zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
no to se;) pogadałam i mogę iść spać:P
-
oj u mnie jakaś cisza przed burzą nastała, jakieś dziwne kolory za oknem, ołowiane niebo a żółta poświata jakaś:o
-
Bonita gdzie się ukrywasz??? śniadaniowy podjadku;) pandowe papiery dotarły?
-
jestem już:) Bechemotku oj zaczyna się najgorszy okres duchota i parnota, można się zmęczyć bardzo:o mówię, że narzekam jak jest zimno, ale wtedy zawsze coś na grzbiet mogę włożyć, natomiast jak parno to niestety skóry z siebie nie zedrę:o
-
Beti to faktycznie może ktoś zajrzy i coś kupi:) teraz przepraszam, ale na co najmniej pół godziny muszę wyjść z domciu, do potem
-
ja jeszcze nie dycham, chociaż na dworze było parno straszliwie, okna w pracy mam na półoc więc nie jest źle, przynajmiej teraz, pewnie gorzej będzie zimą:o
-
przyznam się, że ja też jeszcze nie byłam w aptece:o bo nie boli, na razie:P Beti faktycznie od tak rana są klienci?
-
jakieś upały zapowiadają:o oj będziemy jeszcze narzekać i sapać jak lokomotwy:P
-
Banderasku oj jest:) Beti jutro już do pracorki? na którą idziesz zmianę?
-
Banderasku pewnie wiesz jak się cieszę, że kocik się pomalutku odnajduje w nowej rzeczywistości i... że rodzinka nie poddała się, bo i tak mogło być:o teraz mam nadzieję będzie tylko lepiej:)
-
Małgosiu nu nu nu to za te czereśnie, które zjadłaś:o pestkowe owoce są ciężkostrawne przecież:o lepiej malinek byś pojadła Personalna, ależ zleciało szybciutko, niech już będzie ta środa - czekamy na relację okraszoną fotkami:)
-
heloł:D Banderasku ależ herbatki wynajdujesz:) opuncja figowa, hmmm brzmi co najmniej intrygująco;) Tokina, jak się uda Terterek za łapkę Cię potrzyma:) jak dobrze:) donoszę, że Rudasek w nocy dał nowym państwu popalić, wcisnął się za szafę i... nie mógł wyjść, zaczął więc płakać:o i trzeba było szafę odsuwać:P, a rano zamiast do kuwety zlał się tam gdzie przesiedział resztę nocy:o takie były ranne doniesienia godzina 16 - kotek troszkę zjadł i napił się mleczka, zaczął się myć, a to już dobry znak:) godzina 19 - kocik zrobił si tam gdzie trzeba - hip hip hura:D i już przyswdł do pani i otarł się o nogi i pręzy się podczas głaskania, oznaki baaardzo pozytywne:D ufffffffff bo naprawdę miałam stresa;)
-
dziewczynki moja godzina wybiła:o aż mnie skręca, że jutro znów do roboty:o ale w totka nie wygrałam to trza:P;) trzymajcie się kochane moje Bechemotku Marijko do jutrapapapapa
-
no z jednej strony nie dziwię się córci, że chce dobrze być odbierana przez teściową, ale naprawdę nie może sobie dać wleźć na głowę, szkoda dziewczyny żeby pedantką się stresować:P
-
Marijko niech tylko córcia nie da się teśćiowej, bo będzie stresować się całe życie:o
-
Marijko zobaczysz jak szybko zleci, fakt trochę się napracujecie, ale za chwilę będziecie po weselu;) a mogłabyś przesłać nam fotkę Bartusia? jestem ciekawa tego potupajka:D
-
no przez 15 lat można się przywiązać do ptaszka też, i na pewno mu dobrze:D nigdy żadnych ptaków nie miałam w domu, a pytam o pierzenie, bo widziałam kiedyś na stancji kobieta miała papużki strasznie brudziły wokół klatki:o
-
Marijko 15 lat dla papugi to dużo czy mało?
-
Marijko a bardzo się pierzy?
-
właśnie koleżanka donosi, że rudasek głównie siedzi w kątku:o wzięła go na kolanka i głaskała, a teraz znów w kącie, ciężkie są te pierwsze chwile na nowym miejscu:o
-
Marijko czy to znaczy, że chłopak swobodnie porusza się po domku? a z tym ściennym;) wapnem to podobnie miał mój psiaczek - jak był mały wyskubał niezłą dziurę w ścianie:P
-
no to podobnie jak mój czarnulek, przychodzi i mnie woła, następnie prowadzi do kuchni, oglądając się czy idę;) i dopiero jak jestem w kuchni to zajada, jak tylko wyjdę on też i na nowo zaczyna podchody, śmiesznie to wygląda:)
-
a panna Chanel lubi towarzystwo przy jedzeniu? bo moje czorty i owszem bardzo:P
-
Marijko u mnie pogoda spoko, cały dzień było ładnie, ale na południu faktycznie tagedia:o
-
właśnie przed chwilą zgilotynowałam jednego ze storczyków, niechcący machnęłam łapka i zleciała gałązka z 6-ma kwiatami ależ ze mnie gamoń:o Bechemotku coś chyba zajęta jesteś?
