zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
jutro znów do kieratu:o ja mnie się nie chce:o a jeszcze zapowiadają śnieg, bleeeee
-
nie, odkąd zepsuł mi się taki adwentowy świecznik (kupiony zresztą w Niemczech-był super, u nas nie ma takich nie widziałam) nic nie wywieszam w oknach:o moja małża ma uszanki nawet dwie:P jemu wcale nie potrzeba nowych czapek;)
-
Bonita wystawiasz w oknie światełka adwentowe? zapmniałabym, kupiłam dzisiaj bombkę ręcznie malowaną, śłiczna:)
-
no mój chciał sobie kupić dziś kaszkiet, ale dobitnie wyraziłam swoje zdanie, jak w nim wygląda i nie kupił:P już wolę uszanki i niekoniecznie futrzane
-
heh a niektórym we wszystkim ładnie:P
-
a ja nie lubię kaszkiecików ani w męskim ani żeńskim wydaniu:P
-
generalnie nie lubię czapek, włosy się elektryzują i wyglądam w nich jak... wiesz co zza krzaka;):P
-
czy ciepły zobaczymy;) były jeszcze czarne, czerowne i kremowe, ale ten jakoś najlepiej opasował, a czapka z tyłu trochę wisi - hehe ma mjesce na koczka, teraz tylko takie robią:o
-
Bonita melduj proszę czy obejrzałaś, bo chcę usunąć
-
jestem ugotowana;):P
-
no i wymiotło Bonitę:o
-
witaj Bondi, mnie bardziedj podoba się stalinski, ale pewnie wygra monia:) Bonita gotowa? ugotuję czapę na własnej głowie, ale tylko na sekund trzy:P daj znak, że jesteś
-
hej hej Bonita hmmm tylko na czym tę czapę zademonstrować?
-
heloł kupiłam sobie dzisiaj czapkę w sklepie Banderaska, nic specjalnego, zresztą mnie w każdej czapce do kitu;), ale nie miałam wyjścia, chłop powiedział, że nie wyjdziemy z galerii jak nie kupię czegoś na łepetynę;):P no to mam:P Bondi długo kazłaś na siebie czekać;), ale cieszę się, że już jesteś:) Tokina a teraz pytam się gdzie Ty się podziewasz? dosyć tego karania nas:o na kogo stawiacie w tańcach?
-
znów zamykam kramik;)
-
hehe znów wszystkie wystraszyłam:P
-
Terterku ładnie napisałaś o tych nadbudówkach;) ja swoich nie lubię, ale godzę się, bo wyjścia nie mam:P kocham żarcie;):P
-
wieczorowo dzisiaj nie byłam gorsza;) upiekłam murzynka z migdałami:) w ogóle miałam pracowity dzień;) rozmroziłam zamrażarkę, nastawiłam pranie i... dałam sobie pokancerować pycho - byłam na oczyszczaniu, teraz jestem pocętkowana;):P ufff ale się narobiłam;):P aaaa i jeszcze wyciągnęłam z pudeł kozaki, bo już w pantoflach nie da się chodzić - jutro otwieram kozakowy sezon:P Banderasku zazdraszczam odwagi w jeździe na łyżwach:) u nas sezon na ten sport co prawda już od dwóch miesięcy trwa, ale nie wiem czy dałabym radę:P chociaż jeśli jest tak jak z jazdą na rowerze, której ponoć się nie zapomina, to... mam szansę;) - jako gówniara zimą mnóstwo czasu spędzałam na lodowisku:) teraz musiałabym tylko kupić figurówki i namówić małża, bo samej głupio tak;)
-
Terteku dziękuję za fajowskie fotki:D a nie wskoczyłaś do baseniku? przyłapani w tańcu jesteście ja do tańca mam dwie lewe nogi;) jeszcze sama to się pokręcę, ale w parze:o lubię prowadzić:P;) prędzej w śpiewaniu wsparłabym Poetkę:) hehe w podstawówce byłam nawet solistką zespołu "Błękitne muszelki" - tę dziwną nazwę wymyśliła nasza pani od muzyki - ona sama zresztą pisała teksty i komponowała muzę i nas szkoliła, wszystkie akademie ku czci obstawałyśmy, a co:P
-
hejka późnym wieczorem no i zasypało śniegiem moje miasteczko:o Wesołku specjalista od żył to flebolog, musiałabyś poszukać takiego, ale żeby wykluczyć czy też potwierdzić kłopoty z zakrzepowym zapaleniem żył pierwsze co musisz zrobić to dopplerowskie usg. wiem co mówię, bo mój małż po złamaniu nogi, leżąc w szpitalu nabawił się zakrzepicy:o właściwie sam się nie nabawił, w końcu był w szpitalu:o skarżył się na ból nogi, ale lekarze twierdzili, że to normalne po szoku jakim jest złamanie kości i zespoleniu jej za pomocą pręta włożonego w szpik:o dostawał nawet zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch, ale jak się okazało niewystarczającą dawkę:o i już już miał wychodzić ze szpitala, tylko ordynator przed wypisem zlecił jeszcze dopplera i.... szok - zakrzepica żył, oj przeżyliśmy horror zanim po 6 dniach na heparynie w ciągłym wlewie dożylnym minęło zagrożenie. potem jeszcze musiał brać leki i nosić taką specjalną pończochę uciskową - kupuje się ją nie w aptece ale w sklepie ze sprzętem rehabilitacyjnym i kosztuje coś ok. 50 zł tak więc Wesołku jeśli coś jest nie tak z Twoimi żyłami biegusiem do lekarza bo to nie są żarty:o i wcale nie trzeba mieć żylaków:o Terterku wiesz do głowy mi nie przyszło u pani audiolożki powiedzieć, że ja bez jednego jajnika:o dopiero w domu poczytałam, że ta otoskleroza może mieć podłoże m.in. właśnie hormonalne w przyszłym tygodniu będę dzwonić i się umawiać na to dno oka i do neurologa, a i ten poziom hormonów pewnie też machnę, ostatnio 2 lata temu robiłam i był ok, ale mogło się zmienić:o
-
dobranoc pchły na noc Bechemotku przyjemności w wa-wce życzę i wracj szybko
-
hehe Kosmitko a na jak długo podpisać Ci urlopik?
-
a jeszcze pogodowo - dzisiaj słonko świeciło pięknie i tak mogłoby zostać:)
-
witajcie koleżanki śniegu u nas jeszcze niet, ale w nocy przymroziło tak mocno, że nie otworzyłam drzwi od samochodu, zamarzły uszczelki:o nie chciałam ciągnąć za mocno żeby klamki nie urwać:P więc podreptałam na bimbę Wesołku życzę Ci zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka, a także odzyskania wiary w lepsze jutro i w to, że i do Ciebie uśmiechnie się los Terterku doczytałam, że ten betaserc tylko na receptę:o a znajomych aptekarek nie mam niestety, musze więc podreptać do wracza:P Pszczółko, jak dobrze, że jesteś:D napisz na@ co Ci tam zrobili i czy pomogli?
-
to se;) pogadałam, zmykam
