zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
Prawie zawsze jak najpierw przeczytam książkę, a później obejrzę film, to jestem tym filmem rozczarowana:o a prawie, bo Zielona mila była jak książka, a to pewnie dlatego, że scenariusz napisał sam autor
-
wkleję Ci to co znalazłam o tym w necie XVIII-wieczny Paryż, już wtedy będący światowym centrum mody i elegancji, jest terenem działania bohatera tej niezwykłej powieści – osobliwego karła, obdarzonego niepospolicie wrażliwym powonieniem. Żaden jednak z przysposabianych przezeń eliksirów do produkcji perfum, uznawanych powszechnie za niedoścignione w swej wyszukanej wytworności, nie satysfakcjonuje go w pełni. Jan Baptysta Grenouille marzy o wydestylowanej wonności nad wonnościami z dziewiczego ciała kobiecego.
-
Bechemotku to po polsku "Pachnidło"
-
Bonito ja nie mam takiego porównania, ale kiedyś czytałam poezję jednego autora w tłumaczeniu dwóch różnych panów - różnica kolosalna. A Pachnidło - książka rewelacja, film gorszy, jak zawsze:o
-
ja już wyprysznicowana, nawet nie zauważyłyście takie mam tempo;)
-
wiecie co, chyba niebawem też się przejdę na badanie lokówką;) trochę przypadek Małgorzatki mnie zmobilizował
-
Bonita czytanie w łóżeczku to sama przyjemność, z tym podwójnym podbródkiem to tylko tak proforma;)
-
Bonitko ale nie na leżąco? bo drugi podbródek się robi;) pamiętaj:D Smutasek wróci późnym popołudniem, albo wieczorkiem, ale wróci w ten sam dzień:)
-
no tak, ja mądra jestem jak wyjdę od lekarza, bo u niego zapominam języka w gębie, więc doskonale Cię rozumiem:)
-
ale ze mnie pomysłowy Dobromir;) - pamiętacie tę bajkę?
-
szczypiąc się będę myślała o ryżym sołtysie Smutaska - ryży więc trzeba się szczypać;) - z taką motywacją łatwiej to szczypanie pójdzie:P
-
Terterku pamiętam, mnie ta przyjemność ominęła Smutasku ta trylogia to ostatnio hicior wśród czyt. Bechemotku, ja też tylko przysznic już od wielu wielu lat, a nie cyztasz, bo przy kompie siedzisz, ja też się opuściłam w tej dziedzinie:o Bonito a słyszałaś o tzw e-bookach, elektronicznych wersjach książek, tyle tylko, że w kompie gorzej się czyta niestety
-
Smutasku a możesz napisać gdzie ten polip wyrósł? przecież teoretycznie nie miał na czym no:o
-
już się zaczęłam szczypać, ale musze przyznać, że średnio przyjemne jest to uczucie:o i znów wychodzi na to, że to co zdrowe - nie smaczne i mało przyjemne;)
-
Terterku czytam czytam i dobrze pamiętam czym się drapałaś jak Cię blizna swędziała łokropnie:P
-
Terterku spróbuję z tym oszczypywaniem, pewnie wiesz co mówisz. Smutasku to ja pytałam, czyli myślę i ślę fluidy cały czas, a kciukasy zaciskam od 10, jakby Cię wcześniej drapnęli:D A jeśli chodzi o swędzenie to nie miałam takiego problemu
-
po roku:o ale długo mój m maca mnie po brzuchu i twierdzi, że jest o niebo bardziej miękki niż zaraz po op. i nie rozumie, że ja mam odczucie jakby był cały czas taki jak na początku, eh dobra wina poproszę, na brzuch nie pomoże, ale może na głowę:P
-
Terterku dawaj sposób na drętwą skórę:D
-
Smutasku o której masz się stawić w szpitalu? pytam, coby wiedzieć jak siły rozłożyć na trzymanie kciuków;)
-
Terterku kiedy ja mam wrażenie, że całość mnie boli, są drętwe, a czasami, jak dziś dają mi w kość:O Bonita hihi dobre z tym tłuszczykiem:P
-
Bonita powiedz proszę, czy Ty czytasz P. Coelho po niemiecku? Coś mi się kołacze, że tak, bo nie masz dostępu do ks. po polsku. Smutasku dorwałam "grę anioła" Zafona, ależ grube tomiszcze, ponad 600 stron, już się cieszę:D
-
Bonito hihi u mojej znajomej to musiałby stać pod wysokim napięciem:P mięśnie, mięśnie czyli Bechemotku norma jak czytam, że u Ciebie tak samo, wrrr
-
Smutasku obiecuję, upiję się z Tobą, na wesoło;)
-
a masz drugie na zapas? a swoją drogą nieźle musiała walczyć z tą butelką:P
