zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
zapomniałam dodoać, że u mnie odwilży ciąg dalszy oczywiście w dzień, w nocy lekki mrozik, i żeby było wesoło dwa razy łapałam zająca;) dobrze, że zamiast niego złapałam pion, bo nie wyobrażam sobie zglebić się w tym błocku, fuj:P
-
miało być zredukowane do!!! minimum;)
-
witanko Małogosiu hihi uśmiałam się czytając jak to zaczyna być widać po zupie, że Twój małżyk cały czas coś je;) :D:D:D:D:D:D Wesołku oj tam nie zwracaj uwagi na te ptaszyska, one tak mają, że co jakiś czas robią swoje zebranka, u nas często zbierają się na placu zabaw między blokami, a ludziska wysypują im suchy chleb:P najlepszy sposób, by nie prać firanek - nie mieć firanek:P;) hehe ale spoko mam takowe, co prawda zredukowane o minimum, ale mam:P mam godzinkę na odsapnięcie i zbieram się na fikumiku;)
-
hehe kawowe pogaduchy;) oki, spokojnej nocki życzę
-
Tokina spoko loko;) też luknę i najwyżej wykupię wszystko;) ale może być w tych opakowaniach zamykanych na "klipsa"?
-
przepraszam, ale zawiesił mi się mój dziadyga:o musiałam resetować, a może ja poszukam u mnie marcepanowego smaku dla Ciebie?
-
Tokina błagam tylko nie lataj za dużo, wejdź do jednego sklepu i wystarczy, przecież nie umrę bez tego;) co do producenta to moja produkowana w Żorach
-
uff dobrze wkleiłam, tylko niebieskie, bo czerwone to już coś innego
-
tylko niebieskie, lecę sprawdzić co ja wkleiłam
-
pewnie powinnam rzucić to pseudokawowe świństwo, mam okazję:P
-
Tokina byłabym hepi:) i bardzo wdzięczna, ale jeśli mogę powybrzydzać, to tylko w tych kartonikach z 10 saszetkami, oki? Ostatnio kosztowały ok. 5,50-6 złotych za opakowanie
-
nie przeceniałabym roli internetu, niestety:o ale coś za coś a tu link czego szukam, ale tylko w kartonikach, w których jest po 10 saszetek http://www.nokaut.pl/szukaj/kawa-mokate-cappuccino-wiedenska-rozpuszczalna.html tak się zastanawiam może napisać do producenta z pytaniem co sobie myślą, tak zaniedbywac klientkę:P
-
nigdy nie piłam marcepanowej:o jestem wierna wiedeńskiej, ale też nie ma, buuuu
-
zresztą nie trzeba być eurosierotą by być zostawionym samemu sobie:o
-
Tokina wracając to tych naiwnych, wydaje mi się, że każdy w pewnym wieku jest naiwny, ale z czasem prędzej czy później z tego "wyrasta" - że tak to uproszczę, ale żeby nabrać mądrości życiowej trzeba mieć wzory, ktoś musi pokazać, nauczyć, przede wszystkim mieć czas, ale jak tak ma być, kiedy często dzieciaki nie mają od kogo czerpać tych pozytywnych wzorców? ile mówi się choćby o eurosierotach? ale się wymądrzyłam:P
-
Tokina mam do Ciebie pytanko, jesteś smakoszką kawek typu cappiccino, ja lubię tylko jeden gatunek, bo jak dla mnie jest najmniej słodki, poszukuję kawki Mokate Cappuccino wiedeńskie lub jest czasami napisane kawa po wiedeńsku, bez napisu cappuccino
-
Tokina zlituj się;) ja i pieczenie pączków????? nigdy nawet nie próbowałam się za to brać, przerastają moje umiejętności;):P a chrusty owszem, ale jak są pączki - teściowa piecze wyśmienite - szkoda miejsca na coś innego:P
-
oj są są, ale wydaje mi się, że to jakieś małolatki, mam rację? a ten wiek tak ma:):P
-
nie, nie dostaję takich smsów, obce smsy i telefony też, które przychodzą to zazwyczaj z ery z różymi propozycjami
-
doskonale rozumiem Twoją niechęć do chodzenia do lekarza mimo złego samopoczucia:o ja też idę do swojego jak już naprawdę chodzę na czterech:o
-
Tokina bo od tej rehabilitacji Twoje chorowanie się zaczęło, zmarzłaś tam i tak się ciągnie to i ciągnie:o
-
dobrze, że jeszcze zajrzałam:) Tokina ufff, bo już miałam wątpliwości
-
no i powiedzcie, czy ja nie odstraszam? co do którejś dziewczynki napiszę ona zaraz zmyka, hehe chyba czas zejść z kafe:P
-
Pszczółko ale mi zrobiłaś smaka na chrusty, musze obejść się smakiem:P
-
Tokina Pszczółko o rany okna myjecie, u właśnie mnie kapie na parapet i rozpryskuje na szybę topniejący śnieg z dachu, więc mycie odkładam na bliżej nieokreślony termin:P
