Okres w tym miesiacu byl dosc dziwny. przyszedl pare dni za wczesnie (a zwykle mi sie spoznia) i nie byl taki jak poprzednie okresy. Wlasciwie nadszedl nagle, nie mialam typowych objawow wlasnie takich wlasnie jakby zwiastujacych (typu powiekszone piersi, bole jajnikow itp). Pare dni temu zakonczyl mi sie a dzis prawie zwijam sie z bolu bo bola mnie jajniki tak jakbym miala go dostac.
wedlug was co to moze byc? jak nie przejdzie to po swietach udam sie do ginekologa ale moze jestescie w stanie cos mi poradzic?