Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fusek

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez fusek

  1. fusek

    ..Bar Pod Zapomnieniem..

    No i już wiem jak wygląda kac(patrząc w lustro).....nie wygląda najlepiej;) Ale żeby po trzech wiadrach,aż tak bolała głowa....tego bym się nie spodziewała:O
  2. fusek

    ..Bar Pod Zapomnieniem..

    No to jeszcze jeden....za ŻYCIE jakie by nie było,piękne jest!!!!!!!!! YYYYYYYYYYYY Dobrze pomykam,nie będę WAS rozpijać;) Pozdrowionka i
  3. fusek

    ..Bar Pod Zapomnieniem..

    Powiedzcie mi lepiej upijać się na wesoło,czy na smutno.... To co teraz na drugą nóżkę....za miłość YYYYYYYYYY
  4. fusek

    Złe kobiety

    Kochany wszystkie kobiety są złe,przynajmniej WY tak nas postrzegacie...więc jeśli się zmieni to na jeszcze gorszą zołzę....
  5. fusek

    ..Bar Pod Zapomnieniem..

    Ktoś mi tu kiedyś oferował "cysternę"i "wiadro", to dziś właśnie poproszę:).....byle dużzze wiadro było..... Coś się kończy....coś zaczyna,a ja po prostu chcę przestać myśleć....zapomnieć,że to ostatnie może n-te urodziny będą za tydzień,miałam się zalać na umór....i guzik z moich planów,to przynajmniej dziś zaocznie to zrobię...KTOŚ SIĘ PRZYŁĄCZY? To może pierwszy toast:za BOBA MARLEYA i za "przyjaciół,którzy zawsze "dobrze"nam życzą! YYYYYYYYYYYYY
  6. Gnazdo,trzymaj się kochana!Jak będzie Ci źle to odezwij się do nas,czasem rozmowa z kimś pomaga znieść najgorsze chwile,choć nie możemy fizycznie być z wami i pomagać,to jest wiele osób które dobrze Wam życzą i na które możesz liczyć!Niech nie opuszcza Cię nadzieja,będzie dobrze!
  7. Gniazdo,mam nadzieję,że u Was wszystko w porządku........myślę o Was,odezwij się czasem Ja też przechodziłam przez piekło,gdy mój 7-letni synek miał posocznicę,ale dzięki Bogu wyszedł z tego,a ja od tamtego czasu zrozumiałam,że tak naprawdę nic nie zależy odemnie......mogę tylko dziękować za każdy dzień który jest z nami,bo człowiek jest pyłkiem,prochem....niezbadane są wyroki opatrzności.Dziś mój syn ma 19 lat ,jest wspaniałym,mądrym człowiekiem,przez te lata wiele wycierpieliśmy,bo chorował,ale było warto! Pozdrawiam Cię i Dzidziusia,nie poddawajcie się,będzie dobrze!
  8. Rockandrol,ale to piękne....... Gniazdo trzymajcie się i miejcie nadzieję
  9. Ja też życzę Twojej córci duuuuuuuuuuużo zdrówka!Nie jesteście same,wszyscy trzymamy za Was kciuki,będzie dobrze!:)
  10. Nie wiem kto jest autorem ostatniego wiersza, wszystko wyszperałam na "Najpiękniejszych wierszach o miłości"Pisze tam przepiękne wiersze ktoś o niku DUDUŚ WESOŁEK,naprawdę warto poczytać polecam!
  11. WYŚNIONY opleciona chmurami wsłuchana w dźwięk cichy układała na nowo świat w senne wierszyki zmęczenie tuliło i kładło do łóżka nad którym stał Anioł i trzymał serduszka nie dał jej żadnego tylko wybrać kazał nie rób nic w pośpiechu cicho podpowiadał wyciągała dłonie a czerwień gorąca oświetlała oczy cała była w pąsach szukała jednego które dla niej biło zadumana trochę czy się nie zgubiło zamknęła powieki rozmarzoną wizją pozwoliła pragnąć utęsknionym zmysłom usłyszała ciche leciutkie wołanie tu jestem, tu jestem tu jestem kochanie w pośpiechu przetarła zmrużone źrenice wyszeptała w myślach zaraz cię pochwycę zatopiła w bieli lekko drżące palce otulił skrzydłami popłynęli walcem na falach Dunaju szybowali płynnie dotknęła nieśmiało poczuła się dziwnie bo jej wymarzonym Anioł się okazał tak był blisko, bliżej a jej szukać kazał będę zawsze z tobą wyszeptał nieśmiało choć zostać nie mogę serce powiedziało wciąż mi będzie ciebie brakować o świcie daje ci uczucie będę kochał skrycie w każdej chwili życia w każdej nucie złotej kiedyś znów powrócę i odejdę potem zostawię muzykę zostawię nadzieję jestem, będę blisko i gdy wiatr zawieje złączyli swe dłonie delikatne usta patrzyli, patrzyli i nastała pustka zawirował wszechświat serce oszalało tuliła do siebie pióro co zostało w dłoni zaciśniętej spoglądając szkliście szeptała wróć, proszę śniła?... oczywiście....
  12. bajka opowiem ci bajkę o smutnym kamieniu co leżał samotny przy drodze, gdzieś w cieniu i o tym jak marzył by ktoś go przytulił lecz nikt go nie widział był szary i bury czasami ktoś przysiadł odchodził, nie wracał a kamień wciąż czekał i tęsknił...i płakał był taki samotny i pragnął bez przerwy należeć do kogoś, kto dobry i wierny czas mijał ulotny zmieniała się ziemia niestety nikt nie chciał szarego kamienia aż kiedyś porankiem gdy rosa błyszczała tęcza usiadła odpocząć gdzieś chciała i gdy poczuła moc uczuć kamienia po kropli kolorów na niego kapnęła łąkami, polami szła sobie dziewczyna zwyczajna, przeciętna samotna, niczyja gdy kamień ujrzała zmieniony przez tęczę wiedziała, poczuła i wzięła go w ręce wzruszona szepnęła: iść dalej nie muszę, bo kamień znalazłam i piękną w nim duszę Morfula
  13. "Ludzie są jak wiatr (...). Jedni lekko przelecą przez życie i nic po nich nie zostanie , drudzy dmą jak wichry, więc zostają po nich serca złamane, jak drzewa po huraganie. A inni wieją jak trzeba. Tyle żeby wszystko na czas mogło kwitnąć i owocować. I po tych zostaje piękno naszego świata ..." Krystyna Siesicka Pozdrowionka,Gniazdo nie znikaj już na tak długo jak ostatnio
  14. Gniazdo dobrze,że znowu jesteś!Piękne to ostatnie opowiadanie! Ja znalazłam coś takiego: ...pewien chłopczyk patrząc w gwiazdy rozpłakał się rzewnie. ...jedna z gwiazd spytała wtedy: -maluszku,dlaczego płaczesz? chłopczyk odparł: -jesteś tak daleko...nigdy nie zdołam cię dotknąć... odrzekła mu gwiazda: -przyjacielu...gdyby nie było mnie w twoim sercu, nie mógłbyś mnie nawet dostrzec... John Magnolia I JESZCZE: Pocieszenie Mała dziewczynka wróciła do domu od sąsiadki, której ośmioletnia córeczka niedawno tragicznie zmarła. - Po co tam chodziłaś? - spytał ojciec. - Żeby pocieszyć tę biedna panią. - Jesteś przecież taka malutka, w jaki sposób mogłaś ją pocieszyć? - Usiadłam jej na kolanach i płakałam razem z nią. Jeśli obok Ciebie jest ktoś cierpiący, płacz razem z nim. Jeżeli jest ktoś szczęśliwy, śmiej się wraz z nim. Miłość patrzy i widzi, nasłuch*je i słyszy. Kochać to uczestniczyć - całkowicie - całym swym jestestwem. Kto kocha, ten odkrywa w sobie nieskończone pokłady pocieszenia i chęci współuczestniczenia w dobrych i złych przeżyciach. Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem: możemy latać tylko wtedy, gdy obejmiemy drugiego człowieka. Bruno Ferrero
  15. To nieprawda,że czas leczy rany....bo one zostają na zawsze w człowieku,my tylko uczymy się żyć z bólem i oswajamy się z uczuciem straty,a w sercu zawsze pozostaje puste miejsce którego nikt i nic nie jest w stanie zapełnić....
  16. Na pewno byście nie chcieli.....po tylu latach ciśnie się wniosek,że lepiej nie kochać za bardzo,wtedy tak strasznie się nie cierpi,zwłaszcza jeśli ma się do czynienia z uczuciem nie spełnionym,głupio,bez poważnego powodu zaprzepaszczonym,bo ważniejsze były ambicje....
  17. Retro,mnie się nie udało....myślałam,że ucieknę przed tym uczuciem,założyłam rodzinę,mam męża,dzieci i przez 24 lata nieustannie żyłam w piekle,bo nie potrafiłam zapomnieć o mojej miłości.Teraz kiedy ON już nie żyje,strasznie żałuję,że nie zawalczyłam,że nie rzuciłam dla Niego obecnego życia......daremne żale,kiedy już za późno by coś zmienić:(Dlatego,radzę Ci tak łatwo nie rezygnować....zwłaszcza jeśli kochaliście się,a z Twoich wypowiedzi wynika,że Ona wciąż jest częścią Twojego życia,i zostanie zawsze....przynajmniej w moim przypadku tak jest!
  18. Aja pozwolę sobie zamieścić humorystyczny kawałek,znalazłam go na kafeterii,nie wiem kto jest autorem Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam naklejkę na zderzak z napisem: \" ZATRĄB, JEŚLI KOCHASZ JEZUSA\". Akurat byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy więc kupiłam naklejkę i założyłam na zderzak. Jak dobrze, że to zrobiłam!!! Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło później! Zatrzymałam się na czerwonych światłach na zatłoczonym skrzyżowaniu i pogrążyłam się w myślach o Bogu i o tym, jaki jest dobry... Nie zauważyłam, że światła się zmieniły. Jak to dobrze, że ktoś również kocha Jezusa, bo gdyby nie zatrąbił, nie zauważyłabym... a tak odkryłam, że MNÓSTWO ludzi kocha Jezusa! Więc gdy tam siedziałam, gość za mną zaczął trąbić, jak oszalały, potem otworzył okno i krzyknął: \" Na miłość boską! Naprzód! Naprzód! Jezu Chryste, naprzód!\" Jakimże oddanym chwalcą Jezusa był ten człowiek! Potem każdy zaczął trąbić! Wychyliłam się przez okno i zaczęłam machać i uśmiechać się do tych wszystkich, pełnych miłości ludzi. Sama też kilkakrotnie nacisnęłam klakson, by dzielić z nimi tę miłość! Gdzieś z tyłu musiał być ktoś z Florydy, bo usłyszałam, jak krzyczał coś o \"sunny beach\". Ujrzałam innego człowieka, który w zabawny sposób wymachiwał dłonią, ze środkowym palcem uniesionym do góry. Gdy zapytałam nastoletniego wnuka,siedzącego z tyłu, co to może znaczyć, odpowiedział, że to chyba jest jakiś hawajski znak na szczęście, czy coś takiego. No cóż, nigdy nie spotkałam nikogo z Hawajów, więc wychyliłam się z okna i też pokazałam mu hawajski znak na szczęście. Wnuk wybuchnął śmiechem... Nawet jemu podobało się to religijne doświadczenie! Paru ludzi było tak ujętych radością tej chwili, że wysiedli z samochodów i zaczęli iść w moim kierunku. Z pewnością chcieli się wspólnie pomodlić, lub może zapytać, do jakiego Kościoła należę, ale właśnie zobaczyłam, że mam zielone światła. Pomachałam więc do wszystkich sióstr i braci z miłym uśmiechem, po czym przejechałam przez skrzyżowanie. Zauważyłam, że tylko mój samochód zdążył to zrobić, bo znowu zmieniły się światła - i poczułam smutek, że muszę już opuścić tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak pięknej miłości; otworzyłam więc okno i po raz ostatni pokazałam im wszystkim hawajski znak na szczęście,a potem odjechałam. Niech Bogu będzie chwała za tych cudownych ludzi!!!
  19. Gniazdo!Myślę,że jesteś wyjątkową osobą i gdzieś czeka na Ciebie ta druga połówka,która będzie Twoim dopełnieniem.......ufam w to,że po burzy wygląda słońce,a dobrym ludziom przydarzają się dobre rzeczy....Trzymam za Ciebie kciuki!Będzie dobrze!!! Pozdrawiam,i dziękuję za wyszukiwanie dla nas tych pięknych opowieści.
  20. Piękne jak zwykle! Miłego wypoczynku,nie muszę dodawać,że czekamy na więcej!
  21. Gniazdo!Dzięki!Mądra z ciebie dziewczyna,jak miło wiedzieć,że wciąż są wśród nas wrażliwi ludzie Pozdrawiam!
  22. fusek

    Kącik naszej poezji.

    Ale dziś pięknie,aż nie chce się siedzieć w domu!Kto się wybiera dziś na wycieczkę?Jagodo kiedy ta komunia?Oby pogoda wam dopisała. Pozdrawiam!
  23. fusek

    Kącik naszej poezji.

    Witam! Jagodo,jak przygotowania komunijne?Będzie duże przyjęcie?Dzieci nadal przystępują do komunii w albach? Pozdrowienia do wszystkich!
  24. fusek

    Kącik naszej poezji.

    Dzięki wielkie!!!
  25. fusek

    Kącik naszej poezji.

    Witam! Pewnie,że każdy musiał przez to przejść,jednak kiedy nasze dzieci zdają to straszny stres,bo chciałoby się dla nich jak najlepiej,a można tylko obserwować z boku i nic się nie da zrobić,a przecież od tego zależy ich przyszłość. Dzięki za pozdrowienia,przekażę kiedy wróci,bo dziś jeszcze wos pisemny i do soboty spokój.Wczorajszy angielski nie należał do najłatwiejszych. Bardzo dziękuję za zainteresowanie!Wszystkich Was pozdrawiam!
×