zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
Bonitko trzeba było bez krępacji wtargnąć i nadać inny temat:P przecież my otwarte dziołchy:P
-
jeszcze aniołka poproszę:D
-
Bechemotku dziękuję, że mogłam spędzić w Twoim towarzystwie miły wieczór. Żegnam się do jutra, buziaczki przesyłam , łapką macham, papapapapapa
-
coś mi się wierzyć nie chce, że Terterek myknęła pod kołderkę tak bez słowa, więc zostawię jej lampkę, jakby miała wpaść łapką pomachać $$$$____________$$ _$$________$$$$__$ $$$$__$$$$_______$ $$$$$____________$ $$$$_____________$ $$$$_____________$ $$$$____________.$$ $$$$___________$$$$$ $$$$__________$$$$$$$ $$$$_________$$$$$$$$$ $$$$________$$$$$$$$$$$ $$$$ _______$$$$$$$$$$$$ $$$$______$$$$$$$$$$$$$$$ $$$$_____$$$$$$$$$$$$$$$$$ $$$$___$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ $$$$___ $$_$$_$$_$$_$$_$$_$$ $$$$ ___$__________________$ $$$$ ____$_____$$$_$$$____.$ $$$$ ____.$____$$$!!!$$$___.$ $$$$ _____$____$$=O=$$__.$ $$$$ ______$____$$!!$$___.$ $$$$ _______$____$$$$___$ $$$$ ________$____$$___.$ $$$$_________$____$___$ $$$$__________$$$$$$$$ $$$$ $$$$ $$$$ $$$$ $$$$ $$$$ $$$$$$$
-
Bechemotku Ty chyba dzisiaj zmęczona, bo miałaś podróżować jak pamiętam? Idziemy lulać pomalutku?
-
moja rodzinka też raczej z tych pieprznych i pikantnych oprócz mamy, której zawsze pot na czoło wychodził jak było za ostre:P tak się zastanawiam gdzie nasza Bonita się podziewa??? hop hop nocny marku nasz odezwij się, ciacha chyba już dawno posklejane, hę? i sorki, że nie przyleciałam do pomocy;)
-
do tych na słodko dodaj jeszcze bułkę tartą, mniamm
-
a moja mamcia bigos często robi pół na pół z kwaśniej i słodkiej i też smaczny, co gospodyni to przepis:D
-
z kiszoną hehe:D do tej ze słodkiej na gęsto robię kopytka, mniammm patrz Bechemotku od Małgorzatki nic nie doszło, a od Ciebie już jest:D dziękuję
-
łazanki jak najbardziej tak:D Oczywiście nie otwieram, ale w pracorce za tydzień otworzę:P
-
Bechemotku możesz przesłać mi tę zakonnicę, bo Małgorzatka mnie pominęła:(
-
hihi Bechemotku no nie mogę haha zepsuta:P ja nigdy nie jadłam pierogów ze słodkiej kapuchy:D Tokino no to pięknie, żeś cała i zdrowa i się do nas odezwałaś:D buziaki, a zakonnica od Małgorzatki:P
-
prawdziwki są najlepsze do suszenia, moim zdaniem tylko do suszenia, ten aromat, mmmm, bo w occie to nie są za ciekawe:P
-
o właśnie zapomiałam napisać, że w tych moich pierogach jest kapusta kiszona, zresztą chyba do innych potraw jak kapuśniak też wolę kiszoną, no oczywiście oprócz młodej słodkiej kapusty na gęsto:D
-
u nas Wigilia tak o 17.30 , inaczej z głodu byśmy popadali, bo staramy się nic nie jeść wcześniej:D
-
ja te niby deserowe potrawy mogę przemycić, jak na pierwsze jest zupa z wkładką.
-
z kapustą i grzybami (podgrzybkami), a uszka są tylko z grzybami - prawdziwkami:D
-
z nim to tak zawsze, jak zrobię np. naleśniki ze szpinakiem to mówi, ze smaczne, ale czegoś czytaj mięsa w nich brakuje:P i tak ze wszystkim. O nalesnikach z serem na słodko, czy ryżu z jabłkami to mogę zapomnieć, to dla niego deser nie danie obiadowe:P
-
hihi wegetariańską wigilii jeszcze nie nazywałam raczej postną;) Chciałam napisać, że na wigilię gołąbków nie serwujemy, a pojawiają się zawsze jak przyjeżdżają młodzi, bo mój m z tych mięsożernych i jak już to tradycyjne gołąbki na tapecie:D
-
i jak lubisz kaszę gryczaną to będą Ci te gołąbki Bechemotku smakować:D
-
u mnie takie gołąbki też się pojawią, ale nie na wigilii tylko później jak przyjedzie siorka z rodziną, bo oni wegetarianie i tylko takie jedzą:P
-
a moje koleżanka z kolei robi pierogi z makiem, nigdy nie próbowałam ciekawe czy smaczne?
-
To mój m z kolei pochłania hektolitry barszczu-żurku produkcji jego mamy, aż mu później w brzuchu bulgocze:P a ja się śmieję, że mu się żaby zalęgną;)
-
hihi to u mnie tak ciężko z rybkami. A o której zaczynacie kolację?
-
a ja i tak jestem fanką uszek w barszczu czerwonym, makówek i pierożków, reszty potraw może nie być:P ale są i ponoć wszystkich trzeba skosztować:D
