zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
no dobra, idu se;) do zobaczyska
-
hejka dzisiaj miałam dzień gimnastykowy więc niebawem padnę, zwłaszcza, że nie śpię od 4:o Tokina a ja całą kapuchę wkładam do gara i obgotowuję tak, by można było swobodnie oddzielić liście, wtedy i głąb łatwo wyciąć:P a próbowałyście do farszu dodać zamiast samego ryżu pół na pół ryżu i kaszy gryczanej? mmmmm dobre:) Smutasek nie chce dać mi buziaka:( buuuu masz rację lepiej doktorów omijać łukiem szerokim, ale jeśli już musimy z nimi obcować, to chociaż przyjemniej móc zawiesić oko na kimś ładniutkim:P i widzę, że nam się udało:P;) Rowerzystko nie uwierzę, że Ty tylko i wyłącznie w papiórach ślęczysz, wrzuć chociaż fotkę swego rumaka, nawet marzyć nie chcę o fotce z Tobą na nim;) a może jednak??? Personalna przyjemnej zabawy:) Bonita pewnie jesteś osłabiona po tej grypie i stąd to polegiwanie w ciepełku i powolność:o jeszcze troszkę i bedzie lepiej:) Bondi miejmy nadzieję, że żel, który Roberta Ci podeśle pomoże na Twoje boleści, wtedy sama taki szybciorem kupię:) Kosmi wracasz do formy;)
-
jejku dziewczynki muszę iść się prysznicować i złożyć gnaty, bo czuję się bardzo zmęczona:o jeszcze dwa dni i weekend, chociaż z drugiej strony cóż z tego jak i tak nie umiem pospać dłużej:P no wiem, przynajmniej nic nie muszę:P paaaaaaa
-
wszak najlepszymi kucharzami są faceci:P szkoda, że mój do nich się nie zalicza:P Kosmi oj będzie się działo;):P
-
Bechemotku jasne taką hexą mogę być:P;)
-
no mój czarnulek też lubi oprzeć się w zgięciu kolan:P a może to tak jest, że dziewczynki lgną do panów, chłopaki do pań:P
-
Kosmi masz rację w niedzielę mamy uroczystość, jutro przy dziennym świetle zrobię fotkę prezentu i pośle na @ Bechemotku hihi ja Ci dam czarownice:P;)
-
Terterku już kopiuję przepisik, a chałwę uwielbiam - najlepsza jaką w życiu jadłam to oczywiście radziecka;) arachidowa, u nas takiej brak:o Bechemotku zdradź gdzie poleguje Ch.? mój czarnulek na mojej głowie, czasami opiera się na nogach:P
-
hihi Bechemotku cosik nie wierzę w to pieczenie:P
-
Terterku koniecznie musze zapytać o nadzienie chałwowe, sama robisz czy kupujesz gotowe? jest takie w ogóle? krówkowe znam, sama robiłam a i teraz można już kupić gotowca
-
no właśnie Terterku a mnie tak czasami szczypie ten jajniczek, który pozostał i wtedy tłumaczę sobie, że tak jest, bo brali z niego wycinek i go poszarpali:o a z kolei jak jelita trochę pobolą to też mam wymówkę - wyrzucony jajnik był w zroście z jelitem cienkim więc też pewnie musieli tam pocerować i stąd te boleści, a zrosty swoją drogą na pewno też są:o
-
u nas takich psich pojemników wcale nie uświadczysz:o ale kary za brudzenie wlepiają i owszem:o
-
Terterku już sobie wyobrażam jak piękną będziesz miała kuchnię:) nawet nie wiesz jak ja się cieszę:) bo już miałam małe schizy zwłaszcza jak cosik pobolewało:o ale tak to już musi być jak to co zostało poszarpali:o kolejna wizyta za pół roku
-
Bechemotku a jak relacje Monki z Chanelką?
-
Terterku zdradź jeszcze jaki kolor frontów wybrałaś Tokinatakie niespodizewane przecieki są najbardziej wkurzające Bechemotkua wczoraj z latareczką jeszcze biegałaś?
-
cholerka jeszcze nic nie chlapnęłam, a już byki robię:P;)
-
Terterku gratulacje dla magistra:):):) i mamci magostra też:):):):)
-
heloł koleżaneczki która mi powie dlaczego tak bardzo chce mi się spać???? i od razu mówię, że cały dzionek słonko pięknie świeciło, więc kwestia spadającego ciśnienia odpada:P byłam dzisiaj u gina i uffff wsio w paradkie;) gładziutko, czyściutko, nic nie urosło, a wynik cyto za 2 tygodnie i też mam nadzieję, że będzie ok:) aha obejrzawszy moją bliznę stwierdził tylko, że mam tendencję do powstawania bliznowców niestety:o ja zaś porónując cenowo dzisiejsze badanie do ostatniego, różniące się pobraniem cyto i badaniem cyśków, stwiedziłam, że masaż tych ostatnich miałam gratis;):P;) a wszystko przez to, że doktorek - b. sympatyczny zresztą:P zapytał - a piersi badamy? na co ja -badamy, badamy, jak już tu jestem to poproszę:P a doktorek -hihi pytam w sensie, czy sama pani bada:P:P:P i koniec końców zbadał caaałkiem przyjemnie, bo nie bolało jak czasami może zaboleć:o
-
tylko macham, buziam i spadam;) paaaaaaaaaaaaaaaaaa
-
podpisuję listę o nietypowej dla mnie porze:P oczywiście chciałam spać do 9, udało się do 6.40:P oczywiście próbowałam jeszcze zasnąć, ale nic z tego, chyba organizm już się przestawił tak skutecznie, że nici z dłużego kimona;) polatałam już po sklepach, musiałam kupić jakiś drobiazg i kwiatki dla teściowej - dzisiaj imieninuje, więc dzisiaj zamiast fikać nóżkami będzie fikanko szczęką;):P Smutasku pewnie, że z draniem da się żyć, tylko po co, kiedy działa destrukcyjnie:( dlatego jak się tylko da zawsze szukaj tej słonecznej strony ulicy;) wiem, że potrafisz:):):) Terterku ależ pięknie dbasz o nasze brzuszki:) oj współczuję negocjacji z małżykiem, najgorszy w tej sytuacji jest fakt, że to znajomy znaomego robił projekt i czasami małż może nie umieć odmówić:o Roberto jak obiecałam, tak zrobię, tyko sama muszę ochłonąć:) Małgoś oczywiście podanko podpisane, tylko pamiętaj wracaj kiedy tylko będziesz mogła:) Tokina nie pędź tak, to wrażenie, że jesteś jak piszesz spóźniona wynika pewnie z ciągnącej się choroby:o Bechemotku, Twoje wczorajsze poszukiwania robali przypominały przygotowania do wyprawy na ryby, no może zabrakło łopatki:P;) z doniesień pogodowych: na zachodzie rano była mgła jak mleko, natomiast około południa jeździć po mieście musiałam w okularach, bo pięknie świeciło słonko, a teraz co prawda już bez słonka, ale jest jasno i sucho:) dla wszystkich duża buźka
-
się zaczytałam;) Bechemotku pożegnam się, bo oczyska same się zamykają, a jeszcze miałam bardzo emocjonujący dzień w pracorze, niebawem doniosę co się porobiło:o
-
hihihi już sobie wyobraziłam Ciebie z latarką na tropie robali:P
-
apropos wstawania, jutro mam wolne za sobotę więc nie wstanę do 9 co najmniej:P
-
Bechemotku czyli brudna robota spada na Ciebie;) ale też bym wolała to niż wstawanie:P
-
ten trawniczek to sper sprawa, ale mimo wszystko małżyk musi się zwlec i wypuścić, a potem wpuścić łobuziaka:P i jeszcze spróbować zasnąć;)
