Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

celineczka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez celineczka

  1. No i nie moge sie z wami rozstać :D :D::D:D:D:D:D:D:D To juz jakieś uzależnienie :D:D:D:D:D:D:D Musze poszukac jakiegoś klubu Anonimowych Kafeteriuszy :D:D:D:D:D
  2. Jeszcze tylko jedno : gdby wszytkie małżenstwa były tworzone przez dojrzałych ludzi, lub chociażby ci niedojrzali małżonkowei dojrzeli w momencie rozwodu - nie cierpiałyby na tym ich dzieci , dzieci z nastepnych związków i następni partnerzy ;) A do dojrzałych decyzji droga wcale nie jest taka wyboista :P Tylko trochę chcęci i empatii potrzeba :P Cześć wam ;) Yenny @ przeczytałam dziekuję, odpowiedz masz juz u siebie ;)
  3. Ani , a mnie jednak niektórzy jednak wciąż zaskakują :O Jestem właśnie po programie Teraz MY - no i jestem pod wrażeniem wyjatkowego spokoju prowadzących :D:D:D:D:D:D:D bo gość jeden (sic) był bardzo ale to bardzo pojechany :D:D:D:D:D:D:D szkoda, że sam siebie nie mógł jednocześnie widziec na wizji i występować :D:D:D:D:D:D:D:D pozdarwiam i do jutra ;)
  4. No i se teraz sama z sobą popiszę, bo moje kolezanki mają dzisiaj dużo pracy :O Jakaś synhronizacja by nam się przydała co? :D:D:D:D:D:D:D:D:D Jak wy macie troche luzu - to ja z pracy zapominam jak sie nazywam, za to jak jak poczęści leniuchuję to wy udajecie pracusiów :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
  5. Ani a nie mówiłam :O Do koleżanki tylko czytającej > exia chce tych alimentów na dziecko (i dziecku się nalezą a jakże), ale exia zarazem ogranicza na maxa kontakt z dzieckiem :O, czyli mój jest tylko od dawania kasy i prezentów :O, w żadnym razie nie jest dla exi ojcem jej dziecka :O tylko skarbonką:O Słów mi już brakuje :O i szczerze to nie chce mi się już o tej sytuacji ani myśleć ani pisać - bo szkoda czasu :O Exia ma męża poślubiła go po półrocznej znajomości i uważa że jej mąż będzie lepszym ojcem dla dziecka niż mój ( przeciez mój jest tylko dawcą spermy i kasy) - koszmar trwa :O Cyrk cyrkiem , ale moje nerwy nie są przystosowane do takich zachowań jak owa exia :P To czy exiara ma powody do tego aby mojemu ograniczać widzenia z dzieckiem - NIE, mój jest delikatnym i wrażliwym człowiekiem, exia jedynie odgrywa się za rozwód ( paradoksalnie - sama o niego wystąpiła po wcześniejszym wywaleniu mojego z ich wspólnego mieszkania) i jedyny sposób w jaki może w mojego uderzyć jest ograniczenie kontaktów z córką i to właśnie robi :O jak widac 7 lat jej skutecznej walki powoli odnosi skutek, bo mój zaczyna miec dość i exi i córki, którą ma tylko w papierach i na wyciągach bankowych :O Pozdrawiam P.S. Exia dzisiaj nie podejmie wiążącej decyzji , bo musi przedyskutować to na forum rodzinnym, więc jeszcze trochę poczekamy , az jaśnie pani jasno określi o co jej chodzi :O No bo na chłopski rozum jak ktoś chce aby ojciec miał kontakt z dzieckiem , to nie utrudnia się mu tych kontaktów, a jeśli się przegra sprwę w sądzie to nie wnosi się apelacji :O Więc z zachowania exi wynika jasno, że mój nadal ma być tylko dojną krową trzymającą się daleko od własnego dziecka, bo exia dla dziecka znalazła lepszego zastępcę :O
  6. No bo z drugiej strony ja żyje się w chomikolandzie to człowiek we wszytko co przeczyta zaczyna wierzyć no nie?? :D:D:D:D:D:D:D:D:D
  7. Ani mam nadziję, ze ty nie korzystasz z tego sławetnego podręcznika???? na dole link, kóry mnie wczoraj rozstroił , ale w końcu dociekłam prawdy i teraz już jest ok !!Ale miała już zamiar poważnie zastanowić się nad pismem do kuratorium :P Dobrze że to tylko ................ http://www.polityka.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&Itemid=85&id=254 Pozdrawiam
  8. Garnierko zdjęcia sa już u ciebie ;) A sytuacją szysto brazylijską nie przejmuj się ;) Przyzwyczają się do nowego porządku ;) Pozstronnym osobom na razie podziekuj za pomoc i wsparcie i unikaj tematów waszego związku w gronie szerszym ;)- powinno pomóc !!! Dziwczyny zmykam do pracy, bo od rana jedynie zdjęcia rozsyłam ;) I zeby było się chociaz czym chwalić to jeszcze zrozumiałbym samą siebie a tak ??:O
  9. Witam ;) Groszku kilka fotek już ci przesłałam, na resztę musimy obie poczekac , bo mi serwer nawala i mam \"dziwne komunikaty\" :O Chyba za chwilę rozstroję pana od netu :P Ani ty leniuchu :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
  10. Zalutku prawdziwy, Ninke dziękuje wam kochane ;) Bo już zaczynałam myśleć że mam jakąś manię prześladowczą albo jeszcze gorzej :P A to jednak jest coś na rzeczy, że mimo iż macocha to jednak z sercem ;) Dziewczyny myślę, że dzień jutrzejszy przyniesie jakies rozwiązania, oby ;) Namówiłam mojego jednak na kontakt tel z exią i on dał jej do jutra czas do namysłu, czy exiara z mężem chcą aby mój widywał dziecko czy jednak wolą, aby nie miał z nią kontaktów!!!! Po prostu zrzuciłam tą odpowiedzialnośc na rodziców - przeciez to ich dziecko no nie??? to niech oni za nie odpowiadają nie ja :O Pozdrawiam i do jutra ;) P.S. Ani, co ty tak długo w tej pracy robisz????????? Jakiś romans???? ;)
  11. No i nakręciłąm się Buuuuuuuuuuuuuuu Już nawet w szafkach mam wszytko poukładane, nawet gazety zostały obdarte z przepisów kulinarnych (to zbieram i mam nawet swój kulinarny segregator, od roku nieużywany :D) i wyrzucone na śmieci, jeszcze mi tylko segregowanie myśli pozostało :O A ja naiwna myślałam że to już koniec moich zmartwień o exię i pasierbicę :O Ech to życie !!!!!!!!!!!!! A na wakacjach planowaliśmy, że zimą poczniemy naszego bobasa i powoli oswoimy pasierbiće z rodzeństwem :O:O:O:O I trzeba plany zmienić i żyć z wątkiem tajemnicy w rodzinie :O
  12. Ninke kochana jesteś ;) Może masz rację z tym nie wtrącaniem się ??? Tylo co ja mam odpowiedziec , jak on pyta mnie czy dobrze robi??/:O A skad ja mam to wiedzieć???:O Jasne że dla mnie to jest dobre , bo zycie przez to nam się nie komplikuje, ale to życie to nie tylko ja i on, ale ja , on i jego córka:O I co ja mam mu powiedzieć -\" kochanie bez względu na twoja decyzję będe z tobą\"??? :O Kurde, ze tez się muszę tak wszytkim przejmować:O Ze tez nie mam tego wszytkiego gdzieś, zwłaszcza, że nie widziałam małej, a exia ma już nowego męża:O Mimo to jakoś mi trudno i bardzo niezręcznie znajdowac sie w tej sytuacji :O Tak bardzo chciałabym, aby moj bez mojej wiedzy podjął tą decyzję, aby ze mną nie ustalał swoich palów dotyczących jego dziecka, bo ja naprawdę nie widzę wyjścia dla całej tej sytuacji :O Jak sie to nie potoczy to zawsze będzie to chory układ !!! Ludzie powinni świadomie brą c ślub i swiadomie płodzić dzieci , a ile by zaoszczędzili bólu, i cierpienia innym??- tego nawet nie da się przeliczyć ani podac w żadnej skali !!!!!!!!!! Ninke, spróbuję usunąc się na bok, spróbuję nie dac się wciągnąć w ta sytuację, ale czy mi sie uda???? Bede robić wszytko aby stać z boku, będe go wspierać, ale nie zatwierdze żadnego rozwiązania, żadnego !!! - tak chyba będzie najlepiej dla mnie!! Chyba odrobina egoizmu nie zaszkodzi mi jak myślicie???? moje drogie kolezanki? Pozdrawiam
  13. A ten link, żeby nie było nam za wesoło :O:O:O http://kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,65367,3610679.html Szkoda tylko, że mojego kopciuszek jest jeszcze za mały, aby zrozumiec co mamuśka mu do główki kładzie :O Za to Yenny dla ciebie link jak ulał pasuje :O Może chociaz u ciebie wszytko dobrze???? P.S. No i teraz musze ponadrabiac moją dwutygodniowa nieobecność :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
  14. A zapomniałam, weszłam tylko po to aby ci Ani zakomunikowac, że zdjęcia są już u ciebie ;) - a rozpisałam się znowu do blondi tym razem, ze się gubię :O, możesz miec problem z otwieraniem, bo ja naprawdę nie wiem jak skonfigurowac ta nowa przeglądarkę do zdjęć, aby je do wysłania zmniejszać :O:O więc masz moje fotki w odcinkach jak serial :D:D:D:D:D:D:D:D:D
  15. Widzę , że nie tylko ja biegam podpisuję , rozwiązuję i zawiązuję umowy :P i inne pierdoły, kurcze nie wiem po co jechałam na te wakacje, skoro teraz mam tyle pracy :P , że cały odpoczynek już poszedł w ....... :O Sprawy damosko-męskie u mnie do przodu :D:D:D:D:D:D Za to exia wycieła numer stulecia :P jak niektórym na @ pisałam, że exia szykuje sie do apelacji to mi niewierzyły , a dzisiaj odebrałam pismo z sądu z datą apelacji :P , zdążyła przed upawomocnieniem się wyroku korzystnego dla mojego (kwesti widzeneń z dzieckiem) i złożyła zażalenie :O Mój powiedział, że olewa to juz tym razem i nie ma zamiaru jeżdzić na żadne apelacje i inne takie pierdoły, i żeby zostało tak jak exia chce - czyli on poddaje się i nie będzie więcej walczył o kontakt z dzieckiem:O Walczył 7 lat i chyba wystarczy!! :O Dziewczyny ja nie wiem co mam robić ??? nie wiem nawet co mam czuć??? Bo fajnie byłoby żyć tak jakby on nigdy nie miał żony i dziecka, ale on ma córkę i o tym jakoś nie da się zapomnieć i teraz to jestem totalnie rozbita:O Bo exia chce tylko tych alimentów na czas, ale żadnych widzeń , żadnych spotkań -no chyba że z perezentami :P Kurde ja mam dość, wysiadam z tego cyrku :O Co ja mam teraz zrobić???????? Namawiać jednak mojego na walkę z exią???, czy raczej wspierac go w decyzji olewania tematu córki??????? :O:O:O:O:O:O:O:O:O Gdybym nie miała sumienia to nawet ucieszyłąbym, się ! a tak jakiś niesmak mi pozostał po całym zamieszaniu exiowym:O:O:O:O:O:O Chyba pojadę na ponowne wakacje do ciepłych krajów i tam poczekam na zakończenie tej maskarady :O Pozdarwiam cieplutko ;) tym razem z pogodnej małopolski ;) P.S. Yenny, słońce ty biegnij do lekarza, a praca nie zając nie ucieknie ;) Ani właśnie siadam do wysyłania ci @ ;)
  16. Ani ja chyba wolałabym być w pracy niż walczyć z polskimi kierowcami moją wyścigówką na ulicach i polnych drogach :P Ja do prawdy nie rozumim czemu ci \"panowie\" tak dziwnie jeżdżą?? :P Jedynie normalnie i bezpiecznie czułam się na ekspresowej :P ( bo tam ćmoki nie jeżdżą bo boją się prędkości :P i nowoczesnych rozjazdów ), bo na Bielsko-Kraków to połowa chciała mnie do rowu zepchnąć lub jeszcze gorzej :P Dziewczyny podziwiałam dzisiaj Goczałkowice Zdrój - no i w końcu wiem skąd była woda, którą piłam jak mieszkałam na śląsku :D:D:D:D:D , zapora robi wrażenie , ale kolor wody już nie :P I tak mi minął dzionek:D:D:D:D:D Zeby tylko ci kierowcy nie uważali wyścigówek za zło konieczne to byłoby lepiej :O, a ja doprawdy jechałam o wiele za szybko w stosunku do możliwość dróg , ale i tak ćmoki musiały mnie wyprzedzać , aby potem przedemną chamować z piskiem , bo ćmok dojechał do świateł :P A wczoraj jak jezdziłam noca to spotkała mnie cudowna niespodzianka , ja nie wiem co to za kraj???? ludzie przejechałam pół europy i jak są jakies przebudowy dróg to są to odcinki oznakowane, a u nas ?? szkoda gadać :O co prawda stała tablica informacyjna że odcinek 7 km jest w trakcie remontu, tylko ktoś mądry zapomniał napisać od kiedy on się zaczyna :O i tak jadac sobie w ciemnościach , bo polskie latarnie to oświetlają to co oświetlają wpadłam w dół, a po chwili musiałam jechac po czymś co przypominało trasę biegu przez płotki :O (bo takie nierówności i wzniesienia pozostały po panach, którzy zrywali asfalt) :O:O A ponoć weszliśmy do unii ?????????? Wiecie co jak wjechałąm do Polski po powrocie z wakacji to na odcinku 35 km (tyle mam od granicy do bielska) zdążyliśmy zabłądzić 5 razy , bo nie było drogowsklazów - bo przeciez trwa budowa !! To jakiś koszmar :P Pozdarwiam Cieplutko ;) P.S. Mam nadzieję, że jutro będe miała lepszy dzień ;) Ani to chyab mój komp starajkuje , a po za tym mam nowa przeglądarkę i nie umiem w niej zmniejszyć zdjęć do wysłania i to chyab moja wina :O , ale jutro wyśle ci moje fotki ;)
  17. Mała X chyba się na nas obraziła- w najlepszym przypadku :O U mnie dzisiaj piękna pogoda, a ja wciąż walczę z nawałem zaległości w dokumentach :O I jeszcze ten obiad :O obiecałam \"tzatzyki\" lub cacyki (jak kto woli) i gyrosa :O że taz ja zawsze z czymś takim musze wyskoczyć zwłaszcza wtedy gdy mam dużo pracy :O Ani masz chyba skrzynke zapchaną, bo od 2 dni próbuje ci przesłac moje foty i nic :O Pozdrawiam z krainy pracusia ;)
  18. No no groszku widzę że przeprowadzasz porzadki jesienne nie tylko na głowie ale też w głowie ;) tak tzrymaj :D:D:D:D Yenny @ jest już u ciebie ;) U mnie tez pogoda nawet nawet, świeci słońce, ale jakoś tak słabo ba jest dopiero 22 stopnie, a ja ciągle marznę :O:O:O Kurczę wakacje w ciepłych krajach jesienią to chyba nie najlepszy piomysł :O Cigle mi zimno i zimno! Cały czas jest ubrana w grube sweterki, a wczoraj to nawet na spacer poszłam w kurtce zimowej :P a co i tak nie było mi za ciepło :O Dobrze, ze chociaz opalenizna mi została, bo wygrzanie na słoneczku gdzieś sie po drodze wychłodziło:O pozdrawiam P.S. Dziewczyny wybaczcie mi na razie bykki , ale w chorwackim nie ma ó, rz, ch a że z nudów uczyłam się go tak i czytałam sobie filmy to teraz cierpię :O i dopiero jak czytam po raz drugi a czasami 3 to widzę swoje byki :O Może powinnam pójść do okulisty ??? :D:D:D:D:D:D:D:D lub chociaż przeczytać jakaś polską książkę??:D:D:D:D Zeby mi przeszło :P, ale wciąż brakuje mi czasu;)
  19. Yenny przepraszam za \"byki\" teraz dopiero przeczytałam co ci wysłałam, mam tylko nadzieję, że uda ci się rozszyfrować moje bargroły bezliterkowe ;) Ale tak bardzo się spieszyłam, żeby ci odpisać, że nawet nie przeczytałam siebie :O
  20. Garnierko aż miło się ciebie czyta :D:D:D :) POgłaszcz sie po brzusiu ode mnie ! Yenny @ poszedł!! ;)
  21. Witam ;) Groszku, Ninke - jeśli te wasze problemy nie wynikały z przeszłości waszych panów i nie były tez spowodowane exiami i pasierbami :O - to ja już kompletnie nie rozumiem:O Może to co przeżywacie/przeżyłyście to poprostu tzw. szara codzienność ;) Z jednej strony wam zazdroszczę, bo my nigdy nie mamy czasu pokłócić się o terażniejszość , bo zawsze jest coś do zrobienia, a z drugiej, to jest to ,bardzo nie fajne jak dwoje ludzi po kłótni nie może dość do siebie i żyć dalej w oczyszczonej atmosferze , w miłości :O Takie jazdy miałam na początku związku - wątpienie, sprawdzanie, udowadnianie itp, teraz wszytko u mnie jest w miarę stabilne , są jeszcze kwestie, które musimy rozwiązać ( ale to kwestie finansowo-przyszłościowe), ale wszystko zaczeło się układać po mojej myśli ;) Może i wam potrzeba czasu ??? pozdrawiam P.S. Kurcze ja jeszcze siedzę w szlafroku (bo zaspałam :P) nie moge przestawić się na tą naszą polską pogodę :P ciągle coś mi dolega, jak nie ból głowy, to katar i tak wkółko :O to chyba jeszcze nie pełna aklimatyzacja w klimacie górskim tak mi daje do wiwatu :O
  22. Dziewczyny to jak to w końcu z tą wielka miłością jest?????????? Czy ona zawsze musi tak boleć??????????? Z mojego podwórka wygląda to tak ; cisza, spokój, pełen zrozumienia związek, aż do momentu zmory w postaci exi, pasierbicy (choćby rozmowy o nich) i wtedy zaczyna się , wątpienie w siebie, w związek, w miłość, w chcęć dzielenia tego życia właśnie z nim :O:O:O My chyba wszytkie mamy nastroje jak amplitudy :O raz dół , raz góra!!!!!! Groszku, przykro mi, że jednak to tylko pomyłka :O, mam jednak nadzieję, że twoje życie się jeszcze ułoży tak jak tego pragniesz ;), jeśli nie z nim to może z innym ;) ( byleby nie z rozwodnikiem :D:D:D:D - to żart oczywiście) Kurcze musi ci być teraz ciężko! , a ja nawet nie mogę znależć odpowiednich słów pocieszenia , bo to jednak bardzo delikatna sprawa! A i nie zadręczaj się , że to rozpadło się przez ciebie, bo to nie prawda!!! - tak najwidoczniej musiało być :O To, że w końcu wyrzuciłaś z siebie wszystkie bolączki to jeszcze nie powód, aby się z tobą rozstawać, a jeśli on tak uznał to sorry , ale chyba nie dorósł do roli prtnera w związku dwojga dorosłych osób!! Nawet jeśli to co powiedziałaś bardzo ale to bardzo go dotkneło, to jedynie powinien zapytać ciebie czemu tak czujesz, czemu tak emocjonalnie podchodzisz do jakichś tam problemów itp., jeśłi jednak on woli ucieczkę - to trudno! Ale przeciez przez całe życie nie będzie uciekał przed problemami dnia codziennego, nie ucieknie od exi i przeszłości z nią (podejrzewam że to był punkt zapalny ?) Ninke, a ty zaraz dostaniesz w dupkę klapsa , za te swoje czarnowidztwo :P Co do twoich pasierbów, to powiedz swojemu, że to on się rozwiódł i to on musi się teraz dzielić sobą między nową rodzina ,a dziećmi z poprzedniego związku :P Ustal z nim w jakie dni będzie je odwiedzał, w jakie dni one będa u was, ale nie pozwól aby całe wasze życie było podporządkowane jego życiu z dziećmi, bo to on podjął decyzję o tym, że będzie dochodzącym ojcem, ty za niego nie wziełaś rozwodu, ty go nie zmuszałaś do tego kroku, ale skoro już zrobił ten krok i rozwiódł sie i ma nową rodzinę to niech pamięta, że teraz to ty jesteś przy nim i ty też potrzebujesz wsparcia w codziennosci a nie tylko wysłuchiwania jakie to cudowne on ma dzieci :P
  23. do proszę odp......... Ja z taką sytuacją nawet w filmie nie spotkałam się jaka jest u was, więc co ja ci mogę powiedzieć?:O Poprostu jest to trochę dziwna sytuacja!! Ale ponoć coś się zmieniło w prawie rodzinnym i dlatego ta sędzina zasądziła separację !! a nie rozwód!!, po za tym z tego co wiem, to pierwsza rozprawa zawsze jest pojednawcza , więc może to o to chodzi?? , może ten twój nie wszytko ci powiedział???, może jego żona w sądzie powiedziała , że jest szansa na uratowanie ich małżeństwa, bo ona go nadal kocha i chce dla dobra dziecka jeszcze raz spróbować?? My tutaj nie wiem jaki był przebieg sprawy w sądzie co zostało powiedziane, bo sorry ale sąd to sąd i ze względu nawet na sąsiedztwo sędzina nie może być stronniczna a już na pewno nie może komuś układać życia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A z tego co ty napisałas właśnie to wynika!!! To jakaś totalna bzdura- sorry , że tak ostro, ale to niemożliwe !!! Albo twój nie mówi ci całej prawdy, albo przemilczał kilka istotnych faktów!! Jedno jest pewne, że jeśli dwójka dorosłych ludzi chce się rozwieść to może to zrobić!! Jeśli są dzieci to chyba teraz jest coś takiego jak separacja ( ale ja dokładnie nie wiem jak to jest w tym temacie) a póżniej rozwód jeśli oboje nadal go chcą!! pozdrawiam ;)
  24. Yenny, eeeeeeeee to jeszcze nic !! Mój tak się w wakacje zagalopował, że spieprzył piękny wieczór :O A było to tak , pierwszy dzień pieknej pogody na wakacjach, upał , ciepła woda itp, wieczorkiem jak codzień wyszliśmy na spacer, no cudo najpiękniejszy zachód słońca jaki kiedykolwiek widziałam, usiedliśmy na ławce nóżki zamoczyliśmy w adriatyku, a mój ni z gruszki ni z pietruszki o exi zaczał nawijać :O Na początku zignorowałam to, po chwili widząć, że nie przynosi to efektów, próbowałam pocieszyć i tak złapała na północ na rozważaniach o exi :O, Byłam wściekła bo zamiast o naszej przyszłości w tak tromatycznym miejscu gadaliśmy o podłości i złośliwości exi:O W końcu palnełam, że nie po to tłukłam się 12 godzin po autostradach , aby gadać o jego byłych kobietach - na co usłyszałąm, że jestem egoistyczna i nie wyrozumiała itp. No kurde załamka !! Pociągnełam jeszcez temat exi przez kwadrans i pokierowałam tak rozmowa aby mój sam dostrzegł, że palną nie wyobrażalną gafę :O, przy okazji wrzuciałam do rozmowy kilka opowiastek o moich exach i jakoś moj nagle chciał zmianić temat!! ja o dziwo nie dałam zbić się z wątku i dalej kontynuowałam opowieść o mej burzliwej przeszłości i wiecie co mój misio uznał, że chyba pora mnie przeprosić za zepsuty wieczór :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D Przeprosiny przyjełam , ale niesmak pozostał :P
  25. Dziękuję za miłe powitanie ;) Nawet nie wiecie jak za wami teskniłam :O Codziennie wam z Chorwacji słałam promyki słoneczka ;) Groszku, oj widzę że porobiło się co?? a moze jeszcze jest szansa na ratunek??? może on tylko ma te swoje huśtawki nastrojowe jak to każdy rozwodnik???, może nie jest przekonany do tego co robi ? (a czy ktos kiedykolwiek jest? ) Kochana tak czy siak - ściskam mocno i jestem z tobą!!! Ninke, skąd ja znam takie zachowania ?:O:O aż ręce opadają co?? Nie wiem na ile byłaś blisko z jego dziećmi, ale wydaje mi się , że twój ukochany chce abyś żyła tylko jego życiem, jego problemami, jego dziećmi itp! Tak długo nie pociągniesz:O, znajdz sobie jakieś zajęcie , a on niech bez ciebie przez jakiś czas poodwiedza dzieciaki:P I im i jemu i tobie wyjdzie to na dobre ;) Ani i Yeny , musicie mi wybaczyć, ale na prawdę nie mam czasu nawet na sprwdzenie poczty, a co dopiero na wysyłanie zdjęć :O Ale obiecuję, że do końca tego tygodnia uporam się z natłokiem zajęć i coś do was na priva skrobnę;) A u mnie dzisiaj pada i jest cholernie zimno :P tak jakoś koło 20 stopni, a ja zamarzam :O A szkoda, że u nas nie jest tak cieplutko jak na wakacjach :O Pozdrawiam ;)
×