zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
tak to były czasy fajniaste zwłaszcza z perspektywy dziecka:D ale w kwestii fotek bardzo ubogie niestety:o
-
Terterku nie wiem jakie to radyjko było:o za to moja mama jaka groźna prawda?:P i taka poważna, a miała dwadzieścia kilka lat zaledwie:)
-
u mnie właśnie się rozpadało łokropnie:o
-
Zajrzyjcie na pocztę:) Bonita taki kombajn za kilka stówek można dostać, atramentówki oczywiście, bo te są zdecydowanie tańsze od laserówek, ale później tusze trochę kosztują:o
-
no niestety ja tego nie robiłam, ale ponoć to nietrudne, wchodzi się w program sprzętu i kilka odpowiednie ikonki, zaraz Wam podeślę młodego zuzika:P
-
Bonita musisz mieć skaner, albo urządzenie wielofunkcyjne czyli drukarka, ksero i skaner w jednym przypięte do kompa i wtedy można skanować mam kilka cennych fotek tak zeskanowanych i wydrukowanych w większym formacie:)
-
Terterku obrazek piękny, ale jaby co kotek się przesunie:) Bechemotku:) dobrze, że dodałaś \"ten od benzyny\":P
-
żeby obraz przedstawionej opowiastki był pełen - to jest facet z rodzaju sierotek:P
-
to nie wymyślona historia, ubaw miałysmy po pachy:D:D:D Poetko nie daj się:)
-
to jeszcze Wam coś opowiem, jak jeden pan tankował benzynę, po tej czynności poszedł do kasy, wyjął stówkę, pani popatrzyła na niego jakoś dziwnie, wydała resztę, paragon, następnie pan ów opowiada swojej koleżance: zobacz Ewa (pokazuje jej paragon) tak się zastanawiałem dlaczego pani na stacji tak dziwnie mi się przyglądała, a ja zamiast za 70 zł zatankowałem za 7 złotych, Ewa wzięła paragon i po chwili mówi: nie Krzysiu Ty zatankowałeś za 7 groszy dlatego pani patrzyła na Ciebie jak na kosmitę:P
-
a pisałam Wam już, jak moja znajoma poszła w odwiedziny i żeby nie iść z gołą ręką kupiła babeczki w pudełku, jak się okazało to był proszek do upieczenia babeczek:P:P:P
-
no nie, Terterku czym smsutasek oparzył sobie język?? ciekawska jestem no:P pytam o termin badań, bo kiedyś takie robilam, bo miałam wakacyjny incydent w gastronomii:) Bonita chrzanić sanepid, rzucaj mufiną:D
-
Smutasku a może symboliczną opłatę za zużycie gazu byś wprowadziła, zawsze grosz jakiś wpadnie:) a książeczkę w sanepidzie też można wyrobić tak na wsiakij słuczaj:) a tak apropos ile te badania są ważne?
-
Tokina mam nadzieję, że wszystko w porządku. Smutasku lulaj smacznie, zmęczona jesteś po całym dniu roboty Terterku najwazniejsze w tym interesie to mieć stałego odbiorcę, tak, żeby nie martwić się o zbyt i mieć wolną głowę do wypiekania słodkości:D
-
Terterku właśnie w ten sposób dorabiała moja teściowa, ciacha oddawała do sklepiku osiedlowego i szły jak woda:), najwięcej pracy było na święta:o teraz niestety już zdrowie nie pozwala na takie zarobkowanie, bo wbrew pozorom to ciężka praca
-
ja mam kłopoty z kompem, ciągle się zastanawia, przy wszystkim i pisaniu i otwieraniu strony i jej przesuwaniu:o więc trochę to trwa Poetko obciachał Ci pensję?:o a zakres obowiązków i czas pracy bez zmian???
-
Bechemotku papiery papierami, ale korzystaj z aury i porowerkuj, bo zapowiadali, że za chwilę się rozpada i u Was:o
-
u mnie rozkłada się wszędzie równiutko to ciacho:P nie tylko w dupci:o
-
pozwalam sobie zauważyć pewną prowidłowość, Bonita piecze ciacho po południu - wieczorem Bonity nie ma;) Bonitka nie bądź taka rzuć mufiną:P
-
łoj Smutasku czyli chmieloterapia zapachowa przed Tobą;) nie wiem czy wytrzymałabym przy tkiej taśmie, bo zaraz dynia mnie boli jak coś za ostro pachnie:o
-
Smutasku oj ależ to poważna produkcja:) a ten zapach mocno nieładny? Terterku fikałaś dzisiaj nóżkami?
-
ja niestety, albo stety;) piwa nie lubię:o bo.... gorzkie:P mnie dobrze filtrują truskawki:) już pierwsze rodzime się pojawiły, ale drooogie:o
-
Smutaskunie mów, że ten sam lekarz:P
