać. Oczywiście że chciałabym kogoś mieć jak każda dziewczyna ale nie za wszelką cenę. Poza tym w moim otoczeniu nie widzę nikogo godnego uwagi więc nie dziwcie się mojemu nastawieniu. Coraz bardziej przekonuję si ę że chyba nie znajdę nikogo kto by na mnie zasługiwał, a poniżać się nie zamierzam.
  24. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Dzięki za radę mucho ale nie sądzę żeby psycholog mi pomógł. Myślałam o tym ale już dawno zraziłam się do psychologów już w dzieciństwie i nie wierzę w to że jakieś czcze gadanie może mnie do czegoś przekonać. Wiem że jeśli nie będę wyglądała tak jak chcę to nici ze związków z facetami. Poprostu sobie tego nie wyobrażam. Jestem bardzo samokrytyczna, a nauczyłam się tego w rodzinie. Kiedy byłam mała a potem nastolatką zawsze zwracano mni uwagę że jestem za chuda i też bardzo cierpiałam z tego powodu. Teraz doszedł mi nowy kompleks dużo poważniejszy. Zawsze coś się znajdzie. Czasem wydaje mi się że takie już jest to moje życie i zawsze znajdzie się jakiś nowy problem. U mnie ten problem naprawdę nie wygląda tak źle w porównaniu z tym z czym wy się borykacie. Jednak mnie też kosztuje wiele wysiłku żebym wyglądała dobrze na tyle na ile mogę.Jak może mi pomóc psycholog który nic nie wie o tym jak to jest mieć to świństwo. Chyba nawet wstydziłabym się powiedzieć o tym, bo naprawdę mam złe doświadczenia ze \'\'specjalistami\'\'.
  25. Kika4

    Dziewczyny z hirsutyzmem

    Może i tak jest ale zdażają się takie przypadki i to nie takich powodów. Masz rację że wzbraniam się przed facetami, a wręcz ich unikam, bo boję się że ktoś może się mną zainteresować, a już ję tak zdażało. Robiłam wszystko żeby ich do siebie zrazić.Nie potrafię otwarcie o tym rozmawiać z siostrą która jest do mnie bardzo pozytywnie nastawiona a co już mówić z facetem. Może to śmiesznie zabrzmi ale będę ich unikać dopuki sobie z \'\'tym\'\' nie poradzę na tyle na ile nie będzie mi to przeszkadzać.
×