

zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
byłam, jestem i daj Boże będę;) byłam na @ i skrobałam do Roberty:) Wesołku tia chłop się cieszy, a mnie nerw bierze, bo nie on dźwiga te dwie bańki;):P
-
Roberto to jeśli pozwolisz, Ciebie popytam o to jodowanie na @, ok?
-
cześć dziewczynki u mnie podobnie jak u Was mróz ściska, rano było -16 teraz jest -12 i pewnie jeszcze spadnie, ale co tam mnie grzeje od środka, więc spoko;):P Terterku śliczna dzidzia byłaś - uwilbiam takie stare zdjątka i tylko żal, że nie mamy ich więcej:o Tokina a cóż Ty chcesz od swojej mamci, hę? charakterek, charakterkiem;) ale na fotce całkiem sympatyczna babka:) wracając do mojej nieszczęsnej tarczycy, to nie grozi mi operacja, tylko, tak jak napisała Roberta - połknięcie kapsułki z radioaktywnym jodem - hehe będę świecić wieczorem;) i to on zniszczy tarczycę:o Tokina co do mojej wagi to nie przybrałam (ale teżz nie schudłam) na niej w ostatnim czasie, jak się skarżę, że mi przybyło to mam na myśli pierwszy rok od operki wtedy obrosłam w sadełko - a jak się widziałyśmy w kwietniu ubr. to jestem taka sama - wnioskuję po ciuchach, bo wchodzę w te same;) no może trochę od tamtego czasu urosły mi cyśki;):P - ale to pewnie tak jak u Małgosi - od hormonów, które łykam od 3 m-cy. Pszczółko no to już wszystko wiem;) jak Ty masz przytyć, jak Ty z wielu pokarmów rezygnujesz? podziwiam za silną wolę, bo pewnie smaka masz, a twardo sobie odmawiasz, bo szkodzi - dzielna dziewczynka ja tam mogę wszystko wrąbać;):P na moją wagową zgubę hehe
-
Poetko pewnie żal Ci ludzi, których spotykałaś w świetlicach, ale cóż poradzić na decydentów jak jełopy z nich:o
-
Terterek wrócił wysaunowany;) nie lubię Lisa:P idę se;) buźka dla wsiech
-
a kto teraz zajmuje się "Twoimi" świetlicami?
-
Bechemotku, jak coś dostaniesz, podaj dalej:) Poetko super:) a przywykłaś już do tego rannego wstawania?
-
Poetko widocznie tak miało być, że dopiero teraz się zdecydowałaś:) i cieszę się, że jesteś radosna:) powiedz proszę masz teraz normalne godziny pracy?
-
Bechemotku hihi utonęłam w necie wiadomo w jakim temacie:P
-
Bechemotku a mogłabyś przysłać fotkę z Twoją siostrą? ciekawa jestem czy jesteście do siebie podobne:)
-
i tak, endokrynolożka powiedziała, że nadczynność jest chorobą wyniszczającą organizm
-
no to się naczytałam:P Bechemotku tak myślałam, że to siostrunia, ale wolałam się zapytać:) Bondi wiem wiem, że nie ja pierwsza, nie ostatnia - sama mam trzy koleżanki z wyciętą tarczycą w młodym zresztą wieku i żyją całkiem nieźle;) Poetko jak teraz pracujesz? tylko rano? przyzwyczaiłaś się?
-
byłam dzisiaj u endokrynologa - tak szybko, bo mamcia ma znajomą rejestratorkę i się udało mnie wcisnąć;) - i mam dylemat:o pani doktor stwierdziła, że skoro jest to kolejny rzut choroby, to najlepiej leczyć ją promieniotwórczym jodem, czyli tak naprawdę zniszczyć nim tarczycę. najgorsze jest to, że po takim zabiegu mogę wpaść w niedoczynność i będę musiała już na stałe zakonotować sobie w mózgu hasło rodem z Seksmisji - "weź pigułkę";) jest to leczenie, na które muszę wyrazić zgodę i mam zagwozdkę zrobić to czy nie? a tymczasem mam nadal łykać metizol i na uspokojenie serducha i dygotu, który mi towarzyszy - a myślałam, że to jakieś dziwne zakwasy - propranolol heh, a nie mówiłam, że sypię się?;)
-
heloł Bechemotku ależ masz piękną i elegancką mamę:) babci nie widziałam i na moje oko, jesteś bardzo podobna do mamy:) a ta pani obok bez okularków to kto? - też niczego sobie kobietka:)
-
jestem jestem:D weekendowe
-
dobranoc Pszczółko ja też się ulotnię, buziaki aha, Bechemotku to ile potrzebujesz urlopu? mów, to podpiszę w imieniu całej ferajny;)
-
Bechemotku Twoje czworonogi trochę się zastresują obcymi w domku, przynajmniej na początku
-
hehe Bechemotku ja ostatnio zaliczyłam kilka wtop w tym stylu i to na ważnych spotkaniach, np. miałam powiedzieć "było ciasno", powiedziałam "było ciasto";):P oj ile było śmiechu:)
-
mieć;)
-
no fakt, u mnie jest tak, że im większy nerw to potem gładko, nie ma nerwu coś zaszwankuje:P więc może lepiej mieś nerwa;) u Ciebie też nocują?
-
Bechemotku wrzuć luzik, wszystko zamówione, dopięte na ostatni guzik, musi być ok:)
-
MAłgoś odpowiedziałam i będziemy w kontakcie:) a usg tarczycy to robł mi endokrynolog, jak byłam u niego prywatnie ostatnim razem jak miałam to samo, rodzinny nie Poetko cieszę się ogromnie, że w podskokach chodzisz do pracy i już umowę masz na stałe - nowy boss jest ok:D i tak trzymać:D
-
u mnie dziś zasypało na biało, śniegu znów po kolana, wrrrrrrrr Wesołku haloooo c tak błyskawicznie? Małgoś zaraz zajrzę na nk Pszczółko no nie:o jak to się stało, że przegapiłaś termin? szkoda
-
ale na słodę okazało się, że cholesterol mam ok, no trochę za mało tego dobrego, za to złemu daleko do górnej granicy, a i całkowity rewelacja tylko 148, jak jeszcze nigdy w życiu:D