zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
Bechemotku hihihi też tak bym zareagowała, do dzisiaj nie znoszę twarogu z mleka prosto od krowy:P jeszcze raz papapapapapa
-
dobra dziewczynki późno już, a muszę wstać o 6, pożegnam się więc życząc Wam spokojnej nocy, buziaczki do jutra
-
Kosmi fotki dotarły, dzięki, a widoczki i nie tylko cuuuudne:)
-
Bechemotku to jeszcze dlaczego tragiczne to pamułowe wspomnienie?
-
gdyby nie wzdęcia po śliwkach mogłabym je jeść na okrągło:P
-
Bechemotku a skąd taka nazwa dla zupy śliwkowej???
-
Bechemotku a co to są pamuły?
-
Tokina pigwowiec jak najbardziej może być, lekko przełamie smak gruszek:) ze śliwek najsmaczniejsze dla mnie to węgierki, ale twarde:)
-
Tokina kompoty gruszkowe z dodatkiem pigwy polecam, u nas też w tym roku gruszkowy urodzaj:) Bechemotku szkoda, że nie dał się namówić, ale młodziez tak ma;)
-
Bechemotku nie dziwię się, że masz stracha, a sam małżyk pewnie też? a jak Teo, dał się w końcu namówić na wizytę u dok?
-
a zapomniałam powiedzieć, że moja siostrzenica już jest u siebie w domku, szwagier przyjechał w piątek, wczoraj z moim ojczymem wybrał się na grzyby, chociaż mówiłam, że jest za sucho i nic nie znajdą to nie wierzyli:P i przywieźli leśnie powietrze;) i dzisiaj pojechali i już nie mam brzdąca:(
-
Tokina u dzieci to raczej różyczka, róża to tylko dorośli, przynajmniej tak mi się wydaje, a co do bajek to właśnie z tego powodu, że dzieci ciągle chcą słuchać tej samej i mają doskonałą pamięć, to wolę czytać gotową, chociaż jak to robię po raz np. 6 to już mam dosyć:P
-
hihi Tokina pewnie tylko okoliczności sprawiają, że poznajemy na co nas stać, w życiu nie przypuszczałam, że dam radę z tym zastrzykiem, wiem jak stresuję się zanim kocikom zrobię szczepionkę, czekam aż usną i na śpiku trach:P
-
wiem, że wredota z tej róży, cholerka a tak ładnie się nazywa:P bo dziadek ma do niej skłonność - to już chyba 3 raz z tego co pamiętam i za każdym razem leżał w szpitalu:o Tokina tylko sama się nie ululaj czytaniem;) wiem, że o to łatwo, bo ostatnio też robiłam za usypiaczkę;)
-
jestem i ja na chwilę:) ale miałam dzisiaj zakręconą niedzielę, przyszedł do nas mój dziadek jakiś taki cierpiący i narzekający na okropny ból nogi, odsłonił nogawkę a tam żywoczerwona skóra:o, zwiosłam go więc w trymiga do ambulatorium i okazało się, że ma różę. z reguły przypadłość tę leczą w szpitalu, ale jeśli to początek można też w domu, w związku z tym przez chwilkę byłam pigulą;), bo musiałam zrobić dziadkowi zastrzyk podskórny (po raz pierwszy w życiu człowiekowi, bo kociakom już robiłam) i udało się:) mam tylko nadzieję, że antybiotyk zadziała i dziadka ominie szpital
-
ok, teraz ja Wam macham łapką głupio tak gadać ze sobą;)
-
Bondi jak tam pakowanie? pewnie już jesteś gotowa do wyjazdu, pomachaj nam jeszcze łapką przed wyruszeniem na szlak:)
-
Rowerzystko czy ja mam sklerozę? bo jakoś nie pamiętam żebyś szykowała się do ślubu swego synka, jak nie puściłaś pary z ust to może podeślesz jakieś fotki? Banderasku rozumiem ten II zmianowy ból:o - też ich nienawidzę, ale na wrzesień udało mi się od nich wymiksować, korzystam z przywileju decydującego głosu:P chociaż tyle;):P Terterku powinnaś już być w domku, pewnie F nie odstępuje Cię na krok;) więc weź go na kolanka i do laptopka skrobnij do nas:)
-
Beti a czy Twoje duszności nie mają tła nerwicowego? tak to mi wygląda, tak czy siak powiedz o tym rodzinnemu
-
Bechemotku faktycznie dziwnie te Wasze losy się plotą:o, teraz Ty będziesz silną podporą dla swojej kuzynki, łączę się w przesyłaniu dobrych fluidów:)
-
Bonita kochanamoże jeszcze nie wszystko stracone z tą listą i anulują skreślenie teraz najważniejsze, że naświetlania pomogą, bądź dobrej myśli proszę:) musi być dobrze! nie ma innej opcji
-
no to i ja lecę po dziewczyny, jak się obrobię i znajdę siłę to jeszcze kuknę Bonita halooooooooo chodź do nas
-
no to u was też zdzierają :o Małgosiu papapapapa
