Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dziubas 29

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Polecam dekoracje do domu http://allegro.pl/naklejki-na-sciane-dekoracja-dekor-150-cm-gratis-i4501705104.html
  2. pampersy te w zielono granatowym opakowaniu :) u nas sie okazalo ze amelka jest urodzonym leniem i prawie nie ciagnela z piersi i teraz jest głównie na sztucznym mleku bo ja prawie pokarmu nie mam :(
  3. dokładnie gościu - ja urodziłam 22 maja, w czwartek o 6 rano, siłami natury, bez znieczulenia niestety bo okazało się że rozwarcie tak szybko nastąpiło że było już za późno na znieczulenie :O amelka zdrowa, dostała 10 punktów, waga 3650, długość 57 cm :D od soboty jesteśmy w domu i powoli uczymy się swoich nawyków, potwierdzam że nie ma czasu na nic ;) pozdrawiam i czekam na wieści od was niecierpliwa pewnie tez już ze swoją kruszyną :)
  4. hehe nie tylko ja niecierpliwie czekam na amelkę bo dziennie kilka osób pisze lub dzwoni czy coś się dzieje ;)
  5. no i wczoraj gin mi powiedział że nic się nie dzieje i że do porodu jeszcze się zejdzie :( a miałam nadzieję że może już do szpitala mnie wyśle... ech mam nadzieję że jednak malutka zechce przyjść na świat przed terminem :)
  6. a ja już przez chwilę miałam nadzieję że już jesteś szczęśliwą mamusią drugiego bobasa ;) ja dziś mam wizytę u gin, ciekawe co mi powie... dziewczyny ale u nas ruszyło teraz ekip na budowie :D trochę mi już męża szkoda bo widać że cięzko mu to ogarnąć wszystko. póki nie jestem w szpitalu to chociaż ja papierki i finanse ogarniam, ale jak on biedny sam z tym wszystkim zostanie :(
  7. tak termin z okresu na 27 ale z usg na dzisiaj... a nadal nic się nie dzieje :( ja przed próbami poczęcia leczyłam się dobre dwa lata - 3 razy byłam w szpitalu, brałam różne tabletki, potem trzeba było odczekać pół roku - no ale jak się wzięliśmy do roboty to udało się za pierwszym razem ;)
  8. no niecierpliwa czekamy z niecierpliwością na wieści :D u mnie po kilka skurczów przepowiadających dziennie, cały czas wyczekuję tych porodowych - oby tylko mała nie zechciała się we wtorek urodzić bo to jedyny dzień w którym mąż będzie większość czasu na kontroli w szpitalu ze swoją nogą. też już czekamy na nią z niecierpliwością :) marcepan - jedyne co możemy doradzić to szukać innych specjalistów. lekarzami nie jesteśmy więc raczej nic nie doradzimy. 19ona82 - ciężki nick... ;) nie pomyślałabym że ktoś nas może tak podczytywać :P jeżeli szybko wam poszło przy dwóch pierwszych ciążach to zapewne i teraz w sierpniu się uda :) powodzenia
  9. aneta a pracujesz jeszczE? zazdroszczę tej energii bo ja wciąż nie mam siły :( pochwal się jakimś zdjęciem maluszków :)
  10. no ja czekam intensywnie i cały czas się zastanawiam czy skurcze które odczuwam [narazie po kilka dziennie] to już te porodowe... mogłaby się już mała urodzić ;) no karmelko na samej końcówce trzy wesela - toż to hadkor :P
  11. witam, u mnie plamienie coraz silniejsze ale skurczów żadnych :( dziewczyny w piątek (8 maja) zus wysłał mi kasę za zwolnienie pocztą - nie wiecie ile to może iść? wolałabym odebrać ją przed porodem bo potem nie wiadomo ile będę stać w kolejce z awizem :O
  12. no to niecierpliwa lada dzień powiększy wam się rodzinka :) mi dziś gin powiedział że zaczyna sie otwierać szyjka macicy i że raczej urodzę przed terminem i że rodzina w ciągu najbliższych dwóch tygodni ma być gotowa "na kazdą chwilę" :D mąż by chciał żeby amelka poczekała jeszcze z tydzień więc narazie będę więcej odpoczywać a pewnie po weekendzie trochę poszalejemy w celu przyspieszenia akcji :P wizytę mam umówioną jeszcze na za tydzień ale lekarz powiedział że możemy się już nie zobaczyć ;) a ja bym najbardziej chciała urodzić 21 :)
  13. halo a gdzie się wszystkie podziały? :) dziewczyny po czwartkowej wizycie u gin wciąz mam plamienia - niby po badaniu mogą one występować do 2 dni, ale dziś już jest czwarty a ich nasilenie jest cały czas takie samo... dobrze że dziś mam wizytę u lekarza bo inaczej trzeba by było jechać do szpitala. z jednej strony jest mi już tak ciężko że chciałabym mieć poród za sobą ale z drugiej strony wolałabym żeby mała poczekała jeszcze z tydzień ;)
  14. niecierpliwa ja z to bym wciąż jada czekoladę :O bez tabliczki dziennie się nie obchodzi :( a tyłek rośnie... aneta no to super wieści :D pochwal się jakimś zdjęciem z usg :D
  15. niecierpliwa a może raczej to końcówka ciąży tak na ciebie działa :) ja też ciągle nie mam siły, ale leżeć niewygodnie bo biodra bolą :O karmelko a co to za przeprowadzki? :) ja dziś po wizycie u gin - do przodu już 19 kg, ale powiedział że nic nie wskazuje na zbliżający się poród więc jeszcze się zejdzie... w poniedziałek mam iść na ktg. no i że wszystko w porządku to dziś zabieram się za mycie okien :) w końcu mogę doprowadzić dom do porządku :P
×