Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bogdanka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Bogdanka

  1. Dwa dni temu zawalił się mój świat.... Dowiedziałam sie, że mojego taty nie da sie juz uratować... Od wielu lat walczył z nowotworem, kilka razy wygrał, potem były nawroty, chemie, naświetlania. Miesiąc temu tomografa wykazała guzy w brzuchu, tomografia wykonana dwa dni temu ujawniła straszną prawdę - nowotwór jest już wszędzie, w całym organiźmie... Nie ma już ratunku, nie wiadomo nawet ile czasu mu zostało - miesiąc, może krócej... A tata nie jest niczego świadomy, robi plany na lato a nam serca pękają jak tego słuchamy... Cieszy sie, że wreszcie przestało go bolec, nie wie, że plastry, których zaczął używać to plastry z morfiną a lekarz skierował go na naświetlania od poniedziałku właściwie tylko po to, żeby po prostu nie zostawić go z niczym... Mam 29 lat, mam męża, malutkiego synka, który jest okiem w głowie dziadka, ponadto jestem właśnie w 38 tygodniu ciąży i modlę się, modlę z całych sił, żeby tata zdążył poznać drugiego wnuka... Mama próbowała zataić i przede mną prawdę, lekarz ją nastraszył, że mogę nagle zacząć rodzić, domyśliłam sie jednak wszystkiego z tonu jej głosu, kiedy zadzwoniła dowiedzieć sie, co wykazało badanie... Runął cały mój świat, nie potrafię tego ogarnąć, z jednej strony tata, z drugiej ciąża, przecież mogę zacząć rodzić w każdej chwili... JAk mam się cieszyć dzieckiem w takiej sytuacji, jak udżwignąc cały ten ciężar... Mama nieświadomie jeszcze mnie dobiła... Poprosiła mojego męża o zakup butów dla taty, mąż buty kupił, zadzwoniłam zapytać kiedy je tacie przywieźć, usłyszałam, że mam je trzymac u siebie, w jednej chwili dotarło do mnie, że właśnie kupiliśmy tacie buty ...do trumny...
  2. Jestem ze Świętochłowic, nie mam jednak lekarza ginekologa pracującego w tamtym szpitalu, tylko w chorzowskim. Mimo tego zdecydowałam się w Świętochłowicach urodzić swoje pierwsze dziecko - w 2008 roku. Było świetnie. Opieka, warunki, stosunek do pacjenta - bez zarzutu. Za kilka miesięcy znowu tam zamierzam zawitać, mam termin na luty 2011. POLECAM!!!
  3. Aktualizuję nick........imię......lat....tc .....termin......kg na plusie..... aniawd.....Ania.....29.....6......25.04..........+ 0 kg.......... rosar.......Ania.....26.....7......16.04...........+0kg. ......... Bogdanka..Ania.....26.....7......25.04...........+1kg... ..... Ola31.......Ola......31.....7......11.04........... ..kg........ Kaśka31....Kasia...31.....8.......9.04............+0kg.. ...... chanel 5..Marlena...21.....8.......8.4.............+0kg....... Motka......Ania.....28.....8.......13.04...........+0kg. ........ ali-cja.....ala........36.....9.......4.04.............+ 1kg........ Anna_śl.....Ania.....29.....7......19.04...........+2kg. ....
  4. Dziś po wakacjach wróciłam do pracy, jestem nauczycielem i dziś miałam pierwszą czterogodzinną konferencję. Przez cały czas mdliło mnie po prostu strasznie. Chyba jest ze mną tak, że im wcześniej wstanę tym gorzej się czuję. Do tej pory poranne mdłości jakoś przesypiałam.
  5. Więc i ja się dopiszę nick........imię......lat....tc .....termin......kg na plusie..... aniawd.....Ania.....29.....6......25.04..........+ 0 kg.......... rosar.......Ania.....26.....6......16.04...........+0kg. ......... Bogdanka..Ania.....26.....6......25.04...........+0kg........ Czyżby w kwietniu rodziły same Anie? aniawd - coś podobnie to u nas wygląda ;) rosar525 - dzięki za uspokojenie moich obaw co do pobolewania podbrzusza O dziwo mdłości jakoś niespecjalnie mnie męczyłu od czasu powrotu z weekendu w górach, jednak od wczoraj znowu wróciły, ale zaczynają się około 16-tej! TAk było i wczoraj i dziś.
  6. Witam! MAm pytanie. Czy którąś z was też cały czas pobolewa podbrzusze? JA mam tak od kilku dni, cały czas czyję pobolewanie jajników. Zupełnie jak przed miesiączką, jedynie czymś nowym jest uczucie jakiegoś jakby ciągnięcia w brzuchu. Czy takie pobolewanie jest czymś niepokojącym? Czy powinnam odwiedzić gina?
  7. Witam! JA mam termin na przełomie kwietnia i maja. To będzie nasze pierwsze i upragnione dzieciątko. Staraliśmy się o nie juz prawie rok. JAk u Was z objawami? Mnie mdłości dopadają na razie tylko sporadycznie, ale prawie przez cały czas czuję jakieś pobolewanie w podbrzuszu (dokładnie jak przed miesiączką), mam uczucie jakby coś mi sie tam ciągnęło... Nie jest to miłe. Zastanawiam się czy udać się do gina w tej sprawie.
  8. Dziewczyny mam pytanie. Jak się liczy tygodnie ciąży? Czy od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, czy też od dnia zapłodnienia (co przecież daje mniej o jakieś dwa tygodnie)?
  9. Witam wszystkich! JA również zostanę mamusią pod koniec kwietnia albo na początku maja 2008! TEst zrobiłam sobie 18.08. Potem powtórzyłam przez kolejne dni jeszcze dwa razy. Za każdym razem były dwie kreseczki!!! Do ginekologa wybrałąm się teraz we wtorek. Zrobił mi USG i potwierdził, że jestem w bardzo wczesnej ciązy. JEstem taka szczęśliwa!!! Staraliśmy sie o dziecko juz prawie od roku!!! To będzie nasze pierwsze dziecko. MAm 26 lat, mąż 30. W listopadzie będzemy obchodzić drugą rocznicę ślubu. JEsteśmy ze Śląska. inekolog kazał mi pojawić się na ponowne USG za 2 lub 3 tygodnie. MAm brać folik i duphaston. NA ekranie pokazał mi jedynie małą kropę, ale stwierdził, że z całą pewnością jest to ciąża. :))) Nie mam jeszcze dokładnie określonego terminy porodu. Z objawów to występuje u mnie obecnie jedynie straszna bolesność piersi, za to przez cały ubiegły weekend męczyły mnie ogromne mdłości. Akurat na ten weekend wyjechałam w góry. Może to zasługa zmiany klimatu, bo odkąd wróciłam na Śląsk już nie mam mdłości. Strasznie chce mi sie spać. Często kręci mi się też w głowie. MAm pytanie, czy chodzicie do lekarza przywatnie? JA tak i zastanawiam się teraz, czy powinnam również zapisać się do \"normalnego\". czy prywatny może bez problemu wystawiać L4? Pracuję w podstawówce i zdaję sobie sprawę, że zapewne już około 6 m-ca będę musiała odpuścić sobie pracę z powodu zbyt dużego ryzyka. Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź!
  10. Witam1 Wczoraj na usg dowiedziałam się, że jeden z zarodków nie rozwinął się, z drugim na szczęście wszystko w porządku, serduszko bije. Jestem w 9 t.c. Czy ktoś przeżył podobną sytuację? NAjgorsze, że byłam tak załamana wiadomością, że nawet nie dopytałam, co teraz, czy z tym obumarłym zarodkiem coś trzeba zrobić? HELP!
  11. Witam! Czy na forum znajdzie się jeszcze jakaś przyszła mamusia, która mieszka w Świętochłowicch?
  12. Witam! Urodziłam dziecko 5 miesięcy temu. W ciązy puchły mi nogi, musiałam nawet kupić buty DWA numery większe, żadnych sprzed ciązy nie byłam w stanie założyć. Po porodzie \"dałam czas\" opuchliźnie, nie przejmowałam sie tym tak bardzo, ale minęo juz 5 miesięcy, a zmian nie ma! Jakiekolwiek buty założę, cisną mnie z przodu, na górze stopy (mam nadziję, że precyzyjnie sie wuraziłam). Długośc stopy powróciła do rozmiaru sprzed ciązy, została jedynie ta opuchlizna na górze stopy. Nie mogę założyć żadnych butów, które nie mają wiązania, bo robi mi się wtedy taki wieeeliki balon w miejscu, gdzie kończy się wycięcie buta. Nie boli, ale jak to wygląda :((( Co robić? Czy któraś z Was miała taki problem?
×