Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zabajona

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Zabajona

  1. Cześć Paula :) Wiecie co jest najfajniejsze ? Że kobietki z forum wierzą bardziej w sukces \"współtowarzyszek\" staranek, niż same starające :) Przynajmniej ja tak mam, że wierzę w siebie mniej i jakoś spokojnie zaczynam się przygotowywać na 3 lutego. Mam świadomość, że będą trudne chwile i chyba zaczynam szukac pokładów cierpliwości. Ała - to był skórcz :)
  2. Dzięki estella - w tym temacie nie jestem przesądna :) Może dlatego, że zupełnie nie liczę na ciążę :) I mówię to z pełną świadomością, mimo iż wiem, że odccucia mogą być podobne :) No faktycznie - dawno Monika sie nie odzywała ... z drugiej strony ja się nie dziwię, mając takiego Skarba w domku też chyba siedziałabym non stop i patrzyła nawet jak śpi :) Kiedy to będzie ...
  3. estelko - sfera marzeń narazie, czuję sie typowo jak przed @ i odcucia są identyś, więc nawet sie nie łudzę.:-o Tak sobie myślę, czy zanim dobijemy do 12 000 wpisów na tym temacie to któraś już zaciąży ... no zobaczymy :) choć rewelacją by było zaciążenie kolejnej kobitki przed kolejna okrągłą "setką". Ciekawe która będzie miała to szczęście ... :)
  4. No ciekawe :) Ja tam uparcie czekam na @ i czuję się jakbym siedziała na bombie małpowej, nie wiem jak to okreslić ale czuję się jakbym miałam tam na dole w środku wielki balon napełniony płynem, który szuka ujścia, czuję jak macica mi się kurczy i rozkurcza. Tak bardzo chciałabym choć w piateczek buuu, a tu się zapowiada już jutro buuuu :( znowu tylko 25 dni :( ba! jak jutro to nawet nie 25 a 24 :( jejku, oby szybko do 3 lutego :(
  5. My już po obiedzie i zajrzałam do was na chwilkę :) Muszę jednak się połozyć na drzemkę choć z pół godziny bo padam. Przed @ zawsze tak mam, a już zaczyna się znajome ćmienie :(chyba będzie w środę, buuu- - a ja chcę w piątek buuuu :(
  6. A ja to jestem mało zaprawiona w bojach bo nigdy w życiu nie testowałam, wyobrażaciee sobie ? I jeśli kiedykolwiek zatestuję to kilka dni po terminie @, myślę, że 4 dni. Ale to kiedyś. Narazie nie zapowiada się na testowanie. No i przy okazji odpowiedziałam na pytanko :) Bo u mnie termin @ jest bardzo rozciągnięty, mogę ją dostać niemal w każdej chwili, wskazane by było dopiero w piątek/sobotę, bo wtedy wypadają odpowiednio 27 i 28 dzień cyklu. Ale nastawiam się już na środę :( Coś czuję, że przylezie pipa szybciej niż poprzednio No i czuję się też typowo jak co cykl na tym etapie, nic nowego, nerwowo, napęczniale, ciężko, sennie ... standard
  7. A ja to jestem mało zaprawiona w bojach bo nigdy w życiu nie testowałam, wyobrażaciee sobie ? I jeśli kiedykolwiek zatestuję to kilka dni po terminie @, myślę, że 4 dni. Ale to kiedyś. Narazie nie zapowiada się na testowanie. No i przy okazji odpowiedziałam na pytanko :) Bo u mnie termin @ jest bardzo rozciągnięty, mogę ją dostać niemal w każdej chwili, wskazane by było dopiero w piątek/sobotę, bo wtedy wypadają odpowiednio 27 i 28 dzień cyklu. Ale nastawiam się już na środę :( Coś czuję, że przylezie pipa szybciej niż poprzednio
  8. To tak jak ja estella - jedyne czego teraz oczekuję, to znowu wydłużonego cyklu. To narazie moje jedyne marzenie i oczekiwanie. Ale co będzie to będzie, nie mam na to wpływu.
  9. Foli - a wiesz że tez mi do głowy przyszła prolaktyna? W sumie u każdej inaczej się objawia, ale równie dobrze ja mogę nie czuć jej podwyższonego poziomu. Może blokuje mi owulację, przecież ginka nie robiła mi monitoringu :( Szlak mnie czasem trafia na ignorancję lekarzy. Mam nadzieję, że w końcu coś u mnie ruszy.
  10. Nie badałam foli, w sumie poleciałam do ginki po drugim nieudanym cyklu i wtedy byłam hiper zielona w temacie hormonów. Poszłam w sumie z plamieniami i skróconymi cyklami i wtedy dostałam luteinę, a po cyklu z luteiną duphaston. Ale ginka słówkiem nie wspomniała o badaniu tego hormonu, wzięła moje objawy na słowo i tak mnie kuruje. A może niepotrzebnie. Cóż - wytrzymam jeszcze 1 cykl do wizyty, męża psychicznie nastawię na to, co może być. On jedzie ze mną, bo wie, że powinien, no i też chce wiedzieć co się dzieje. Boję się jak on to przejdzie, choć wspominałam mu, że może będzie musiał przejść badanie, żeby od razu wykluczyć czynnik męski. No ale wiadomo, że na nim nie stanie, bo nawet jak on będzie miał słabe wyniki, to mnie także zbadają. Przyczyna może leżeć u nas obojga. Wolałabym jednak, żeby to było coś u mnie i to coś do wyregulowania. Boję się poważnych \"diagnoz\", bo chyba zbyt słaba psychicznie jestem na tego typu ciosy. Przykład - wczorajszy film. Tak się zryczałam że szok. :( I zadawałam ciągle pytania "dlaczego nam się nie udaje?", naszym znjomym za pierwszym podejściem wyszło i to dwóm najbliższym parom małżeńskim - trach i ciąża. A my - ciągle coś pod górę :(
  11. Nieprawda, że to tylko wsłuchiwanie się i robienie wszystkiego pod TO. Może pierwsze 2-3 cykle, a potem ... człowiek uczy się zyć w świadomości, że to nie proste i że z tego przytulania nie szybko będzie dzidzia ... ja już jestem na takim etapie, więc teraz dajemy sobie z mężem najwięcej przyjemności i korzystamy z tego, że możemy być blisko bez piguł i takich tam ... to jest dopiero cudowne ...
  12. foli - ja mam nadzieję, że mi też w końcu dadzą coś na plamienia; tak sobie myślę, czy jednym z pierwszych zaleconych badań nie będzie własnie maonitoring plus badania drożności jajowodów, przecież od tego chyba u kobitki zaczynają - zanim wezmą się za hormony. Po prostu eliminacja najpierw tego, co szybko może dać obraz, a potem reszta - bardziej długotrwała, czyli pewnie jakaś stymulacja i takie tam ... zresztą ty jesteś specjalistką, to wiesz ... boję się, ale jednocześnie chcę by już nadszedł dzień wizyty ...
  13. Foliś - zatem zanim się rozbuja ta pipka, to szybko zaaplikuj sobie fervex. U mnie zawsze cofa objawy zanim przeziębienie na dobre się rozhula. Na mnie fervex działa super. Piję go zazwyczaj na noc, kiedy mogę się wygrzać. Zapobiegawczo rutinoscorbin i herbatki z cytrynką. Przejdzie ci zanim poczujesz się gorzej. Polecam to, bo ja tak zwykle odpędzam zbliżające się choróbsko. W listopadzie tak miałam, 2 saszetki fervexu na noc i w poniedziałek do pracy szłam jak nowo narodzona.
  14. no wczoraj na tym filmie na 1 właśnie tak było - zaadoptowali dziecko i ona zaszła w ciążę, a lekarz powiedział im, że to cud :) a cuda się zdarzają :) Foli bardzo zasługuje na taki cud, bo czeka już bardzo długo, zbyt długo niestety :) Foliś - obyś była pierwszą, która przełamie ten zastój !!! Nie ważne jakim sposobem, ale życzę ci, by to było już wkrótce !!!
  15. Estelko - jak patrzę w tabelkę, to my w tym tygodniu na jedym wózku pojedziemy najprawdopodobniej ....
  16. Witajce! Są podobne temnaty, może więc lepiej przyłączycie się do nas, zapraszam na \"Chcę mieć dziecko\" i \"Czy są wsród was kobietki które chcą zostać mamami\". Tam łatwiej wam będzie dzielić się spostrzeżeniami, rozgoryczeniem (oby nie, jak najmniej), radościami i zyskać wiele cennych informacji. Ja przyłączyłam się do dziewczyn mniej więcej w sierpniu 2005, kiedy to trwały juz moje starania. Jak widzicie z letnich przeszły na jesienne, a teraz na zimowe i dalej nic. To już 5 miesiąc starań o dzidzię, przechodziłam już momenty zdołowania, łez. I zapewne jeszcze nie raz to przejdę, bo nie będzie łatwo. Od lutego zaczynam leczenie w poradni niepłodności. I nie dlatego, że założyłam sobie, że to ma być już. Wiem, że niektórym udaje się po roku, nawet dwóch. ALe ja mam problem z plamieniami, kiedyś były 2-3 dni przed @, odkąd dostałam duphaston, zaczynają mi się na tydzień przed @, tak około 20 dc. I to jest problem, bo po lekach plamienia powinny zniknąć, a u mnie jest wręcz przeciwnie. Boję się, ale muszę coś z tym zrobić, bo inaczej nie doczekam się dwóch kresek na tescie.
  17. Witam w poniedziałkowy mroźny dzień. Muszę dzisiaj pokończyć pewne zadania, nie chce mi się, ale wiem, ze muszę. Wczoraj wieczorkiem oglądałam film na 1-dynce, jak na złość o zachodzeniu w ciążę, dzieciaczkach. Lekki film, ale ryczałam jak bóbr. Potem jak Misiej przyszedł już do mnie na lulu, rozkleiłam się i zaczęłam ryczeć. Pocieszał mnie jak mógł, że porobimy badania, że to pewnie tylko hormony ... chciałabym, żeby to było TYLKO to. Ech i dzisiaj jestem jakaś taka ... smutna :(
  18. si25 - tempka potrafi spaść nawet na dzień przed @, więc póki co nie ma za bardzo podstawy do stwierdzenia czegokolwiek, czy będzie @, czy może się udało. Jeszcze 2 dni możesz mieć wyższą tempkę, aczkolwiek życzę ci bardzo by ona nie spadła jeszcze długo długo ... choć to trudne to ... cierpliwości :)
  19. No to troszkę się uspokoiłam :) Ja w 1 dzień mam zwykle słabe krwawienie, rozkręca się 2 dnia i wtedy leje się jak z kranu. Może nie aż tak, ale leci wtedy intensywnie własnie 2-3 dnia @
  20. Mam nadzieję Foli, w sumie to jadę tam przecież pierszy raz, więc niekonicznie musi od razu dojść do badania na fotelu. Może na początek będzie to rozmowa, skierowania na badania jakies tam i umówienie na następną wizytę już z wynikami. Nie wiem jak to się odbywa, ale sądzę, że może tak być. A jak to było u Ciebie po raz pierwszy w takiej poradni?
  21. Witam! Ja też wpadłam poczytać co u Was :) Wczoraj jak już sprzatnęłam i zobaczyłam wreszcie takie mieszkanko jakie lubię, to byłam tak padnięta, że szok. A potem wybyliśmy z domku i wróciliśmy o 1.30 w nocy :p Misiek właśnie obrabia kabaczka i będziemy dzisiaj mieli placuszki :) Taki mało-niedzielny obiad, ale przecież nie musimy ciągle jeść schabowych :p Dzisiaj w kościele tak mnie rozbolał brzuszek, że myślałam, że @ tym razem nawiedzi mnie o kilka dni za wczesnie. Przeszło mi co prawda, ale co się zdołowałam, to moje. Tak bardzo chcę by się uregulowała, zwłaszcza, że 3.02 mam wizytę i wolałabym wtedy nie mieć @. A niestety jest to możliwe. Trudno, najwyżej skończy się na pogadance i ustaleniu co i jak dalej mamy działać. Najwyżej zbada mnie innym razem. Ale mam nadzieję, że jednak ułozy się po mojej mysli ... mam nadzieję.
  22. dzieńdoberek :) ja zwleczona z wyra niedawno i zabieram sie za domowe porządki - bo normalnie zabić się można o kila rzeczy :) będę zaglądała czasem Miłego dzionka :)
  23. może być za wczesnie, wielu dziewczynom nawet w terminie @ test wychodził negatywny, tak więc jeszcze nic nie przesądzone :)
×