Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renacik76

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Cześć dziewczyny. Ja o PCOS dowiedziałam się 3 lata temu, choć objawy mam od 5. Te 5 lat temu byłam super dziewczyną - szczupła, wysoka, bardzo gęste włosy do tyłka. Miesiaczki regularnie jak w zegarku. I nagle ni z gruchy ni z pietruchy zaczęły się one spóźniać o kilka dni. Potem o miesiąc, o dwa miesiące. Biegiem poleciałam do lekarza najlepszego jaki był (tak mi sie wydawało). Powiedział, że nic nie widzi, że taki mój urok i nic nie zrobił. A u mnie było coraz gorzej. Zaczełam tyć. Z rozmiaru 40 przytyłam w ciągu 5 miesięcy do rozmiaru 52!!! Zgroza. Byłam załamana. Wyczerpałam wszystkie kuracje odchudzajace jakie znalazłam. Nic! Do tego pojawiły się straszne rozstępy. Dodam, że w miedzyczasie zmieniłam lekarza, który tez nic nie widział ale na uregulowanie okresu dał mi Minulet. Po tej \"kuracji\" z moich super gęstych włosow została skromna kitka, a najbardziej posypał mi się przód. Musiałam je obciąć na \"zapałkę\" żeby nie było widać łysienia. Znów zmienilam lekarza, bo tamten ciągle nic nie widział. No i się zaczęło. Diagnoza PCOS, stan przedrakowy wg wyników cytologii, dzieci z głowy wybić sobie mogę. Nie pamiętam jak wracałam ze szpitala (z badań) do domu. Wypłakałam godziny i wiadra łez w rękaw mojego męża. Nadal jednak się leczyłam. Dostałam luteinę. Bez reakcji. I nadal nic dalej lekarz nie robił. Nie zlecił mi dodatkowych badań, nie dał innych tabletek. Nakrzyczał na mnie, że jestem za stara na leczenie bo mam 30 lat i nic już ze mnie w tym temacie nie będzie. Jesli chcę może mi zrobić operację na obu jajnikach i wtedy w wieku 30 lat będę babcią. Załamałam się. Przestałam do \" barana\" chodzić. I raptem... uregulowały mi się miesiaczki. Ha ha!!! Ale za to krwawienia trwały po 3 tygodnie. poprostu się zalewałam. Poszłam na rejon. Lekarz nie zrobił mi kompletnie żadnych badań. PCOS stwierdził na podstawie wywiadu i dał mi tabletki anty - Novynette. Miałam brać przez pół roku i potem po odstawieniu prawie z gwarancją zajść w ciążę. Brałam te tabletki, brałam i brałam. W czercu br. odstawiła. Już trzeci miesiąc po odstawieniu nie mam krwawienia, do tego zaczęły mi puchnąc strasznie nogi. Nikt nic nie potrafi mi na to pomóc. Lekarz twierdzi, że to normalne po odstawieniu, bo rozwaliła mi się gospodarka hormonalna. Jesli któraś z Was może cos temat mojego przypadku napisać co miała cos w podobie to będę wdzięczna. Pozdrawiam
×