Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

seedemcoming

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez seedemcoming

  1. Wpiszę się i co? Wygram miłość tak jak konkurs fotograficzny? haha.
  2. Shane mack_ Lie to me. Bardzo piękna. Pochodzi z filmu \"Shelter\" Bardzo mi zależy.Pomoże ktoś?:)
  3. Czy ktoś z Was miał juz może maturę ustną z polskiego i temat, który wymagał płyty CD? Materiały dodatkowe trzeba było oddać w celu sprawdzenia ich dużo wcześniej, nie wiem tylko czy mam teraz robić kopię czy też otrzymam tą płytę od komisji przy wejściu?;)
  4. seedemcoming

    A raczej życie bez uczuć.

    Niespełna rok temu poznałam chłopaka, który, jak mi się wtedy wydawało, zawrócił mi w głowie. Nigdy tak naprawdę nie byłam zakochana.Nie miałam szkolnych miłości.Przeżywałam zauroczenia, które trwały conajwyżej tydzień, i tylko w mojej głowie. Myślałam, że tym razem to się zmieni. Niczego od niego nie wymagałam, poza tym, aby po prostu ze mną był. Zostawił mnie bez słowa.Płakałam 3 miesiące, teraz wiem, że nie było powodu, bo tak naprawdę nawet nie mieliśmy o czym rozmawiać. Po pół roku poczuł niesamowitą potrzebę wyjaśnienia, dlaczego to zrobił. Przeprosił mnie za zdradę i za to, że odszedł bez słowa. Wybaczyłam mimo, że to było już bez znaczenia.Niedługo później mój wieloletni kolega po prostu mnie pocałował. Zmącił spokój, nad którym tak długo pracowałam. Sytuacja się rozwinęła, ale nie wyszło nam. Nie zranił mnie, nie poczułam się beznadziejna i gorsza. Wręcz przeciwnie. Te dwie sytuacje podniosły moją wartość.Tyle, że teraz nie jestem w stanie poczuć do żadnego mężczyzny więcej, niż chwilowe pożądanie. Nie potrafię się zauroczyć. Żaden mężczyzna nie pociąga mnie dłużej, niż jeden raz.I jest mi z tym dobrze. Nie ubolewam nad tym, że jestem sama, i że tak wykorzystuję niektórych facetów. Robię to, bo muszę się jakoś wyładować. Nie czuję się winna, bo po prostu nic nie czuję. Czasami tylko zastanawiam się, co będzie kiedyś. Czy ktoś obudzi we mnie to, co jest odpowiedzialne za zakochanie się. Czy też do końca będę tylko pewną siebie kobietą pozbawioną uczuć.
×