Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

edzia87

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez edzia87

  1. Bebolku ja nieraz podczytuję.... Mój Kevin jest na 4,5 h w przedszkolu anglojęzycznym, też łapie angielski :P Laura biega, kochana córeczka moja :) Kevin to rozrabiaka straszny.... Co do testu- a druga kreska nie była taka słaba? Przyjrzyj się dobrze. Nie wiem... A jak nie ciąża to może stres, jakieś wahania hormonów????
  2. Hej Melduję, że żyjemy :) Mam nadzieję, że jeszcze mnie pamiętacie... Nie udzielam się po prostu z powodu braku czasu i różnych innych problemów. A trochę tego było (głownie z mężem) U dzieciaków jest ok Laura ma 5 zębów, je wszystko :) Każdą zupę, drugie danie, parówki, chleb, bułki, pączki, słodkiego raczej mało jedynie chipsy czasami, jogurty i inne rzeczy, ogólnie wszystko co chce to jej daję. Mówi mama, tata, baba, ciocia (niewyraźnie), dziadzia, co to?, daj, dada, papa. Drze się strasznie nieraz, ogólnie jestem na etapie wózka (nie chce z nim siedzieć) Ja nie wiem, tyle pieniędzy a z wózka wyłazi, odwraca się z zapiętych pasach.... Ja mam pojutrze wesele u brata męża więc się pobawimy :) Nie wiem czy pisałam już, ale karmiłam Laurę piersią 8,5 miesiąca Syn teraz będzie miał wycinane migdały, tzn dostał skierowanie do szpitala a le termin...maj 2012:):) Pozdrawiam wszystkie mamuśki :*
  3. Hej dziewczyny Melduję, że żyjemy chociaż daaawno mnie nie było u was:) W niedzielę mam obronę i się stresuję :(:(:( A propo: jak rozumiecie pytanie: rodzina polska w okresie przemian U nas wszystko ok.Pierś już poszła w odstawkę, powoli było tylko dwa razy na dzien (bo noce przesypiała) a potem raz z rana, no i na koniec już nie czułam nawet nachodzącego mleka więc dałam sobie spokój. A że mała nie miała nic przeciwko bo z butelki przecież piła Sinlac na noc i soczki to kupiłam mleko Bebilon. I tak się cieszę że 8,5 miesiąca wykarmiłam ją :) Mieszkamy na swoim od jakiegoś czasu i powiem wam że masakra :( Nie pod względem finansowym ale przesiaduję praktycznie sama w domu, uwiązana w dzień i wieczorami (gdzie wcześniej mama pilnowała a my z mężem mogliśmy wyjść wieczorem czy w dzień na zakupy) Także teraz czuję różnicę :P Trzymajcie kciuki za mnie na obronie bo ja się straaasznie stresuję. Czy któraś z was się broniła i wie jak jest?????????????? Pozdrawiam was i maluszki
  4. Hej, zaraz pędzę z moją małą do lekarza- niestety mojego nie ma dziś i jutro, będzie inna lekarka. Zobaczymy co powie, bo Laura już 3 tydzień chora. 12 zastrzyków nie pomogło... Tzn pomogło w 50%- kaszel ustał, katar został. Po tygodniu kaszel wrócił. Co za dziadostwo!!!! Jeszcze leje u nas wrrrrr.... Budziła się bidulka po kilka razy dziś w nocy- cycka ciągła i szła dalej spać. A ten kaszelek ją męczy tak :( NowaTu- zipie tzn co jej jest????
  5. Hej dziewczyny Wybaczcie moją pauzę w pisaniu ale pojawiły się dodatkowe problemy... Nie wiem czy pisałam Laura miała zastrzyki.... Jednak nadal chora więc chyba popędzę w poniedziałek jeszcze raz, charczy i ma katar mocny lejący Po 2: mężowi zabrali prawko wrrrrr zachciało mu się jechać po piwie zaledwie 200metrów, zostawił auto pod brata domem i chciał wrócić żeby pod domem było auto bo rano mieliśmy na zastrzyk z małą jechać...Jak na złość go skontrolowali pod domem, pojechali za nim... Masakra i sprawa będzie. Taki rygor teraz jest za jazdę pod wpływem alkoholu. A przekroczył dozwoloną ilość więc liczy się jako przestępstwo :( Zaledwie 200metrów jechał od brata domu pod nasz :(:( Po3: byłam wczoraj na pogrzebie, zmarł były mąż siostry męża. I takie mam nie miłe wpomnienia jak to z pogrzebu.... Po4: piszę ciągle tą moją nieszczęsną pracę licencjacką i brak czasu na inne rzeczy.... Ubiór: Ja małą ubieram jednak jeszcze w rajtuzy. W sumie to: body, rajtuzy, spodnie, jakaś bluza, kurteczka cieniutka, czapka i kocyk. Nadal jezdzimy w gondoli. A jak wy z wózkami? Któraś już przeszłą na spacerówkę??? (przepraszam jeśli temat wózków był) Mamy karmiące cycem: podacie mi jakiś wasz schemat karmienia na tą chwilę?? Ja daję: -do południa cyc 2x -13-14- zupka (jarzynki+ mięsko) -ok pół godz po zupce cyc -ok 16:00- jakiś soczek -17:30-18:00- cyc -19:30- SINLAC i śpi do rana do 7:00- nieraz karmię cycem ok 3-4
  6. Czesc dziewczyny, nie zaglądam bo dzieci chore i mam urwanie głowy Pomóżcie!!! Byłam wczoraj u lekarza. Syn już dawno chory i Laura załapała :( Dostała tylko syrop Pulneo i Clemastinum na lejący katar Robie też jej inchalacje. No i mam problem bo do tej pory to był tylko kaszel i katar a teraz od dzisiaj wymiotuje mi...mlekiem z cycka jak dam :( Przespała noc, obudziła się do karmienia, zjadła i zwymiotowała o 5 rano. Poszła spać. Wstała o 8, zjadła i znów zwymiotowała :( (przed karmieniem dałam syrop) No ale w nocy nie dawałam syropu i też zwymiotowała. Nie wiem co mam robić... :(
  7. Dziewczyny jak tak szybko, niestety :( Byłam na rehabilitacji, z małą wszystko super. Kazała jeszcze 2-3 mieś w gondoli jeździć. Byłam na szczepionce. Wziełam 1 dawkę na pneumokoki Mała waży 7710kg I to ciekawostka dla was- w sumie dla mam cyckujących :) Iggaa- pisze tu o tym jabuszku :) Dziewięć rad na 7. miesiąc Edipresse Przyszedł moment, by dziecko spróbowało potraw innych niż mleko mamy. Dr Halina Weker, specjalista ds. żywienia dzieci radzi, jak zacząć. 1. Przede wszystkim nie rezygnuj z karmienia piersią. W siódmym miesiącu Twoje mleko nadal powinno być podstawą diety dziecka. W ciągu dnia przystawiaj niemowlę do piersi zgodnie z jego potrzebami. 2. Posiłki uzupełniające zacznij wprowadzać stopniowo. Twój pokarm, choć nadal bardzo istotny, nie zaspokaja już wszystkich potrzeb rosnącego organizmu. Dlatego w siódmym miesiącu karmione piersią niemowlę może i powinno spróbować soków, przecierów owocowych oraz zupki. Zaczynaj od małych ilości wystarczą dwie, trzy łyżeczki (podaj je tuż po karmieniu piersią). 3. Warzywa do niemowlęcej diety wprowadzaj pojedynczo. Możesz zacząć od przecieru marchewkowego (przepis niżej) z łyżeczką masła, oliwy z oliwek lub oleju niskoerukowego. Po paru dniach możesz dodać do zupki nieco ziemniaka. Po kilku kolejnych pietruszkę, a następnie co parę dni inne warzywa, na przykład kalarepę, dynię, brokuły, kalafior, fasolkę szparagową, buraczki. 4. Po kilku dniach wzbogać zupkę dodatkiem mięsa. Na początek wystarczą dwie łyżeczki ugotowanego osobno i zmiksowanego mięsa kurczaka, indyka, cielęciny albo królika, może też być chuda i młoda wołowina, wieprzowina lub jagnięcina. 5. Co drugi dzień do zupy dodaj połowę żółtka. To także źródło cennego białka, substancji tłuszczowych oraz różnych biopierwiastków. 6. Obserwuj maluszka, gdy zje coś po raz pierwszy. Gdy nowości wprowadzasz pojedynczo, łatwo zorientować się, jak reaguje na nie organizm (obserwuj stan skóry, wypróżnienia, zachowanie). 7. Codziennie podawaj dziecku owoce. Najlepiej w postaci soków przecierowych lub przecierów ze świeżych owoców. Zacznij od skrobanego jabłka, bo jest to owoc o słabych właściwościach alergizujących. Kolejno wprowadź przeciery z malin, porzeczek, czarnych jagód, następnie (pod koniec tego miesiąca życia malca) z moreli, brzoskwiń, gruszek i śliwek. By nieco złagodzić kwaskowaty smak, możesz dodać do nich kleik lub kaszkę bezglutenową. Wszystkie owoce dla niemowlęcia dokładnie umyj pod bieżącą wodą, a potem dodatkowo sparz i obierz ze skórki. 8. Posiłki uzupełniające podawaj łyżeczką lub z kubeczka. Nie używaj do tego butelki ze smoczkiem zupka lub papka jarzynowa powinna być gęsta, więc łatwiej ją podać łyżeczką. 9. JeŚli dziecko nie chce jeść zupki, dodaj do niej odrobinę swojego mleka. Może nie odpowiada mu smak pewnych jarzyn, np. selera. Na początku z niego zrezygnuj. Jeśli malec jest bardzo głodny, najpierw przystaw go do piersi. Dr Halina Weker, dietetyk z Instytutu Matki i Dziecka; Kierownik Zakładu Żywienia, autorka poradników o karmieniu zdrowych i chorych maluchów, współautorka schematu żywienia niemowląt.
  8. Piszę tego posta od rana- nadal nie skończyłam ale mam gości więc odezwę się później. Papatki :)
  9. Witam Też życzę nam/wam mamusią STO LAT ale również naszym małym kobietkom, które kiedyś wyrosną na piękne kobiety :) Dziękuję wam za odpowiedzi na temat tego karmienia. Lisek- no właśnie ja do tej pory męczę się z ciemieniuchą... A jak to zrobiłaś? Moja mała bawi się stopami juz dawno. Ale czy ja wiem czy to jakaś reguła?? Jak już ustaliłyśmy- każde dziecko jest inne. Daisy- dawałam po ok tygodniu cały słoiczek anjelka- zależy słoiczek czego??? owoce mają po 130g jakoś a zupki też zależy jakie czy te z mięskiem czy bez. Ja już przestałam kupować słoiczki więc nie wiem dokładnie ile mają. Kupowałam te bez mięska to miały 125g łóżeczko- od jakiś 3 tyg mam niższy poziom Klaudik- ja jak wietrze pokój to zabieram z niego dziecko, często wietrze jak wychodzę z małą na dwór. zamykam po powrocie Iggaa- super że imprezka udana :) Co do jabuszka/banana, poczytaj w różnych źródłach. daję łapę- jabuszko jest najmniej alergiczne, banan za to alergikom daje się nawet po roczku dopiero Anna- staraj się wynosić małą do innego pokoju na ten czas
  10. Witam Laurka śpi, mam chwilkę dla was mamuśki :) Daisy84- ja banana narazię nie daję, myślę, że poczekam jeszcze dość sporo bo jest bardzo alergiczny. Chcoaiż w sumię mogę spróbować i obserwować reakcję. No ale jak narazie z owocków to tylko jabłko spróbowałam i brzoskwinie podać. Przy karmieniu piersią deserki nie są obowiązkowe, narazie od czasu do czasu daję soczek- jabłko z miętą, jabłko. No ale jakbym miała na pierwszy raz dać banana to pewnie bym go blenderem pomiksowała i dodała do kleiku Mejb- no właśnie zupki słoiczkowe to masakra jeśli chodzi o dopranie. Więc ja już nie kupuję tylko robię sama bo zbyt dużo niedopranych plam miałam i sie wkurzałam mimo iż miała śliniaka założonego. Z resztą cena też ładna- ponad 5zł trzeba już dać za zupkę z mięskiem Ciężarówka 1.Jakie kluseczki?? Ja już na dniach mam zamiar wprowadzić zgodnie ze schematem lane kluseczki, tyle że najpierw się gotuje jajko i rozdrabnia do zupy a za kilka dni już można dać surowe ale ścięte czyli prawie jak kluseczki lane wyjdzie :) Tyle że bez mąki :) 2. Też za jakiś czas zamierzam już większe kawałki dawać (za 2-3 tyg) Maluch świetnie sobie radzą dziąsłami a poza tym wszystkie warzywa są miękkie, ugotowane. Typowe papki są na pierwsze dwa miesiące, po tym czasie spokojnie mogą być już małe kawałki a nie typowa papka zmiksowana na gładko 3. Nie wiem, nie znam się na tym :P Telewizor- ja się przyznam że małą zerka kiedy synek patrzy na bajki :) Nie za bardzo ją kręci ale nieraz się zapatrzy, synek też oglądał od małego. cob- gratuluję nowych umiejętności małej i trzymam kciuki, żeby wszystko było ok. My mamy w gminie taki darmowy "Program Maluch" rehabilitacja dzieci i też idę sprawdzić czy wszystko gra teraz w środę. Fotki małej superaśne. piękne ma oczka- chyba najbardziej zawdzięcza to rzęsom... Takie super spojrzenie. A my zaczęliśmy dawać mięsko od wczoraj. Smakuje:) Mamy karmiące cycem- co dajecie oprócz piersi jeszcze do jedzenia/picia? omijacie wtedy karmienie? Po jakim czasie dajecie pierś od zjedzenia np. obiadku? Mi się zdarza że po misce zupy muszę dać za pół godz. pierś
  11. AAAA zapomniałam napisać co do kaszek- ja też wolę kupić ryżową, bezsmakową i dodać jabuszko czy jakiś owoc (chodzi o kaszkę w miseczce serwowaną jako deserek). jeśli bym natomiast dawała z butelki przez smoczek to smakowa. Jak na razie kaszek nie daję, bo karmię cyckiem. Jedynie co to Sinlac serwuję i kleik z owockiem ze słoiczka (ale to sporadycznie jak na razie)
  12. Hej Widzę, że ja też się nie załapałam na 1000 srtonkę :( No trudno, umknęło. NowaTu- poruszyłaś fajny lecz dyskusyjny temat. Ja się wypowiem w ten sposób, że nieraz wolę ugryźć się w język i nic nie pisać, bo nie wiem jaka będzie reakcja. Dla mnie ta twoja sytuacja z pączkiem nie była niczym dziwnym. A ile tego pączka zjadła?? Pół?? No przecież napewno nawet nie ugryzła tylko liznęła co najwyżej. Moja wcina chleb całymi kromkami, biszkopty, a ostatnio nawet dostałą...lizaka :) I czy stało się coś strasznego??? Może teraz nie jestem taka przezorna, z puierwszym dzieckiem nie byłam taka odważna, ale teraz nie mam ni9c przeciwko, jeśli nawet ktoś z rodziny daje małej coś pobróbować, przecież tylko próbuje, nie je tego jakiś mega ilości. A cukier to można odmówić "otyłemu" dziecku, wszystko z rozsądkiem. Także Nowa nie przejmuj się, nie jesteś sama.Tak samo słoiczki, też nie czekałam równych 4 miesięcy, wcześniej zaczęłam "marchewkować" itd.... Ja coś się rozchorowałam :( I nie mogę leków brać buuu został znów Prenalen...
  13. Witam Widzę, że wczoraj toczyła sie zażarta dyskusja o wózkach i fotelikach. Moje zdanie WÓZKI- ja już w ciąży, kiedy każda z nas polowałą na wózek uprzedzałam bvy patrzec na wagę, dużo z was (już nie wiem kto) twierdziło, że to dla niej nie ma znaczenia. Ostrzegałam przed wózkami cięższymi jak 13kg. Bez dziecka nie wydaję się taki ciężki jak już z 8-9kg dzieckiem :) Więc wyszło w praniu. Ja właśnie zwracałam uwagę by mieć solidny, lecz nie ciężki wózek. Co do parasolek to bym odradzała. Fakt, są fajne latem, kiedy to się przemieszczamy, ale małe koła...tragedia :) Nie ma to jak pompowane :) teraz mam jeszcze taką parasolkę zwykłą, chyba najzwyklejszą dla syna za 100zł kupiłam na allegro, ale już jej nie używam bo jak z dwoma wózkami jechać hehe Ja mojego Boldera zamierzam mieć do końca także w wersji spacerowej bo jest super, wersja spacerowa jest jeszcze lżejsza a i teraz nie jest dla mnie ciężki (w porównaniu do wózka jaki miałam z synem) Spacerówki owszem mają mniejsze gabaryty przez koła, ale te koła to dla mnie tragedia. Zdają egzamin tylko latem. FOTELIK- ja mam po0 synku, właśnie z tych zwykłych ale nie mam wyboru, dostaliśmy go na chrzciny dla syna no i teraz Laura go będzie miała bo specjalnie nowego nie będę kupować.Nie twierdzę, że jakbym nie miałą to nie zainwestowała bym w coś lepszego- chociaż napewno nie 700zł, pewnie coś miedzy 250-350zł strzyga- zazdroszczę hehe :) Wiolaaa25- podaj linka a co :) she- super gratulacje ząbka :)
  14. Ech...nie rozumiecie :( Przyszedł z apteki i był właśnie starsznie wkurzony, pokazał mi sam ulotkę i wyzywał od różnych tego lekarza z pogotowia co to on mu dał za lek, miał dać antybiotyk a dał jakieś gówno za tyle kasy!!! I sam był zły, kazał mi czytać na co to jest i się dziwił czemu takie coś dostał
  15. Dobra zacytuję: 1. CO TO JEST GROPRINOSIN I W JAKIM CELU SIĘ GO STOSUJE? Groprinosin zaweiera substancję czynną metizoprynol o działaniu pobudzającym czynność układu odpornościowego oraz hamującym namnażąnie niektórych wirusów i innych drobnoustrojów w organizmie. Pobudza ukłąd odpornościowy do zwalczania zakażeń wirusowych. Tu niby pisze ok. Ale dalej... Wskazania do stosowania leku Groprinosin -zakażenia skóry i błon śluzowych wywołane przez wirus opryszczki (Herpes simplex) typu I lub typu II -podostre stwardniające zapalenie mózgu
  16. Tygrysek- po prostu jest chory, ma stan podgorączkowy, poszedł na pogotowie a tam jakiś lekarz (!!!) dał mu ten lek zamiast jakiś antybiotyk. Do tego Cholisept na gardło i Polopirynę. A ten lek 92zł. No i w tej ulotce tak pisało i w końcu nie wiemy o co w tym chodzi, że mu lekarz taki lek dał :/
  17. Z tym mówienie to nie pomyślcie sobie że już tak sup[er bo zdarzył się to jak narazie jakieś dwa razy, gadam do niej co dzień i udało jej się powtórzyć :)
  18. Witam z ranka... I znów zabiegana nie mam czasu nadgonic zaleglosci :( Ale myślę, że wybaczycie. W końcu dwójka dzieci i tak jakoś ciągle w domu coś do roboty jak nie przy jednym to przy drugim. Do tego mąż chory i latam przy nim jak głupia. Poszedł na rano do pracy... Wogóle to poszedł wczoraj wieczorem na pogotowie i dostał dziwny lek. Niby na odporność ale wg ulotki to tak jakoś nie pasuje... Nazwa to GROPRINOSIN W ulotce pisze że na jakąś opryszczkę błon śluzowych i poidostre stwardniające zapalenie mózgu... Hmmm A Laura wcina biszkopty. Uwielbia je. Kupiłam z Petitków. Oprócz tego uwielbia jeść suchy chleb :P Do tego zaczęła mówić "mama" "baba" "dla" "la" i pojedyncze "ba" "ma" ale odruchowo i trzeba trafić by podłuchać jak to mówi śliniaczki- ja mam taki zakładany na ręcę. po 11zł aloe jest super. Kupiłm 3 sztuki na zmiane. Jest ceratka pod spodem i niby nie wolno prać w prale ale ja piore i jest ok B-anka- gratulacje ząbka:) U nas narazie brak...:( anjelka- ja już dawno muszę zapinać pasy bo się ześlizgnie pupą w dół :) cierpliwość- do czasu...oczywście na starszego syna bo to mały terrorysta :) karmienie piersią- ja to właśnie mam dylemat gdy teraz już po 6mz TRZEBA rozszerzyc dietę to opuszczam karmienie i daję zupkę czy kaszkę zbożową (wg schematu)???? kołysanki- od ciazy sluchalal "laleczka z saskiej porcelany" i teraz puszczam Laurze tez miesko- nie daje jeszcze ale za tydzien zaczynam Iggaa- dzięki za komentarz co do zdjęcia Laurki :* Pampki- jak narazie 4-9kg daje Basen- jakoś tak nie mam ochoty...Do tego chloru :P Gondola- ja też mam problem bo mała płacze. Ile z was już przeszło na spacerówkę?? p.a.t.i- Ja polecam pieluszki Dada. Zero odparzeń, wszystko ok :) Iggaa- higiena zdecydowanie dziewczynek łatwiejsza jest moim zdaniem, z tym siusiakiem to do tej pory problem... Teraz syn ma jakieś zaczerwienienie i nawet nie wiem od czego.... A Laura już mi ładnie zaczyna spać, zaczyna zasypiać o 19;30 i śpi do 2:00 (cyc) i potem już do ok 7:30. :):):) Smacznych pączków mamuski :):)
  19. Bebolek- wysłałam Ci fotki z ostatniego półrocza :)
  20. Hej czy ktoś tu jeszcze zagląda???? U nas powolutku leci, Kevinek mnie zadziwia z dnia na dzień teksty to ma niesamowite. Dziś np. zawołał mnie żeby mu pupę podetrzeć bo "zrobiłem dużą kupę jak taty pipolek" hehe Ogólnie to jest niegrzeczny, czasem brakuje mi sił, już nie wiem jak mam sobie z nim radzić, ale też mądry. Potrafi liczyć do 10, zna wierszyki, piosenki, umie si pomodlić, zna alfabet, mówi "r", rusuje już wyraźnie postać ludzką. A moja małą Laura już prawie pół roczku ma, karmie ją piersią, jak narazie okaz zdrowia. Niech któraś się zamelduje co tam słychać... Pozdrawiam i ściskam maluszki :)
  21. Witam, melduję się że u nas wszystko ok, miałam troszkę ciężki weekend :P Dziś na 13:00 ze starszym w kościele- ulga bo już w tym czasie Laura je zupkę i można wyjść, nie tak jak wcześniej. Nadrobię zaległości jak będę mieć chwilkę. Jak narazie idziemy szykować kąpiel. Mała już masakrycznie macha nogami w wanience. Ale łazienka na dole i zimno tam więc narazie kąpię jeszcze w łazience na górze na stelażu. Pewnie do lata będę w wanience jeszcze kąpać a przynajmniej do ciepłej wiosny.... Nic, uciekam bo mała już się domaga...
  22. anjelka- ja robilam tak jak w przepisie na 150ml ale dalam 6 plaskich lyzek ( zalezy jaki masz smoczek to daj 5-6 bo jak masz mala dziurke to ci nie przejdzie a jak masz wieksza to daj 6. Ja mam trojprzeplywowy-krzyzyk)
  23. 0Witam i odpisuję odrazu o Sinlac anjelka: Nie robi się go na mleku!!! Jest to pełnowartościowy posiłek, bardziej sycący i kaloryczny oraz bogaty w witaminy jak kaszka mleczno-ryżowa. Dla pewności porównywałam ostatnio tabelkę z Sinlac na opakowaniu z tabelką na kaszce. Karmienie/solarium- ja chodziłam, zakrywałąm sutki, żeby nie piekły potem jak będę karmiła. i tyle :) strzyga- ja sypie 3/4 miarki Gratki siadu asiulek- do mnie nikt nie dzwoni z bielizny hmmm Iggaa- to niezle z tym smoczkiem ale jakos i tak nie moge sobie tego wyobrazic, smoczek mial caly w buzi???? Tygrysek- ty też zrobiłaś Sinlac na mleku... On na wodzie jest bardziej kaloryczny jak kaszka na mleku więc to przesada....
  24. Dziewczyny ratunku ta moja maruda mnie wykończy!!! Nie mam na nic czasu!!! Ciągle z nią na rękach wrrrrr Aniołek jak śpi :P:P
  25. Lisek- dojrzałam że ty właśnie pytałaś o Sinlac- polecam szczerze bo pamiętam że synkowi też dawałam, jest świetny
×