Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bezedury

Zarejestrowani
  • Zawartość

    240
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Papierosy to na 2 miejscu bo rzadko palę :)
  2. Nałogi są zawsze interesujące ;)
  3. E tam, mam po prostu dużą grupę ludzi, która mnie lubi, koledzy i rodzina. Jakbym chciał to by mnie w domu w ogóle nie było. Ale nudzi mnie to już i wprowadza w nałogi. Mam często chęć odciąć się od wszystkich i po prostu pobyć sam. Za dużo tłoku jest wokół mnie, to męczy z czasem i wiekiem.
  4. W piątek po pracy jeszcze na następną imprezę lecę. Niby człek taki rozchwytywany a gdzieś tam gdzie trzeba lód jak w zamrażalce się coraz większy robi, ech.
  5. Tu pewnie będzie kiełbasa standardowo. Ale normalnie nie jem pieczonego z grilla tylko duszę mięcho i warzywa
  6. Ja nie byłem ale znam takich co chodzą lub chodzili i nie żałują.
  7. Wymieniłem się mailem z jedną osobą ale nie była zarejestrowana. Więc jak odpowiadasz mi w tym temacie to myślałem, że to ta osoba. Wolałbym grilla. Ognisk nie lubię ponieważ żarełka takiego jak lubię się nie da za bardzo na ognisku zrobić.
  8. Jak to Ty to napisz na maila. Jak nie Ty, to wybywam na działkę na wieś do znajomych. Ja mam ostatnio coś co mnie zaczyna niepokoić, w pracy czuję się psychicznie komfortowo (mimo, że stresów mam ostatnio sporo i aż w żołądku wierci), jak mam wrócić do domu to mnie zaczyna aż odtrącać.
  9. Dla dziewic 30+ też nie :)
  10. Bezedury

    Czy go zostawić?

    Już dawno w "przyjacielu" się bujasz, i nie ważne czy mąż rzeczywiście jest taki i owaki czy to tylko twoje konfabulacje
  11. Po kilku dniach odpisałem na maile. Stres w pracy za duży ale już opanowane. Ot, tak sobie siedzę zanim pójdę spać, bo jutro wyprawa w plener na cały dzień, w piątek do pracy i weekend ;)
  12. internet explorer ;) Chrome nie mam ale na innym kompie firefoxa
  13. Jak umiesz panować nad swoimi popędami to się da je ugasić tak, że baby nie będą zaprzątać ci głowy. W wieku 30 lat albo zapomnij o babach albo to jest ostatni dzwonek, żeby z jakąś się spiknąć. Później to jedynie co cię czeka z kobitą to nieśmiałość i brak erekcji z tym związany. W pewnym wieku nie warto zaczynać nawet.
  14. Bezedury

    Czy go zostawić?

    Nie czytałem całości, tylko tak pobieżnie przeleciałem. Czyli, chłop pije już 5 lat i trudno mu z nałogiem skończyć. W między czasie pojawiła się szansa na zmienienie chłopa (czy, zaakceptuje dzieci?). Powiem tak, spotkałem się z takim przypadkiem. Gościowi odjebało: dzieci, interes, żona która pewnie za mało dawała - i stagnacja. Gościa poniosło ostro, zostawił wszystko żonie (gotówkę zajumał całą) i poszedł po całości. Rypał małolaty (jak miał kasę), później stare raszple za kasę. W końcu wyemigrował jak się kasa skończyła i groziło spanie na ulicy. Kobita skończyła z ułożonym gościem, któremu brakowało doświadczonej baby (zanim mąż zaczął szaleć on już był w okolicy), charakter miał taki, że dzieciaki kobity mu nie przeszkadzały. Ot, życie.
×