Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

july..

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez july..

  1. ...mAAm wszystko pięknie ale napisz mi jeszcze na ile stopni piekarnik mam ustawić co by mi murzynek z szarlotki nie wyszedł ;-)
  2. Poza tym u mnie też ciche dni - już od niedzieli. Rozmaiwamy ze sobą tyle ile musimy - no a wiadomo że przy dzieciach to czasami trzeba się odezwać żeby chociażby coś ustalić odnośnie planu dnia. Ale tak żeby było miło i przyjemnie to nie. Chociaż widzę że mój M już się łamie i zagaduje - ale jestem twarda - tym razem - i uparta - i nie odpuszczę. Chociaż jutro mamy rocznicę ślubu :-( Ot, widać taki mój los.... Jutro też ma wolne - wzięłam sobie jeden z dwóch dni opieki dla matki z dzieckiem i pobędę sobie z moimi szkrabami. Zaliczę może jakiś spacer bo u nas pogoda super - typowo jesienna - słońce i rześko.
  3. A ja zacznę szybciorem od tego że: 1. zablokowaną mam n-k i nie mogę się zalogować ;-( 2. poproszę przepis na szarlotkę - jutro upiekę...o ile to ciasto jest z tych co zawsze wychodzi :-)
  4. Pola super że wyjazd się udało - zazdraszczam.... Co do trzypasmówki to właśnie ja tamtędy podążałam do i z pracy - a teraz drugi tydzień metrem zasuwam i nie jest źle - bo do metra sobie i tak samochodem podjeżdżam żeby potem antosia zabrać autem. Ja za kawkę dziękuję bo właśnie zajadam pyszną zupkę z torebki - idę Was poczytać babole ;)
  5. Cześć dziołchy. Zacznę od pytania do mAAm - masz no Ty kobieto gadu gadu żeby skrobnąć do Ciebie co nie co? Czy na FB Cię atakować :-) Evika nie denerwuj się zwolnieniami - wiem - łatwo mówić - ale wydaje mi się że jesteś na tyle obrotną babeczką że dałaś się już poznać szefostwu z tej strony i wiedzą że bez Ciebie będzie kicha. Bądź spokojna! Zapracowałaś sobie żeby zostać tam na dłużej. Co do chrzcin - u nas Zosia kasy mało dostała...za to sporo ubranek. od chrzestnego dostała łańcuszek z Aniołkiem - założy jak do niego dorośnie. Od chrzestnej całe ubranko do chrztu, kasę i.... piękne wydanie baśni dla dzieci z dedykacją - super pomysł jak dla mnie! Będzie miała na długo pamiątkę - już teraz siada z Antosiem na dywanie i słucha bajek. Takie srebrne smoczki jakoś do mnie nie przemawiają. Zresztą łańcuszki i medaliki też nie za bardzo - ale tak się przyjęło że taki prezent jak znalazł na taką okazję więc co zrobić... Ja jeszcze godzina i do domu - już nie mogę się doczekać weekendu - brakuje mi dzieciaczków ostatnio i to bardzo...zanim na spokojnie usiądę z nimi w domu to już 18-ta a po 19-tej Zosia już idzie lulu. Antek odkąd w tej grupie nie ma leżakowania zasypia 20.30 więc same widzicie że czasu na wspólną zabawę coraz mniej. Nadrabiamy w weekend. :-) zmykam na popołudniowa kawkę - zapraszam.
  6. mAAm ja jestem :-) dzień dobry wszystkim ładnie mówię!
  7. Iza w sumie innego wyjścia nie miał bo to tak samo jego dzieci jak i moje :-) A i ja poczekam grzecznie na przepis to może skorzystam.
  8. Cześć babole. Ja ogarniam się w pracy po urlopie :-) Zaraz sobie poczytam co tam u Was... Zacznę jednak od tego że Antek dzielnie kolejny rok ruszył do przedszkola z uśmiechem na ustach, Zocha chodzi już na całego - a raczej biega - obecnie jest podziębiona i małż z nią siedzi cały tydzień. Chwalę męża swego bo został sam z dwójką! Od wczoraj jeszcze odwozi Antka do przedszkola, bawi się z Zośką, gotuje obiady - tylko nie zmywa - ale wybaczam mu. Ja wracam do domu około 18-tej bo są masakryczne korki w wawie więc zanim odbiorę Antka z przedszkola to się troszkę schodzi :-( Dzisiaj na znak protestu i długiego powrotu z pracy do domu porzuciłam auto i przesiadłam się do metra - zobaczę jak to wyjdzie czasowo. A i z nowości jakie były na urlopie mała miała wypadek - bawiła się z Antkiem i tak wariowali że mąż w ostatniej chwili ją złapał żeby nie uderzyła głową w krzesło i........skończyło się na ostrym dyżurze w szpitalu bo łapiąc ją naderwał jej staw barkowy. Na szczęście już jest ok - nie boli bo nie płacze przy ruszaniu rączką i śmiga jak szalona. Brykam na kolejną kawkę - któraś chętna? P.S. - tęskniło mi się za Wami ;)
  9. MamaNatusi-Liwia...harlow(uk)/Łobżenica.Natuśka.......11. 0 9.2009 Boubzilla-Ania........Birmingham (UK)........Jack (Kubus)..19.07.2009 Mamax2-Martyna...Gdańsk/elbląg........... Zuzia..........20.02.2009 i Córeczka--------ok 21.10.2010 Niuńka-Monika.......Tarnów...................Szymon.... ....22.09.2009 pour pour-Marysia...Poznań...................Olaf... ........ 10.08.2009 agawerka .............Zgorzelec................Nina............29.07. 2009 Diana.................Warszawa................Kubuś..... ......20.06.2009 Duszyczkaa24......Bydgoszcz................Wojtek........ ..02.10.2009 malinka7001........Nowa wieś.................Julia..............15.11.2009 Filipki.................Łódź.......................Gos ia ...........23.07.1998 i Zuzia...29.09.2009 oraz Piotruś ..... ok 30.10.2010 MamaNikolci-Marzena.....Siedlce.............Nikola....... ....01.10.2009 lolcia26...........Szczecin....................Antoś.... .........01.07.2009 selena1515...Hatfield/UK....................Dawidek...... ....10.03.2000 i Alicja.....19.09.2009 Kwittd........Luton/UK.........................Jaś...... .........14.08.2009 july...........Warszawa........................Zosia..............04.07.2009 Zaczęłam od tabelki :-) Liwia cieszę się że z malutką już lepiej - u mnie starszak miał rota jak miał roczek właśnie i pamiętam jakie to straszne. Też podawaliśmy mu elektrolity. Najważniejsze że nie ma już gorączki i zaczyna normalnie pić :-) A u nas ostatnio moja mała miała wypadek - bawiła się z bratem i tak wariowali że mąż w ostatniej chwili ją złapał żeby nie uderzyła głową w krzesło i........skończyło się na ostrym dyżurze w szpitalu bo łapiąc ją naderwał jej staw barkowy :-( Na szczęście już jest lepiej i nie boli bo nie płacze przy ruszaniu rączką. Lecę na kawkę.
  10. Czyli jak dobrze rozumiem Wy dziewczyny nie pracujecie tylko siedzicie sobie z dzieciaczkami w domu? Hmmm muszę chyba w wolnej chwili przeczytać cały topik :-)
  11. My miałyśmy mieć dzisiaj MMR ale mała od wczoraj na lekach bo się przeziębiłam więc termin odłożony. Natomiast szczepiłam starszego synka 3 lata temu.
  12. Witam i ja - właśnie Was znalazłam siedząc w pracy przed monitorem ;-) I też pytam czy mogę dolączyć? Mam jednego starszaka w domu - właśnie zaczął drugi rok przedszkola i młodszą pociechę, która ma rok i dwa miesiące.
  13. Iza w takim razie sto lat sto lat - spełnienia marzeń i duuużo miłości! Za kawkę bardzo dziękować ;-) Gdzie reszta dziewczyn się pytam grzecznie?
  14. Hej hej, ja dzisiaj i jutro zastępuję koleżankę więc roboty będę miała od groma :-( także na kawkę oczywiście się piszę! W sobotę odgruzowałam mieszkanie, poprzestawiałm meble w dużym pokoju a potem śmignęliśmy do dzieciaczków i ....dzisiaj wracają - my wróciliśmy wczoraj z teściami bo ich zabraliśmy na weekend a moi rodzice dzisiaj przywożą nasze pociechy - już nie mogę się doczekać. Eviczko Zosia dopytuje się o Bartusia a Antek o szwagra :) I miałam się już kilka razy zapytać - wybraliście się w końcu do wawy do zoo? Czy to jeszcze w planach? Bo jakby co to zapraszam serdecznie! Magdalenka cieszę się że z dzidziolem wszystko ok i że mogłaś już wyjść ze szpitala - no i gratuluję dzieczynki! Może chcesz ciuszki po pięknej Zofii? :-) mAAm jak tam nasze polskie morze? Pewnie już jesteś opalona na maksa! Pola - gdzież Ty? Iza jak minął weekend? Nuśka dajesz jeszcze radę?
  15. Kropeczko nie zniechęcaj się... zobaczysz że zaraz znowu spadnie! Ja byłam na tej diecie i sobie chwaliłam..teraz też się na nowo przymierzam - chociać schudnąć troszke schudłam - u mnie najgorzej z brzuchem.. a na to chyba żadna dieta nie pomoże tylko ćwiczenia :-( których nie cierpię...
  16. No to i ja się zamelduje na kawkę. W wawie upał od samego rana - jak jechałam samochodem do pracy (6.40) to temperatura jaka się pojawiała na wyświetlaczu to 24 stopnie - w cieniu oczywiście. Ostrzegają że kto nie musi niech dzisiaj na słońce nie wychodzi.. Chciałam dzisiaj wolne żeby jechać do dzieciaczków ale roboty tyle i nie mogę się wyrwać :-( wczoraj miałam smuta z tego powodu...poszłam z mężem na piwo do pobliskiego pubu żeby zatopić smutki ;-) Ale za to jutro jedziemy jak najszybciej do naszych szkrabów! No i czasu na zdecydowanie o dodatkach coraz mniej - Evika dzięki za pomysł z czerwienią - mogłoby to fajnie współgrać! Muszę tylko znaleźć coś fajnego... No i buty - buty to ja muszę kupić bo nie mam :-( W ostateczności będą fioletowe dodatki bo takowe mam - razem z butami - chociaż może być ciemno i smutno. Co do zdjęć robionych przez Evikę - bez dwóch zdań - dziewczyno ogłaszaj się gdzie popadnie - zdjęcia śliczne. Myślę że chętnych nie zabraknie. Kropeczko dobrze że poszłaś do lekarza - mam nadzieję że dzsiaj już lepiej? Iza no proszę - a ja myślałam że to Twoje imię i wiek.....
  17. Witam dziewoje moje :-) mAAm zazdroszczę morza - chociaż wczoraj jak oglądałam prognozę to mówili że nad morzem ma padać do niedzieli włącznie - mam nadzieję że Twoją miejscość ominie szerokim łukiem...no i owocnych staranek życzę! Evika, gratulacje dla siostry - bo chyba jeszcze tylko ja nie gratulowałam. No i miło że będziesz matką chrzestną - widzę że Wasze kontakty się znacznie ociepliły - trzymam kciuki żeby tak już zostało. Iza Norbet musi bosko wyglądać...u nas Zosia zrobiła się już taka "dorosła" - ale nie powiem - charrrrakterek to ona ma chyba po mnie.. Antoś przy niej to istny anioł :) U nas odkąd Zosia się odcyckowała nie budzi się w nocy - za to zasypia bardzo wcześnie bo już o 19-tej (nie ma szansy jej przetrzymać dłużej bo potem jest jeszcze gorzej) i budzi się już o 6-tej... a apetyt to ma za trzech - za to jej starszy brat jak wróbelek.. Nuska, Kropka, Pola - co tam u Was? ja za tydzień mam wesele...kolega się żeni. Impreza pod wawą jakoś na 19-tą chyba. Jadę sama bo małż będzie młodych wizół do ślubu (razem z moim tatą wynajmują samochód do ślubu....). I jak to zazwyczaj z kobietami bywa..nie mam w co się ubrać. Znaczy się mam jedną awaryjną sukienkę ale nie wiem sama czy chce mi się w niej iść. Z drugiej strony kupować nową - ja na co dzień w sukienkach nie chadzam, tak samo jak w butach na obcasach - ale z dwoja złego wolę kupić buty niż sukienkę. Znalazłam w szafie taką jakby tunikę z krótkim rękawkiem szaro srebrną z zaokrąglonym dekoltem - i chyba na nią się skuszę. Tylko teraz problem w dodatkach i stąd prośba i pytanie do Was: co pasuje? Buty szare (znaczy się srebrne lub grafitowe) czy klasyczne czarne?Patrzę na allegro i nawet mam kilka typów. No i co z biżuterii? Pomyślałam że jakaś duża bransoleta i coś z kolczyków tylko nie mam pojęcia w jakim kolorze- nie chce żeby było za smutno. Co radzicie? Łomatko - jak ja nie lubię takich imprez..... Liczę po cichutku na Waszą inwencję :-)
  18. Evika za kawkę dziękuję :-) U nas dzisiaj pogoda taka sobie - wczoraj było super jak grzmoty waliły - na szczęście ja byłam już bezpieczna w domku. Poza tym miałam niespodziewaną wizytę u weterynarza z naszym kotem - zaczęła mu straszie lecieć ślina z pyska, przestał pić i stał się osowiały - okazało się że z całej paszczy zostały mu tylko 4 zęby z czego dwa i tak już mu się ruszają - i od wczoraj mam w domu bezzębnego kota :-) Pola jak tam @ - napisz że nie przylazła i już! mAAm szykuj się teraz Twoja kolej.... i co to ja miałam jeszcze....a o dzieciaczkach nie piszę bo w tygodniu mam z nimi kontakt telefoniczny ale gdy zbliża się piątek to zaraz po pracy wybywamy do nich na działkę.... a nie rozpisuje się bo ma tęsknota się wzmaga :-(
  19. Witam i ja po weekendzie. U mnie już druga kawka leci. Jakoś nie mam weny dzisiaj do pisania chociaż poczytałam sobie co u Was słychać... Zmartwiłam się bo od wczoraj wieczór mam jakieś dziwne objawy...znaczy się dlatego dziwne że są łudząco podobne do @ - tępy aczkolwiek delikatny ból brzucha i lekkie plamienie. A dodam że od ostatniej @ minęło zaledwie 12 dni :-(
  20. Witam witam, widzę z tego co przeczytałam że pytałyście o mnie i niektóre już mnie skreśliły.. dobrze że mAAm stoi na straży i napisała że się urlopuje :-) Owszem - miałam dwa tygodnie pierwszych wakacji. Prawie zaraz po urodzino-chrzcinach byłam z dzieciaczkami na działce - siedziałam z moją mamą a małż i tata przyjeżdżali do nas na weekendy. Pogoda była super.. Wypoczęłam na maksa - bo działka rodziców leży tak naprawdę we wsi - inni ludzie mają tam normalnie gospodarstwa rolne a my basenik, zjeżdżalnie dla dzieciaków i piaskownicę - ostała się nam tylko stodoła w której mój tata przechowuje różne szpargały :-) Cisza, spokój, czas zatrzymał się w miejscu, nikt się nie spieszy. Wyspacerowałam się za wszystkie czasy, podglądałam żabki i bociany - te drugie głównie z myślą o Was - mAAm, Pola.... podałam ptaszyskom Wasze adresy więc się szykujcie moje panie ;-) Jak już u nas nie dało się wysiedzieć to się pakowałyśmy i jechałyśmy na cały dzień do pobliskiej miejscowości Uniejów na baseny termalne - jakby ktoś kiedyś był gdzieś niedaleko przypadkiem to polecam jak najbardziej. Zośka szalała na całego w bordziku, Antek nie chciał wychodzić z wody - tym bardziej że temperatura w solankach ponad 34 stopnie. Narobiłam zdjęć i siedzę i gapie się w nie jak głupia bo....dzieciaczki zostały z dziadkami a my z małżem wróciliśmy do wawy. Będziemy do nich jeździć na weekendy - szkoda mi ich żeby siedziały w wawie w bloku jak tam mają taki raj... A no i tym sposobem panna Zofia została odcyckana :-)
  21. mAAm a ja nie jestem na FB :-( a zdjęcia chcę zobaczyć :-( to ja ładnie poproszę na mailika oki? Pola wiekie dzięki za namiary - wiedziałam że mnie nie zawiedziesz. Właśnie chodzi mi o coś sprawdzonego bo co z tego że ja sobie znajdę ofertę, poczytam opinię i klapa? A zresztą jest tyle opinii że nie wiadomo w które wierzyć. A w tym roku gdzieś się wybieracie? Może razem skoczymy do ciepłych krajów :) Właśnie pora wylotu mnie przeraża - my tak samo mieliśmy jak bylismy w egipcie tylko wtedy jeszcze dzieciaków nie było. A teraz troszkę gorzej może być z organizacją - ale myślę że jakoś damy radę. O właśnie napisz mi jeszcze jak możesz czy te hotele są daleko od lotniska? Ile czasu jechaliście na miejsce? Evika, szkoda że w weekend bo nas w weekendy nie będzie w Wawie :-( no chyba że jakoś wcześniej byśmy się dogadali co do konkretnego terminu... i byśmy się zobaczyły... mykam na drugą kawkę - chętne zapraszam!
  22. Co do zaświadczenia odnośnie karmienia i wcześniejszego wychodzenia to ja zarówno przy antku jak i teraz przy zosi też nic nie musiałam przedstawiać tylko powiedziałam. Ale wiem że teraz moja świadkowa wrcóciła po macierzyńskim do siebie do pracy i musiała załatwić takie zaświadczenie właśnie - była u pediatry i bez problemu wypisał jej świstek. Wszystko zależy jakiego ma się pracodawcę :-) Evika Ty mi dopiero teraz piszesz że chcesz przyjechać do wawy do zoo? A kiedy? Będziecie gdzieś nocować? bo to kawałek drogi tak z dwójką jechać? Pisz mi tu szybko - może jakieś spotkanko uda nam się urządzić!! Co do naszego wyjazdu to dokładnie nie wiemy jeszcze....weźmiemy jakiegoś lasta więc wszystko przed nami. Ale chciałam jakby co poznac jakieś Wasze typy hoteli jak któraś była?
  23. Jestem i ja i za kawkę dziękuję - u mnie już dwie wypite. U nas weekend minął superowo rodzinnie - głównie na spacerach z dzieciaczkami. A wczoraj na wieczór jak wchodziłam do brodzika to tak przypakowałam nogą że palcem nie mogłam ruszyć. Całą noc mnie bolał :-( i boli jeszcze dzisiaj. Bałam się że nie będę mogła prowadzić bo jak tylko ciężar ciała przenosił się na bolącą nogę to ból był nie do opisania.. i teraz jeszcze od cvzasu do czasu tak zaćmi a jak patrzę na niego to robi się siny :-( Wczoraj wstępnie zdecydowaliśmy się jednak na wyjazd w ciepłe kraje - bierzemy się za wyrabianie paszportów i szukanie ofert - wyjazd jakoś koniec sierpnie albo i we wrześniu. Jak znacie jakiś hotel wart polecenia (tunezja albo egipt) to proszę o info. Evika Bartunio jak zwykle boski... zaraz postaram się wkleić moją wakacyjną Zosię co by o niej nie zapomniał :-) mAAm super że weselicho się udało. Prosimy o relację i jakieś fotki. Pola trzymam kciuki ze pęcherzyk - daj koniecznie znać po wizycie. Kropka jak tam wizyta w zoo? Odbyła się ?
  24. Pola dziękuję za kawkę - ja wczoraj zaszalałam i kupiłam sobie kawusię waniliową - mały słoiczek a cena wprost przeciwnie :-) Także nawet jakby mi nie smakowała to i tak będę ją pić!! Idę zaraz wypróbować.. mAAm zachowanie pani ze sklepu - bez komentarza - napisz tylko gdzie jest taka miła obsługa? Czy może w którymś z salonów na Jana Pawła? Eviczko gratuluję zakupu! Wpadłam na szalony pomysł że podjadę w okolice Agustowa w wakacje z rodzinką i umówię się z Toba na sesję fotograficzną :-) Izuniu kolejnych -dziestu lat razem życzę - w szczęściu i miłości ofkors. Magdalenko dobrze że usg wyszło ok. A co do papierosów - stanę za dziewczynami - rzucić i to natychmiast! I duży plus dla M. Jestem z niego dumna że się zawziął i rzucił. A mi jakaś baba wjechała w dooopę jak stałam sobie grzecznie i czekałam na zielone światło. Mój samochód robi się coraz bardziej pechowy. Wczoraj jeszcze skończył się przegląd i zaraz jak odebrałam antka z przedszkola zrobiłam mu frajdę i pojechaliśmy do warsztatu na oględziny autka. Zocha ma katar - chyba od kolejnych zębów bo trójki wychodzą. Mam nadzieję że do przyszłej niedzieli jej przejdzie bo jak nie to ślicznie będzie wyglądała w białej sukienusi z gilem do pasa :) Nio dobra mykam na tą kawkę bo zasypiam - wczoraj mój tata miła imieniny i impra była - położyłam się o 12.30 w nocy bo towarzystwo (ja jako jedna niepijąca) rozwoziłam, w nocy pobudki na karmienie i o 6 trzeba było wstać - także nocka krótka dla mnie była - stanowczo za krótka.
×