Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kolorowa37

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez kolorowa37

  1. kolorowa37

    Kafe - nasz świat równoległy

    *znaczące
  2. kolorowa37

    Kafe - nasz świat równoległy

    hello nie uznaję 14 ani dnia kobiet bo niby takie ble bo niby takie na pokaz bo niby tylko wtedy faceci rzucaja się z kwiatkami ale....... dlaczego rezygnowac z czegos tak miłego ??? nawet jesli ukochany najcudowniejszy facet wrecza ci często kwiaty bez powodu, czujesz się kochana rozpieszczana itd ale z ostentacją w "te" dni, on uwaza ze to głupie........to i tak jest mi przykro , może że poprostu jestem kobietą, że uważam że nigdy mało... bo kiedy idziesz ulicami i serca wyskakują z witryn na każdym rogu, gdy w sklepie atakują cię z półek czekoladowe serca, i choć widzisz, że ten dzień często służy innym tylko temu, żeby naprawić to, co zjebali przez resztę roku, to mimo wszystko też chcę czuć wyjątkowość tego dnia....choćby to miałoby byc puste, głupie, nic nieznaczoce, bo dlaczego by nie?? MIŁYCH GESTÓW NIGDY DOŚĆ!!!!!!!! :-)
  3. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    witajcie znów :) i pozdrawiam:)
  4. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    hallo drugi kot to super pomysł, ale wiekszy problem byłby gdy w urlopie wyjezdzam, jednym to jeszcze kogos obarcze, ale dwoma? Z kotem jechac niestety nie zawsze mogę, poza tym bałabym się że gdzies mi się zapodzieje i wtedy powrót mogłby byc utrudniony ehh KOTY KOTy KOty Koty Mam taką wypowiedz faceta na temat kobiet i kotów heheh i dylematu co wybrac: Wybrałem, więc futrzaka, a odrzuciłem kobietę. No cóż... Jest wiele powodów – chociażby te z listy, o której wcześniej mówiłem. Nie wierzycie? Z przyjemnością je przytoczę! Usiądźcie wygodnie, słuchajcie i – nie maiłbym tego nikomu za złe – gdybyście przyznali mi rację... Po pierwsze – kot wie, że kochasz go nad wszystko i świata poza nim nie widzisz – nie musisz mu tego setki razy powtarzać! Kobieta domaga się słowa kocham co najmniej raz na minutę, a pupil co najmniej raz w życiu. To jest argument! Nie można było o nim zapomnieć! Po drugie – kobieta chce byś ją ciągle zapraszał na wykwintne kolacje, a kot żąda tylko jednej miski na dzień - na dodatek miska może być wypełniona suchą karmą! On to zje i jest zadowolony, a o podziękowaniu partnerki raczej nie będę wspominał – różnie bywa – wiadomo powszechnie, że „kobieta zmienną jest”! Po trzecie – łączy się jak najbardziej z punktem drugim – twoja towarzyszka ma wieczną ochotę podróżowania po świecie, a kotu wystarczą cztery ściany w domu - i w dodatku jest z nich szalenie zadowolony! Po czwarte – kota pogłaszczesz za uchem i od razu mruczy, a żeby zadowolić kobietę musisz stracić pół nocy! Nie jest oczywiście pewne, że zamruczy... Po piąte – kot sam wskakuje ci do łóżka, a kobietę musisz o to prosić! Zwierzak może spać nawet w nogach i bez przykrycia, a płeć piękna żąda najwygodniejszego miejsca w łóżku i grubej pierzynki – i co najgorsze – woli spać sama! Czasem tak bywa, że w nocy może ogrzać cię tylko kocurek, bo panienka odwróci się do ciebie plecami! Tak – koty są niezastąpione! Po szóste – kobieta zmienia futra raz na rok – i to kosztem twojego portfela – a kiciuś ma jedno na całe życie! Wynika z tego, że życie z kotem to życie oszczędne! I jak tu nie wybrać przyjaciela na czterech łapach? Po siódme ( siódme niebo! ) – kot ogląda mecze razem z tobą, nie marudzi, że pijesz przy tym za dużo piwa Okocim i – co mnie niezmiernie cieszy – zjada z tobą chrupki orzechowe! Kobieta w tym przypadku oświadczyłaby, że takie łakotki są za bardzo tuczące i jeść ich nie będzie. Po za tym marudzi, bo za piłką nożną nie przepada i woli popatrzeć na jakiś serial brazylijski, który akurat leci na innym kanale – oczywiście zazwyczaj go nie ogląda – ma na to ochotę tylko w czasie, gdy nadają transmisje z meczów! Po ósme – kot ma swoją własną toaletę i (alleluja!) nigdy nie zwraca ci uwagi na pozostawioną podniesioną deskę klozetową! Kobieta przy tym marudzi jakby zapomniała, że kilka razy już o tym mówiła. Niestety... Po dziewiąte – gdy wychodzisz z kolegami na piwo kot cieszy się jak głupiec, że nareszcie poleży sobie na kanapach i poskacze po firankach. Gdy wracasz to łasi się przy nodze i prosi o przytulenie. Z kobietą jest odwrotnie – gdy wychodzisz jest wściekła, a gdy wracasz jeszcze bardziej i – psia kość – przypomina tornado! I żeby było jeszcze lepiej – wciąż powtarza, że musi prać firanki, a ty przez to musisz je wieszać. Chyba ja zrobię to ze sobą! Po dziesiąte – kobieta bez fryzjera żyć nie może, a kot bez niego się obejdzie! Kameleon mówi: „Daj na nową farbę”, a zwierzak wtedy milczy, bo w ogóle nie potrzebuje żadnych tego rodzaju specyfików, bo jest zachwycony swoim włosem na grzbiecie! Po jedenaste – twoja partnerka uwielbia wiecznie się kąpać i przez to płacisz gigantyczne rachunki za wodę! Kot – w przeciwieństwie do niewiasty - czuje wstręt do jakiejkolwiek cieczy i tym samym ratuje twój portfel! Po dwunaste – kobieta wciąż domaga się dziecka, a ty wolisz kumpli niż małego bobasa w domu! Kota możesz wykastrować i nie ma nic do gadania! Masz problem głowy – w dodatku nie męczy cię, gdy chcesz spokojnie zasnąć... Po trzynaste – płeć piękna nawet nie pomyśli o złapaniu myszy, a twój pupil dopadnie i rozszarpie ją z przyjemnością! Panienka, gdy ją widzi, wskakuje na krzesło i wrzeszczy w niebogłosy: „Ratunku!”, a zwierzak w tym wypadku jest samowystarczalny. I chwała mu za to! Po czternaste – kota szczepisz od wścieklizny, a kobieta jest wściekła wiecznie – nawet nie ma żadnych medykamentów, by ją przyhamować! Oj – biada facetom! Po piętnaste - czy jest jakieś piętnaste? Chociażby to, że zwierzaki machają ogonem, żeby pokazać swoją radość, a kobiety pupami nie kręcą, mimo iż czasami miewają dobry humor... Po szesnaste – koty zostały udomowione w Egipcie. Twoja partnerka też chce cię oswoić i używa do tego – niestety - plag egipskich... Po siedemnaste – najlepiej rozwinięty zmysł u twojego pupila to tylko słuch, a niewiasta nie to, że wszystko słyszy, wszystko widzi to jeszcze wywęszy gdzie byłeś ostatniej nocy! Oj – biada facetom! Po osiemnaste – kot zawsze spada na cztery łapy, a panienka zazwyczaj nabije sobie siniaka! Później wszyscy myślą, że jesteś damskim bokserem, a ona przecież tylko przestraszyła się myszy i weszła na ruchomy stołek! Po dziewiętnaste – kobieta zazwyczaj miewa długie (jak mur chiński!) paznokcie, a kiciuś – mimo, iż też czasem podrapie – to i tak ma krótsze i nigdy ich nie maluje! Po ostatnie – facet bez kobiety żyć nie może, więc... Co? Zostawić kota dla wściekłej, nieokiełznanej, naburmuszonej, dąsającej się wciąż i chodzącej własnymi drogami baby? O nie! Ale jednak – kobieta to kobieta – tylko ona całuje cię w usta! Tak! Brakuje na to rady, że ma się czasami kota na punkcie kobiety! I, że ma się też kota w głowie...
  5. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    no to dobranoc, tez jakoś przysypiam po tych lmpeczkach wina ze znajomymi i nastroj z rozchachanego schodzi na "psy" dobranoc :)
  6. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    moja kotka dzis poznał psa, nawet wąchała mu łapy, to już pierwszy stopień spoufalenia :D Może będzie z tego miłość? Wiem gadam głupoty..hehehe ale jakoś ostatnio bardziej absorbują mnie zwierzęta niż ludzie, chyba powinnam się zacząc leczyć :P
  7. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    dzis piję sobie winko, mam w koncu ogrzewanie, (miałam awarię małą) w koncu mogłam wywietrzyc mieszkanie bez telepania się i jest mi błogo.....:)
  8. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    no to jeszcze hjest dzis Witam Was ponownie:D
  9. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    myślę że dżemię - to oznacza cos w rodzaju - robię dżemy, bądz zajadam się dżemikiem natomiast jesli choci o spanie, lub półsen to drzemie się :D ach
  10. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    witajcie porankowo :) piję kawkę i właśnie rozglądam się po pokoju....moze cos przemebluję ;)
  11. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    hahahaha tak, ale to miało swój niepowtarzalny urok :) ----wtedy tego nie doceniałam :) i włosy myte w strumieniu....a te okrzyki temu towarzyszące echh:D dobranoc:)
  12. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    ach Bieszczady też przemierzałam z plecakiem, ale to było 17 lat temu chyba, wieczorne ognisko, gitara i coś ciepłego, a nad ranem czekolada własnej roboty wyjadana ze słoika, zamiast śniadania wiele bym dała żeby to przeżyć jeszcze raz..:)
  13. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    no widzisz sam marudzisz a mi nie pozwalasz :P;) pije kawę, o! Poza tym do nikogo nie mam zamiaru się przytulać :( Wolę już zimę ale taką ze śniegiem i mrozem :) Wtedy wracam do życia :D
  14. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    mnie niestety jesien mimo barw, mimo swego uroku nastraja depresyjnie :( To chyba brak swiatła tak na mnie działa :( Ale na przekór i dla pocieszenie : Jarzębina Że zimno w jesiennej porze? Zaraz to wszystko odmienię. Ot, wsadzam ręce w kieszenie I już jest cieplej na dworze. Wiosna z daleka się kłania, Wiatr niesie dobre nowiny I stare - smutki rozgania Czerwony gniew jarzębiny. -------------------------------------------------------------------------------- Leopold Staff
  15. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    u mnie normalnie ziiiimmmmmaaaaa :D
  16. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    wróciła, po dwoch dniach zaskrobała w balkon, miała pazurka wyrwanego, inne połamane i troche ogólnie podrapana i obolała jakas była, to jej pierwsza taka wycieczka, mam nadzieje, ze nie będzie tak często, bo strasznie się o nia martwię, a najgorsza jest ta niepewnośc - wróci czy nie wróci hmm W niedziele to juz miałam płacz na czubku nosa ale nie chciałam wywołać zbiorowej paniki --- jakbym się rozpłakała to córki wyłyby razem ze mną. Powitanie było naprawdę radosne :)
  17. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    pamiętam o Was ale jestem ostatnio zmęczona, wiec wogóle w domu nie właczam kompa, pozdrawiam:)
  18. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    a mi kot uciekł i nie wraca i tez się denerwuje:( Co chwilę schodzę przed dom i wypatruje i zastanawiam się gdzie ta draniówa poszła. Nigdy mi nie uciekała :O
  19. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    hej Wam, też się ciesze ze weekend:) Będę mogła pospać, połazić w pidżamie nawet do 12, i nigdzie się nie spieszyć :D
  20. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    halo co to za cisza:) wirtulandii brak ale ja mam nadzieję że wróci do nas :)
  21. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    normalnie zakątek remontowy się robi tu hahahahaha łosoś jest super, własnie mam w mniejszym pokoju:) Oglądam Szymona
  22. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    co wytak o tej jesieni? piekne słońce u mnie:) aż zal że jutro wracam do pracy:( blizniak kolor musisz dopasowac do mebli jakie masz, no i też wg własnego gustu, jakie lubisz. Osobiscie lubie kolory nasycone wiec mam taką nasyconą czerwien, przełamaną zielenią na ścianie okiennej, ale to w dużym pokoju, który jest dośc duzy:D i w którym jest poza kolorami scian duzo brązu. W mniejszym pokoju, mam pastele żeby rozjaśnic i jasne mebelki. Więc wszystko zależy od tego jak duzy pokoj, jakie meble i jakie kolory lubisz:)
  23. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    loka----- tak mówisz jakbysz zawodu kaskaderem była :D hehehe, no ale nie ma co sie dziwić, przy żywotności dzieci, to niekiedy bezkolizyjne przejscie dnia graniczy wręcz z cudem :D:D:D Jutro ja będę przeżywać stres, wracam po 3 tygodniowym urlopie, dzis jeszcze wolne :) blizniak-----zazdroszczę!! urlopu oczywiscie :)
  24. kolorowa37

    Zakątek 30-latków

    blizniak,może ktoś się jednak znajdzie jutro z rana a jak nie to musisz sam niestety:O, ewentualnie zrobimy ci szkolenie z zaparzania kawy :)
×