zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
Terterku witaj witaj:)
-
i od początku nie było kłopotu, tylko, że jeden zakopuje tak, że pół tony żwirku zawsze wykopie na zewnątrz, wrrrr drugi zakopuje drapiąc w ściankę kuwety, więc tylko hałasuje i... nie zakopuje:P
-
godzą się Bechemotku na jedną i tylko raz przyłapałam ich jednocześnie - akurat jedej siurał, a drugiego przycisnęło:P zmieścili się:)
-
nie, co ja gadam nie zapraszam:P
-
hehe mój to noga do tańców, ale myśli, że nie:P zapraszam:)
-
Poetko doskonale rozumiem oba powody;) szkoda, że nie możesz się wyrwać:( Bechemotku a teraz rozumiem:) a młodzi niech się nie boją, przeżyłam to i wiem, że uda się:) a kuwetę mam jedną, dużą, na upartego nawet oba na raz sie zmieszczą:P
-
eee tam Bechemotku, ja wcale nie kipię radością z tego powodu, ale cóż zrobić ten się uparł i już
-
Twoje Bechemotku się nudzą? nie kolegują się? to Albercikowi towarzystwo sprawić;)
-
to może szczęście do Ciebie przyjedzie? zauważyłyście? idziemy na Sylewstra na balety:P chyba 100 lat nigdzie nie byliśmy;), a w tym roku mojego chłopa coś wzięło i... idziemy na salę w trzy pary, ciekawe jak będzie, chciaż znając siebie, będę ziewać:P
-
oki zaraz napiszę
-
Poetko hihi na pewno 17-go, bo idę do gina, na pewno 31, bo idziemy na balety:P na pewno.... dalej nie wiem:P
-
a Albercik przychodzi do Was w odwiedziny? u mnie od wczoraj sypie:(
-
suuuper Bechemotku, na fachowców sami polują
-
Poetko to odpukuję w niemalowane:) a gdzie nasz nocny marek Bonita?
-
hip hip hura Bechemotku:D za obu synó:) Poetko uciekaj......
-
no i przepadły moje koleżanki:P
-
bałą hehehe białą:P Poetko i jak poszukiwania pracy, właściwie powinnam zapytać zamiana, bo przecież coś się kroiło?
-
no to uwinęłaś się Bechemotku:) Poetko buty póki co suche, ale z solną bałą obwódką :o
-
halooooo jest tam kto????? Bonita a kuku
-
oki oki ciekawe na ile przepadniesz;):P
-
Bechemotku dzięks za foty Szuśka, faktycznie nasza podobna:):):)
-
nie jeszcze nie jest wysterylizowana:( muszę się tym zająć, jak się zrobi cieplej
-
Bechemotku kicia ogródkowa to ta sama co na filmiku, któy kiedyś Ci posłałam:) od razu piszę, że do innych próbowałam posłać, ale miały dziewczynki albo za mało pojemne albo przepełnione skrzynki pocztowe
-
no bardzo się zasmuciłam:( poczytałam o tym wirusie i faktycznie nie ma na niego sposobu:(
-
o nie wiedziałam, że się wygarnkowała:( przypuszczam, że wiem, albo raczej przypuszczam:( a może mi się tylko tak wydaje
