zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
ale późno się zrobiło:o dziewczynki kochane na mnie pora, muszę myknąć pod kołderkę:P całuję Was mooocno i do jutra papa
-
drapnął:P goście pojechali dzisiaj
-
mała uwielbia zwierzaki, a skoro moje koty były pod ręką to wydawało się jej, że może je targać jak kotkę swojej drugiej babci, niestety mój czarny od początku się nie daje i syczy na nią, a burasek poddawał się cierpliwie jej różnistym pieszczotom, ale też do czasu, ostatnio niespodziewanie ją drapną w czoło:o popłakała, ale za chwilę już dalej leciała go głaskać:P
-
moje koty dopiero dzisiaj odetchnęły:P
-
Bonita wiosna piękna:D i chyba ciut szybsza niż u nas, u mojej teściowej tulipanki jeszcze zielone:P a te hiacynty śliczne, czy Ty je jakoś podpierasz? Bechemotku, czyli nastąpiło odcięcie pępowiny?
-
Bechemotku zaliczka nie powinna przepaść w przeciwieństwie do zadatku ten niestety przepada:o no chyba, że takie były warunki umowy:o ale przykre to niestety:(
-
Bechemotku czyli dalej nie będziesz miała tylko swojego kąta:(
-
oooo niedobry bank, pewnie zwalają na kryzys, jakia to teraz oklepana wymówka:o
-
Bechemotku nie bojsia;) dajesz radę:D
-
migdałowe:P tak w ogóle to też dużo nie jadłam, a czuję się jak nadmuchana;)
-
Bonita, migdałow płatki miałam na wierzchu:)
-
powiedziałam temu młodemu, że jeszcze raz wytną taki numer to nie będę się szczypać tylko od razu zgłoszę dzielnicowemu:o
-
niestety to sąa uroki mieszkania w blokach:o a zdawałoby się, że ci młodzi wyglądają na takich grzecznych, dzień dobry, do widzenia itp., a tu proszę bydełko:o
-
Bonita to mamy ten sam przepis bo mój też z 8 jaj, nic nie uszczknęłam:P i do tego jeszcze całe migdały i polewa z mlecznej czekolady:P
-
a ja od rana trochę się pozłościłam, dwa piętra nade mną mieszka dwudziestokilkuletnia dziewczyna ze swoim ojcem (matka na zarobku w Anglii) i chłopakiem i któreś z nich (bo są różne wersje) w nocy za...ło mi parapet i okno:o już raz tak się zdarzyło, ale wtedy zacisnęłam zęby i sama to zmyłam, brrrr ale dzisiaj powiedziałam basta i poszłam do nich, nawet nie musiałam nic mówić, laska sama zaczęła, że wie o co chodzi i że za chwilę przyjdzie "winowajca" i umyje mi okno, i tak w wielkanocny poniedziałek jakiś obcy facet mył okno w moim mieszkaniu:P
-
Bonito patrz, podświadomie wiedziałam co robię:P czyli mogę zjeść kawałek sernika na konto tych obcasów;):P
-
no to Bechemotku będziemy za Tobą tęsknić, ale Ty złapiesz morski oddech:D
-
muszę się pochwalić, że dzisiaj już spalaliśmy kalorie:P wybraliśmy się z psem do lasu i okrążyliśmy jeziorko nawet spore, tylko jak zwykle jestem nieprzytomna i zamiast butów na płaskim miałam wysokie obcasy, dobrze, że nóg nie połamałam na wystających konarach:P
-
Bechemotku no właśnie może którychś z Twoich chłopaków pożyczył, muszą przejrzeć swoje biurka:) a Teo do kiedy w domciu, żeby zdążył wgrać Ci tego offica
-
Bonito oczywiście to do ciebie było pytanko o te wyrzucone płytki, sorki, a co do zająca, to wiem, że nie przypalony tylko zastanawiałam się, czy to zasługa polewy z gorzkiej czekolady, że taki z niego murzynek, czy ciacha z dodatkiem kakao, teraz wiem:)
-
Bechemotku jak Ty to zrobiłaś, że uznałaś płytki z oprogramowaniem za nieważne;)
-
no właśnie te bezpłatne mają to do siebie, że trzeba pamiętać, by dokument tekstowy zapisać w specjalnym formacie, by ktoś inny mógł je odczytać, szkoda gadać, jednak word to word:P
