zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
bo zacznę śpiewć:P mało nas, mało nas do pieczenia chleba;) tylko nam, tylko nam Ciebie tu potrzeba meldować się plissssssssss
-
Może uda mi się Was wywołać dziewczynki, haloooo
-
Cześć dziewczynki:D Jak myślicie jak spędziłam pół niedzieli? no oczywiście na oglądaniu telewizorów, tak na zapas;) A od tego oglądania oczopląsu można dostać, tyle tego. Jeszcze żebym się znała na tych parametrach, to pół biedy, a tak to tylko markę i cenę rozróżniam:P Nic to, jutro staruszek pojedzie do naprawy i też mam nadzieję, że go zrobią nie zdzierając za bardzo:o Poetko wczoraj uchyliłaś rąbka tajemnicy i... zostawiłaś w domysłach, wracaj i opowiadaj i nie wymiguj się młodzieżą;) nu nu nu
-
Sorki, że tak wyjechałam z tym pudłem do odbioru TV jakby innych zmartwień nie było, ale musiałam sobie ponarzekać po prostu:P
-
Właśnie wysiadła mi telewizornia, fakt ma 10 lat, ale w drugim pokoju stoi prawie 19-letnia i gra i buczy od początku bez szwanku. Wiem, że TV to nie wszystko, ale lubię jak brzęczy. A tu dupa. I teraz pytanie naprawiać, czy kupić nowy:o Pewnie zależy co siadło i ile to będzie kosztować i na ile dadzą gwarancję, bo może nie warto. Z drugiej zaś strony nie ma teraz wolnej gotóki i trzebaby wziąć na raty, a tego też nie lubię. No złośliwość rzeczy martwych normalnie, wrrrrrr a tak pięknie zapowiadał się ten dzionek:(
-
Hej dziewczynki w niedzielę:D Za oknem minus 4 i piękne słoneczko, nawet brudny śnieg nie wadzi:P Dopiero się wygrzebałam z pościeli i od razu zerkam co słychać:D Zasmuciła mnie Małgorzatka, że tak strasznie ją boli:( może jeszcze w szpitalu zanim Cię potną to spróbują podleczyć? jak myślicie dziewczyny? W każdym razie trzymam za Ciebie kciuki Małgorzatko:) No nic, wlokę się do domowego spa;)
-
Melduję się wieczorkiem:D widzę, że weekendowa cisza na topiku więc nie przeszkadzam i może film pooglądam:D
-
Hihi Poetko przyznaj się przyznaj, że specjalnie dupcię stłukłaś, bo miałaś na oku tego chętnego do podmuchania siniaczków;) Ale wiadomo, że wtedy i potłuczenia mniej bolą:P Co taka cisza? Pewnie serwujecie obiadek:D
-
Dzień dooobry! Leniwiec wita;) Pogniłam do 9.30 chociaż sierściuchy łaziły mi po głowie już od 8, ale to moja wina, bo za mało chrupek zostawiłam im w misce wieczorem:o Za oknem tylko minus 2, brudny śnieg na trwanikach, no i mgła. Terterku dziękuję za śniadanko, mniam a konserwowe ogóreczki pychotka:D Bondi jak szpaczek? dalej się panoszy i odgania sikorki? Malutka, Beti ale z Was ranne ptaszki i to w weekend, aż mi wstyd:P Banderasku gdzieś przepadła:( otrzep ten remontowy kurz i pomachaj nam łapeczką:D No nic, idę ogarnąć i siebie i chałupkę. Do potem Wszystkim dziewczynkom przesyłam pozytywne fliudy
-
Smutasku ;) Tobie nie będzie:D cmokam mocno raz jeszcze:D
-
Całuję Was mooooocno do jutra
-
Terterku jutro jak dam radę to leżakuję w łóżeczku do 9:P Bechemotku to wykorzystaj synka, niech idzie
-
mów się wcześniej na zabieg, najlepiej telefonicznie i najważniejsze, żeby nie karmić kota kilka godzin przed, bo będzie wymiotował, po zastrzyku usypiający a jak go będziesz zabierać po zabiegu to weź ręcznik i seratkę, bo nieświadomie może się zsiusiać:o
-
Smutasku moim nie były potrzebne żadne leki, a kastrowałam dwóch łotrów:D
-
Bechemotku Smutasku Terterku
-
Oki dziewczynki widzę, że pomalutku wszystkie odpadamy. Dziękuję Wam za miłe pogaduchy, jesteście kochane:D
-
Smutasku u nas ok. stówy. a z cenami u weta to tak jest, zawsze drążą kieszeń bezlitośnie:o
-
Bechemotku no właśnie, synek to załatwił z Chanelką? Beti do jutra trzymaj się cieplutko
-
Smutasku jak już zzznajdziesz czas zasuwaj i nie żałuj, a i jak sama zauważyłaś będziecie się mogli nim dłużej nacieszyć:D
-
Bechemotku ja też poproszę o namiary, moim by się to spodobało:D
-
o pieszczochy to one są faktycznie, ale powalczyć też potrafią, dzisiaj szaraczek ma podrapany nosek tak rozrabiali:D
-
tę ogródkową kotkę to w myśl hasła: nie rozmnażaj - nie porzucaj
-
a i koteczkę siorki kiedyś wiozłam do sterylizacji i jeszcze jedną ogródkową kotkę też
-
Terterku to woreczek został, ja jak już pisałam podeszłam do tego racjonalnie, koty są zamknięte w domu więc nie ma wyjścia - jajka trzeba poświęcić:P
-
No to Smutasku dni jajek drania policzone:P z moim miałam tak samo, miał jaja rozrabiał i skakał m.in na parapety, nawet odstraszacze w sprayu były w użyciu, jajec zabrakło i charakterek złagodniał:D
