Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kasica888

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Nie mam pojęcie, ale moja kosmetyczka też tego nie wie. Nie polecam: http://www.salonelena.pl/oferta/
  2. Powiem tak... Zarówno kupno sukienki, jak i jej wypożyczenie ma swoje plusy i minusy. Generalnie na pewno jeśli chodzi o cenę. Chociaż nie ma co się napalać, że sukienka wypożyczona będzie kosztować mniej niż połowę wartości sukni, bo zazwyczaj jest tak, że kosztuje minimum wartości. Ogólnie to ja sama mam ten dylemat dlatego wybieram się do salonu - gdzie można i wypożyczyć i kupić suknię, Koleżanka poleciła mi salon Gloria w Białymstoku i za tydzień w sobotę się tam wybieram, podobno można się z nimi dogadać. Zobaczymy - dam znać jak było. Możesz sobie zobaczyć jakie mają sukienki, chociaż podobno to, co jest na stronie to nie wszystko co mają: http://suknie-gloria.pl
  3. Ja polecam http://ko-ko.eu/, jak już pisałam kiedyś pod którymś postem, że jestem bardzo zadowolona ze współpracy z nimi.
  4. Jeśli strona jest słabo odwiedzana i fanpage zapewne też, to znaczy, że masz za słabą stronę, ale przede wszystkim nie jest ona dobrze wypozycjonowana na listach google. A to okazuje się bardzo ważne. Jestem w szoku, bo dzięki ludziom z http://ko-ko.eu/ bardzo mi się poprawiła ilość klientów. Jestem zadowolona i z samej współpracy i przede wszystkim z ceny. Polecam jak najbardziej.
  5. Kasica888

    Jaką suknię ślubną wybrać?

    Najlepiej to pójść do dobrego salonu sukien ślubnych, gdzie pomogą w wyborze takiej sukni. Jak ktoś się na tym zna to lepiej doradzi jaka suknia pasuje do danego typu figury. Ja musiałam pojechać aż do Białegostoku, żeby mi pomogli. Ogólnie w http://suknie-gloria.pl pracują profesjonaliści, ale żałuję, że nie mają tam fajnych butów, bo miałam nadzieję, że mnie tak ubiorą i wystylizują od stóp do głów. Ale dałam sobie jakoś z tym radę.
  6. Ja mam mały/wielki problem... Otóż biorę Yasminelle od pół roku... I strasznie przez ten czas urosły mi piersi... Wiem, że może powinnam się cieszyć - ale... na początku brania tabletek miałam miseczkę B... 3 miesiące temu kupowałam już C, a dzisiaj już i C było za małe i kupiłam D... Obawiam się, że niedługo będę nosiła staniki szyte na miarę|! :/
  7. Majkaaaaa ---> A długo bierzesz Yasminelle? Bo wiesz ja na początku (tzn. w trakcie pierwszego opakowania) tez puchłam... A teraz jest juz wszystko ok... :) Tylko często siusiam - ale o tym mnie lekarz uprzedził... jeśli Ci to bardzo przeszkadza i uważasz to za jakąś anomalię powinnas o tym powiedziec swojemu lekarzowi... Powodzenia :)
  8. Ja biorę Yasminellki już drugi miesiąc... Są to moje pierwsze tabletki, ale powiem Wam, że jestem 100% zadowolona... Naprawdę... Może na początku miałam lekko spuchnięty brzuch, ale teraz przy drugim opakowaniu nic negatywnego nie odczuwam... Wczoraj byłam u swojego ginka i stwierdził, że ze mną wszystko ok... :) A wy kobitki się zupełnie nie przejmujcie... Mój lekarz jest świetny i jak tylko dobierał mi tabletki to o Yasminelle powiedział mi bardzo wiele rzeczy... Że od nich się nie tyje, bo większość tabletek zatrzymuje wode w organizmie (stąd te nabrzmiałe brzuszki i piersi) a Yasminellki cały nadmiar wody wyrzuca z organizmu na bierząco... Czy żadna z Was nie zauważyła, że częściej siusia, albo rzadziej ale dłużej? A co do tej przerwy między opakowaniami.. Któraś z Was się martwiła, że nie zabezpieczyła się dodatkowo... To nic... Yasminelle nawet w tej przerwie zabezpieczają przed ciążą. I co do tej przerwy jeszcze... Mój ginek mówił, że broń boże nie można zaczynać kolejnego blistra później niż 8 dnia od skończenia poprzedniego... Lepiej wziąć wcześniej niż za późno... To chyba tyle... Jak jeszcze coś sobie przypomnę to na pewno napiszę :) Pozdrowionka Yasminellki :) :*
×