Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dziubas 29

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez dziubas 29

  1. dziubas 29

    DEKORACJA SALI ? PROBLEM ? POMOGĘ...

    cześć, mam do sprzedania suknię ślubną, zachęcam do oglądania :) http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1164598774
  2. cześć mam do sprzedania suknię ślubną, zapraszam do oglądania :) http://allegro.pl/item1164598774_suknia_slubna_36_38_biala_super_cena_jak_nowa.html
  3. dziubas 29

    Panny Młode 2011 a przygotowania

    cześć, mam do sprzedania swoją suknię ślubną, zapraszam do oglądania :) http://www.allegro.pl/item1091175932_suknia_slubna_36_38_biala_super_cena_jak_nowa.html
  4. dziubas 29

    Panny Młode 2011 a przygotowania

    cześć mam do sprzedania swoją suknię ślubną, chętnych zapraszam do obejrzenia aukcji :) http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1091175932
  5. heloł dziewczynki co tam u was? ja już napisałam połowę mgr, teraz zaczynamy formalności budowlane ponieważ we wrześniu planujemy postawić fundamenty naszego domku :) i jakoś tak wszystko leci do przodu ;)
  6. hej, ja od poczatku stycznia siedzę i męcze w końcu moją pracę mgr... koszmarnie wolno idzie mi jej pisanie :O przez te 2 tygodnie skleciłam tylko 6 stron :(
  7. witam :) u nas w porządku - poza tym że się spłukaliśmy w tym miesiącu przez co pewnie nie pojedziemy do wymarzonej grecji w wakacje... no i ja mam chore zatoki - w sam raz na sylwestra od trzech dni głowa mi pęka i nie mogę się schylać a do tego żabon się ze mnie smieje bo musiałam wczoraj na noc posmarować czoło amolem [żeby rozgrzać te zatoki] i przewiązać czymś te czoło - no i miałam tylko czarny szalik- to stwierdził że wyglądam jak rambo i ze śmiechu o mało się nie przewrócił :O :P a nie chcę się teraz faszerować proszkami przeciwbólowymi bo jak wieczorem coś wypiję to może być cięzko...;) a tak wogóle to życzę super zabawy sylwestrowej i szczęśliwego nowego roku!! ściskam gorąco
  8. WESOŁYCH i RADOSNYCH Świąt życzy dziubas z mężem :)
  9. witam czy u was też tak już biało? jak zwykle zima zaskoczyła drogowców - u nas nie wyjechały dziś na drogi ŻADNE odsnieżarki :O
  10. witam co do prezentów to mój znajomy robi takie fajne indywidualne kalendarze ze zdjęciami :) polecam, my w tym roku zamawiamy taki dla dziadków ze zdjęciami naszej rodzinki :) http://www.allegro.pl/item845950634_kalendarz_z_twoimi_zdjeciami_idealny_prezent.html
  11. bryphelma - wiem że poprostu trzeba się dotrzeć, to przeciez normalne że każdy ma swoje nawyki i przy wspólnym mieszkaniu trzeba się jakoś do siebie dopasować :) a dobrze płacą za takie ogladanie? :P
  12. no to jak zapewne pamiętasz moje zdanie to ja bym nie mogła mieszkac w wawie, w bloku... nasze mieszkanko z żabonem w sumie skończone, jeszcze został nam korytarz do zrobienia ale to chyba na wiosnę dopiero ruszymy, bo groszem to my nie śmierdzimy ;) praca w której jestem tymczasowo mi nie dopowiada, więc chyba tylko do końca roku w niej będę... i szukanie od nowa :( chcielibyśmy już odkładać na budowę własnego domku ale niestety nic z tego :( gdybym miała normalną pracę to za jakieś 2 lata moglibyśmy zacząć coś myśleć. tak poza tym to docieramy się z mężem więc raz jest lepiej raz gorzej, ale jakoś do przodu ;)
  13. emmi to już cały domek urządzony? :)
  14. halo żyjecie? ja własnie wróciłam od fryzjera - pozbyłam się moich długich włosów - teraz mam takie ledwo za ucho - i czuję się jakbym była łysa - tak mam lekką głowę :P
  15. ech dzisiejsze 2 rozmowy beznadziejnie poszły... mam pracę od 2 listopada ale zupełnie nie w mojej dziedzinie - cóż poradzić - każdy grosz się przyda...
  16. emmi a twój maluch nie chodzi jeszcze do przedszkola?
  17. emmi wiadomo - wszystko kwestia przyzwyczajenia i... urzadzenia sobie domu. ja np cale życie mieszkam w domu i raz przez 5 miesięcy musiałam mieszkac w bloku - byl to dla mnie koszmar :O i powiedziałam - nigdy więcej bloku :O zaś co do rozpalania - mieszkając z rodzicami miałam w domu ogrzewanie najpierw na gaz, potem na olej więc nic nie trzeba było rozpalać. mielismy za to kominek w którym rozpalalo się codziennie - tak samo teraz codziennie pali się w piecu i na szczęście dla nas nie jest to uciążliwe :) słuchajcie jak się złożyło z szukaniem mojej pracy - jak przez miesiąc nic nie było, tak wczoraj dostałam 3 oferty pracy na raz!! najpóźniej we wtorek wszystko się roztrzygnie, ale tak czy siak, już 2 listopada zaczynam pracę :D dobrze - w końcu będziemy mogli odkładać na budowę własnej chałupki ;)
  18. quentino - przykro jak się ludzie rozchodzą... ale czasami chyba nie ma innego wyjścia :( co do naszego małżeństwa - to docieramy się. wciąż się kłócimy o głupoty, ja chcę coś postawić tu, on tam i tak w kółko. ale kiedyś w końcu będzie ok. emmi - ja u żabona tez rozpalam w piecu i dokładam do niego i powiem ci że dla mnie to nic strasznego :) nie jest to dla mnie problemem ;) edytkus pozdrawiam
  19. ponownie dziękuję za życzenia :) ale ten czas leci to już prawie 2 miesiące :D przyzwyczaiłam się już do tego że mam męża i że mieszkam w nowym miejscu, teraz przyzwyczajam się do nowego nazwiska ;) a tak poza tym to zaczynam główkować nad pracą mgr. i szukam "normalnej" pracy - ale ciężko teraz coś znaleźć :( a my byśmy chcieli odkładać na budowę naszego wymarzonego domku... a jak wam się żyje? pozdrawiam serdecznie pani dziubasowa :P
  20. dziękuję za życzenia :) jestem żoną :D:D:D:D:D:D haha jeszcze to do mnie nie dociera ;) mam wam tyle do opowiadania że nie wiem od czego zacząc :) wszystko wypadło poprostu rewelacyjnie :D wyglądaliśmy cudnie, wszyscy się nami zachwycali, mieliśmy idealną pogodę, zdjęcia poszły super sprawnie :) na błogosławieństwie udało mi się nie popłakać, żabon to wogóle się nie stresowal :) idąc w kościele patrzyłam tylko na ołtarz żeby się nie zdenerwować, podczas całej mszy prócz księdza widziałam tylko żabonka mojego i świadków wogóle nie czułam że jest tyle ludzi, więc nie moge się doczekać żeby zobaczyć płytę i w końcu sokojnie zobaczyć jak to wszystko wyglądało ;) podczas składania przysięgi byłam pewna jak nigdy w życiu i istniał tylko mój michał patrzyliśmy sobie głeboko w oczy, ściskaliśmy mocno za ręce, było idealnie nic poza nami się nie liczyło :D co do wesela - naprawdę polecam dobrego dj'a było superowo!!!! wszyscy się tak wybawili, jak na żadnym innym weselu, większość mówiła nam że to najlepsze wesele na jakim byli i wszyscy przekonali się do dj'a :) tak się wytańczyliśmy że ja do tej pory nie czuję stóp bo tak mnie bolą co niektórzy jeszcze dzić nie moga chodzić :P oczywiście było tyle 'gorzkeij wódki' że gorące dania [jak w koncu usiadłam do stołu] czekały na mnie wszystkie zimne ;) wogóle nie miałam czasu jesć i tak naprawdę to prawie nic nie zjadłam :) ostatni goście wyszli po 6 rano, my z żabonem jeszcze otworzyliśmy wszystkie prezenty [z których jesteśmy tak zadowoleni jak nigdy :) ] i w sumie poszliśmy spać o 7.30 a wstaliśmy o 11 wypoczęci :) na poprawiny przyszło tyle osób [koło 80] że trzeba było stoły dostawiać :) i też tańce były do 21 pod salę jeszcze śpiewaliśmy chyba ze 40 minut i nie mogli się wszyscy rozjechać :D było poprostu tak jak sobie wymarzyliśmy :) dostaliśmy śliczne prezenty - artykuly szkolne zamiast kwiatów - jestem tym tak poruszona :) teraz mamy w domu tyle tego że wszyscy się smieją że lepiej niż pod choinką bo tyle jest ładnych torebek :P jeszcze wczoraj moi rodzice mieli 24 rocznicę i był trzeci dzień wesela żeśmy balowali w 30 osób jeszcze do północy :D ech wszystko wyszło poprostu pięknie i bajecznie teraz jesteśmy w trakcie przewożenia mebli ode mine do żabona i wogóle mamy tak dużo zajęć że nie wiadomo za co się łapać jestem szcześliwa ale jak misiek mówi do mnie 'żono' to wciąz zdaje mi się że to tylko żarty ;)
  21. jeszcze żyję ale natłok wszystkiego związanego ze ślubem mnie przytłacza... w sobotę miałam panieński i dostałam pejcza na mojego przyszłego męża :D to tak a propos tego nieplanowanego dziecka emmi :P pozdrawiam
  22. cześć tylko przelotem - mimo że nie pracuję to czasu brakuje na wszystko. a no i w końcu żabon mi mój uruchomił komputer, mam internet i wszystkie rzeczy ze swojego dysku, za to teraz nie mam dźwięku :O i dziś znowu musze jechać do serwisu :O i tak płyną dni na załatwianiu wszystkiego... już tylko kilkanaście dni!!
  23. cześć tylko przelotem - mimo że nie pracuję to czasu brakuje na wszystko. a no i w końcu żabon mi mój uruchomił komputer, mam internet i wszystkie rzeczy ze swojego dysku, za to teraz nie mam dźwięku :O i dziś znowu musze jechać do serwisu :O i tak płyną dni na załatwianiu wszystkiego... już tylko kilkanaście dni!!
  24. cześć tylko przelotem - mimo że nie pracuję to czasu brakuje na wszystko. a no i w końcu żabon mi mój uruchomił komputer, mam internet i wszystkie rzeczy ze swojego dysku, za to teraz nie mam dźwięku :O i dziś znowu musze jechać do serwisu :O i tak płyną dni na załatwianiu wszystkiego... już tylko kilkanaście dni!!
  25. cześć tylko przelotem - mimo że nie pracuję to czasu brakuje na wszystko. a no i w końcu żabon mi mój uruchomił komputer, mam internet i wszystkie rzeczy ze swojego dysku, za to teraz nie mam dźwięku :O i dziś znowu musze jechać do serwisu :O i tak płyną dni na załatwianiu wszystkiego... już tylko kilkanaście dni!!
×