Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Aga1979

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Aga1979

  1. kwiat wisielcow---> tak dlugo, jak nie jestes wegetarianka, nie powinnas oburzac sie na ofiary ze zwierzat. Przeciez kazda szyneczka pochodzi z biednej swinki ;) A ofiary ze zwierzat byly tez spozywane- nikt miesa nie wyrzucal, ani nie palil. Zabijanie zwierzat jest bardzo ludzka i normalna rzecza. Tobie to sie moze w glowie nie miesci, ale wystarczy zobaczyc, jak sobie zyja rolnicy- tam zabijanie zwierzat stoi na porzadku dziennym. Takie zycie....
  2. a ja mysle---> co do Maryi: \"blogoslawiona miedzy niewastami\" i \"laski pelna\" to dwie odrebne sprawy, ktorych ja ze soba nie mieszalam. To pierwsze dotyczy- jak sama zauwazylas- zaszczytu kobiety- matki (zdanie to zostalo wypowiedziane przez Elzbiete). To drugie swiadczy o szczegolnej lasce danej Maryi, ktora przygotowala ja na przyjecie Boga. Katolicy widza w tej lasce bezgrzesznosc (w ktorej zawiera sie rowniez dziewictwo). To prawda- nie powinnismy czcic Maryi na rowni z Bogiem. Powinna byc ona dla nas raczej drogowskazem do Jezusa. Jednakze Pismo sw. wspomina o tym, ze Maryja zajmie szczegolne miejsce w historii zbawienia: \"Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia\". Maryja byla kims wazniejszym od wszystkich innych ludzi- nawet od apostolow. Ap 12,1: \"Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.\" To ona jest nam dana jako znak na niebie. Dlatego nalezy jej sie szczegolna czesc. zamulista pani----> zwykle spotykalam sie z ludzkimi protestantami. W mojej miejscowosci kwitnie duch ekumeniczny. Ale ty niestety nie dajesz najlepszego swiadectwa o twojej wierze, moja ty siostro odlaczona. A moze sie pochwalisz, jaki odlam protestantyzmu reprezentujesz? Chetnie z toba podyskutuje, ale tak dlugo, jak bedziesz obrazac moja wiare, bede cie po prostu ignorowac. :) kwiat wisielcow---> czy jestes wegetarianka???
  3. a ja mysle-----> juz nie przesadzaj, ze bezgrzeszna Maryja bylaby dla siebie zbawieniem.... troche dziwnie to brzmi. Osoba bezgrzeszna NIE potrzebuje juz zbawienia, bo jest juz zbawiona. Przez tegosamego Jezusa. Rdz 3,15: Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę» Plan zbawienia od samego poczatku przewidywal Matke i jej potomstwo. Rola Maryji w tej calej historii bylo wydanie na swiat tego, ktory ukreci glowe wezowi. Ona, ktora zyla w skrajnej nienawisci z wezem, musiala byc jego przeciwienstwem, aby sprostac tej walce- musiala byc calkowicie czysta i bezgrzeszna, aby wykonac plan zbawienia i byc realnym zagrozeniem dla niego. W przeciwnym wypadku diabel (badz co badz bardzo potezny aniol, mistrz kusicieli) szybko by sobie i z nia poradzil. A przeciez Maryja miala niezmiernie wazne zadanie- miala wydac na swiat Syna Bozego! Od samego poczatku plan Bozy przewidywal, ze Syn Maryji wybawi ludzi, nie zas ona sama. W sumie to bylo dowodem jawiekszej milosc Boga do ludzi. Co innego, jakby ofiarowal za nas wybrana przez siebie kobiete, a co innego jest jak ofiarowal siebie sam! NIe uwazasz? Ofiarowanie czlowieka, jak jakiegos zwierzeciea ofiarnego, byloby w moich oczach dosc watpliwe- na zasadzie: ja was wybawiam, ale cierpi kto inny..... Jezus, Syn Bozy, byl najwyzsza ofiara przeblagalna jaka mozna sobie wyobrazic.
  4. Droga zamulista pani---> jak zauwazylas, rozmawiamy tutaj o powaznych sprawach- sprawach wiary, ktorym nalezy sie chocby minimalny szacunek. Nawet jesli jestes niewierzaca osoba lub wielka sceptyczka powinnas szanowac wiare innych i nie lekcewazyc jej. Twoje wypowiedzi sa niestety pelne ironi i po czesci obrazaja moja wiare. Dlatego prosze na przyszlosc o troche kultury slowa. A teraz do Twojego postu: Maryja (nie \"maryska\", jak piszesz) jest \"pełna łaski\", jak to stwierdził Archanioł Gabriel podczas Zwiastowania, czyli bezgrzeszna, bo tylko grzech pozbawia człowieka łaski Bożej. W niej mieszkala zas pelnia laski. Rola Maryi polegala na wydaniu na swiat Zbawiciela- nie na zbawieniu ludzkosci. Swiat zostal zbawiony przez Boga-Jezusa, nie zas przez czlowieka (jak sugerujesz, Maryje). Skad wzielas to, ze swiat mial byc zbawiony przez doskonalego czlowieka? Moze jakis cytacik? Pytasz dlaczego Maryja zlozyla ofiare dwoch synogarlic? To powiedz mi, dlaczego Jezus kazal sie ochrzcic (choc byl bez grzechu).
  5. Tak jak podejrzewalam- @ przyszla bardzo punktualnie. Teraz sie zastanawiam nad przetestowaniem meza. Pewnie bedzie ciezko go do tego przekonac... PLANUJĄCE DZIDZIUSIA W PRZYSZŁOŚCI (ZAWIESZONE STARANIA) NICK.......... IMIĘ .....WIEK ....MIASTO...... CYKL STARAŃ ..TERMIN @ 1. glinka.........Kasia ....25 .......Pszczyna ..kiedyś w przyszłości..??? 2. Kalineczka...Inka......30....Ostrów.............6.......24.01.06 3. Moluś.........Asia.......29....Koło........7..STARANIA ZAWIESZONE 4. ulijanka......Ula........23....Kraków....4...STARANIA ZAWIESZONE 5.emilcia26....Emilia......26....Elbląg.....2....STARANIA ZAWIESZONE 6.Agapa.......Emilia......22.....Płock...........STARANIA ZAWIESZONE 7. Peppetti... Sylwia.....30 ... Bełchatów... starania zawieszone STARAJĄCE SIĘ O DZIDZIUSIA NICK.......... IMIĘ .....WIEK ....MIASTO...... CYKL STARAŃ ..TERMIN @ 1. duchessa.....Asia......28........Sosnowiec.......0 ........... ??? 2. kijanka.......Gosia.....29.......Kraków...........7......... 20.02.06 3. aga1979......Agnieszka..26.....NIemcy..........7.........15.09.06 4.joanka27......Asia.....27....Łódź..................3......ok.10.03.06 5.karina_77.....Dorota....28......Słupsk...........4..........18.02.06 6.Kika76.........Krysia.......30.. ...Opole..........4...........01.03.06 7.jula75..........Agnieszka....31.....Elblag.........8..........20.05.06 8. reniol..........Renia........22.....Katowice......5..........09.05.06 9.gosiaczek76..gośka...30......Morąg............11.....17.06.2006 r. 10.Czarna31.....Beata......31.....N.Sącz..........8.........22.03.2006r 11.busia 24.......Martka......24...Zielona Góra...2.........27.02.26 12.Misia23........Dominika....23....Poznań........1..........15.02.2006 OCZEKUJĄCE DZIDZIUSIA NICK........IMIĘ .....WIEK ....MIASTO....CYKL STARAŃ ..TERMIN PORODU 1.misia.......monika.....25.......Kalisz.............4........... 3.10.2006 2.Ewiczek.....Ewa.........27......Elbląg............3...........20.09.2006 3.gosiaczekS...gosia....24...Częstochowa...oj b.długo..13.08.2006 4.J_A_N_A.....Joanna....23....Zielona Góra.......6..........2listopad 5.Iskierka Nadziei...Basia..24..Siedlce.............1....... listopad 2006 6.asiulka25......Asia.........25.....Jelenia Góra....5......10-12.12.2006 7. yogazone....Asia........27...Warszawa.......6........ok 29.01.2007 (wg moich wyliczen) 8. Ew-ka .........Ewka.......29......Krynica........7........22.02.2007 9.Luiza.....Karolina.........28......Chrzanów.....5.........25.02.2007 10. Zabajona...Sylwia.......29......Olsztyn........11........31.01.2007 wg daty miesiączki i wg usg
  6. Tak jak podejrzewalam- @ przyszla bardzo punktualnie. Teraz sie zastanawiam nad przetestowaniem meza. Pewnie bedzie ciezko go do tego przekonac... PLANUJĄCE DZIDZIUSIA W PRZYSZŁOŚCI (ZAWIESZONE STARANIA) NICK.......... IMIĘ .....WIEK ....MIASTO...... CYKL STARAŃ ..TERMIN @ 1. glinka.........Kasia ....25 .......Pszczyna ..kiedyś w przyszłości..??? 2. Kalineczka...Inka......30....Ostrów.............6.......24.01.06 3. Moluś.........Asia.......29....Koło........7..STARANIA ZAWIESZONE 4. ulijanka......Ula........23....Kraków....4...STARANIA ZAWIESZONE 5.emilcia26....Emilia......26....Elbląg.....2....STARANIA ZAWIESZONE 6.Agapa.......Emilia......22.....Płock...........STARANIA ZAWIESZONE 7. Peppetti... Sylwia.....30 ... Bełchatów... starania zawieszone STARAJĄCE SIĘ O DZIDZIUSIA NICK.......... IMIĘ .....WIEK ....MIASTO...... CYKL STARAŃ ..TERMIN @ 1. duchessa.....Asia......28........Sosnowiec.......0 ........... ??? 2. kijanka.......Gosia.....29.......Kraków...........7......... 20.02.06 3. aga1979......Agnieszka..26.....NIemcy..........7.........15.09.06 4.joanka27......Asia.....27....Łódź..................3......ok.10.03.06 5.karina_77.....Dorota....28......Słupsk...........4..........18.02.06 6.Kika76.........Krysia.......30.. ...Opole..........4...........01.03.06 7.jula75..........Agnieszka....31.....Elblag.........8..........20.05.06 8. reniol..........Renia........22.....Katowice......5..........09.05.06 9.gosiaczek76..gośka...30......Morąg............11.....17.06.2006 r. 10.Czarna31.....Beata......31.....N.Sącz..........8.........22.03.2006r 11.busia 24.......Martka......24...Zielona Góra...2.........27.02.26 12.Misia23........Dominika....23....Poznań........1..........15.02.2006 OCZEKUJĄCE DZIDZIUSIA NICK........IMIĘ .....WIEK ....MIASTO....CYKL STARAŃ ..TERMIN PORODU 1.misia.......monika.....25.......Kalisz.............4........... 3.10.2006 2.Ewiczek.....Ewa.........27......Elbląg............3...........20.09.2006 3.gosiaczekS...gosia....24...Częstochowa...oj b.długo..13.08.2006 4.J_A_N_A.....Joanna....23....Zielona Góra.......6..........2listopad 5.Iskierka Nadziei...Basia..24..Siedlce.............1....... listopad 2006 6.asiulka25......Asia.........25.....Jelenia Góra....5......10-12.12.2006 7. yogazone....Asia........27...Warszawa.......6........ok 29.01.2007 (wg moich wyliczen) 8. Ew-ka .........Ewka.......29......Krynica........7........22.02.2007 9.Luiza.....Karolina.........28......Chrzanów.....5.........25.02.2007 10. Zabajona...Sylwia.......29......Olsztyn........11........31.01.2007 wg daty miesiączki i wg usg
  7. A teraz przyjrzyjmy sie wspomnianemu tu kilkakrotnie fragmentowi Mt 13, 55-58. Pozwolcie, ze zacytuje: \"Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda?\" Otóż matkę dwóch pierwszych znamy z imienia: była to „siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa” (J 19,25), nazwana gdzie indziej „Marią, matką Jakuba i Józefa” (Mt 27,56), a także „Marią, matką Józefa” (Mk 15,47) lub „Marią, matką Jakuba” (Mk 16,1). Swita wam? Matka tych dwoch mlodziencow (Jakuba i Jozefa) byla kuzynka Maryi, ktora kilkakrotnie wymieniana jest w ewangelii (to ta, co stala pod krzyzem). Jej wiec synowie byli dla Jezusa dalekimi kuzynami. A mimo to zostali nazwani bracmi. Coz... widac jezyk aramejski nie roznicuje jezykowo miedzy pojeciami KUZYN i BRAT. I jeszcze jedno: Czy gdyby Jezus mial braci rodzonych, nie byliby oni wymienieni przed dalekimi krewnymi?
  8. Święty Tomasz z Akwinu podaje cztery wielkie argumenty, dlaczego powinniśmy odrzucić wszelkie pomysły, jakoby po urodzeniu Syna Maryja podjęła współżycie małżeńskie: „Uwłaczałoby to Chrystusowi, gdyby On, Jednorodzony Syn Ojca, nie był jedynym Synem Maryi jako najdoskonalszy jej Owoc”. „Błąd ten wyrządza krzywdę Duchowi Świętemu, którego przybytkiem było to dziewicze łono, w którym ukształtowało się ciało Chrystusa; nie godziło się, żeby później zostało ono znieważone przez współżycie z mężem”. „Uwłaczałoby to godności i świętości Matki Bożej. Okazałaby się ona największą niewdzięcznicą, gdyby nie zadowoliła się takim Synem i gdyby zdecydowała się utracić przez współżycie małżeńskie to dziewictwo, które zostało w niej cudownie zachowane” „Byłoby to przypisywaniem Józefowi wielkiej zuchwałości, gdyby usiłował sprofanować tę, o której od anioła wiedział, że z Ducha Świętego poczęła Boga”.
  9. a ja mysle----> wiec odpowiedz sobie sama: czy matka majaca gromade malych dzieci zostawia je z krewnymi na kilka dni? i to w drodze?
  10. Ewangelia nie podaje ilu w sumie Jezus mial krewnych- podaje tylko jeden epizod, w ktorym jego rodzina przyszla po niego, gdy nauczal. Czy w zwiazku z tym mam wnioskowac, ze to byli jego jedyni krewni? Czy wasze rodziny tez zawsze w pelnej liczebnosci sie prezentuja? Z wszystkimi kuzynami i kuzynkami? Bo wg mnie to byli kilka kuzynkow i kuzynek, ktorzy sie akurat zebrali i przyszli po Jezusa. Jestem przekonana, ze Jezus mial ich wiecej. Jozaf na pewno nie chcial odebrac Maryi mozliwosci bycia matka- to mialo byc normalne malzenstwo. Ale sytuacja sie zmienila, gdy Jozef dowiedzial sie o ciazy Maryi. Wtedy to juz wiedzial, ze biorac do siebie Maryje nie bedzie prowadzil normalnego malzenstwa. To, co on sobie planowal przed slubem, zrelatywizowalo sie przez objawienie aniola. I choc wczesniej chcial miec z Maryja dzieci, dowiedziawszy sie, ze bierze do siebie Matke Syna Bozego, jego zamiar mogl sie rowniez zrelatywizowac. Jak tu przejsc do porzadku dziennego i zblizac sie do kobiety, ktora urodzila Syna Bozego? To tak, jakby nie zauwazyc, ze nosila ona w sobie Boga.
  11. Czy wg Ciebie naprawde malzenstwo zawiera sie po to, zeby moc ze soba wspolzyc i rodzic dzieci??? Co do szukania Jezusa: sama zauwazylas, ze zadna normalna matka nie lata 3 dni z dzieciakami po pustyni w poszukiwaniu najstarszego. Czy Maryja, jako dobra matka, nie poszlaby z maluchami do domu? Czy nie zostawilaby 3-dniowych poszukiwan swojemu mezowi? A tymczasem ewangelia pisze, ze zarowno ona jak i Jozef wrocili szukac swojego Syna. Zdrowy rozsadek podpowiada, ze gdyby mieli dzieci, to tylko jedno z rodzicow wrociloby do Jerozolimy, zeby szukac najstarszego syna. Matka nie narazalaby malych dzieci na trudy poszukiwania, chodzenia, pytania- wrocilaby ona z nimi do domu! A skoro oboje szukali, to chodzilo tu o jedyne dziecko w tym zwiazku.
  12. droga zamulista pani----> 1) Rzeczywistosc biblijna nie ma NIC wspolnego z prawem kanonicznym KK. Zarowno Maryja jak i Jozef byli Zydami i zyli wg Prawa zydowskiego. Wiec prawa koscielnego do tego nie mieszaj. 2) Jesli juz poruszasz prawo koscielne- nieskonsumowany zwiazek moze byc uznany za niewazny, o ile jedno z malzonkow nie wyraza zgody na taka forme malzenstwa. W przypadku, gdy oboje zgadzaja sie na prowadzenie tzw. bialego malzenstwa (bez wspolzycia), zwiazek taki jest prawomocny. 3) Dla Ciebie jest bezsensem zycie bez wspolzycia- inni to cenia. Nie mierz wiec innych swoja miara. 4) Jozef wiedzial kogo bierze do siebie, bo wahal sie, czy poslubic panne w ciazy. We snie zostalo mu wszystko wyjasnione- co to za jedna, kogo urodzi i co to dla niego oznacza. Nie bral wiec kota w worku- zgodzil sie na slub z kobieta, ktora miala porodzic Syna Bozego. 5) Pielgrzymka- ewangelia wyraznie pisze, dlaczego Maryja nie zauwazyla nieobecnosci Jezusa- myslala ona, ze jest on wsrod krewnych. I zauwaz, ze ona i Jozef szukali Jezusa przez trzy dni. Czy dalej uwazasz, ze latali wsrod tlumow przez trzy dni z malymi dzieciakami na rekach? Dlaczego Maryja powiedziala, ze Ona i Jozef szukali Jezusa. Czy nie powiedzialaby raczej: Oto ojciec Twoj, ja i twoje rodzenstwo z bolem serca szukalismy Ciebie? A tymczasem o rodzenstwie nie ma ani jednej wzmianki!
  13. NIech podsumuje: \"zamet\" slusznie zauwaza, ze Maryja nie mogla miec siostry o tym samym imieniu- w zwiazku z tym- choc ta druga Maria nazywana jest SIOSTRA trzeba raczej zalozyc, ze chodzi tu raczej o KUZYNKE. Tak samo moze byc z rzekomymi bracmi i siostrami Jezusa- to rowniez moga byc jego kuzyni i kuzynki. Chyba nie zaprzeczycie, ze w analogii do sceny spod krzyza taki wniosek jest mozliwy? Po drugie- raczej watpie, zeby Jozef mial dzieci z pierwszego malzenstwa, bo podczas ucieczki do Egiptu nic o nich nie jest wspomniane- Jozef zabral tylko Jezusa i Maryja na emigracje. Jesli by mial dzieci z poprzedniego malzenstwa, zabral by je na pewno ze soba- to chyba logiczne? Po trzecie jeszcze raz pytam zwolennikow teorii, ze Maryja miala jeszcze inne dzieci: Gdzie byly te dzieci podczas pielgrzymki do Jerozolimy? Czy Maryja byla az taka zdewociala, zeby zostawiac swoje male dzieci u krewnych i samej wybrac sie na dluga pielgrzymke do Jerozolimy? Czy tak postepuje kobieta majaca gromade malych dzieci? Dlatego moj wniosek jest taki: Maryja nie miala innych dzieci poza Jezusem i Jezus nie mial rodzenstwa.
  14. Peppetti----> Masz racje, ze podalas mi te linki. Ja glupia blondynka nie wpadlam na to, zeby poszukac na forum i Cie wiecej nie meczyc kolejnym wspominaniem tych chwil... Nawet nie pytam juz o nic, bo.... sama nie wiem... chyba za wczesnie, zeby wlasnie teraz rozdrapywac rany.... Pewnie ci trudno o tym pisac.... Jak tak sobie o Tobie pomyslalam, to doszlam do wniosku, ze chyba juz lepiej w ogole nie zachodzic w ciaze i wiecznie latac po lekarzach, niz przezyc cos takiego- tyle nadziei, taka radosc, a potem TO.... luiza-----> mam nadzieje, ze z twoja ciaza bedzie wszystko w porzadku i bez problemu urodzisz zdrowe dzieciatko. Gratuluje ciazy :) Co do mnie, to juz sama nie wiem... Mam wrazenie, ze nigdy nie bedziemy miec dziecka. NIe wyobrazam sobie, jak by to bylo byc w ciazy; jak by to bylo, gdyby nagle cos sie zmienilo w moim cyklu i pojawily sie objawy ciazy... To dla mnie nie do pomyslenia. I choc z miesiaca na miesiac na to czekam, mam nieodparte wrazenie, ze jednak nic sie nie zmieni i bede tak czekac w nieskonczonosc.... NIe myslcie sobie, ze czekam bezczynnie- bylam u dwoch ginow- na pierwszy rzut oka (czyt. podstawowe badanie) wszystko jest ok. Z hormonami tez jest wszystko dobrze. Owolucje mam, cykle regularne, wiem kiedy mam dni plodne...... Nawet juz przestalam obsesyjnie o tym myslec- jestem raczej zrezygnowana... Gdyby nie wpis Peppetti, nawet bym tu juz slowa nie napisala, bo mnie juz to cale staranie meczy i powoli sie poddaje... Na poczatku staran bylam taka pewna szybkiego sukcesu, ze wyliczalam sobie potncjalne dni porodu, wyobrazalam sobie siebie z brzuchem, radosc rodziny, pokoik dla dziecka... Teraz jestem juz tylko przygnebiona- staram sie unikac wszelkich tematow ciazowych, nie planuje niczego, nie mysle... Niedawno wrocilismy z urlopu- mialo sie udac w bezstresowych warunkach... Ale wiem, ze znowu nic z tego. Zeby sie nie ludzic zmierzylam sobie tempke rano- jest za niska na ciaze. ... Mam tego dosc.
  15. Peppetti----> bardzo ci wspolczuje. Pewnie i tak nie potrafie sobie wyobrazic co przezylas :( Bo niby jak? Ja, ktora nigdy nie byla w ciazy.... Powiedz, co sie stalo, ze tak tragicznie sie to skonczylo? Bardzo bym sie cieszyla, gdybys wrocila na topik. Ja juz przestalam pisac, bo w sumie do kogo? Chyba kazda dziewczyna z tego topiku jest juz w ciazy... I kto mnie tu zrozumie?
  16. a ja mysle---> od razu napisalam, ze te wszystkie przyklady nie sa moje autorstwa. Mysle, ze problemu greki na tym forum nie rozwiazemy, bo zapewne zadna z nas tutaj nie ma o niej zielonego pojecia. I w sumie nie wiadomo komu wierzyc- ateiscie czy katolikowi. Proponuje wiec zostawic to. :) Przeczytalam caly artykul u racjonalisty i ... byc moze cos zle zrozumialam, ale wyszlo mi, ze on poparl teze, ze Maryja nie miala innych dzieci poza Jezusem. Czy wam tez tak wyszlo??? Co do rzekomego falszowania niewiast stojacych pod krzyzem- ja tam zadnego falszu nie wyczulam. W J 19, 25 jest wyraznie napisane, ze Maryja tez stala pod krzyzem, a wraz z nia ta druga Maria, wspominana przez Mk: \"A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena\" Jak dla mnie Mk 15, 40 nie zaprzecza temu, ze pod krzyzem stala rowniez Matka Jezusa: \"Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome\" We fragmencie tym jest opisane, kto ROWNIEZ stal pod krzyzem oprocz osob oczywistych. Nie ma tu tez ani slowa o Janie- czy to tez sfalszowanie? Z tego co wiem po to mamy 4 ewangelie, zeby sie one nawzajem uzupelnialy. Czy jesli czegos brakuje w jakies ewangelii, to jest to falszowanie faktow?
  17. To jest wlasnie wersja prawoslawna.
  18. Tutaj nie chodzi o sprawe zaufania, lecz o OBOWIAZEK dzieci, zeby zaopiekowac sie matka (nawet macocha). Skoro musial prosic swojego ucznia, wnioskuje, ze nie mial rodzenstwa, ktore by automatycznie przejelo opieke na matka.
  19. Ja niczego nie ustalilam- dalej pozostaje przy tym, ze Jezus byl jedynakiem- Jednorodzonym. Ale zwolennicy tej drugiej teorii wywlekaja z biblii cytaty, w ktorych sa wymieniani z imienia bracia/kuzyni Jezusa. Katolicy twierdza, ze sa to kuzyni. Prawoslawni maja ich za synow Jozefa z poprzedniego zwiazku. SJ zas za pozostale dzieci ze zwiazku Jozefa i Maryi. Chcac obalic teorie SJ musialam sie posluzyc ich argumentacja biblijna (czyli teoria o przynajmniej 6 innych dzieci). Ot cala historia :)
  20. kwiat wisielcow---> masz racje- relacje z dziecinstwa Jezusa zostaly w wiekszosci pominiete, bo nie mialy wiekszego znaczenia dla historii zbawienia. Oprocz narodzenia Jezusa i wydarzen temu towarzyszacych jest jedynie opis pielgrzymki do Jerozolimy. Dlatego sie ta tym opisie skoncentrowalam. Zakladam, ze w ciagu 11 lat Maryja moglaby urodzic nawet 11 dzieci. Moje pytanie brzmi- gdzie te dzieci byly podczas pielgrzymki? U ciotki? babci? Bo na pielgrzymce na pewno ich nie bylo. A ciotki i babki zapewne same znajdowaly sie wsrod pielgrzymujego tlumu (taka tradycja). Oczywiscie nie ma nic zlego w posiadaniu potomstwa. Ale biblia nie podaje, jakoby Maryja miala wiecej dzieci oprocz Jezusa. Wiec po co te domysly i nadinterpretacje?
  21. a ja mysle-----> znalazlam w sieci cos na twoje watpliwosci- dlatego zacytuje fragemnty (bo w tekscie oryginalnym jest mnostwo przykladow, ktorymi nie chce cie tu zanudzac): \"W tekście greckim Biblii bardzo często jest tak, że określenie „aż do” (gr. heos, czasem z ou, jakiego użył autor Mt 1,25, pisząc, że Maria nie współżyła z Józefem, „aż” porodziła Jezusa) nie zakłada zmiany stanu względem stanu poprzedniego, jaki nastąpił przed owym „aż do”. Np. w Mt 28,20 Jezus powiada, że będzie ze swymi uczniami „aż do (heos) skończenia świata”. Fakt, że pada tu określenie „aż do” nie oznacza rzecz jasna, że Jezus nie będzie z nimi już później. W Mt 22,44, w Łk 20,43, Dz 2,34–35, w Mk 12,36 i w Hbr 1,13 Bóg mówi do Mesjasza, aby usiadł po prawicy Jego, aż (heos) położy nieprzyjaciół Jego pod Jego stopy; nie oznacza to, że Mesjasz nie będzie już potem siedział po prawicy Boga, gdy Jego nieprzyjaciele zostaną pokonani. W Dz 8,40 czytamy, że Filip głosił o Jezusie, aż (heos) dotarł do Cezarei; nie oznacza to, że później coś się zmieniło i Filip nie głosił już o Jezusie. W 2 Sm 6,23 czytamy, że Mika była bezdzietna aż do (heos) swej śmierci, co oczywiście nie zakłada, że po jej śmierci coś pod tym względem się zmieniło. W tekście hebrajskim ST stosowano zwrot „aż do teraz” czy „aż do dnia dzisiejszego”, również nie zakładając, że po tym czasie opisywana sytuacja musi się zmienić. W Joz 6,25 czytamy, że Rachab zamieszkała wśród Izraelitów „aż po dzień dzisiejszy”, co przecież nie znaczy, że po napisaniu tych słów Żydzi zabronili jej wśród siebie mieszkać. Przykłady takiego zastosowania rzeczonego zwrotu „aż do” w Biblii można by długo mnożyć. Zatem z punktu widzenia powyższych analiz leksykalnych semickiego sposobu wyrażania się oraz dokumentującego to tekstu greckiego Biblii oczywiste staje się to, że piszący po grecku, a myślący na sposób semicki autor fragmentu Mt 1,25, używając określenia heos w takim sensie, że Maria „nie współżyła” z Józefem „aż do (heos) czasu, gdy porodziła”, wcale nie musiał informować przez to, że po tym czasie coś się pod tym względem zmieniło i Maria później współżyła z Józefem.\" Tak wiec widzisz, ze zacytowany przez Ciebie fragment wlasciwie nic nie udowadnia- ani teorii o dziewictwie, ani jej zaprzeczenia.
  22. kwiat wisielcow-----> a skad wiesz, ze ta sama matka? a moze ten sam ojciec (Jozef) i inna matka (np. z poprzedniego malzenstwa- moze zona zmarla???). Albo zwykle kuzynostwo? Skad ta pewnosc? Za teoria, ze Maryja nie miala innych dzieci poza Jezusem przemawia np. historia pielgrzymki do Jerozolimy wraz z 12-letnim Jezusem. Byl on tam z Jozefem i Maryja. Zwykle pielgrzymowali ludzie dorosli (od lat 13). Jesli Jezus byl najstarszym synem (pierworodnym) i mial jeszcze kilkoro rodzenstwa (biblia wymienia imiennie 4 braci/kuzynow i niesprecyzowana ilosc siostr/kuzynek), ktore bylo od niego mlodsze, to nasuwa sie pytanie- gdzie byly te male dzieci? Zadna normalna matka nie ciagnie ze soba gromady malych dzieci na piesza pielgrzymke! Zreszta biblia nie wspomina ani slowem, jakoby byly tam obecne jakiekolwiek dzieci. Wiecej! W owczesnych czasach byla ona nawet zwolniona z obowiazku pielgrzymowania, w przypadku koniecznosci opieki nad malymi dziecmi! Czy Maryja poszla z mezem i najstarszym synem zostawiajac szostke (albo i wiecej) malych dzieci pod cudza opieka? Czy byla taka wyrodna matka? Pomyslcie sami.
  23. a ja mysle-----> a gdzie ewangelia podaje, ze Maryja miala inne dzieci poza Jezusem? Mysle, ze gdyby je miala, w ewangelii bylaby jakas wzmianka o tym, nie sadzisz? A jedyne co moglam znalezc, to informacja o tym, ze Jezus mial kuzynow. J 19:26-27 26. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. 27. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. (BT) Zastanowmy sie nad tym fragmentem- Jezus oddal Maryje przed swoja smiercia pod opieke swojego ucznia. Dlaczego oddal ja Janowi, skoro - jak wielu twierdzi- rzekomo mial braci? W tradycji zydowskiej dzieci mialy obowiazek zaopiekowania sie swoimi rodzicami na starosc. Gdzie byly wiec te dzieci? Dlaczego Jezus byl zmuszony oddac matke w obce rece? Czy nie dlatego, bo byl jedynym Synem Maryji i nikt inny by sie Jego matka nie zajal, gdyz nie miala ona innych dzieci?
  24. Sluchajcie- chwila reflekcji- czym jest tak naprawde Ewangelia? Czy nie Dobra Nowina? A co jest dla nas tak naprawde trescia tej Dobrej Nowiny? Wydaje mi sie, ze smierc i zmartwychwstanie Jezusa. Mysle, ze to jest trescia i fundamentem naszej wiary. Gdyby Chrystus nie umarl za nas, nie bylibysmy zbawienia. Gdyby nie zmartwychwstal, prozna by byla nasza wiara. Czy cos z tych tresci jest w Ewangelii sw. Tomasza? Ja mialam raczej wrazenie, ze to spis dziwnych sentencji madrosciowych, ktore nie wnosza nic do mojego zbawienia. Sa wprawdzie madre, interesujace, ale nic ponad to. Wiecej! Badacze oceniaja ta ewangelie, jak zrodlo gnostyczne, ktore jest sprzeczne z przeslaniem chrzescijanskim. Wg gnozy bowiem WIEDZA prowadzi do zbawienia (nie zas wiara)! Druga sprawa sa sentencje panteistyczne, ktore rowniez kloca sie z przeslaniem chrzescijanskim. Chodzi tu o utozsamienie Boga z przyroda. A my wyznajemy, ze przyroda jest jedynie wynikiem stworczego dzialania Boga, nie zas czescia jego samego. Przyklad z Tom: \"Rozłupcie drzewo, ja tam jestem. Podnieście kamień, a znajdziecie mnie tam\"
  25. Dobra, dobra, ta sprawa ciala uwielbionego jest jasna. Wszystko sie zgadza. mam nadzieje, ze zgadzasz sie tez ze mna, ze Jezus nie byl duchem, lecz mial cialo duchowe. OK?
×