zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
Bechemotku już się pytałam kiedy synuś wraca z wojaży? bo doczekać się na fotki kominka nie mogę;)
-
Bechemotku Tokina polewa swoją pigwówkę, więc się częstujmy za Twój kominek:):):):) żeby nas ogrzewał:)
-
Bechemotku najważniejsze, że dobrze brzmi;) metaxa smakuje jak koniak-winiak:P czyli ble;):P:P:P a jakie drewno będziesz miała do palenia?
-
jutro idę na pazurki, właśnie myślę jaki kolorek końcówek zrobić, drażnię się z małżem, że czarne;):P hehe
-
i masz rację, nie ma co wszystkiego sobie odmawiać, drobniutkie nagrody muszą być;) a rybę, czy mięsko pieczone w rękawie lubię bardzo, ale tak jak pisałam dobrze przyprawione:)
-
a i nie odmawiam sobie słodkiego od czasu do czasu, tylko ograniczam ilość;)
-
podziwiam za wytrwałość, co prawda z ziemniaków też mogłabym zrezygnować na rzecz makaronu - słyszałam, że niedogotowany jest mniej kaloryczny niż ugotowany;) ale jedzenie bez soli i pieprzu niestety nie przeszłoby:o
-
Tokina tak jak piszesz najlepiej się odchudzać, nie będzie efektu jo-jo, ja prawdę mówiąc też wolę się ograniczyć niż siedzieć w jednej diecie, bo silna wola u mnie ma na imię: nieistniejąca;) i góra wytrzymam dwa dni:P ale poczytać o takich dietach owszem lubię;)
-
Bechemotku chodź do nas:) Twój kominek obgadujemy;):P
-
Tokina co do beniamina to swoje zawsze trzymałam w pomieszczeniu i faktycznie jak przeniosłam jednego z parapetu na podłogę, gdzie dociera znacznie mniej słońca to zaczął się sypać, ale w końcu przestał i jest ok. Wiem, że Ty swojego latem trzymałaś na powietrzu, może więc na korytarzu będzie mu dobrze:) oczywiście oblewanko czas zacząć:):):):)
-
Bechemotku to oblewamy kominek by dobrze grzał;)
-
witam:) faktycznie wczoraj kafe oszalało, co napisałam to error się włączał i można było się wściec:o ale widzę, że mimo wszystko wpisy przeszyły, ale zwróćcie uwagę mój o 20:18 jest przed wpisem Bondi o 20:16;) byłam dzisiaj machać szkitkami i nie tylko;) później zagadałam się z koleżanką i tak przestałyśmy godzinę na dworze, aż smycz;) zadzwoniła i głowę zmyła, że chyba rozum mi odjęło i rozgrzana stoję na dworze:P mówię, że złego licho nie bierze;) nie będzie źle:P jutro piątek nareszcie:):):):) Małgoś cudowna nowina, bardzo bardzo się cieszę, teraz oszczędzający tryb życia i dmuchać na zimne:) Bondi uffff Tobie również ściskam łapkę z ulgą:) Roberto pewnie, że lasek lepszy ale cóż zrobić, cywilizacja:o Terterku no masz ja też chcę się oczyścić zwłaszcza ze zbędnych kilogramów;):P dietkę poproszę:)
-
poddaję się, idę powarczeć;):P
-
kurcze chyba dzisiaj nie pogadamy, wrrr nic nie wchodzi ani wpisy ani strony:(
-
jejku coś się ta kafe biesi, nie mogę otworzyć kolejnej strony
-
próbuję jeszcze raz, bo mi się jakiś inwalid wyświetlił:P dziewczynki do Wa-wy dopiero za tydzień wybywam, więc jeszcze troszkę Was pomęczę;):P Małgosiu jak fajnie, że jesteś mam nadzieję na dobre wieści:) Terterku bardzo Cię brakowało tu, ale pewnie na dzisiaj już musiałaś zwolnić pokój;) Roberto uśmiecham się do Ciebie szeroko, wracaj i pisz kochana pisz, już trzy z nas zadały Ci to samo pytanko:) Bondi haloooo mów co słychać Tokina Twój beniaminek ewidentnie odchorowuje zmianę miejsca, a tak w ogóle zarówno przesuszenie jak i przelanie daje podobny skutek opadanie listków, jednek ten się buntuje, przestaw go jeśli możesz w poprzednie miejsce
-
witam wieczorkiem:):):) dziewczynki do stolicy wybywam za tydzień, więc jeszcze troszkę Was pomęczę;):P
-
jeju, ja tu o gziku, a już tak późno, buuu dobrze mi z Wami kochane, muszę zmykać dla własnego dobra;) aha Bonito dzisiaj poszły dalsze części opowieści, mam nadzieję, że pod koniec tygodnia dojdzie przesyłka, bo zrobiłam małą kuchę zapomniałam wpisać nazwę kraju:o oj zakręcona jestem:o całuję Was mocno Bechemotku, Bonita nie chcem, ale muszem;) jak mawiał pan W:P
-
jak teraz czytam o tym gziku to wcale źle nie wygląda;) twaróg ziemniaki szczypior śmietana, ale w smaku dla mnie wtedy nastolatki to było łokropne:P
-
same czosnkowe tabsy sa ok, ale doprawiłam je żywym czosnkiem:P przesadziłam gzik potrawa poznańska twaróg z czymś, brrr już nie pamiętam z czym (muszę wygooglać;) ), ale okropniaste to jest:P
-
a najgorsza twarożkowa potrawa - gzik, bleeee:P:P:P
-
jak mam do wyboru twarożek na słono i słodo zawsze wybiorę z cukrem:P pozostałości z dzieciństwa, tata tak nauczył:) a z czosnkiem nigdy nie próbowałam twarożku
-
no to ja kiedyś nażarłam;) się tabletek czosnkowych i oprócz tego świeżego czosnku, oj bolała wątróbka, ze hej:o
-
słodko kwaśne lubię, ale w chińszczyźnie i sałatę czy mizerię w śmietanie na słodko-kwaśno, innych mieszanek tego typu nie:P
-
moja mamcia zrobiła tę misturę profilaktycznie i każdego kto przyjdzie namawia do zażycia;), małż się dał, ja nie:P:P:P ale masz rację zachowalibyśmy wszyscy rozsądny dystans:P
