zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
Tokina hihi powtówrzę za Tobą: ręce z szelestem opadają;):P a to, że chłopy czasami tak mają to sie wie:P wszak są z Marsa:P;) Bechemotku to jeszcze powiedz o której ten pierwszy spacerek?
-
Bechemotku to o której teraz poranne wstawanko? a może rano Monka wyprowadza małżyka Twego?
-
Tokino kochana, wyobrażam sobie jak chciało Ci się już wyjść z domku, ale pewnie ciut za długo trwała to wyprawa:o najważniejsze żeby teraz lek pomógł i żebyś wydobrzała:)
-
cześć dziewczyny Smutasku nie zgadzam się na żaden nadbagaż w postaci wron:P nie udźwignę was razem;):P dlatego głośno mówię im: a siooooooooooo!!! Tokino czyli teraz szlaban na wychodzenie z domu, nie możesz przeziębic anginy, bo to niebezpieczne:o
-
oki idę w pduchy poczytać papierową kniżkę:P do jutra
-
Kosmi chyba się spieszysz pisząc i literki wyskakują inne:P, no to nadal trzymamy kciuki:)
-
Kosmi czyli już z górki, najgorsze za Wami:)
-
Bechemotku ale masz ślicznotę w domku:):):), nie dziwię się, że się w niej zakochałaś od pierwszego wejrzenia:D:D:D
-
no tak właśnie myślałam, że Monka była najważniejsza:):):) a co do kici, to normalka, ciekawe tylko jak długo potrwa takie zachowanie Chanelki. Fajnie byłoby żeby polubiła Monkę, albo chociaż tolerowała, przypuszczam, że to C. będzie w tym układzie dominować:P
-
Bechemotku teraz wiem gdzie i z kim się bawiłaś na tym weselisku i że zaliczysz je do szczególnie udanych:D:D:D;)
-
hihi małżyk dobrze wymyślił:) a najważniejsze, że byliście gotowi zaadoptować Monkę:) jak Chanelka reaguje na nową koleżankę?
-
Bechemotku czyli dziewczynka:) a co na to Chanelka?
-
Pszczółko Twój pomysł z poduchą pod wielmożną;) bardzo mi się podoba i niebawem go zmałpuję:P Marijko mam nadzieję, że nie leżysz jak betka rozłożona przez grypsko:o Beti a o której jesz śniadanko w niedzielę, że obiadek tak wcześnie?
-
a teraz na spokojnie;) Tokino widzę, że już choróbsko pogoniłaś, co mnie bardzo cieszy:) Banderasku plissss puść fotkę botków, najlepiej na Twych nóżkach, ale nie śmiem prosić;) Bonita buuuu ja żałuję za Ciebie, że się zaszczepiłaś:o kuruj się kochana:)
-
witanko:) Bechemotku błagam pisz co to za cudo? i liczę na fotki:)
-
ślonko = słonko hihi:P;):P
-
wieczorowe heloł dziś miałam roboczy dzionek, w pracorze było nawet lepiej niż w tygodniu, przede wszystkim spokojniej, nie było wierchuszki no i mniej klienteli:P ślonko dzisiaj świeciło pięknie więc po obiedzie wyruszyliśmy na poszukiwania czegoś na moje stopy i grzbiet:P i Bondi zgadzam się z Tobą w 100 procentach, w sklepach butowy badziew totalny, a jak coś znalazłam w miarę fajnego z wyglądu to po włożeniu na nogę od razu wiedziałam, że nie wytrzymam w tym dłużej niż 10 minut:o buty miały źle wyprofilowane podbicie:o co do wierzchniego okrycia to i owszem znaleźliśmy 2 kurtki, które mi się spodobały, ale jedna była stanowczo za droga:o a druga zbyt dopasowana, a większej nie było na otarcie łez kupiłam sobie t-shirt z rękawem 3/4, ale to żadne rozwiązanie, nadal poszukuję butów i kapoty:o Pszczółko witaj w domu;):) Beti skubnę pizzę, bo lubię, ale składanie życzeń byłoby raczej nie na miejscu, więc nie składam:P halo jest któraś?
-
no dobra, to idę se;) Beti u mnie miałabym kogo polecić i z nauk ścisłych i z polskiego, znam świetne małżeństwo korepetytorów, ich podopieczni dobrze się spisują, ale tak na odległość się nie da niestety:o trzymaj się dzielnie i do jutra
-
no to księgowa do bani, nie jej sprawa to się nie przejmuje:o Małgosia gdzie Cię wcięło?
-
eh szkoda słów na Twojego opieszałego szefa, nawet głupiego zaświadczenia nie może napisać bądź jak osa natrętna i przypominaj mu ciągle o tym, w końcu zmęczy go to marudzenie i wystawi pisemko
-
Beti to już niewiele do napisania zostało, a prośbę o zwolnienie z opłaty na pewno uwzględnią, tylko szybko to załatw, bo szkoda czasu
-
Małgoś mów co się dzieje, jeśli chcesz oczywiście. Beti jak się ma sprawa rozw...?
-
Małgosiu Beti kiedyś jakieś 10 lat temu pracowałam w niektóre soboty, ale wtedy było trochę lepiej, bo od 10 do 15, niestety odkąd nastał nowy stary:P zmienił nasze wewnętrzne przepisy i w soboty trzeba przychodzić na 7.30 do 15.30:o owszem mamy za to dzień wolny, ale trochę już się od tych roboczych sobót odzwyczaiłam:P
