zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
Terterku i vice versa Bechemotku a staracie się by było 12 potraw?
-
no proszę, a ja dotarłam tylko do gatty:o dzięki Terterku:D
-
a znacie taką potrawę makiełki, albo makówki jak kto woli? mniammmm moja ulubiona z tych na słodko
-
Terterku;) ona - ta nalewka i tak jest magiczna i tak:D ale grubaśne rajstopy dorwałaś w tym kolorze, brawo, mnie niestety udało się dostać tylko 40-stki. Napisz w przerwie jakiej firmy, bo może muszę poszukać gdzie indziej:D
-
To pewnie pierogów z kapustą i grzybami nie robicie? A ile osób spotyka się na Wigilii?
-
Bechemotku no to mnie zastzeliłaś, hihi w ilu zamrażarkach to trzymasz?
-
Bechemotku może m ma rację, musisz się opancerzyć, wiem łatwo powiedzieć, trudniej wykonać:o
-
hihi piękna, jak wszyscy wyjadą:P zmieniłam odcień na bardziej zimny, bo ten ostatni zbyt słoneczny to był niewypał:o Terterku to magiczna naleweczka, bo myślałam, że już ją wysączyłyśmy;) ale chętnie się poczęstuję:D:D:D Bechemotku dla mnie też właściwie mogłyby być na wigilię tylko uszka z barszczem i pierożki i jem je przez całe święta:D w związku z tym ich ilości też są porażające:D a liczysz czasami ile nalepicie tych uszek?
-
Cześć dziewczyny! Nie uwierzycie, ale dopiero przed chwilą wróciłam od fryzjera, pierwszy raz byłam na taką późną godzinę, bo jak się okazało za późno zadzwoniłam (tydzień temu) by się umówić:o Ale są laski, które by się uczesać w sylwestra umawiają się już w czerwcu:P Widze, że Terterek lepi uszka, mnie czeka to jutro. Dzisiaj ledwie przeżyłam kuchenne sprzątanko:o
-
Pszczółko u mnie słonka niet, ale przynajmniej nie pada:D i tak sukces, w piątek myłam okna i jeszcze nie padało, hihi bo do tej pory to zawsze po moim myciu musiała natura poprawić:P
-
Dzień dobry prawie w południe:D Dzięki za śniadanko mniam, przynajmniej nabrałam siły przed porządkami w kuchni:P lodówka już umyta, teraz kolej na szafki, czyli to za czym nie przepadam, ale cóż Małgorzatka za daleko;) i ostatnio słabowita, muszę więc sama:P Terterku biały kwaśny lukier to mój ulubiony, ciemnego jeszcze nigdy nie robiłam, więc muszę spróbować:D Aha, Bechemotku wiedziałam, że nie zapomnisz No nic lecę, bo szafki wzywają, bleeeeee:P;)
-
Co jest moje panie? gdzie się wysztkie poukrywałyście? Terterku Mania jest, jeszcze klika kropel mi zostało:D, ale z Armaniego jednak bardziej polecam Code. A dzisiaj kupiłam Poeme Lancoma, stary zapach, ale zawsze chciałam go mieć i... zobaczymy jak sprawdzi się na mojej skórze:P No nic, idę poczytać powieść na papierze, bo mi oczyska wysiądą od kompa. trzymajcie się i mam nadzieję, że anioły nie zawiodą i jak zawsze będą czuwać nad nami:D
-
a gdzie się wszystkie podziałyście??? coś ciekawego w telewizorni czy jak?
-
Dobry wieczór dziewczynki:D Wróciliśmy z kina, ubawiłam się setnie, tak się śmiałam, że aż mnie gardło boli:D To komedia, na której Terterk była już kilka tygodni temu \"To nie tak jak myślisz kotku\". Lubię Frycza i Figurę, a i Jacek Borusiński - ten czarny z reklam Plusa - okazał się niezły. Odprężyłam się. A i jeszcze sprawiłam sobie prezent od Mikołaja -perfumiki:D Więc dzień kończy się całkiem miło:D Terterku, Kosmitko gifiki superaśne:P dzięki bardzo:D jak już zaliczona jestem do grona zbereźnic to też Wam wyślę coś podobnego:P
-
Wpadam na chwilkę, bo dziś wybieramy się do kina:) Terterku seksik z rana jak śmietana;)tak trzymaj:D Małgorzatko dbaj o siebie:D Kosmitko:D Malutka hihi naoglądała się horrorów:P U mnie dziś świeciło słonko, ale wiał b. zimny wiatr, brrr częstuję się więc capucinkiem Kosmitki na rozgrzewkę i zmykam
-
campari to raczej likier, ale musisz to sprawdzić
-
ups:o dziabnął miało być
-
kurę znaczy się, ale jak tylko dziabną za szyję to faktycznie na rosół się nada:D Bechemotku ufff;)
-
Bonitko nie wiem:o ale jak u teściowej psina zagryzła kurę to ją spaliła
-
Bonito, Bechemotku no i co robić jak Kosmitka prowokuje;) Proszę i się zamykam Wpada koleś na pocztę, na głowie kominiarka, w rękach dwururka podchodzi do okienka i wrzeszczy: - Dawać kasę albo robić loda Kobita wystraszona myśli: oddam kasę z roboty wywalą, wtedy ani kasy ani roboty. Wychodzi zza szyby klęka rozpina kolesiowi suwak, zabiera się do roboty, gość ściąga kominiarkę i mówi: - A widzisz stara, a w domu mówiłaś że się nie da.....:P
-
Bonito chyba z takiej kury co zeszła na zawał rosołu się nie robi:o Poetko o tych wyspach to tylko mogę pozmyślać, bo oprócz naszego Bałtyku nigdzie nie byłam:P
-
Poetko mama pogodzona ze stratą czyt. z Ugryziem?
-
Poetko daruj nam łobuziarom:D
-
Terterku jesteś tam może???
-
Kosmitka to się dochrapałyśmy przydomków;) chociaż się miarkuję:P
