Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dziubas 29

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez dziubas 29

  1. tulipanku - coż ja ci mogę napisać... smutno mi z twojego powodu, mogę jedynie sobie wyobrażać jak się marnie czujesz :( tulę wirtualnie i mam nadzieję że wszelkie żale będziesz wylewać tu do nas, a nie na otoczenie [to miało znaczyć że jesteśmy z tobą ;) ] buziaki for you
  2. dula - ja mam podobnie - też w sumie jestem od wszystkiego ;) i raz jest tak że wszystko musi być na już/teraz i nawet nie mam kiedy zjeść przez cały dzień a kiedy indziej się wynuuuuuudzam...
  3. ziazik - ale fajnie wam z tą ziemią - i cena rzeczywiście niska! u nas za działkę ok.800 metrów kwadratowych na obrzeżach jest już prawie milion złotych... kurcze i my tak z MN marzymy że będziemy mogli się wybudować kiedyś...normalnie wam zazdroszczę :) i życzę duuuużo cierpliwości - na budowie trzeba być w nią uzbrojonym ;)
  4. no nie - wczoraj się wpisałam w południe i od tamtej pory nikogo? może przeniosłyście się na inny temat a ja nic o tym nie wiem?! ;) u mnie zapowiada się raczej nudny dzień - w firmie większość na delegacjach albo urlopach... listonosz znów nie przychodzi...
  5. ale wam dobrze z tymi krótkimi naukami :) u nas w parafii (obydwoje z MN jesteśmy w tym samym kościele bo mieszkamy niedaleko siebie) nauki trwają 10 tygodni - co tydzień spotaknie w niedzielę wieczorem i do tego 3 spotkania jakoś w tygodniu w tej poradni która u nas jest przy kancelarii kościelnej. może i z chodzeniem nie byłoby problemu ale obydwoje w niedziele będziemy mieli zajęcia a te nasze nauki są tylko marzec-kwiecień i wrzesień-październik :O więc tak czy siak w okresie szkoły... dlatego już teraz we wrześniu idzeimy na nie
  6. emmi - odkąd chodzę na siłownię to i mnie coraz częściej rozpiera energia :D naprawdę wszystkim polecam regularne uprawianie jakiegoś sportu :) penumbra - gratulacje spłacenia karty :D oj gdyby MN zawsze po swoim gotowaniu zostawiał taki bajzel... teraz zawsze po sobie sprzątnie kuchnię, mam nadzieję że jak będziemy mieszkać razem to się to nie zmieni ;) gargamelko - ale słodko musisz wyglądać siedząc z brzuszkiem i robiąc na drutach :D normalnie jak z jakiegoś filmu :) musisz mieć jakieś zdolności skoro tyle takich pierdółek potrafisz :) tulipanku - z dnia na dzień w pracy będzie coraz lżej :) co do męża - przykro mi :( niestety nie umiem nic konstruktywnego napisać :( mogę tylko trzymać kciuki że będzie lepiej efciak - nie zapracuj się tam na śmierć :P heh dobrze że ja mam teraz 3 dni trochę luziku ;) bobasekm - oj i ja nie lubiłam szukania pracy :( ruszyło się coś? a która to wasza rocznica? ;) axxk - lepiej z TM? edytkuś - jak nauka? dużo masz jeszcze egzaminów? ziazik - wciąż na zastępstwie? szkoda że nie trafiłaś na sezon urlopowy kiedy szefostwo wyjeżdża - wtedy są nuuudy :P mamba ankara wszystkie truskawki zebrane? ;) matrona łapa tatar nimfa jak synuś? buziaki dla was i wszystkim które tylko nas czytają dziś chwilę wcześniej wychodzę z pracy :) i MN pierwszy raz od złamania nogi przyjeżdża do mnie na ROWERZE :D:D:D ale mnie ciągnie do słodkości...
  7. hej a jak z waszymi naukami przedmałżeńskimi? my chcemy iść od września :)
  8. penumbra - ja nie pomogę. jak pisałam wyżej - roślinki to nie moja specjalność ;) kurcze coś mnie oczy pieką, mam obraz jakiś zamazany... :(
  9. witam i z góry przepraszam że tylko o sobie ale czasu mało a wy tyle się rozpisałyście :P oczywiście cieszę się bardzo że tak was tu dużo :D wybaczcie że niewiele się ostatnio odzywam ale po całych dniach siedzenia w pracy przed kompem naprawdę staram się nie przebywać w jego pobliżu jak nie muszę. w związku z czym przez cały weekend może tylko ze 2 minuty patrzyłam na monitor ;) a tak poza tym - zresetowałam się konkretnie w piątek :D MN miał taki ubaw ze mnie, że potem całe 2 dni mi przypominał jak sie nie mogłam wysłowić i jak fajnie chodziłam na miękkich nogach :D stwierdził że tak rzadko ma taki widok że musiał się nim upoić zapewne na najbliższe pół roku :) hehe no i w związku z tym w sobotę spałam do 12.30 w południe :) oj dawno tyle się nie wyleżałam ;) odwiedziłam w końcu swoją rodzinkę na wsi w niedzielę - byłam u małej kuzyneczki która ma pół roczku i jak ją trzymałam na rękach to nawet przez 15 minut nie płakał :D jak na mnie to wielki sukces bo wszystkie małe dzieci jak tylko je wezmę na ręce o od razu płaczą :O nie wiem czemu - przeciez lubię takie maluszki - ale ona chyba czują że ja się strasznie boję je brać na ręce, że im coś zrobię... :( hehe wszyscy za to mnie pocieszali że jak będę miała swoje to jeszcze będę miała dość noszenia takiego szkraba na rękach :D dziś u mnie od rana leje - buty mi przemokły jak szłam rano na przystanek, teraz już trochę przeschły na szczęście. no i przyszła mi piąta bluzka z allegro :) chyba sobie zablokuję tę stronę... ;) emmi - jak miło w końcu przeczytać dobre słowa o TM :) on się stara - to chyba ważne dla związku po przejściach prawda? :) co do ogarniania ogródka to współczuję -dobrze że u mnie rodzice to zapaleni ogrodnicy - ja tylko czasami konewką podlewam kwiatki które są w doniczkach :) tulipanku - z każdym dniem będziesz umieć coraz więcej :) powodzonka w szybkim opanowywaniu nowych umiejętności :) gargamelka - a ode mnie proszę poczytać brzuszkowi jakąs fajną książeczkę :) i też grożę palcem za te wszystkie roboty- jakoś nie wydaje mi się żeby skuwanie kafelków było lekką i odpowiednią pracą dla przyszłej mamusi :O edytkuś - gartulacje ocen :) ja to mam w zasadzie same tróje... łapa - ja ci niestety nie pomogę - nie mam ani żadnej wiedzy ani doświadczenia z takimi sprawami mamba - laptopa z sobą noś i odrazu skrobaj co masz do naskrobania :) ziazik - oj tak coś wiem o sekretariacie - 5000 spraw do załatwienia na raz :O bobasek - no nareszcie :) ruminka :) axxk - oj i ja bym się wkurzała na MN gdybym cały dzień zasuwała a on by siedział przed kompem i nic kompletnie nie robił :O jeszcze to podejście twojej babci - oj jak ja nie lubię tych staromodncyh przezwyczajeń typu - on biedny sam sobie nic nie ugotuje, przecież jemu trzeba podgrzać bo jest głodny :O ech lepiej nie będę się wypowiadać emmi - ja z tymi ślaczkami to bym była ostrożna. jak masz mała i ciemną tą klatkę schodową t ja bym walnęła jeden kolor, ewentualnie drugi pomalowała jak schody - tak stopniami[efekt by był jakby na ścianei były drugie schody] mam nadzieję że wiesz o co chodzi. to tylko moja subiektywna opinia - ale ja nie lubię jak jest za bardzo naćkane na ścianach :O no i udało się trochę napisać do was :) wiem że nie do wszystkich - postaram się poprawić jeszcze ;) serduszka dla wszystkich
  10. melduję że żyję :) zapie*dol w pracy...
  11. gargamelko - to super że jest super :D to imię juz wybrane? :> ;)
  12. monika - to lipa z tym przedszkolem :( ale z tego co wiem to ogólnie w naszym kraju jest problem z miejscami dla maluszków - ktoś powinien się nas tym poważnie zastanowić b o często ogromny problem dla młodych mam
  13. moniczko rzeczywiście wcześnie zaczeliście dorosłe życie :) ale z tego co piszesz to bardzo odpowiedzialnie podeszliście do całej sprawy i bardzo miło się czyta twój wpis :) wiadomo - zawsze są ciężkie chwile, wyobrażam sobie co czujesz jak ciągle się mijasz z mężem... mam czasami podobnie z narzeczonym - z racji tego iż obydwoje i pracujemy i uczymy się to często nie widzimy się po całym tygodniu :( ale najważniejsze że mamy siebie nawzajem :) tak samo jak dla was najważniejsze dla was jest wasze małżeństwo i córeczka :D musi być urocza :D fajnie że obydwoje trzeźwo patrzycie w przyszłość, uczycie się, dzielicie obowiązkami :) życzę duuużo szczęścia i żeby wam się jak najlepiej ułożyło w życiu przykre jest tylko co piszesz o koleżankach - że nie mają dla ciebie czasu. wiadomo że teraz twoje życie diametralnie różni się od ich życia, ale nie wierzę żeby cię nie wspierały. może trzeba im zasygnalizować że potrzebujesz rozmowy? może one myślą że masz tyle spraw [bo i mąż i córcia i dom i szkoła] że nie masz czasu ani ochoty poświęcać im swój czas. ale pamiętaj że my zawsze tu przeczytamy i będziemy się starać coś doradzić lub nazwyczajniej poplotkować ;) jeszcze dodam na koniec - a mała nie może iść do przedszkola od wrześnie? byście dużo czasu na tym zyskali ;)
  14. to pamiętaj chociaż żeby dokładnie ten cały makijaż zmyć przed położeniem się do tego łóżka!!!
  15. madzianetka - znamy się jeszcze z podstawówki, w czasach gimnazjum się przyjaźniliśmy, potem wspólne towarzystwo... i już ponad dwa lata jesteśmy razem :) no wśród znajomych to pierwsi będziemy się chajtać :D broneczko - wiem że nasz pierwszy gol był w sumie z przypadku ale taki miło było widzieć radość wszystkich że może w końcu się uda... a tu klops :O
  16. witam dziewczyny, i ja jestem zła na tego sędziego według mnie to dostał w łapę jak nic albo powiedzieli mu że jak gospodarze przegrają to straci pracę :O w każdym razie ten karny był całkowicie NIEzasłużony!!! widzę że chyba wszystkie jesteście starsze - ja obronę magistra mam dopiero za 2 lata... więc pracę będę pisała będąc już mężatką :D
  17. witam w trochę lepszym nastroju - MN jest najcudowniejszy na świecie i jestem aż z niego dumna :D nie będę się rozpisywać dlaczego - ważne że dla mnie jest najukochańszy na świecie :D chociaż czasami ma dni gorsze i zachowuje się jak palant ale to już inna bajka :P axxk - oj jak ja ci współczuję z tymi poobcieranymi butami :( ja dlatego latem głównie chodzę w balerinkach bo wszystkie klapki i japonki zawsze mnie obcierają. a co do nawału pracy i nauki - doskonale cię rozumiem i tym bardziej z całego serca ściskam i trzymam kciuki żebyś jednak załamania nerwowego nie dostała :P ziazik - oj ty masz problem z butami bo są za duże, ja mam problem bo wszytskie są na mnie z małe... z jakichś normalnych butów to mogę zapomnieć żeby sobie coś kupić bo zazwyczaj są produkowane tylko do rozmiaru 41 a ten jest na mnie za mały :O na szczęście w deichmanie i ccc jest taki rozmiar 42- i on jest na mnie dobry :) chociaż w tych dwóch sklepach mogę się zaopatrywać i całe szczęście ceny też są tam rozsądne :) gargamelko - i ja bym była za opcją połowy etatu :) może jednak da się tak zrobić? przynajmniej na jakiś czas edytkuś - i mnie wkurzył wczorajszy mecz juz się cieszyłam że w końcu jakiś łud szczęścia trafił się tym naszym piłkarzom a tu proszę - chyba jakaś łapówa poszła w ręce tego sędziego tak mi było szkoda tej naszej reprezentacji :( penumbra - chyba jednak but jest głupszy od kalendarza ściennego... :P a gdzie reszta naszych kruszynek? dzisiaj brzydsza pogoda to może któraś się pojawi ;)
  18. a mój nawet nie chce żebym mu opowiadała jaką chcę sukienkę bo stwierdził że może dopiero ją zobaczyć w dniu ślubu i ma być nię olśniony :D
  19. tulipanku - najważniejsze że do przodu :) ja na dzień dobry też nie zarabiałam więcej, zatem spokojnie ;) a co do ogarnięcia to dasz radę - ja na tym stanowisku już siedzę ponad 2 miesiące i też jeszcze nie łapię wszystkiego ;)
×