zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
dajcie tego wina, napiję się raz a dobrze:P
-
Dziewczynki przepraszam za prywatę, ale mam pytanie do Bechemotka, jako równieśnicy operkowej, czy nadal masz bolesne powłoki brzuszne? dzisiaj dosłownie mam wrażenie jakbym balon połknęła, brzuch od pępka taki twardy i bolesny:o długo tak jeszcze będzie, bo już mnie to denerwuje:o
-
Terterku jutro się dowiem co dolegało TV, ale i tak pewnie nie zrozumiem, nawet jak pan będzie mówił wielkimi literami;)
-
Smutasku ja już nie chcę pisać na ten temat, powiedziałam swoje i mam dosyć. Ale zabawek nie zabieram;)
-
Terterku pozory mylą;) dziewczyna ma krzepę:D
-
Smutasku widzę, że języczek naostrzony;) Bonita, tak to jest z elektroniką, b. szybko się starzeje, bo ciągle coś nowego wypuszczają na rynek, a mój staruszek jeszcze pochodzi:D
-
Smutasku znów ktoś chce Cię przegonić od kompa? przecież teraz Twoja kolej:P
-
Bonita, ja też czekam na wieczór, żeby z Wami pogadulić:D
-
Terterku dobrze napisałaś, a teraz zmieniamy temat, co Ty na to? Smutasku witaj, zwarta i gotowa?
-
wracam do prozy życia, telewizornia oddana do naprawy, koszt ma się zmieścić w stówie, jutro o 16 mam dzwonić czy będzie gotowy:P
-
Malutka jestem jestem, szkoda mi życia na takie szarpanie się
-
Bechemotku, oto diagnoza: czyżby uzależnienie forumowe?;)
-
Dziewczyny, koniec o tym, zmianiamy temat, bo zaraz zwariuję:o Smutasku miałaś przybyć na chwilkę:D
-
Bonita, ja jestem za:D Tokina niestety obawiam się, że na forum nie uda nam się tej sprawy wyjaśnić, a ciągnąć ie ma sensu, bo tylko same się nakręcamy niepotrzebnie
-
Banderasek ma pewnie teraz czkawkę:P tyle o niej smarujemy, Banderasku widzisz coś narobiła? prawda, że nie chciałaś? a to co napisałaś to był rodzaj testu dla nas?
-
Dziewczyny Banderasek i tak nam teraz nie odpowie, bo pewnie ogląda swój film, ale liczę na to, że przemyśli swoją decyzję i do nas wróci. I również jestem skłonna przychylić się do tego, że nie chodzi tylko o nadwrażiwość Banderaska tylko o coś innego.
-
Dziewczyny szkoda życia na dąsy i niesnaski. A Banderasek mógłby się tak nami nie przejmować, przecież po kolei przyjęłyśmy do wiadomości, że nie che się ujawniać i basta.
-
Dziewczyny napiszę tak: przecież jesteśmy dorosłymi niegłupimi babkami, to co się stało to się już nie odstanie (mam na myśli ostatni czwartek) Dzięki zaistniałej sytuacji dowiedziałyśmy się również czegoś o sobie, przyznam, że niekoniecznie fajnych rzeczy, trudno takie jest życie i nie wszystkim wsytarcza odwagi cywilnej:o Bądźmy mądrzejsze o to zdarzenie, wyciągnijmy z niego naukę na przyszłość i spróbujmy w końcu spuścić na to zasłonę milczenia. Banderasku kochany to naprawdę nie jest powód, być od nas odeszła.
-
Banderasku wytłumacz nam tak bardziej łopatologicznie:P nie było Cię przez tydzień i... nagle wylewasz na nas kubeł zimnej wody, o co chodzi?
-
tak naprawdę, to ja też nic nie kumam:o
-
Łasiczko witaj wieczorkiem, poczytaj co zmalowała Banderasowa, porzuciła nas:(
-
wydaje mi się, że to konsekwencja tego czwartkowego zamieszania, tylko nie rozumiem dlaczego Banderasek wrzuciła nas do jednego worka:o
-
Bechemotku ja rozumiem i nie rozumiem:o
-
Banderasku nie!!!!!!!! proszę
