Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

malolepszaa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez malolepszaa

  1. Hej Kobiety! mam nadzieje,ze mnie nie przegonicie, to ze sie nie pojawiam, to nie znaczy, ze zapomnialam o Was!!!!! naparawde ciezko mi znalezc czas na cokolwiek, ze juz o kompie nie wspomne!!!! zadne to tlumaczenie.......w kazdym razie postanowilam zaznaczyc, swoje istninie! Ryba_____rany booooskie, cale szczescie ze sie wam nic nie stalo, az mnie zmrozilo!!!!jejtu! nie zdazylam obczytac jeszcze wszystkiegoco u was slychac, zaraz nadrobie.... a u nas w dwoch slowach, mam w domu dwulatka pelna geba, kochanego rozrabiake i wymyslacza na maksa, czasami sie zastanawiam,jak to niemozliwe, ze kiedys moglo jej nie byc.... podjelismy decyzje o budowie, domku, wybralismy juz projekt i zaczynamy szalec z papierami, na wiosne ostro do pracy,nie wiem jak damy rade finansowo, ale m mowi ze jakos damy, wiec slepo mu wierze, jakos mi sie to wydaje jeszcze malo realne, ale nie moge sie juz doczekac!!! a poza tym to po staremu, ciagle walcze z waga, tym razem ide do diabetologa, bo mi sie znudzila pogon za trafna dieta, jakbym z wiatrakami walczyla, buuuu to tyle chyba, na pierwsze wejscie od kilu miechow!!! caluje was wszystkie mocno, i nie krzyczcie za duzo!!
  2. Ani_____coz mozna powiedziec, niesprawiedlisowc jest na tym swiecie i tyle! moze nie powinnam ci nic radzic, nic mowic, ale jak na moje nie zapomnisz, nie odpuscisz, poprostu nie zgasnie instynkt macierzynski,a jeszcze jak widac bierzesz depresanty, wiec tymbardziej bol jest silny, nie chcialabym tylko zebys za dwadziescia lat nie zalowala, ze jednak nie postwailas na swoim, ze optymalne lata przeminely, ze otoczysz sie gromadka....hm.... nie wiem, moze zwierzakow,....ze w duchu jednak wciaz bedziesz tesknic za kims..... Ani kochana, ja wiem, ze juz zrobilas"wszystko"nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazic przez co przeszlas, przechodzisz......ale zrob tak zebys TY TY TY byla szczesliwa!!!!!nie bede ci podsuwac zadnych rozwiazan, ja mysle, ze w glebi duszy, cos masz w planie!!!!!!trzymam mocno za ciebie kciuki, bardzo mocno!ja wierze, ze w Twoim domu uslyszysz jeszcze smiech dziecka, zycie jest nieprzewidywalne!
  3. a kuku! ja tez czytam, co do pisania, to lipa, nie mam jak! co do mleta z flachy u nas tez jedzie butla przed spaniem, taki rytual przed snem z ktorego trudno zrezygnowac, ale jak sobie pomysle ze moja madra szwagierka wstaje w nocy i daje butle swojemu 7-letniemu synowi, to daje sobie na luz z zamartwaniem, hahahaha! u nsa katarzysko na maksa, przewialo ja na placu zabaw i nos zatkany, nie moze spac, jesc, masakra!!!ale gadac moze, gada jak najeta! podobnie jak surfi martwi mnie ten pampers przy tylku, powinnam sie za to w koncu zabrac, ale nie wiem czy jej fundowac taka zmiane jak M wyjezdza, kurde zobacze, w sumie jak usiadze na nocnik to zawsze cos tam wyrzezbi, a jak ja pytam gdzie sie robi siku i kupe to zawsze zdecydowanie mowi, ze do nocnika, czyli kuma juz klimaty, niestety podzczas zabawy uparcie twierdzi ze jej siku sie nie chce i kupy nie ma, a wali kupa na kilometr mamuski "dwulatkow" napiszczie czy wasze skarby maja jakies zagrywki i jak reagujecie, ja z reguly ignoruje te jej rzuty na podloge, ale czasami serce mi sie sciska!
  4. dziewczynki kochane wesolych radosnych, cudnych, cieplych i kolorowych! kobitki nie pisze, bo nie wiem w co rece wlozyc, naparwde moj prawie dwulatek jest bardzo wymagajacy, to ze mowi pelnymi zdaniami jest jednoczesnie blogoslawienstwem i przeklenstwem, bo mala dama w zwiazku z tym, ze ma lekka wymowe, ma wiele wymagan!!!bo wszystko glizda mala juz slowenie zarzada! ostatnio mialysmy zapalenie oskrzeli, bidulka wymeczyla goraczka i po drodze jeszcze przypaletala sie wirusowka, fakt ost raz byla chora w czerwcu, albo lipcu nie pamietam, to teraz z grubej rury, teraz znowu zlapala katar, shit!!!! M znowu wyjezdza w maju, wiem, wiem w zeszlym roku mowilam ost raz, ale przekonal mnie,cholera, niby za ta kase sobie gniazdko w palac zamienimy, juz to widze, haha, teraz juz wyjazd nie jest taki latwy, bo przeciez pracuje, wiec mama wezmie miesiac, a ja drugi, krakowskim targiem prezystalam na dwie miesiace tego wyjazdu!!1 no i juz po pisaniu, mloda przylatuje i mnie wola, aaale jeszcze wam napisze, nauczylismy ja sie przezegnac, no i sie zegna i mowi, w imie ojca i syna i DACHU swietego.....hahaha, to dachu, mowi za kazdym razem, w ogole nie moze pojac co to ten duch!
  5. Telesforka_____zaczelam czuc marceline po 22 tc, takie juz delikatne kopniecia, wczesniej tez mialam schizy, podobno zwykle tak jest w pierwszej ciazy,ze dosc pozno sie zaczyna czuc, ja w ogole czulam Marceline malo,tzn zawsze liczylam te przepisowe ruchy i pozniej juz dawalam na luz!moja dawala czadu jak zjadlam dosc slodkiego, normalka, cukier nam sie obu podnosil)
  6. hellow! juz, juz naprawiam sie! kochane czytam codziennie,i jestem na biezaco, wybaczcie starej babie milczenie, kurwa jestem strasznie niezorganizowana ostatnio[hm...chyba zawsze], kurde nie moge wstawiac emotow, bo gdzies mi zginal naklawiaturze klawisz, lae w tym miejscu, mialo byc, hahahahaha! Telesforka___no i nastepna szparka, i brawo!!!baby gora! Martunia___trzymaj sie kochana! najwazniejsze, ze dostrzeglas ze jest problem teraz tylko czas! Jagoda__-chryste erzeczywscie czas leci, wycaluj smyka! Surfi___Twoja kuzka jest naparwde sliczna! Omega____no zmiany, zmiany, a wlasciwie powrot do przeszlosci, zawsze bylam rudo czerwona! w zyciu sie na was nie obazilam, skad! kurde znowu nie mam jak napisac, wiec szybko,w biegu, Marcela gada wszystko i calymi zdaniami, spiewa krotkie piosenki, ma humorki, jak na prawie dwulatka przystalo, czasami jak sie uprze na cos to szok, ja znowu sie "niby" odchudzam", blalala.....i wlasnie zaraz ide piec piernika, hahaha, i tak mija dzien za dniem, dzisiaj bylismy u kardio, wysmial ogolnych, ze marceline nie pwoinno sie meczyc wizytami u specjalistow, kazal dac na luz, i skontrolowac jak bedzie miala powyzej 4 lat, ufff, nareczscie jakis konkret...i tyle sapadam, postaram sie zaglac czesciej, buziole
  7. Justa___no kamien z serca,zagladalam i zagladalam za wiesciami Surfi____brawo, ja tez coraz czesciej mysle o rodzenstwie dla marceli, ale.....boje sie ciazy, na szczescie udalo sie marceline w miare donosic i bogu dzieki mimo wielu sensacji jest zdrowa i wspaniala, jakby bylo zdrugim???? wiem, ze zajscie w ciaze moze nie byc latwe, wiec trzeba by bylo sie zaczac starac....coz mysle:P poki co moj maly diabelek jest coaz fajniejszy coraz wiecej gada, rzuca naszymi tekstami co nas rozbraja, np zaslania oczy i wola "nie patrze, nie patrze, gdzie jestes mamusiu, gdzie jestes tatusiu" i wiele innych, niektore wyrazy przekreca, ale da sie zjarzyc, ost nauczyla sie wyliczanki trumf trumf misia bella i pani zo zo zo, pani sia sia sia,powtarza na okraglo....czesto bawiac sie w pokoju wola, mamusiu psijdz, sibko, sibko, sibko!!!!!zwykle sprawa niecierpiaca zwloki, trzeba miec teraz oczy do oklola glowy, bo wspina sie gdzie popadnie, ostatnio wola psijdz, zobacz, ide ide ide, wchodze do pokoju a ta drepcze na wysokim fotelu wilinowym i mowi hura, udalo sie:Pserce mi stanelo. a pedant jakich malo, wystarczy ze poleje sie troche piciem odrazu przylatuje i mowi, motre[czyli mokre] i biudne, tina[tak sie nazywa] nie cie!!!! i trzeba przebrac, na spacer zwykle wychodzimy zkolezanka zklatki, tamta lata po sniegu, a moje dziecko co.....czysci co chwila buty, bo sa w sniegu, urwanie glowy, hahaha...... no ale i mamy chwile kryzysowe, nie wiem czy juz wchodzi w bunt dwulatka, ale czasami jest taki nerwus i jak sie uprze ze cos nie!!!!!to masakra, potrafi tez pokazac swoje humorki, z rzucaniem sie na podloge i gryzieniem wlacznie, nie reaguje wychodze zpokoju, wracam jak sie uspokaja, nie wiem, ale chyba najlepszy sposob i w tej chwili furii i tak sie nie da z nia nic zalatwic....oj dlugo by jeszcze pisac......do poludnia zostaje z nia M, maja boooski kontakt, tata jest teraz najwazniejszy, oczywscie zaraz po mamie, hahahah dni tak szybko biegna, od marca bede pracowac 5 godzin od 7 do 12, czyli tyle co nic, juz sie nie moge doczekac:P:P:P:P:P buziole wiedzmy!
  8. czesc babojagi! Omega____spoznione, ale szczere[zaden frazes]zyczenia kochana, zebys zawsze byla tata mloda jak dotad!!!!! Olus___urwisie Tobie tez samych radosci, duzo slonca cukiereczku Justa____pomysl Surfi jest dobry, wez sie zabieraj do Pl z tym problemem, co by na ta nasza Polske nie psioczyc, mozna tu znalezc pomoc, moze i za kase, ale nie znowu taka mega gruba, mnie tez by kurwica wziela jakbym w takiej niep ewnosci siedziala, i spotkala sie z takim traktowaniem, kochana bedzie dobrze Fasolka____fakt, tez nie wiedzialam takiego chlopa wielkiego w tym wieku, duzy facet z niego wyrosnie, moja skonczyla teraz 18mscy, ma jakies pi razy drzwi 80cm i 10,500 wagi, takze przy gabrysiu taki wiekszy kurczak:P ciezka sprawa z tymi tesciami, jak widac nikt nie odpusci:(moje zdanie znasz, niejednokrotnie juz sie rozpisywalam na ten temat, w kazdym razie trzymam kciuki za ciebie! Surfi___hahahaha, a Ninka co na zwierzaczka???kurde, kurde, nie wiem czy bym sie na jakiegos zwierzaka teraz zdecydowala, odwagi! a unas.....coz, czas leci jak szalony, tydzien sie zlewa w jeden dzien, Marcelina nam daje duzo radochy, nie zebym sie chwalila:P:P:Pale napawde gada jak stara, trzeba uwazac co sie przy niej mowi, bo powtarza wszystko babce:P, tzn buduje proste zdania, ale mozna sie pokapowac, co chce przekazac:P i dzisieja uslyszalam takie zdanie"mamusiu[juz samo mamusiu, a ost tak tylko do mnie mowi, mnie rozwala] tocham cie miod na serce, narazie jeszcze nie wie, ze moze tym mnie zmaniupolowac na szczescie:P ladnie sie bawi, dosc czesto juz sama na szczescie, wiec moge juz duzo zrobic, bo jak soebie przypomne czasy wisielcze, kiedy rzep wisial na mnie to brrr.....teraz tez wisi, ale zwykle ma inne wazniejsze sprawy:P dobra poki co spadam! caluje milczace, mnie moze nie widac, ale czesto zaglam co slychac, to paaaaaaa
  9. looknijcie na bobasy, wkleilam filmik jak moja tancerka wywija:P
  10. Omega____:P:P:P:P:Pjezdem! Justa___mysle O tobie caly czas!!!!zagladam kontrolnie czy juz cos wiadomo! teraz wlasnie czekam jak mala obudzi a nastapi to lada moment i uslysze jak zwykle: mama gdzie jest???? mamy nima!!! chodz chodz chodz:P mamy z niej niezla glebe, z tym gadaniem coraz bardziej sie rozkreca,najabrdziej jest beka z tego NIMA:D no i z wyrazow gdzie jest "k" bo zmienia k na t i czasami musze pomyslec o co chodzi, leci i krzyczy mama situ, czyli siku albo gdzie jest szalit? czyli szalik itp...wlasciwie umie juz wszystko nazwac i sklada proste zdania, nawet nie wiem kiedy sie taka gadula zrobila, chociaz wczesniej gadala nizchodzila, dlugo mnie nie bylo, wiec napisze wam ze Marcela na 15 mscy pokazala ze umie chodzic, po czym chodzila tylko za reke przeszlo miesiac,dopiero niedawno sie odwazyla siama i teraz juz lata, takze sprotcowcem to ona nie jest, ale gadula za to tak:D, za matka:Ppapla od rana do wieczora, wszystko juz opowie, troche jej trzeba pomoc,podrzucic jakies slowow, ale w koncu ma dopiero poltora roku, a moze az......chwryste jak to przelecialo...... dziewczynki nadrabiam zaleglosci, wiec wybaczcie ze nie do kazdej! Rybcia___kochana czestootobie mysle, duzodoswiadczylas, silna z ciebie kobietka, telesforka___nawet nie wiesz jak sie ciesze!!!!!!wiedzialam od Omegi, ze sie udalo, cudownie!!!1wartoposzukac innej drogi jak widac:)czekam z niecierpliwoscia na relacje z ciazy! Surfi_____napisz mi jeszcze raz na maila numer tel, predzej zadzwonie niz pewnie napisze, tez sie stesknilam za ploteczkami! Ninka jest urocza, wlasnie ja zobaczylam na nk:)
  11. ja znowu zagladam z pracy, troche mniej roboty i stad moge chwile zajrzec! Justa____musi byc dobrze!!!!!informacje z netu zawsze przerazaja, koniecznie trzeba to sprawdzic, daj znac szybko co i jak, jestem z Toba!!!!
  12. a kuku! czy mnie jeszcze ktos pamieta? kochane robaczki moje , nie zapomnialam o was, mam problemem z netem, teraz pisze z pracy, a wlasciwie z biura od mamy, mysle ze juz dzisiaj bede mogla skrobnac z chaty, czasami mama wrzuca foty marceli na moj profil na nk, takze moja core mozecie zobaczyc, mowie wam jaki z niej gadulec, gada jak najeta od rana do wieczora uszy puchna:P Omega___sorki ale nie mialam kasy na karcie nie moglam odpisac, ani zadzweonic, wybacz! stesknilam sie za wami, dzisiaj nadrobie zaleglosci! wybaczcie!
  13. hellow witajcie nie miejcie za zle milczenia, rodzice wyjechali,M mial operacje na zatoki, teraz dochodzi do siebie w domu, wzielam urlop, ale naparwde mam pelne rece roboty, Marcelina to lobuz jakich malo, m slaby wiec jakbym miala dwojke w domu, moze wieczorem jakos wiecej sklece, caluje was mocno
  14. hej awanturnice!:P Rybka____to jeszcze o niczym nie swiadczy!!!!bedzie dobrze zobaczysz, moznaby mnozyc pzyklady, gdzie po rozwiazaniu okazywalo sie ze dziecko jest zdrowe, mimo wczesniejszych proroctw, poza tym jedno badanie na pewno o niczym nie przesadza, ja wierze ze brdzie dobrze!!!!rozumiesz, nie ma innego wyjscia, i jeszcze jedno nieczego nie czytaj na necie!!!!!jakbys chciala namiary dobrych lekarzy z lodzi dzwon!a ja i tak zadzwonie do ciebie na pewno! Omega____juz mi lepiej, chociaz nie moge pwoiedziec,ze ozrdowialam:p Voltare_____meridia zmiejsza apetyt, i to akurat na mnie dziala, rzeczywscie jem duzo mniej, bez zadnych specjalnych diet licze na to ze to "mż"sparwi ze schudne choc troche, narazie za krotko na widoczne efekty ale na pewno cie poinformuje hm....przejrzalam co napisalyscie,...... kazdy sobie wychowuje dziecko jak uwaza, obiecalam sobie wiec nie wnikac w metody innych, bo inaczej nie znaczy wcale ze zle, fakt ze odkleilam troche marceline na pewno wyszedl jej na dobre, ale teraz jak wrocilam do pracy jak tylko wracam ta "mamidoopa" i tak wisi mi ciagle chocby na nodze....moje znikniecie z topiku, leee szumnie nazwane znieknieciem, nie bylo mnie raptem kilka dni, glownie bylo za sparawa okupowanie kompa przez M, bo szukalismy auta i w koncu kupilismy, mlodesze wyadanie vectry, czy ja wiem, w sumie moze byc, chociaz juz sie przyzwyczailam do tego mojego starego grata:P:P:P:Pzal mi bedzie:P wracajac jeszcze na monet do poswiecania uwagi dziecku, prawda jest taka, ze dziecko duzo podpartuje matke i glownie od niej sie uczy,dlatego ciesze sie ze posiedzialam z nia troche w domu,bo mloda bardzo sie wtedy rozwinela, wydoroslala, ale to ze teraz zostaje z M wyszedl jej na zdrowei, m ma do niej bardziej takie meskie podejscie i to od niego uczy sie samodzielnosci, poprostu sie nie sra z kadza pierdola jak ja i marcelina bedac z nim potrafi sie bawic sama, bedac ze mna nie ma szans, musze uczesniczyc w zabawie caly czas, a M wystarczy ze zazanaczy swoja obecnosc, tzn krzyknie z kuchni i juz Mracela jest zadowolona, no coz malymi kroczkami dojdziemy do odkljenia sie od spodnicy:P Marcelina wciaz jeszcze woli raczkowac, przejdzie kilka kroczkow sama, alew zaraz szuka mojego palca, wszystkow sowim czasie, za to zes lowkami idzie jej calkiem fajnie jak na 14 mscy potrafi jak dla mnie dosc duzo powiedziec i jej jezyk coraz bardziej, z chinskiego przechodzi na polski:P no i dopadlo nas chorobsko, najpierw marcele zapalenie gardla, obylo sie jednak bez goraczki, potem M, teraz ja, chyba najabrdziej mnie powalilo:( nie wnikam juz w to co pisalyscie o braku pisania, z mojej strony wyglada to tak, ze sobie nie wyobrazam, zeby nie bylo topa, zagladam tu jak do siebie, zawsze wtedy kiedy tylko moge, a jak nie zagladam to znak ze pewnie nie moge, a nie ze checi brak!!!!! caluje was wszystkie i wracam do wyra!!!!!!zajrze mam nadzieje wieczorem
  15. zyje zyje! nie mam na nic czasu, latam jak glupekwieczorem padam jak pies pluto nawet do kompa mi sie nie chce usiasc! fasolka____sama juz nie wiem, cos jednakp[owinno sie zmienic, no i facetom trzeba wyraznie mowic co maja robic, nie umieja sie domyslec Voltare____moja mala tez ledwie zjadala 5m, 40ml kaszkio, teraz jej wystarcza jakies 150ml, kaszka jednak sycaca jest Surfi___no i oby was omineal fala choroby Aisza____prawda dzieciaki coraz madrzejsze, z tym sikaniem i wolaniem to sens jest gdzies blizej "dwuchlatek"....wtedy podobno dzieci zaczytnaja panowac nad zwieraczami, ale juz dzieciaki beda milay wprawke nocnikowa:0 marcela sama potrafi zrobic kilka kroczkow, ale sie boi, mysle ze za miesiac powinna juz chodzic, z reszta zacznie, kiedy bedzie gotowa, cos mi dziecko psika, jednak slonce jest zludne i jest juz dosc chlodno, zmarzla bidulek:( sorki ze tak na szybko, pedze....... a i dosc mam grubego dupska od jutra zaczynam jesc meridie, wiem jakie sa zle opinie nA JEJ temat, ale mam juz dosc, zaczynam i juz
  16. hellow! Alonuszka___wcieta to ja bym chaiala byc, a jakze, wrocilam z roboty na szybko wpierdzielam pomidorowa przy kompie, a juz mi dziecko na nodze wisi, w pracy zero dostepu do netu,latam jak opteana, ale 1kg mniej....oby tak dalej!!!! witam sie tylko i zajrze wieczorem, bo teraz to mam w pip roboty
  17. hellow Voltare_____mialam takie butki, zalozylam mlodej moze dwa razy, moim zdaniem u takiego szkraba sprawdzaja sie jeszcze cale kombinezony ze stopkami, albo z bucikami, cos w ten desen http://www.allegro.pl/item742343937_kidsmode_nowy_zimowy_kombinezon_evilek_ok_74_beige.html, dla mnie duzo bardziej wygodne to bylo, poza tym jeszcze marceli nie ubieralam w kurtki, bo sie balam, ze wszystko sie sciaga, ale kozaczki fajowe Surfi____zdrowiej kobieto kochana! widzialam twoja gwiazde na nk, Boze jak ona wydoroslala, szok Betty____waga w drugim roku zycia nie rosnie juz jak w pierwszym,przez caly rok dziecko przybiera srednio 2kg, u mojej malej tez stanelo, obecnie wazy 9300, fakt ze to byl okruszek jak sie urodzila 2480:pale juz potroila, wiec kompletny luuuz, poza tym teraz dzieciaki sa strasznie ruchliwe, wiesz ile traca energii, szok! fasolka_____kurde u was ewidentnie sie zmienilo jak sie gabrys pojawil, tak jakby ten Twoj chlop byl jakis zadrosny, w sumie to dosc czesto sie zdarza niestety, faceci zachowuja sie jak strasze odrzucone "rodzenstwo".....piszesz ze przeciez bylo inaczej, bylo super, wiec moze jeszcze tak byc, trzeba tylko znalezc sposob zeby trafic do jego lepetyny, wiem, ze to perfidne, ze sugeruje zebys poszukala jednak sposobu, bo masz dosc, ale takie zycie niestety, ze to my jestemy te inteligetne kombinatorki i moim zdaniem, bedzie jak bedziesz chciala, tzn jai pokobinujesz to ugrasz swoje i wroci do normy, jedno wiem na pewno na wiekszosc facetow placz nie dziala! u nas tez jest roznie, dziecko zmienia cale zycie,my bylismy 10 lat po slubie sami.... nieraz m ma focha, ze zabija sie o zabawki, ale sory winetou, wole sie z dzieckiem pobawic, niz od wejscia z pracy ruszac w gary i do sciery, fakt,ze moj chlop to zajebista nianka i gosposia, nie ma wyjscia musimy sobie radzic, odkad wrocilam do pracy, to on sie do poludnia Marcela zajmuje:p acha.....jeszcze mi cos wpadlo do glowy, powinniscie jednak mieszkac osobno, malzenstwo sie najlepiej dociera na wlasnych smieciach, a tymbardziej z dzieckiem, moze on sie nie czuje jak u siebie????kurde no nie wiem co jeszcze trzymam kciukasy kochana! musze sie pochalic, ze moja mloda zrobila kilka razy si na nocnik, sika, wstaje i bije sobie brawo:D:D:D:D:D w ogole mnie zsakakuje, ja cos chyba malo w nia wierze, albo mi sie wyfdaje, ze ma ciagle pol roku, z calym szacunkiem dla polroczniakow.....wczoraj w gazecie zobaczyla dziewczynke w jeansowym kapeluszu zupelnie jak ma ona, wiec mowi mama dzidzi i pokazuje, ja jej mowie tak dzidzi...a ona mama dzidzi...wiec znowu mowie, tak dzidzi, w koncu sie zdenerowowala i mnie szarpie i pokazuje te dzidzi w kapeluszu i lapie sie za glowe.....mowie dziecko nie jarze o co ci chodzi, poepdzila tym swoim chodzikiem odrzutowcem do swojego pokoju za chwile wjezdza w tym kapeluszu jak dzidzi na glowie...myslalam ze pekne ze smiechu....wiec mowie....a dzidzi ma twoj kapelusz tak.....??? westchnela sobie i powkiwala glowa mowiac taaa!!!! hm.....a ja glupia matka nie podejrzewalam ja o taki ciag myslowy, no coz.....
  18. oczywscie mialo byc 500stow!!!!, a nie 9500:D:D:D:D
  19. alonuszka___a moze wykup im noc poslubna w jakims wypasionym hotelu,9500stow powinno wystarczyc plus jeszcze jakas atrakcja] najlepiej zeby jeszcze pod wieczor byly tam jeszcze jakies balety, takim dojrzalym nowozencom, taki prezent moze sie spodobac, mnie by sie spodobal, tymbardziej, ze jak piszesz kasa rzna w kat, a w gust ciezko trafic
  20. Jagoda_____leee to mamy takie same ancymony, w kazdej kwestii:P co do zoltka, ja gotowalam, ale dziewczyny daja pol ugotowanego do sloiczka, tez jest dobrze, co do glutenu zrobilalbym tak jak mowi Surfi, dodatkowo daj mu bule niech sobie possie, co do picia, mialam/mam podobny problem, teraz Marcelina nawet troche pije, takie poltorej szklanki herbatki dziennie, ale pamietaj, ze przeciez we wszystkim jest woda, mleko, owoce, zupy, kaszki, dlatego wcale nie musi tak pic, jak zacznie jesc wiecej na gesto wiecej zacznie , ja robilam tak, ze co dwie godziny dawalam wody na lyzeczce, 3, 4[20ml swiat i ludzie] lyzeczki juz wystarcza, dziecko sie w ten sposob doskonale nawadnia, lepiej jakby mial wypic cala flache,bo wtedy wszystko wysika, a tak na pewno zostanie w jelitkach...i znowu na sile nie zmusisz do picia, przyjdzie czas ze bedzie mial wieksze potrzeby wtedy na pewno da ci znac, u mnie wciaz stoi butla z herbatka, jak jej sie chce pic to pokaze, z niekapkami dalam narazie luz, czekam jak dorosnie do dziubka:P Jagodka mamy wyjatkowe dzieci, a pojecie dziecka statystycznego nie istnieje, w ogole nie patrz na rowiesnikow!bardzo czesto rozwoj psychiczny nie idzie w parze z ruchowym, a jakie to ma zbnaczenie w doroslym zyciu czy zacznie siadac jak ma 6 mscy, czy 9 zadne......
  21. Jagoda___no i jak po reh????moja tez byla cwaniara, zadne zabawki nie byly jej w stanie ruszyc, potem jeszcze doszedl rozkazujacy paluszek zeby krolewnie podac:P:P:Pno i nagle sie wszystko zmienilo, odkryla ze fajniej, latwiej, szybciej jest ruszyc tyleczek i sobie samemu skoczyc po zabawke, a po drodze jeszcze cos nabroic, wszystko CZAS!!!!!chce przez to pwoiedziec zebys za bardzo sie ta reh nie przejmowala i nie wpadala w schize, na sile nic nie da sie zrobic, jak mlody bedzie protestowal bedzie odwrotny skutek, wystarczy ze da zrobic kilka powtorzen, jak zaczyna sie napinac plakac najlepiej przerwac cwiczenia bo i tak sie nie da wycwiczyc wzorca, no i sie moze zrazic na amen. ja z marcela zwykle robilam 5,6 powtorzen jakiegos cwiczenia i to bylo gora, a jak byly dni, ze nie miala checi nic robic, to w ogole dawalam jej luz, jagodka moim zdaniem wszystko bedzie dobrze, Michas nie jest ani zbyt napiety ani zbyt wiotki, a wszystkie postepy w rozwoju psychoruchowym przyjda kiedy nadejdzie odpowiedni moment dla niego. Pisze to dlatego, ze wiem troche co czujesz, ale ci powiem,ze jak kategorycznie dalam sobie na luz, to Marcela zaczela isc jak burza,czym baaardzo ale to bardzo mnie zaskoczyla, czekam na samodzielne kroczki ale juz ich nie wyczekuje, przyjdzie czas zacznie sama biegac
  22. hellow! nie mam neta w pracy i jestem do tylu pojecia nie macie jaka jestem zlachana po tej robocie, nie zdawalam sobie sprawy,ze do tej pory to mialam wczasy w domu, a myslalam, ze jak pojde do pracy to sobie odpoczne...hahaha jeszcze mlodej ida w koncu te trzonowce, jedyny minus to to ze notorycznie 2.05 w nocy wstaje i za chiny nie chce spac, dzisiaj skapitulowalam wzielam do wyra, a i tak jestem nieprzytomna, z nia spanie to nie spanie, pcha mi te swoje konczyny wszedzie gdzie sie da, jestem skopana, zlachana, wku.....i glodna, a chlop poszedl po chleb i zaginal wpadam tak dla przypomnienia,zebyscie nie myslaly ze sie zawinelam z topa, co to to nie:P
  23. hejo! Wybaczcie moje milczenie, ale napawde nie wiem jak z czasem wyrobic, jestem jak na speedzie, niby w robocie zaledwie 6 godzin, ale jeszcze nie moge wejsc w ten rytm, rano wstaje jak zwykle o 6 gora 6.30 jak moja krolewna, do 8.30 probuje jakos ogarnac dziecko, siebie i wszystko w kolo, z marcela zostaje m na zmiane z dziadkami, ale musze wam powiedziec,ze mloda teskni bardzo, ciagle mnie wspomina i szuka, jak wracam o 15 to juz do kapieli nie odstepuje mnie na krok, pilnuje mnie na kazdym kroku, nawet w lazience nie moge sie zamknac, wszystko przy otwartych drzwiach,zeby mnie widziala, do nikogo nie chce isc nawet na 5 min, wieczorem obie padamy jak kawki, a streta prasowania, prania i sprzatania rosnie i rosnie:P:P:P:Pno coz mam nadzieje, ze w koncu jakos to poukladam:P w robocie jest niezly zapierdol, zapomnialam juz jak mozna sie zdrowo narobic ale przez ten tydzien szybko sobie przypomnialam.....hm, chyba zmienie jednak zajecie, mam juz pewne plany, wszystko wam zdradze jak ruszy plan! a co do Marceli jeszcze na szybko, rozgadala sie zdrowo, wszystko stara sie nazywac, czasami sa to normalne slowa, czasami jakas chinszczyzna.ale idzie sie pokapowac, chodzi za palec, ale sama boi sie jeszcze puscic, zrobila dwa kroczki ale nie byla tego swiadoma, raczkuje za to jak odrzutowiec, jak zmyka na czterech ciezko ja zlapac, broi jak stara i tez zauwazylam jak surfitka, ze sie z niej juz takie konkretne dziecko zrobilo, bawi sie jak dwul;atek, gotuje i karmi lale, potem je wyciera, uklada do spania, a czasami i po dupsku im nastrzela.....nie wiem skad sie jej to wzielo, zlosicc tez sie potrafi, oj potrafi:P:P:P:P Jagoda____Marcela juz od jakiegos miesiaca z hakiem pije mleko bebilon junior, jak skonczyla chyba 10 mscy przeszlam na bebilon 2 a po roku na tego juniora, nawet jej samkuje, sa dni, ze kreci nosem, generalnie pije, nic jej nie bylo, zadnych oznak alergii, mam nadzieje, ze juz wyrosla Surfi____super ze chrzinki sie udaly, zaraz wejde na nk na sek, moze sa fotki, buzka dla krolewny Telesforka____jak sie czujesz???? Fasolka___Gabrys cuuuudo chlopak! mezatka___no i sie przekona jaka to orka opieka nad dzieckiem, moj M po kilu godzinach jest death, dziwiw sie jak dalam rade przez te 3 miechy:P:P:P sorkiiii ze nie do kazdej, ale serio serio padam na ryj!
  24. nie dam rady trzasnac posta, jutro!!! obiecuje!!! Telesforka___piekny wynik, brawo, u mnie pobrano 9, ale dojrzalych bylo 5! bedzie super! zobaczysz
  25. nie dalam rady jeszcze wszystkiego nadrobic....., ale obeznana mialas racje juz mi nogi w dupsko wchodza i jest szansa ze moze bedzie ono ciut mniejsze....latam jak wsiekla aza.... w tej robocie idzie sie narobic i to nawet nie jest takie zle, nawet to lubvie tak sobie popracowac ze az pot po tylku leci.... tylko sie kurwa odzwyczailam od tego calego syfu spolecznego, jestem raptem 4 dni w pracy a juz mnie sluchy doszly, ze juz mi ktos dupsko obrobil....wiem ze mnie srodowisko bada czy wejde w spolki plotkarskie.....po pierwsze szkoda mi jezyk strzepic, po drugie nigdy tych klockow nie umialam ukladac....zyc z ludzmi jakos trzeba, poki co patrze z kim moznaby sie ewentualnie wodki napic i sie pozniej nie zdziwic!!! Rafinka_____fajny pomysl papkowy, teraz odpada niestety, maz ja karmi, nawet nie pytam jak, chyba nie chce tego wiedziec, bede z nia tak pracowala przez weekendy, moze szybko zalapie, bo dziecko dosc kumate...po mamusi:P witam nowa kolezanke sama tak wpadlam bo kobiety sa baaardzo do rzeczy, zostalam i nie dam sie wygonic:P "raczka" tez mi sie zdarza powiedziec, czasami nawet do pacjenta:niech mi pan pokaze "raczke"[cium afeeeee:P] musze was jeszcze doczytac, bo nie do konca jestem w twmacie
×