Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

niuniek

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. ....zaczynam czuć..... coraz większy ból przeszywa moje serce, mój mózg, moje ciało i duszę.... Koku jak ja bardzo cierpię... tak strasznie mi źle, a Ty Kochanie przecież nie znosisz jak cierpie.... jak jest mi źle, zawsze pocieszłaś, tuliłaś, całowałaś, dawałaś mi swój promienny uśmiech.... tak bardzo bardzo Cię kocham....tak Cię potrzebuję.... teraz już tylko zostały mi wspomnienia, już nigdy Cię skarbie nie przytulę, nie dotknę, najchętniej rozkopał bym Waszą mogiłkę i położył się w niej razem z Wami.... tak bardzo mi źle.... samotność..... tego Kochanie zawsze bałaś się najbardziej na świecie.... może i dobrze, bo gbybyś miała czuć teraz to samo co czuję ja..... lepiej że to ja cierpię.... tęsknię za Twoim ciepłem, za zapachem, Twoimi blond włosami, zaokrąglonym brzuszkiem, za Twoim wnętrzem.... tak bardzo mi CIę brak
  2. wegetuje dalej..... brakuje mi tlenu kiedy nie ma Ciebie MALUSZKU przy mnie... wczoraj chiałem wejść do naszego domu... ale jakaś siła tak mocno mnie z tego miejsca odpycha, że znów uciekłem... nie wyobrażam sobie tego, że wejdę do środka a tam nie będzie Ciebie.. przecież zawsze na mnie czekałaś... a teraz Twoje rzeczy, kosmetyki, wszystko leży tak jak to zostawiłaś... na stole, teraz mi się przypomniało, leżą zdjęcia naszego Bąbelka w Twoim brzuszku, powiększone, uszykowane ramki, właśnie miałaś zająć się ich oprawianiem, ale wyszłaś z domu, na małe zakupy, bo zabrakło... Boże straciłem Cię i nawet nie wiem po co szłaś do tego głupiego sklepu...moje serce pęka... może gdybym poszedł z Tobą... może wtedy bym Cię uratował.... KOCHANIE... dlaczego??? dlaczego??? zawsze myślałem, że razem się zestarzejemy, że będziemy chodzić ze srebrnymi skroniami po plaży trzymając się za rączki, że zawsze będziemy... Ty .... ja .... Nasz MAŁY SKARB.... mój nieznany losie.... co ty uczyniłeś..... zabrałeś moje serduszka.... życia pozbawiłeś.... teraz moje życie jest pozbawione sensu i nigdy to się nie zmieni... co ja mam robić na tym świecie bez Ciebie... przecież Byłaś przy mnie od zawsze.... przynajmniej tak mi się wydawało.... chcę żebyś wiedziała jak bardzo, bardzo tęsknię za Tobą... teraz a co to będzie dalej.... jak mam żyć.... każdego ranka cieszę się że o jeden dzień jestem bliżej Ciebie... i gdybym tylko wiedział, że jeśli zrobię coś sobie to trafię do nieba do Was moje Aniołki, już dawno by mnie tutaj nie było......... ale niestety nie wiem czy nie skazał bym się na nieustanną tułaczkę duszy w przestworzach tak więc narazie nieryzykuję........ BRAKUJE MI WAS MOJE SZCZĘŚCIA...... KOCHAM WAS.............. MĄŻ I TATUŚ
  3. nareszcie skończył się kolejny weekend który przeżyłem bez mojego najukochańszego BĄBELKA:( ta monotonia mnie zabija, wszyscy bez przerwy mnie pilnują i pytają jak się czuję.... a jak ja mam się czuć ??? nie mam już nawet siły płakać... wróciłem z cmentarza, to ostatnio jedyne miejsce gdzie mogę spokojnie posiedzieć i pomyśleć, porozmawiać z moimi Skarbami... jedna myśl tylko troszkę mnie pociesza w tym wszystkim, cieszę się Kruszynki że jesteście tam razem... że macie siebie nawzajem, żadna z Was nie jest tak samotna na tym ziemskim padole jak ja... Moja KOCHANA ŻONECZKO nie wiem czy widzisz, ale każdego dnia przynoszę Ci Twoją ukochaną długą, wielką białą różę, i choć Twój grób cały tonie w białych kwiatach to ja robię to co najbardziej na świecie lubiłaś... obdarowuję Cię kwiatami.... jakby to mogło coś zmienić... żałuję, że kiedy byłaś ze mną nie wpadłem na ten pomysł żeby każdego dnia kupować Ci kwiatki.... chociaż wtedy widziałbym Twój cudowny uśmiech.... a teraz tylko mogę sobie wyobrazić jak bardzo się do mnie uśmiechasz, jak rzucasz się na moją biedną szyję, jak tulisz, całujesz dziękujesz za każdy drobiazg jaki dla Ciebie zrobiłem... KOCHANA, dlaczego nie miałaś siły walczyć??? Dlaczego zostawiłaś mnie samego??? KOCHAM I NIGDY NIE PRZESTANĘ KOCHAĆ>>>>>
  4. siedzę sam .... na plaży.... nie przeszkadza mi że jest tak zimno.... jestem w miejscu, które najbardziej na świecie kochała moja Ukochana żoneczka... a teraz ona nie żyje, umarła dokładnie 14 dni temu.... ona i nasze dziecko, które się nie zdążyło urodzić... nie wiem co robić... do czasu pogrzebu wszystko wydawało się jako takie, teraz już się nie wydaje.... kocham moją kruszynkę najbardziej na świecie - obie moje kruszynki.... nie potrafię dłużej żyć bez nich.... już piętnastą samotną noc spędzę pod kontrolą moich rodziców..... nasz dom mnie wczale ni einteresuje ani teraz ani już chyba nigdy w życiu..... Kruszynko nigdy nie przestanę Cię KOCHAĆ
  5. niuniek

    fryzurki intymne

    jakie macie fryzurki intymne?
  6. jakie macie fryzurki intymne?
×