Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Wiedźmin

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Najlepszego na ten 2008 - oby był niegorszy od poprzedniego .......................................... Dziewczyna - to nie tak - statystycznie każdy ma tak samo - tylko jedni potrafią to wykorzystać a drudzy nie
  2. Przepraszam za dłuższą nieobecność - tak wyszło iż niespodziewanie stałem się OFFLINE na dłuższy czas. Kasiu - z przerwami ale jakoś będziemy działać :). dla wszystkich
  3. Smutne to co piszesz :(. Czy jest wyjście z tej sytuacji - nie wiem. Może inaczej - czy jest dobre wyjście..... Ale mimo wszystko bądź silna, nie wiadomo co nas jeszcze czeka i może dlatego trzeba mieć nadzieję. Pobądź z nami - może nie jesteśmy w stanie Cię pocieszyć czy pomóc - ale przynajmniej tu nie będziesz sama.
  4. Hey Kasiu;Linger; coś pustawo tu - pewnie panią prezes przestraszyłem czy co? Ale to nic - jutro znów będzie dzień. Dużo słonka i uśmiechu na nadchodzący tydzień :)
  5. Pani Prezes się odezwie.... co słychać ach co słychać. Aby reszta tygodnia była nie gorsza :)
  6. Pani Prezes - jestem pod wrażeniem - to co pisałaś przeczytałem naprawdę z dużą przyjemnością. Tak od początku chciałem żebyś myślała, w jakiś sposób próbowałem cię w tą stronę skierować, tego właśnie Ci brakowało. Na moją obronę - czy rozmawiałabyś wtedy na tyle szczerze z jakimkolwiek facetem? Czy potrafiłabyś posłuchać go? Teraz pewnie tak - wtedy .... no przyznaj sama. Na kafe trafiłem troszeczkę wcześniej niż powstał twój topic. O szczegółach wolałbym nie pisać - dotyczą kogoś trzeciego komu obiecałem pełną dyskrecję. Ponieważ początkowo nie miałem z tą osobą innego kontaktu, a sprawa była bardziej niż poważna - zaglądałem tu często [koniec na ten temat]. W tym czasie przypadkiem znalazłem się tutaj, nie chcąc być źle zrozumiany (na początku najłatwiej kogoś zrazić) powstała Darielka. Później było różnie, ale w pewnym momencie sprawy zaczynały iść za daleko - trzeba było coś z tym zrobić. Nie przeczę że w pewnym momencie przeniosłem to na pewną znajomą osobę - że to niby ona tu pisała. W tej chwili już jej nie ma :(. A że człowiek przyzwyczaja się do miejsc - najpierw zacząłem pokazywać się w \"barze\", później topic zaniknął, więc i mnie tu nie było, teraz - znów tu jestem - po co - nie wiem..... myślę że charakter tego miejsca zmienił się dużo wcześniej - zresztą sama opisałaś to najlepiej. Jeśli jest jeszcze coś niejasnego - pytaj. Kasiu - Linger - no to hiphip - hurra na cześć Pani Prezes :) Miłego tygodnia dla wszystkich
  7. W kwietniu minęły dwa lata - więc ma już prawie trzy. Miłej niedzieli :)
  8. Heloł pomarańczowa duszyczko :). Dobrze że dobrze (tak wynika z osuszenia). Napisz co tyle czasu się z tobą działo :). Bo cari to w barze zapijała się co wieczór - choć ostatnio jakby mniej. No i twierdzi że to nie ten bar i nie ten klub co z tamtych lat... ale może nie ma racji. Co do innych członkiń - Renka twierdzi że członkostwo ją dołowało - więc nie chce tu zawitać. Ktoś kiedyś odgrzebał ten topic (wieści na @ do mnie doszły) to i jestem. A że nikt mnie stąd nie wyrzucił - to i tak zostało :). O Kasi (wtedy bodajże była osiemnastolatką) wiesz że dzielnie dotrzymuje nam towarzystwa. Z resztą kontaktu brak - mam nadzieję że tymczasowo...... Pozdrawiam i proszę o wybaczenie za wszystko com złego uczynił.
×