Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Andzia77

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Andzia77

  1. Witajcie kochane Przyznam się że czytałam tak trochę po łebkach bo niestety mój komp siadł a na nowy na razie nie mam szans:( teraz jestem u siostry i dopadłam na chwilkę jej komp ale coś mi sie zdaje że zaraz mnie z niego wywali. Foli trzymam za Ciebie ogromne kciukasy , mam nadzieję że wszystko się udało i że za niedługo będziesz oglądać swoją małą fasolkę na USG. Życzę Ci tego z całego serca. U mnie nic nowego, we wtorek idę do gina z wynikami , może coś w końcu ruszy,ale jakoś ostatnio mało myślę o dzidzi, chyba trochę straciłam nadzieję. Kochane forumki pozdrawiam Was bardzo gorąco, wszystkim starającym życzę powodzenia, żebyście szybko zobaczyły dwie krechy na testach A wszysykim przyszłym mamusiom życzę dużo zdrówka i uśmiechu, niech wasze fasolki zdrowo rosną Spokojnej niedzieli kochane Uciekam już, napisze jak będę miała dostęp do komputera.
  2. Monik ja powiem szczerze że nigdy jakoś specjalnie nie czułam bólu owu:( czsem tylko troszke bolał brzusio małpowato :( Moje pęcherzyki sobie rosły ale nie pękały i zbierały się na kupeczce z czego zrobiła się cysta na 3 cm no i wszystko mi rozregulowała. Można to leczyć ale jak dłuższe leczenie nie pomaga to trzeba zrobić zabieg na co już mój gin mnie ostatnio przygotował.
  3. Dzięki Kocio:) Moniczko 80 witaj skarbie widzę że troszkę lepiej się poczułaś Życzę dużo zdrówka, uważaj na siebie Cześć AnA:)
  4. Dzięki Monik:) A co do twoich pęchęrzyków to mam nadzieję że nie zostały sobie w jajnikach bo z tego właśnie tworzą się cysty, które trochę przeszkadzają i rozregulowują cykle (tak jak u mnie )
  5. hej kochane:) ale się rozgadałyście z samego rana:) No i w końcu dostałam @ i chyba pierwszy raz się z niej cieszę:) Dziewczynki chciałabym od tego cyklu zacząć mierzyć tempke (mój nowy gin powiedział że powinnam) Wiem że trzeba mierzyć rano przed wyjściem z wyrka i zawsze o tej samej porze ale nie wiem czy ma znaczenie gdzie się ją mierzy. W związku z tym mam pytanko- czy lepiej mierzyć w pochwie , ustach , czy pod pachą?????? pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za wszystkie starające
  6. Cześć :) ZAŁAMANAAAA- możesz powtórzyć test jeżeli nie jesteś pewna. Mnie też zawsze wychodzi negatywny i po paru dniach robię powtórkę dla pewności. Jeżeli znów będzie jedna krecha to idź do gina. Trzymam kciuki żeby jednak ten pierwszy test się mylił;)
  7. Gusiu tylko się nie przemęczaj. A ja chyba wezmę przykład z Guśki i też zacznę domowe porządki. Pozdrawiam gorąco i życzę słonecznego weekendu.
  8. Witaj Gosiu:) Guśka no coś Ty nie zawracasz głowy Chciałabym jakoś Ci pomóc ale niestety nie mam pojęcia jak to jest z ruchami dzidzi.
  9. Nie wiem Gusiu:( może dzidzia po prostu sobie odpoczywa , ale jeżeli cię to bardzo martwi i stresuje to może idź lepiej wcześniej do tego lekarza. Trzymaj się cieplutko i nie denerwuj sie na pewno wszystko będzie dobrze
  10. Dzięki Monik ja też mam taką nadzieję. A najlepsze jest to że tan lekarz na prawdę cieszy się bardzo dobrą opinią, ale rozmawiałam ostatnio z koleżanką która chodziła do niego w ciąży i powiedziała mi że przez całe 9 m-cy miała zrobione tylko dwa badania krwi- na początku i przed samym porodem. Nie wiem może się nie znam ale wydaje mi się że w ciąży to chyba się częściej robi badania nie??
  11. Cześć Gusia:) Cześć Elffiku:) Moniko ten kazał mi przestać brać te tabletki bo powiedział że nigdy nie słyszał o leczeniu jajników i regulowaniu hormonów lekami na cukrzycę i nadciśnienie. Powiedział że na razie nic mi nie przepisze bo najpierw musi mi porobić konkretne badania a jeżeli się okaże że to faktycznie są policystyczne jajniki to będzie to leczył inaczej.Nie wiem jak ale mam nadzieję że mi pomoże.
  12. Moniko ja już staram się o fasolke bardzo długo...... Z pierwszym mężem staraliśmy się 2,5 roku, ja miałam robione różne badania i wszystko było ok, mąż się nie badał, bo nie zążył więc myślałam sobie że to może on miał jakieś problemy,no ale tego już się nie dowiem. Z obecnym mężem staram się już prawie rok, po 4 miesiącach niepowodzeń poszłam do bardzo zachwalanego w mojej okolicy gina a ten bez żadnych badań stwierdził że mam policystyczne jajniki i przepisał mi bardzo dziwne tabletki. Wszyscy,nawet mój lekarz rodzinny się dziwili że coś takiego kazał mi brać , ale ja byłam grzeczna i się trułam. Co prawda @ mi sie uregulowała i cykle miałam co 25-28 dni. No ale ostatnio @ nie było mam już 50 dc :( Moja siostra mi poleciła innego gina który z mety kazał mi przestać brać te tabletki no i dał skierowanie na testosteron i prolaktynę. Wyniki będę miała pod koniec miesiąca a do gina zapisałam się na 8 bo tak mi pasuje zmiana w pracy. W każdym razie nowy lekaż mi powiedział że powoli będzie mnie badał no i w końcu dojdziemy do tego gdzie problem. Powiedział że mam się nie martwić bo dzisiejsza medycyna radzi sobie nawet z najgorszymi problemami i że w końcu nam się uda. No więc żyję teraz nową nadzieją i cieszę się bardzo że znieniłam lekarza.
  13. Ja też dzisiaj w domku leniuchuję:) U mnie nic się właściwie nie dzieje dziś wzięłam ostatnią tabletkę na wywołanie @ , no i teraz muszę czekać. 8 listopada idę do gina z wynikami i zobaczymy co dalej , ale prawdopodobnie czeka mnie szereg badań może nawet szpital:( Dziś wieczorkiem jade na koncert zespołu mojego męża , jeżeli któraś z Was mieszka w okolicach Chorzowa to zapraszam do Leśniczówki :)
  14. OOOO Cześć Monik:) a już myślałam że coś mi się z kompem stało;)
  15. UUUUUUUU ależ tu dziś cicho:) Witam wszystkie kobietki Wpadłam tylko się przywitać i życzyć miłego weekendu.
  16. Hej Goniu:) Tak na szczęście wszystko po mojej myśli:) muszę jeszcze tylko zapłacić mojemu nieletniemu,byłemu szwagrowi 1700 PLN i koniec:) Mogę zacząć żyć nowym życiem:)
  17. Cześć kochane:) haj- ja nie moge Ci nic polecic bo wszystkie testy jakie robiłam wyszły negatywne;) ale ponoć Bobo test jest dobry. Foli , Estelka przykro mi z powodu testów ale uszy do góry w końcu się uda Przyznam się szczerze że nie czytałam dokładnie co pisłyście bo niestety ostatnio nie mam czasu i mój komp jest stale wyłączony. Chcę tylko napisać że mam już w końcu akta ze sprawy i wreszcie wszystko się skończyło:) @ nadal nie ma :( byłam u mojego gina który przepisał mi tabletki na wywołanie no i oczywiście dalej kazał brać te tabletki które moim zdaniem w ogóle nie pomagają. Długo się nie zastanawiałam i poszłam do innego gina.Ten mi powiedział że te tabsy na wywołanie mogę brać ale o spironolu i metformaxie pierwsze słyszy i mam ich absolutnie nie przyjmować. Dzisiaj mi pobrali krew na badanie hormonów i tym oto sposobem zaczynam wszystko od nowa i bardzo się z tego cieszę:) Znów nadzieja zawitała w moim sercu:) pozdrawiam Was gorąco
  18. Foli no to niezła jazda:) mój mąż raczej nie umiał tego sam zdziałać tym bardziej jakby wiedział że pod drzwiami pełno ludzi. Jemu czasem nasz pies przeszkadza przy przytulankach \"rozprasza go\" hi hi hi
  19. Monisiu biedna tak mi przykro Nie płacz już skarbie nie warto się denerwować myśl teraz tylko o dziecku a mąż pewnie przyjdzie sam na kolanach i będzie skomlał o przebaczenie. Nie chcę go usprawiedliwiać bo nie zasłużył na to ale może jego też przerasta wizja ojcostwa może boi się tegop wszystkiego i stąd jego zachowanie. Uśmiechnij się kochana i pogłaszcz brzuszek. Pamiętaj że jak Ty się denerwujesz i płaczesz to dzidzia też jest smutna.
  20. Zabajona ja mam dziś 41 dc a przez ostatnie 5 miesięcy miałam cykle 26 dniowe. Co do grupy krwi to jest coś takiego ale może się pojawić dopiero przy drugim dziecku ale wtedy podaje się jakieś leki czy coś. Od mojej koleżanki rodzice mieli konflikt krwi ale ona urodziła się bez żadnych problemów natomiast drugiego dziecka już nie mieli bo trzy razy poroniła i dali sobie spokuj. Ale nie wiem dokładnie na czym ten konflikt polega i jakie grupy krwi do siebie nie pasują. Dzwoniłam przed chwilą do sądu no i moich akt oczywiście nie ma. Wczoraj minął tydzień , na uprawomocnienie jest 21 dni , już pierwszy termin apelacji ( jeżeli nie zgadzam się z postanowieniem sądu) minął szlag mnie zaraz trafi. Babka kazała mi dzwonić o 13 bo już nie wytrzymałam i ją zjechałam no ileż można.
  21. Hejka Basieńka wielkie gratulacje Oby więcej takich nowin:) Monika Sysia wypoczywajcie kochane i nie denerwować mi się bo co sobie dzidzia pomyśli o tak zestresowanej mamusi:) Uważajcie na siebie a wszystko będzie dobrze Foli nie przejmuj się tak bardzo wszystko się ułoży za chwilkę zacznie się weekend, może Zabajona ma rację - przygotuj kolację i zapomnijcie dziś o swoich problemach. Wiem że fajnie się mówi i że to nie takie proste jak facet cie wkurza ale czasem nie ma wyjścia i trzeba jakoś łagodzić konflikt. Trzymaj się kochana będzie dobrze A mnie się dzisiaj sniło że robiłam test i wyszły dwie krechy a jak poszłam do lekarza to się okazało że będą czworaczki hi hi hi fajny sen , szkoda że tylko sen. @ nadal brak już nie wiem co się dzieje, mąż mnie namawia na test ale ja jakoś nie chcę go robić bo to beż sensu przecież już dwa zrobiłam. Pozdrawiam
  22. Goluś przykro mi z powodu @ ale z drugiej strony zazdroszczę Ci że już przyszła i że możesz zacząć nowe badania i nowe starania. Ja nadal czekam na wstręciuche już 40 dc. Chciałabym zacząć wszystko od nowa u nowego gina a ta @ jak na złość nie przyłazi.
×