Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

KarolinaW

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez KarolinaW

  1. A wogóel w piatek dostał takiej okropnej skóry na buzi, pewnie widziałyscie na zdjęciach. postanowiłam nie dawać mu chleba, maki pszennej, makarony, mleka z klepikiem gryczano-ryżowym i jajek. mam troche problem bo musze przed nim chowac jedzenie ale narazie dwa dni nie dostaje zakazanych produktóe i jest poprawa ale nie wiem czy to nie od Elidelu.
  2. Jonko - Maks tez nie chce jeść takich apek z grudkami. Albo zupełna papka albo w całości. Nie zje np. zupki z ryżem. Danti - Maks normalnie gryzie rodzynki. Śmiesznie to wyglada jak tak miętoli w buzi jedną sztukę :D
  3. Ninko - specjalnie dla Ciebie i dla nowych mama :D Buraczki, ziemniaki, mięso (pierś z kurczaka lub indyka), masło i jabłko gotujesz a potem miksujesz. proporcje takie jak uważasz. Ja dawał 1-2 buraczki, 1 ziemniaczek, 1 jabłko, mięso na wyczucie a masła tyle ile mi sie odkroiło :)
  4. Jonko - no to sie cieszę. Maks też wczoraj zjadł troszke buraczków ale tylko jak nie widział, że mu je daję. on lubi tylko pomarańczowe jedzenie i w kolorze miesa ;)
  5. A gdzie Danti i Loli? Loli pewni szykuje sie do pracy ale Danti?
  6. Uwierz mi, nawet dla mnie lekko przygłuchej, huk jest niesamowity ;)
  7. Zapomniałam jeszcze o jabłkach i rodzynkach. A dzis odkrył mandarynki ale uznał, że nie sa do jedzenia tylko do rzucania ;)
  8. Zadowolony z kapieli to on jest prze pierwsze 5 minut a potem staje i wyciąga rączki do mamy ;) \"DZeiciece jedzenie\" to np. te papki, na które on patrzeć nie może. Maks najchetniej jadłby kawał mięsa i od czasu so czasu jakies warzywa. Miałam sie jeszcze pytać czy próboiwałyście robić swoim dziecim tą zupke buraczkową o której Wam pisałam?
  9. Beatek - witaj bedziesz mogła :) Jonko - o rany! przecież od tego huku to mozna oszaleć :O
  10. Uznaję, że Maks jest dziwnym dzieckiem :O Nie lubi sie kapać, boi się prysznica, nie bawi sie zabawkami, nie je \"dziecięcych rzeczy\".
  11. Danti - czy to znaczy, że już niedługo zaczniesz pracę? A co robiłaś przed ciążą? Nie możesz wrócić do swojej poprzedniej pracy?
  12. A ja dziś muszę iść z Maksem do lekarza a samochód dalej w naprawie :O
  13. Maks jeszcze do niedawna spał w śpiworku i nie było problemu z odkopywanieam ale jak zaczął sie budzić to uznalam, że mu niewygodnie i zrezygnowałam ze śpiworka. Teraz śpi pod kołderką ale jakoś strasznie się nie rozkopuje, raczej zakopuje pod kołdrę ;)
  14. Witajcie Zaraz nadrobie czytanie i włączę się do dyskusji :)
  15. Hej! Ja tylko wpadłam żeby podnieść nas nieco do góry :)
  16. Witam! Ja tylko na momoencik bo z powodu awarii ogrzewania u mnie na osiedlu wyniosłam się wczoraj w nocy do mamy. Aniu - zanim mi umknie to napiszę, że właśnie przeglądałam gazete i była tam reklama Invicty i podane jest, że robią USG 4D. To tyle. Nawet poczytać nie mam czasu:O
  17. loli - a ja mam ochotę na mandarynki, które tez smakowały mi tylko w ciąży, ale to chyba musiałoby być niepokalane poczęcie ;)
  18. Ja tez już nie mogłabym mieszkać z rodzicami. Właściwie to z tego powodu za młodu wyprowadziłam się z domu. Loli - dwa pokoje, ale malutkie, a do tego całe mieszkanie do remontu :O Kończe bo Maks wstał bo znowu jakiś frajer zaczął tłuc w ściany
  19. jonko - ucałuj Martynkę w sam czubek nosa :D Loli - a może przysłałabys jakieś nowe zdjęcia Wioletki?
  20. 7 lat W sumie keidyś to nie było daleko ale teraz jak mam tachac te wszystkie tobołki, wózek i jeszcze Maksa to już jest troszke dalekko. Druga sprawa, jakbym mieszkała bliżej to mogłbym podrzucić na chwilę Maksa mamie czy tacie w każdej chwili i np. spokojnie iśc do lekarza a teraz taka sprawa wymaga zaangazowania połowy rodziny :O
  21. tylko ja sama nie wiem czy chce tego na 100%. A witanie 1000 zainetersowanych dziennie też mi sie nie usmiecha :O
  22. Czy mi sie tylko wydaje czy rozmowa sie nam przestała kleić?
  23. loli - mam taki pomysł bo chce mieszkać bliżej rodziców. ale u mnie od pomysłu do realizacji jest długa droga :) Nie potrafię się za nic zabrać.
×