zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
witaj Bechemotku wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć:D jak się czujesz? jak łapka, troszkę silniejsza?
-
Smutasku oczywiście;):) Tokina coś zamilkłaś po wizycie mamy:( odezwij się
-
Witam kobietki hahahaha Terterku to moja reakcja na apetyczność zmiennika:P dam Ci namiary na nk to lukniesz;) w każdym razie dopiero od roku w branży wcześniej zupełnie w czymś innym, jak zobaczył o co kaman to zieleniał:P pewnie ja tak będę wyglądać za 6 dni:o Małgosiu odliczamy, odliczamy, może myślenie i trzymanie za Ciebie kciuków pomoże przeżyć mi ten pierwsszy dzień Banderasku dobrze myślę, że Roberta kupiła bluzeczki w sklepie z takim dziwnym znaczkiem w nazwie;)? Roberto to miałaś farta z autkiem, zobaczymy jak będzie u nas:P Terterku składam prośbę, żebyś przy naszym forumowym kominku podyżurowała wieczorkiem:) Smutasku oderwij się na chwilkę od robocizny, złap drugi oddech i luknij do nas:) Pszczółko przypomnij proszę kiedy trzymac Cię za rękę?:) Marijko masz już kreację na weselisko? Bondi podesłałabyś fotkę C-ka, pewnie już troszkę sierściucha mu odrosła;) Personalna zgadzam się z Terterkiem - Twój ogród to zaczarowany ogród:) Łasiczko myślę, że dół zakopany, więc dołącz do naszej gromadki:) jeszcze przed godziną świeciło słonko, teraz znów grzmi, a mnie rozkłada spanie:o co się dzieje???
-
Banderasku moje ulubione programy już się skończyły i... wakacje w telewizorni nastały, mam wrażenie, że pierwszy raz tak jakoś wcześnie:o Bechemotku na to wygląda, że muszę:o, bo gość zielony jak niedojrzały agrest:P Bonita nawet nie liczę na extra kasę, bo auto niemłode, wiesz amortyzacja, te rzeczy więc i odszkodowanie mniejsze:o halo jest tu ktoś?????
-
witam i ja już wspomniałam, że od dzisiaj zaczęłam odliczanie:o jutro ma dobic do nas mój następca, który bladego pojęcia nie ma o naszej robocie:P a przez te kilka dni czego się nie najadł tego się nie naliże:P;) właściwie nie powinno mnie to obchodzić, a jednak żal:o byłam dzisiaj u rzeczoznawcy - jak się okazało był nim mój kolega, który przez jakiś rok chodził ze mną do podstawówki, jak go zobaczyłam przeleciało mi przez myśl, że skądś znam tę twarz, ale po tylu latach można się pomylić;), więc siedziałam cicho, on skubaniec też, dopiero jak już skończył zagaił do mnie po imieniu, wtedy już nie miałam wątpliwości kto zacz:P ciekawe czy na coś się ta znajomość przyda:P;) Małgosiu żeby jeździć trzeba wymienić boczne lusterko, małżyk musi podjechać i zamówić w sklepie. Poza tym, odrapanym autem można jeździć, ale wstyd mi i jak wpłynie kasa to damy do zrobienia. Bonita hahahaha szklanki z denkami czy bez, w ogóle nie mam z nimi do czynienia, bo ja kubkowa panna jestem:P szanownemu małżykowi złóż ode mnie życzenia zdrówka
-
ojej, tak się nie da pisać, wrrrr ciągle mi się komp zawiesza:o pożegnam się więc jutro od rana jadę do rzeczoznawcy szacować szkodę, zobaczymy co powie:o no to pa kobietki
-
wywaliło mnie z netu Bondi wisienki owszem ale nie szklanki:P, agrest byle nie za słodki:) truskawy na razie z cukrem i śmietaną:O, jak już ich będzie do oporu to wpylam samiuśkie:) Tokina papapa
-
Personalna hahahaha:D:D:D:D
-
Bechemotku i faktycznie te dwie sztuki były takie;) słodkie? od kilku dni jem truskawy, ale dopiero dzisiejsze były w miarę słodkie:)
-
widzę, że u mnie drogie truskawy:o co prawda widziałam na giełdzie i po 5,5 ale takie na pół zielone:o, jak tak będzie lało to faktycznie tańsze nie będą:o
-
cześć psiapsiółki kochane:D zaparzyłam świeżą miętę, ależ jest pyszna i aromatyczna, zapraszam jak któraś lubi (_)>(_)>(_)>(_)>(_)>(_)>(_)> czy u Was też dzisiaj po południu grzmiało i lało? jak tak dłużej będzie lać to truskawki zgniją:o a tak apropos po ile są u Was truskawy? na giełdzie kupiłam po 6, ale pod sklepem są po 9-11
-
Łasiczko ufffff słyszysz jak jeden kamyk spadł mi z serca?;)
-
Witam niedzielnie ostatnio jestem emocjonalnie rozedrgana, są momenty, gdy jest prawie prawie ok, a za chwilkę wpadam w dołka:( wiem mameja ze mnie okropna, przeżywam i przeżywam... od jutra zaczynam odliczanie - to ostatni tydzień na starych śmieciach i jeszcze tyle spraw do zamknięcia i przekazania:o Bechemotku oj miałabyś roboty ze mną na tej kozetce:o cieszę się Bondi, że machnęłaś łapką:) Łasiczko smucisz nas nieodzywając się tak długo:( szykuj dobre usprawiedliwienie;) Roberto u nas dzisiaj ładnie świeciło słonko, teraz coś się chmurzy i duchota taka, pewnie burza będzie:o Terterku ze spacerowaniem to u nas jest tak - ja przy moim małżyku chodzę jak ślimak-jego słowa, ale zastanawiające jest to, że jak idę z koleżanką to okazuje się, że jestem perszing;) a wydawałoby się, że chodzę jednakowo, czyli zawsze szybko:P Tokinacierpliwa z Ciebie istota:) mnie jak coś nie wychodzi, to wrrrr jak nie zniszczę, to przynajmniej zostawiam aż ochłonę:P Banderasku pamiętasz, miałaś strzelić fotkę z krasnalem, mogę o taką prosić, plisss:) Bonita odsapnęłaś po podróży do M? wszystko ok? mam do Ciebie pytanie, ale raczej na meila:) Malutka Ty kózko jedna;) ładnych kilkanaście lat temu skręciłam sobie nóżkę, ale niestety gipsowy but po kolano mnie nie ominął:o przez 10 dni myślałam, że oszaleję - wyobrażacie sobie kąpiel z takim balastem?:P że nie wspomnę o bólu biodra od kuśtykania:o Pszczółko a dzwoniłaś w sprawie tego wypoczynku? ileż oni mogą tak zwodzić? mają chociaż jakieś sensowne wytłumaczenie? Małgosiu jesteś cały czas na tabsach? bo śmigasz jak z turbodoładowaniem;) o słonko znów wyjrzało:)
-
Bechemotku późno się zrobiło, idę myju myju zrobić i do łóżka na zawsze życzę Ci jak najmniej bólu i na jutro szczęśliwej i przyjemnej podróży, papapa
-
Bechemotku a ten strajk nie zaszkodzi? pokojową naturę straciłam dawno temu:o mój małżyk nerwus (niestety im starszy tym gorszy) a ja przy nim:o a Twój jaki typ?
-
Bechemotku chyba się smarujesz
-
Bechemotku i na pożyczającego i tak ogólnie:P no to ufff, że najukochańszy nie tylko od święta;) bywałaś zazdrosna?;) czyli nie masz wyjścia i musisz jechać, wcześnie rano się zbieracie? a pewnie za czas jakiś pojedziecie po panie, by je przywieźć?
-
tia, najukachańszy, gdy coś się od niego che, a tak poza tym to niekoniecznie:P mylę się?
-
Bechemotku normalnie szkoda gadać:o wczoraj tyle się nawrzeszczałam, że aż później było mi głupio, ale mam nauczkę, a teraz kłopoty ciekawe ile to wszystko potrwa?
-
właśnie Bechemotku a musisz jechać, czy chcesz? bo może lepiej zostać w domku
-
dobrze też, że byli świadkowie tego zdarzenia, bo inaczej byłoby kiepsko:o
-
od wczoraj mam kolejną zmarszczkę;) pożyczyłam rodzinie auto i nie z winy pożyczającego (jeden plus), jakaś młoda dupa nie zmieściła się na ulicy, przy której auto było zaparkowane i mijając się z innym autem przerysowała cały bok mojego i na dokładkę urwała lusterko:o no nic tylko się wściec, byłam już dzisiaj w ubezpieczalni winowajcy, dostałam papiery do wypełnienia i w poniedziałek od nowa załatwianie, bo dziś nie było ich rzeczoznawcy:o i jak tu się nie stresować????? a mówią dobry zwyczaj - nie pożyczaj, ale jak człowiek nie umie odmówić, to ma heh:o
-
Bonita mówiła, że może być późno w domu, do tego pewnie zmęczona, zobaczymy może zajrzy Beti papapapa
-
Poetko spoko wybaczamy;) skypa zainstaluj i będziesz randkować słownie i optycznie;)
