Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dziubas 29

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez dziubas 29

  1. jolu - wcale nie mamy zamiaru rezygnować ze zbierania na wózek :) na każdym weselu w naszych rodzinach to było i wcale nikt tego nie odbierał jak wyciąganie jakichś dodatkowych pieniędzy, więc spoksik ;) ale dziękuje za rady :) a propos zabaw - to prócz oczepin chcemy mieć jeszcze jakieś 2 - jedną już mamy ale co do drugiej to mam nadzieję że pan andrzej nam coś doradzi :)
  2. my będziemy mieli tego pana - www.weseledj.pl
  3. edytkuś i ja jestem, ale już całe moje szczęście weekendowe opisałam :) mogę jeszcze dodać że u mnie na podwórku już wyszły pąki jakichś żółtych kwiatków - bardzo ładnie wyglądają :)
  4. a my juz mamy dj'a :) był u nas w piatek z prezentacją i się zdecydowaliśmy :) pewnie jeszcze jakoś przed świętami podpiszemy z nim umowę. a fotografa i kamerzysty nadal ani widu ani słychu... :(
  5. no to gratulujemy jolu drugiego ząbka :D co do dj\'a - to niestety was nie pamiętał bo gra na tylu weselach... powiedział że jakby wiedział gdzie było wasze wesele to jeszcze ale tak to - niestety :( a tak poza tym bardzo sympatyczny pan, gadatliwy, wszystko nam pokazał, omówił itd, generalnie nam się spodobał i się na niego zdecydowaliśmy :) także pewnie jeszcze przed świętami się z nim spotkamy i podpiszemy już umowę :) co do obiadu zapoznawczego - zapomnieliśmy z MN, że jego tata jest alergikiem i bardzo mało rzeczy może jeśc, a już w szczególności przypraw... i efekt był taki że nie spróbował nawet połowy rzeczy z naszego obiadu :( ale tak poza tym to całe popołudnie wypadło bardzo dobrze, wszyscy rozmawiali, było zabawnie ;) mój tata potrafi gadać bez końca więc nie było nawet chwili niezręcznej ciszy :) no i już ich zaprosiliśmy jak będzie cieplej na grila do nas :) także wszystko git :) aaa no i dostałam złotą bransoletkę po mamie MN :) i ogromny bukiet kwiatów od MN i taką dużą metrową różę od jego taty :) i moja siostra i mama też dostały tyle kwiatów - az nam wazonów na to wszystko zabrakło :) no i mój tata dostał flaszkę ;) efciak- to fajnie że ci taki mały pomocnik rośnie :) jak się ciasto udało? rumiko - czyli jakieś 3 tygodnie wyjazdu? fajnie ci...:) axxk - ty to masz zdrowie do rannego wstawania... gargamelko - tak zamiatać centymetr po centymetrze? chyba bym szału dostała... będę szorować jeszcze kilka razy tą podłogę mopem z jakimiś środkami czyszczącymi, może zejdzie... kasiu- co się stało? :(
  6. borutko ale ci fajnie z tym spa w prezencie :D z tego co wiem to mleczaki są do 5tki włącznie, czyli 6tka jest już stała. dziewczyny poniewaz jutro mnie raczej nie będzie na forum [mam masę rzeczy do zrobienia] to juz dziś symboliczny kwiatek dla was http://piekneroze.pl/1967 :) tulipanku - po to tu piszesz żeby się wyżalić, więc zapraszamy do wylewania wszystkiego z siebie. jolu pozdrowię :) o ile będzie wiedział o kogo chodzi ;) ale mnie głowa boli, dobrze że jeszcze tylko 2 i pół godz...
  7. mambo na żadne masaże niestety w najbliższym czasie się nie zapowiada bo dziś wizyta dja [tego od joli;)] jutro cały dzień na zakupach budowlanych a w niedzielę oficjalny obiad zapoznawczy naszych rodziców, nie bardzo będziemy mieli czas wyłącznie dal siebie... :(
  8. forever blue - po ślubie będziemy mieszkać w domu MN - jego rodzice na dole, my na górze, tyle że on ma tej góry połowe wykończonej - czyli takie małe pokoje, więc na tej niewykończonej połowei od pół roku budował łazienkę [ budował - bo tam naprawdę nic nie było :(] i że robił to sam, to np.jak mu chlapnęła farba klej czy fuga to juz tego nie wycierał... no i teraz to wszystko szorujemy :( te większe plamy już zeszły ale generalnie po podwójnym myciu cała podłoga nadal jest biała [ a płytki są brązowe...]
  9. jolu - gratulacje dla majeczki! :) dobrze dziewczyny mówiły że jest taka marudna bo jej się ząbek wyżyna ;) wiem co mała przechodzi bo mi się znów 8 uaktywniła :/
  10. a dziś ja pierwsza mówię dzień dobry :) i na wstępie zaznaczam że już piatek, więc od razu apeluję o poprawę humoru :) ja dziś marnie napiszę bo w nocy alergia mnie dopadła, nie mogłam spać, potem jakieś głupoty mi się śniły no i pół drogi do pracy kichałam i mam oczy spuchnięte i mnie pieką :( axxk - współczuję chodzenia do pracy w takim stanie, a co dopiero jeszcze wycieczek - ubierz się chociaż ciepło do tych kielc! gargamelko - moim zdaniem im wczesniej zaczniesz pisać tę pracę tym lepiej - zawsze chyba lepiej mieć już to za sobą niż potem się zastanawiać czy się zdązy ;) bobasku - a cóż takiego ten wasz klusek tam nawyczyniał u tego weterynarza? moje zwierzaczki na szczęście zawsze są grzeczne, bo tam jest tyle różnych zapachów że tylko siedzą z nosem w podłodze :P kurcze szorowałam wczoraj tą podłogę w mojej przyszłej łazience znów 2 godziny a efektów prawie nie widać :O
  11. tak - nauki są ważne "dożywotnio" ;) katowiczanko - my chcemy w dniu ślubu mieć sesję bo potem znów latać do fryzjerki, makijaż itp... poza tym nie będziemy odrazu brali urlopu na niewiadomo ile bo potem chcemy lecieć w podróż poślubna na 2 tyg + kilka dni wolnego w domu :) więc sesja musi być w dzień ślubu. a że ceremonia będzie dopiero na 17 to na zdjęcia umówimy się jakoś 11-12 - mam nadzieje bo narazie to żadnego fotografa nie mamy :( madzianetko - ale do takich sukienek są specjalne gorsety pod spód żeby nie było ramiączek przy sukience i żeby to wszystko ladnie wyglądało :) a mierzyłaś już taką sukienkę np. w salonie? bo czsami jest tak że cos nam sie podoba na wieszaku a jak już to założymy... to może być tragedia :O czego oczywiście ci nie życzę :) ale gorąco radzę najpierw taka sukienkę przymierzyć w salonie :)
  12. czerwona herbato - witaj w gronie szczęśliwych :D tfu tfu! [nie zapeszając ;)]
  13. oj axxk - niefajnie :( i ty po tym omdleniu jeszcze w pracy siedzisz? lepiej jakieś zwolnienie byś wzięła i trochę odsapnęła w domu forever blue - śliczny kwiatuszek :) czerowna herbato - życzymy ci spełnienia marzeń co do związku :) ale pamiętaj - wszystko powoli :) a rozmawiałaś z lubym na temat tego podwożenia byłej? zareagował odpowiednio? ;) tulipanku i kasiu - to dobrze że wam się tu podoba :) ja w sumie też nie jestem tu za długo ale już się tak przezwyczaiłam do tego forum że staram sie tu zaglądać jak najczęściej :) wiem jak fajnie jest przeczytać jakieś miłe słowo skierowane do siebie -> dlatego i dla was teraz piszę ciepłe słowo :) i serduszka żeby wam było milej
  14. no właśnie chcemy zdjęcia w studiu więc myślę że będzie ok :)
  15. edytkuś - a to za dużo zjadłas tej pizzy czy taka niedobra była? ;)
  16. tulipanku - wpisujesz [kwiatek ] tyle że bez spacji i wychodzi taka niezapominajka :) jolu - tylko dobrze przemyślcie te rozbudowe, z opowiadan wiem ze różnie to wychodzi kasiu - no niestety czasami tak wychodzi że męża poznaje się dopiero po kilku latach jaki on naprawdę jest... w sumie to ja ci tu wiele nie pomogę bo nie jestem w małzeńswtie, MN umie okazywac uczucia, i nigdy wcześniej nie mialam akurat takiego problemu z ktorymś z byłych. wiem za to jak się czujesz jak cos cie boli, a ta najblizsza osoba tego nie rozumie i ty nie umiesz jej tego wyjasnic w taki sposób żeby odpowiednio to zrozumiała. tez tak często mam że coś mnie gryzie a nie umiem o tym powiedzieć MN. chociaż pracujemy nad tym i juz jest lepiej :) i uważam że nie jesteś sama sobie winna - w zasadzie zawsze winne są obie strony. już nie mówiac o tym, że na poczatku napisałaś mu o co chodzi, a on to najwyraźniej zbagatelizował. tak to jest jak facet myśli, że jak daje kase i orgazmy to wszytsko jest w porządku :/ trzymaj się ciepło, wierzę że będzie lepiej, kwiatek i dla ciebie :) ankaro - a wiesz że w sklepach sa takie małe spraya z kolorami farb jako próbniki? skoro tak ci marnie idzie z tym doborem to może najpierw je kupuj [kosztuja chyba ok.5zł] i nimi maluj kawałki ścian :) a żółty na dużej powierzchni po malowaniu i tak będzie jaśniejszy :) no i gratulujemy chrzestnej babci :) ruminko - w takiej cienkiej wiatrówce to ty lepiej na spacerki teraz nie chodź, i tak już za dużo osób choruje :(
  17. katowiczanko - a później się nie dąło? u nas np. normalna msza jest na 18. no to współczuje ci z tym zespołem. my wybraliśmy dj\'a i w piątek przyjeżdza do nas z prezentacją. jeżeli będzie ok to już będziemy z nim podpisywać umowę ;)
  18. a ja witam przy zielonej herbacie c|_| borutko - oj współczuje z tym bankiem :)tak jest u nas z tymi wszystkimi urzędami, formalnościami itp... mambo - jednak wczoraj masażyk otrzymałam :) krótki co prawda ale liczy się że był :D emmi - ty to masz zdrowie do tego sprzątania ;) chociaż w sumie jak ja nie pracowałam to też zawsze domek był czyściutki i nikt z rodzinki nie musiał juz nic w nim robić ;) tulipanku - spokojnie co do tej pracy - je jestem duzo młodsza od ciebie i też mialam problemy z jej znalezieniem... w koncu i znajdzie sie cos dla ciebie. ponownie kwiatek dla ciebie tak a propos - ja uwielbiam tulipany, są dla mnie najukochańszymi kwiatkami, niestety nie ma tu takiej emotikony z tulipanem, szkoda :( forever blue i efciak - ja wchodzę na te linki od drzewek ale nie wiem czy tamcios jeszcze trzeba kliknac czy wystarczy wejść forever blue - i ja życzę pomyślnego ułożenia puzli :) bobasku - i ja przeczytałam że ten piesek ma 4 lata ;) nmo ale zwracam honor - 4miesięczny piesek jest jeszcze szczeniakiem :) kasiu - i dla ciebie kwiatek dla wywyołania uśmiechu :) a u mnie wczoraj był MN i znów mnie rozbroił -> dostałam czekolade od chrzestengo, jakoś nie miałam ochoty jej jeść tak późno to MN praiwe całą zjadł, i ta czekolada była w takim kartoniku. to on wziął ten kartonik, jakoś go tak poskładał i z miną przedszkolaka który właśnie odkrył jakiś cud, pokazuje mi ten poskładany kartonik i z błyskiem w oku \"patrz miś, zrobiłem TRANSFORMERA!\" myślałam że padnę ze śmiechu :P pozdro
  19. czerwona herbato - bardzo dobry pomysł!! jednak troche empatii trzeba wlać do głów tym naszym menom ;) mamba- taaa masażyk... jeszcze podłoge musimy doszorować, powiesić karnisz, wyszlifować i pomalowac drzwi... w sobotę jedziemy na zakupy budowlane :) jak skończymy z ta łazienką to cały przedpokój będziemy robić... smiejemy się że będziemy mieli niezłą zaprawę przed naszą budową [jezeli nam się ona kiedyś trafi;)] :P
  20. nimfo córeczka koleżanki urodziła się troszkę za wcześnie ale jak na ten tydziń ciąży w którym przyszła na świat to była bardzo wymiarowa :) ja ją widziałam jak miała już 3 miesiące i nie uważam żeby należała do tych "drobnych" dzieciątek ;) rzeczywiście jeżeli masz już 1 pokój żółty to trzeba było pomalować ten następny na inny kolor :) u mnie w domu też kazżdy pokój jest w innym kolorze, i korytarz i cały dół też w innym [ale cały dół w tym samym] efciak - to fajnie tak popluskać się w basenie z piłeczkami i pozjeżdzać na zjeżdzalaniach - tez bym tak chciała :D:D:D emmi - nie zapeszajmy z TM ale życzę jak najszybszego, najlepszego i najtrwalszego ocieplenia stosunków bobasku to ile masz tych zwierzaków? ja mam w domku kotkę i psa :) owczarka niemieckiego - na podwórko wpuszcza tylko moich dziadków, MN i jednego wujka. tak to jak ktoś przychodzi to trzeba go trzymać
  21. u mnie też reakcją wszystkich na moje przygotowania półtora roku przed weselem było \"przecież możecie się jeszcze rozmyślić\" :/ a jak potem im powiedzieliśmy że nie było już terminów na dwie pierwsze soboty sierpnia to oczy \"JAK TO?!\" i weź tu wszystkim udowadniaj że wcale nie są najmądrzejsi...
  22. hej nimfo - różowy? ja bym jednak żółty wolała... :P co do tycia 0- moja koleżanka w trakcie całej ciązy przytyła tylko 7 kilo ale i tak wyglądała przeuroczo z brzuszkiem ;) jolu - oj współczuję tych porannych pobudek :( a w sandałkach po śniegu? zdecydowanie odradzam ;) bobasku - fajnie że będziecie mieli tego pieska już trochę odchowanego :) moja kotka w tamtym roku urodziła 3 kociaki - i mimo tego że są 20 razy mniejsze od szczeniaka to tak psociły że hoho ;) ale były przesłodkie i wszyscy się nimi zachwycali :) szkoda że wszystkie musieliśmy oddać... ale już z MN postanowiliśmy że jak się kiedyś wybudujemy to chcemy mieć 3 psy - nie możemy się zdecydować na rasy bo jest conajmniej kilka które chcielibyśmy mieć ;) czerwona herbata - przecież 2 km to niedużo!! zwłaszcza jak się jedzie ten kawałek autobusem. ja bym chyba zwróciła na to uwagę swojemu kochanemu... a tak poza tym to życzę miłego wieczorku z nim :) tulipanku - będzie lepiej... kwiatek dla ciebie a ja wczoraj pomagałam MN ogarnąć remontowaną łazienkę - przez 2 godziny szorowałam okno i glazurę i pleców poprostu nie czułam :( a teraz mnie ramiona bolą. i jeszcze zostało nam doszorować podłogę, bo on wczoraj szorował wanne, prysznic i walczył z akrylem... u mnie dziś sypie śnieg [takie wielkie płatki] odkąd wysiadłam z autobusu... do pracy doszłam biała jak bałwan ;) nie miała kiedy sobie zima o nas przypomnieć tylko w marcu. ech ta pogoda... dziewczynki dziś już środa-połowa mniej czasu do weekendu :)
  23. i mamba się pojawiła :) hehe jak byłam mała to babcia mi zawsze kupowała tą gumę :D nie wiem jak ja ją mogłam jeść - teraz mi się wydaja tak słodka że po pół cukierka już mam jej dość ;) nimfo - głowa do góry :) ja to czasami się nie mogę doczekac aż bedę w ciąży - tak bardzo lubię widok kobiety z takim dużym okrąglutkim brzuszkiem :) i broń boże sama nie maluj! co do koloru żółtego do dziecięcego pokoiku to jestem jak najbardziej za :)
  24. ojoj chwilę byłam z pracy na mieście a tu tyle wpisów się namnożyło ;) edytkuś - nie wywołuj wilka z lasu ;) jeżeli tobie i TM jest dobrze to pielęgnujcie to a nie się zamartwiajcie \"bo inni cośtam\". przecież w towarzystwie musi być para dająca dobry przykład, nie? :) czerwona herbato witamy :) ja na wstępie tradycyjnie poproszę o parę słow o tobie :) zaś co do twojego młodego związku - ja też bym nie mówiła jeszcze że to ten jedyny itp skoro tak naprawdę krótko ze sobą jesteście. nie znasz go jeszcze na wylot, nie wiesz jak reaguje w różnych sytuacjach. to że koleguje się z była w sumie dobrze o nim świadczy, ale podejrzewam że ta obietnica zawiezienia na egz była jeszcze jak byli razem, więc teraz chyba ona powinna zrozumieć że te słowo dane przez niego wtedy, może być już nieważne... ja bym chyba nie chciała żeby MN teraz z byłą gdzieś jeździł... ale dobrze że mu ufasz :) to dobrze rokuje dla związku :) i powtarzam za dziewczynami - nie wiś mu wciąż na szyi - wiem że to potrafi nieźle zirytować. a jeżeli mu tak naprawdę zależy (a zależy bo przedstawił cię rodzicom itp) to się postara żeby być przy tobie jak najwięcej :) trzymam za to kciuki i pisz jak się twój związek rozwija :) efciak - dobrze ci z tym urlopem :) i że całe dnie będziesz spędzać z rodzinką :) edytkuś - mnie też ta pogoda dobija :( raz swieci słońce, raz wieje, raz pada deszcz, a za chwilę grad. człowiek nawet nie wie jak ma się ubrać bo co chwilę ta pogoda sie zmienia :O a dokąd się przeprowadzasz? z domku do mieszkania ? z mieszkania do mieszkania? z mieszkania do domku? mnie też by się przydał fryzjer, ale nie mam kiedy pójsć :( bobasku -> :) i kwiatek dla ciebie żeby już było lepiej a jakiego pieska sobie sprawiacie? kasiu - jak to niemiło jest przed wszystkimi udawać że jest ok, chociaż naprawdę tak nie jest :( ale wierzę że dasz radę - musisz. będzie dobrze :) emmi - takie długie te twoje posty a tak mało w nich o tobie... to co tam działacie na podwórku? ejjjjjj a gdzie reszta? jak przerowadzka jej D do niej? co u papużki i jej gromadki? i reszta... co u was?
×