Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Cztery odsłony ironii

Zarejestrowani
  • Zawartość

    7135
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

Cztery odsłony ironii wygrał w ostatnim dniu 27 Czerwiec 2019

Cztery odsłony ironii ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

720 Excellent

Ostatnio na profilu byli

11995 wyświetleń profilu
  1. Cztery odsłony ironii

    Kasownik włączył tryb delete.

    To można podpiąć pod fetysz-orgazm pod kasowanie tematów.
  2. Cztery odsłony ironii

    Upadek

    Zmienisz, jeśli przestaniesz pić. Czym więcej będziesz pił, tym bardziej będą pogłębiać się Twoje problemy. Podstawowa sprawa-nie znajdziesz pracy. Możesz w to nie wierzyć, ale po ludziach uzależnionych od alkoholu naprawdę widać, że piją. Możesz być trzeźwy, a i tak inni dostrzega, że masz problem. I nikt Ci tego nie powie wprost, ale takie są fakty. Tym bardziej żaden pracodawca nie da Ci szansy, bo nie będzie chciał brać sobie problemu na barki. Druga sprawa-inni widzą, więc plotkują, a takie informacje dotrą do Twojego syna. Wierz mi, że jemu wystarczy, że widzi nietrzeźwego ojca. Jeśli będzie słyszał pokątnie, że jego ojciec pije, koledzy będą go wytykać palcami i wyśmiewać, to zwyczajnie go stracisz. I żadna siła tacierzyńskiej miłości tego nie przeskoczy. Mówisz, że alkohol pomaga przetrwać kolejny dzień...ale przyjdzie taki moment, że przestanie pomagać. I co wtedy zrobisz? Tak, to jest droga do nikąd. Ja wiem, że to nie jest łatwe, ale musisz się pozbierać, póki nie jest za późno. Pamiętaj, że pewnych rzeczy nie da się cofnąć, ale póki nie wszystko stracone, to musisz spróbować zawalczyć o samego siebie.
  3. Cztery odsłony ironii

    Upadek

    Nie jesteś pozamiatany, tylko jeszcze się nie odbiłeś. A chwile słabości i podłamania są normalne, powiedziałabym nawet, że nieraz potrzebne. Tylko odstaw alkohol, póki czas. Serio, bo ściągnie Cię na dno, a tego nie chcesz ani Ty, ani Twój syn. Życzę Ci powodzenia i dużo siły
  4. Cztery odsłony ironii

    Upadek

    I tak nastawia chłopca przeciwko Tobie i tak, to się raczej nie zmieni. Tyle, że on już raczej nie jest w fazie bezwarunkowej ślepej, miłości, w jakiej długo trwają dzieci (kiedy choćby rodzic bił, znęcał się, nienawidził i tak jest najważniejszy), a zaczyna myśleć samodzielnie i wyciąga wnioski. Dostrzega, kiedy słowa rodziców są zgodne z tym, jak się zachowują, czy jednak są rozbierzne. Z problemami łatwiej radzić sobie samemu, niż z kimś, kto dręczy, dołuje i kpi. I można być świetnym ojcem, nie będąc z matką dziecka.
  5. Cztery odsłony ironii

    Upadek

    Ależ o partnerze w związku, na którego nie można liczyć, mówię właśnie o Twojej żonie. O to mi chodziło. Nie pisałam też, że żona Cię utrzymuje, tylko, że bez rozmowy z synem, mógłby tak to postrzegać. Ale jeśli rozmawiałeś, to najważniejsze. Takie życie, to nie życie. A to są tylko kwestie finansowe-co byłoby w przypadku innych, bardziej traumatycznych przeżyć? Nie dość że zostajesz sam, to jeszcze z kimś, kto ściąga Cię w dół. Skoro tak źle jej z Tobą, to niech zostanie bez Ciebie.
  6. Cztery odsłony ironii

    Upadek

    Ważną kwestią jest to, czy rozmawiałeś z synem i przedstawiłeś mu swój punkt widzenia, to dlaczego sytuacja wygląda tak a nie inaczej-że straciłeś pracę i nie możesz jej znaleźć. Wiesz...jesli nie, to on może postrzegać Cię jako pijącego nieroba, leżącego w łóżku, na którego musi pracować jego matka. 11latek to nie jest małe dziecko, on wszystko zrozumie, tylko trzeba z nim szczerze porozmawiać. Nie jak z maluszkiem, a jak z wczesnym nastolatkiem. Jeśli tego nie zrobisz, pozostanie mu taki obraz jak wyżej i zwyczajnie Cię znienawidzi. A pozostanie w tym małżeństwie "dla dobra dziecka" to najgorsza z opcji, zwłaszcza, że dziecko w takim domu nie jest szczęśliwe, widzi co się dzieje. Zresztą...co to za partner, na którego nie można liczyć? Życie różnie się układa, takie sytuacje pokazują z kim tak naprawdę żyjemy.
  7. Cztery odsłony ironii

    W temacie krotkiego zycia intymnego tematow

    No tak, gdybyś się rozebrał będąc sam, to byłoby to zmarnowanie potencjału. Szkoda zachodu
  8. Cztery odsłony ironii

    W temacie krotkiego zycia intymnego tematow

    Dwie nagie kobiety w jednej parze ubłoconych kaloszy Blędas? Trzeźwy jesteś?
  9. Cztery odsłony ironii

    W temacie krotkiego zycia intymnego tematow

    Kalosze. Tylko kalosze
  10. Cztery odsłony ironii

    W temacie krotkiego zycia intymnego tematow

    Nawet takie ubłocone?
  11. Cztery odsłony ironii

    W temacie krotkiego zycia intymnego tematow

    Ale, że kręcą Cię kalosze? Toz to szok
  12. Cztery odsłony ironii

    W temacie krotkiego zycia intymnego tematow

    Ja też nie wiem Może to po prostu trzeba sprecyzować-chodzę w kaloszach i takiej tam...calej reszcie
  13. Cztery odsłony ironii

    W temacie krotkiego zycia intymnego tematow

    Ooo cześć Blędas Az takie? Nieźle U mnie aktualnie kalosze. Pływamy. Jakoś tak żywioły trzymają się mnie w tym roku, ale ten obecny jest gorszy. I to chyba jeszcze nie koniec...
  14. Cztery odsłony ironii

    Oglądanie porno przez faceta

    Eee tam. Chyba panowie nadinterpretują. Ja tam niczyim adwokatem nie jestem, ale na tyle ile znam wpisy Acordeona z forum, a jednak trochę na nim już jestem, to obiektywnie stwierdzam, że niewiele osób ma tak luźne i zdystansowane podejście do forum. Tak, że chyba faktycznie ktoś tu źle odebrał jego wypowiedź. Ale to już taki urok słowa pisanego. Zdarza się A co do zazdrości...to ja akurat mam podobne zdanie, jak widzę takie sceny zazdrości, zarówno ze strony kobiet, jak i mężczyzn, to sama strzeliłabym w pysk na otrzeźwienie, za takie głupoty no cóż...ładna, zgrabna kobieta na plaży? No chyba facet musiałby być ślepy, żeby się nie obejrzeć. Zresztą, kobieta bez wyimaginowanych kompleksów sama też się obejrzy, wręcz skomentuje na plus.
  15. Cztery odsłony ironii

    W temacie krotkiego zycia intymnego tematow

    Super jak nie połamałaś nóg, to jest dobrze Ja się chwilowo przechadzam w innych butach-takich, których mówiłam niedawno, że mi brakuje. I teraz oddałabym porostale 200 par, żeby nie musieć ich zakładać.
×