Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Święta Anna

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Święta Anna

  1. Święta Anna

    Facet z pomalowanymi paznokciami?

    Jeśli już, to nie za pedała, a geja. Pomalowane paznokcie u faceta? Pierwsze słyszę, nigdy nie widziałam żadnego gościa z pomalowanymi pazurkami (nie liczę członków zespołów heavy metalowych, rockowych, punkowych, czy tez wszelkiej maści innych tego typu). Z miejsca takiego za geja bym nie uzała. Co najwyżej za metroseksualistę - czyli totalnie NIE MĘSKIEGO faceta.
  2. Dwie sprawy: Karolu, Twoje podejście do wizyt u ginekologa - mężczyzny jest niczym wyjęte rodem z klasy przeciętnego gimnazjum, w której chłopcy nie raz nie dwa marzą o tym, by zostać lekarzem ginekologiem i móc oglądać, badać, dotykać tysiące, a nawet miliony damskich narządów rodnych. Jednym słowem - żenada. Zapominasz o tym, że do lekarza chodzi się najczęściej wtedy, gdy sie choruje. Myślisz że ginekologa podnieca widok pochwy rozszerznej wziernikiem, której błona śluzowa pokryta jest upławami? Lub waginy 60-letniej kobiety? A po drugie - tak bardzo upieracie się przy tym, że kobieta wybiera lekarza mężczyznę ze względów mających pewne seksualne podteksty i dwuznaczności (niekoniecznie świadome). Ale to jest WASZ punkt widzenia. Innych ludzi ocenia się zawsze przez pryzmat własnej osoby, własnego systemu wartości, nabytych doświadczeń, etc. Skoro wiec wy, mężczyźni, podejrzewacie nas kobiety, że nasza motywacja w wyborze płci ginekologa podyktowana jest względami mającymi podtekst seksualny, to oznacza, że na naszym miejscu właśnie to by decydowało o waszym wyborze ;).
  3. Mój partner (narzeczony) miał problem z tym, że wolę iść do ginekologa mężczyzny. Nie robił awantur, płaczu, ani nic z tych rzeczy - ot, zwykłe obawy i niepewność (chyba co do mojej motywacji odnośnie wyboru takiej a nie innej płci). Problem rozwiazaliśmy w sposób najprostrzy - rozmową. Wytłumaczyłam dlaczego wolę iść do mężczyzny, a mój partner to zrozumiał, mimo że sam np woli chodzić do urologa - mężczyzny. Jednocześnie muszę przyznać że jest dla mnie zrozumiałe, dlaczego partnerzy czują niechęć, a może nawet zazdrość w stosunku do całej sytuacji.
×