Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dziubas 29

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez dziubas 29

  1. ale tu cisza... ;) a ja znów chora :( pozdrawiam
  2. oj a ja się ostatnio wogóle nie mogę wyspać :( jola - dzięki :) dostałabym w zamian twoje zdjęcia ze ślubu? ;) no i w końcu zazik zajrzała :) pozdrawiam wszystkie
  3. wszystkim chorowitkom - tym małym i tym dużym współczuję choroby i zyczę szybkiego powrotu do zdrowia a co do mieszkania - absolutnie nie opłaca nam się wynajmować czegoś na własną rękę - w sumie to nawet nie byłoby nas na to stać. no chyba że zakładamy życie tylko obecną chwilą - a to kompletnie nie wchodzi w grę. cóż - jakoś się przemęczymy i postaramy się urządzić to wszystko jak najmniejszym kosztem. najważniejsze że będziemy już razem :)
  4. witam, juz mam pierwsze szkolne zaliczenie z głowy. na szczęście na 4 :) jolu jak miło cię widzieć :) mail juz wysłany :) bobasek - to nie jest i nie będzie nasze mieszkanie. bo to długa historia. w skrócie - rodzice MN sa po rozwodzie, teoretycznie dom jest podzielony na pół pomiedzy ich dwoje. a więc MN i jego siostra nie mają do niego żadnych praw. teraz sytaucja wygląda tak że ojciec MN się wyprowadził więc na dole mieszka jego mam i siostra, a MN na górze - i to jest to mieszkanko w którym my mamy mieszkać. tyle że je teraz za swoją kasę wykańczamy [tyle ile jest niezbędne] i potem jak się wyprowadzimy to nikt nam za to nie odda a przeciez nie będziemy zrywać podłóg i farb ze ścian :/ temat rzeka - ale nieważne. miłego popołudnia :)
  5. lina - congratulations :) bobasek - wcale nie tak fajnie meblowac nie swoje mieszkanie...
  6. cześć, oj nawet nie wiecie jak mi brakuje w pracy kafeterii :/ wciąz jestem od was odcięta i się obawiam że tak już zostanie :( bobasek - ty chyba pisałaś jak wyjazd się udał - powiem że bardzo :) byłam na słowacji z rodzinką [było nas 22 osoby :)] i było śmiechu że hej :) wszyscy wyjeździliśmy się na nartach [niektórzy na snowbordzie], byliśmy w jaskini i 2 razy kąpaliśmy się w gorących źródłach na dworzu :) bardzo tylko żałowałam że MN z nami nie było - ale cóż siła wyższa - nie mógł pojechać :( tak poza tym z przygotowań ślubnych to już zaczynamy druk zaproszeń, dziś przyszły koperty na nie :) zamówiłam już zawieszki na alkohol, w końcu umówiliśmy się z kamerzystą, suknia zamówiona, teraz musimy zapisac się w końcu na jakiś kurs tańca. no i powoli przymierzamy się do remontu i meblowania mieszkania MN żeby wszystko było gotowe zanim się wprowadzę. teraz jesteśmy na etapie wybierania szafy :) chatka - no to ładnie cię orange zrobiła :/ ja wogóle nie wiem jak oni mogą sobie pozwalać na takie rzeczy i nie prostować tego od razu. wszystkim chorowitkom życzę zdrowia, a resztę serdecznie pozdrawiam
  7. tylko macham bo... 1) w pracy brak kafeterii 2) w domu brak czasu :( spokojnej nocki
  8. czesc melduję tylko że już wróciłam z urlopu nartowego, było bardzo fajnie, poszalałam na śniegu i ani razu nie lezałam :D narazie tyle, bo padam po całym dniu jazdy powrotnej, buziaki
  9. cześć melduję się że weekend w szkole ledwo przeżyłam :( wszystkim buziaki na cały tydzień bo już jutro wyjeżdzam na narty na tydzień :D do zobaczenia :)
  10. czesc [nie będę juz machać żeby nie wyszło że oczekuję tylko wróżby :P] emmi - wspólczuję przejść suniowo-cieczkowych :O my jak kiedyś mieliśmy suczkę to jakiś pies tak chciał się do niej dostać że powiesił się na naszym ogrodzeniu w nocy za język i tak zdechł :( rano mój tata znalazł go tak wiszącego... :O chatka - wspólczuję przygód z zębem - już wszystko ok? zdjęcia sukni wysłane. jak to dobrze że dziś już piątek - i w poniedziałek wyjazd hura :D szkoda tylko że bez MN :( no i że w weekend szkoła
  11. hehe bobasek ja za wróżby dziękuję ;) a pomachałam tylko bo brak czasu na pisanie. od poniedziałku idę na tygodniowy urlop i staram się zrobić \"na zapas\"
  12. http://mydziewczyny.tenbit.pl/5,babskie_zabawy.html haha :D
  13. dzień dobry :) dzis się wyspałam, jadę zamówić suknię prosto po pracy i mamy kamerzystę :) wczoraj był facet z prezentacją - nie jest może to jakies cudo ale jak dla nas ok, i cena przystępna :) uff- następny problem z głowy ;)
  14. dziękuję za wszystkie mile komentarze :)
  15. wysłane :) edytak - będziemy miec i fotografa i kamerzystę. fotograf już dawno umówiony, natomiast dziś mamy prezentację pierwszego z potencjalnych kamerzystów.
  16. zdjęcia wysłane :) nimfa to super że się wybawiliście ;) ale znów zimno - aż mnie nos szczypał od tego mrozu jak szłam rano na autobus :O
  17. nimfa - to dobrze że się pobawiłaś :) w końcu bez małego byłaś? mam w końcu zdjęcia mojej sukni :) zamawiam ją jeszcze w tym tygodniu :D
  18. edytkuś - a jak z takiego bezworkowego wyciąga się cały brud który się odkurzy? :O
  19. ja tylko się pochwalę że wybrałam dziś suknie ślubną, umówiłam się już z fryzjerką i makijażystką i w końcu zadzwoniła do kamerzysty - we wtorek przyjedzie z prezentacją. jak ja już bym chciała mieć te wszystkie przygotowania za sobą :O gargamelko - oj wspólczuje mieszkania bez pieca :( grzesiek - ja też myślę że ta twoja dziewczyna jednak cię nie kocha, albo jest bardzo niedojrzała. chyba rozstanie będzie najlepszym wyjściem - jeżeli będzie chciała wrócić to może jeszcze da się to wszystko jakoś ułożyć, a jezeli nie... to najwyższy czas znaleźć taką która będzie pewna że to właśnie z tobą będzie szczęsliwa - i tego ci życzę
  20. chatka - komentarz mojej mamy do tej sytuacji - \"Boże musicie jak najszybciej zostawić ten dom w cholerę...\" chatko współczuje sytuacji z teściami :(
  21. emmi - mniej więcej: mam kryzys mojego przyszłego mieszkania z MN :( nie chodzi o nas - broń boże bo bardzo się cieszę na fakt że będziemy razem, ale chodzi o jego dom w którym mamy mieszkać :O to jest bardzo stary drewniany dom, dół [gdzie mieszka jego mama i siostra] jest wyremontowany, ale góra którą zajmuje MN jest w fatalnym stanie :( przez cały ten tydzień się nie widzieliśmy bo miał się uczyć do szkoły, a zamiast nauki codziennie od razu po pracy odmrażał i ocieplał rury bo codziennie im wszystko zamarzało :( w nocy musi wstawać z mamą co 2 godziny i dokładać do pieca żeby nie wygasło, a w ciągu dnia nikogo nie ma więc i tak wygasa i znów wszystko zamarza :O wczoraj na dodatek w ciągu dnia z tego mrozu wysadziło baterie przy prysznicu i pół dnia lała się woda - zalało całą łazienkę [woda była po kostki], na dole całą łazienkę i kuchnię - w związku z tym cały sufit w dolnej łazience i kuchni + ściany w kuchni są do całkowitego remontu. i trzeba u niego na górze rozebrać spory kawałek podłogi żeby jakoś lepiej te rury poocieplać. i wyszło że musimy zrobić cały korytarz na górze bo inaczej wciąz będzie się coś działo z wodą... a nie chcemy tu nic inwestować bo zaraz po ślubie chcielibyśmy się wybudować, pieniędzy mamy bardzo niewiele a taki remont to... ech aż szkoda słów :(:(:(
×