zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
witajcie dziewczynki:D widzę, że nasze ogrodniczki pomalutku szykują się do sezonu:) Bondi mój ojczym już posiał co nieco, kompletnie nie znam się na tym czy to jeszcze nie zawcześnie:o Tokina myślę, że jednak nie dasz odpoczać ziemi i jak co roku coś tam zasiejesz:) jutro niedziela palmowa, macie palemki? własnoręcznie zrobione czy gotowe?
-
dziewczynki pożegnam się na dzisiaj Bechemotku trzymaj się dzielnie:) ślę pozytywne fluidy w Twoją stronę, czujesz?:D Bonita kuruj kręgosłup po dzisiejszym skakaniu po drabince:) do zobaczenia kochane moje do jutra
-
Bechemotku męcz do woli:)
-
Bechemotku nie przepraszaj, tylko bierz się za te papierzyska, o siebie też musisz zadbać, bo jak nie Ty to kto?
-
tylko czasem Bechemotku tylko czasem:)
-
główna Bechemotku to chyba skor., a ł. współisniejąca chociaż była pierwsza:o ale popytaj bardziej doświadczonych
-
każda z nas ma czasami załamki, dzisiaj dopadło Bechemotka:o Bechemotku pamiętaj Ty jesteś dzielna dziewczynka, tyle przeszłaś, więc i z tą draniówą ł. dasz sobie radę, pomalutku pomalutku i do przodu, jutro będzie piękny nowy dzień i o dzień do przodu w zaleczaniu ł.
-
Bechemotku, nie płacz:) też Cię przytulam do swego cyśka, jak mówi Smutasek:)
-
Bechemotku nie zostawiaj nas:o napisz, może uda się rozłożyć Twoje smutki na nas kilka i Tobie będzie lżej choć odrobinkę?
-
Bechemotku co się dzieje????? Tokina, Bondi śpijcie zdrowo
-
Tokina to możemy podać sobie łapki, też się zapieram i daję radę jak trzeba, a później wychodzi to i owo:o a przy wnusi - iskiereczce to chyba nie będzie odpoczynku
-
teraz to już wzięłam jej numer telefonu, nie wiem dlaczego wcześniej na to nie wpadłam:P
-
Tokina mam tylko nadzieję, że sama nie przesuwałaś zbyt ciężkich mebli:o ja się muszę przyznać, że po tych remontach maminych coś mnie kłuje jajeczko, które mi zostało:o wiem wiem moja wina, ale daję radę:)
-
eh szkoda gadać:o a nie mówiłam Wam jak szukałam swojej fryzjerki:P 12 lat chodziłam do jednej, ale telefon miałam tylko do salonu, ostatnio dzwonię i zonk pani już tu nie pracuje, naszukałam się, ale w końcu znalazłam:)
-
o rany ja też jestem 42:o
-
aha owoce muszą być odsączone, żeby zakalec nie wyszedł:P Bonita witaj
-
SKUBANIEC 1/2 kg mąki krupczatki, ale zwykła też może być:P 1 margaryna 2 łyżki cukru do ciasta 5 żółtek łyżeczka proszku do pieczenia rozpuszczona w łyżce śmietany Z tych poduktów zagnieść ciacho, połowę wyłożyć w blaszce, drugą połowę włożyć do zamrażarki. Na ciacho na blaszcze wyłożyć owoce np. wydrylowane wiśnie z kompotu, albo agrest z kompotu, nast. ubić pianę z odrobiną soli i 4-ma łyżkami cukru i rozsmarować ją na owoce. Na wierzch zetrzeć na tarce ciasto wyjęte z zamrażarki. Piec w w 200 stopniach ok. godziny (dot. piecyka gazowego) Po wyjęciu posypać cukrem pudrem.
-
znalazłam, jak poczekacie to napiszę
-
Tokina niech tylko znajdę w tym swoim burdeliku przepisowym:o muszę chyba pójść za Twoim przykładem i wydać przepisy drukiem:P
-
o to widzę, że mówimy Bondi o zupełnie innych skubańcach, jak znajdę przepis swojego to machnę na stronie, bo ciacho jest naprawdę pyszne:D
-
to pytanko nie do mnie:P
-
skubaniec to kruche ciacho z owocami i na wierzchu bita piana i jeszcze tarkowane ciacho - pycha u niektórych nazywa się szarpaniec
-
Bondi 5 to tez nieźle, a te muffinki to smakują jak babka piaskowa?
-
Tokina łał 7 to niezła ilość i ogrom roboty, Bondi a Ty?
